-
Posts
852 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by jovanna
-
U mnie nic skrzynka pusta a w końcu w Bydgoszczy mieszkam :(
-
Buldożek Ptyś - Już Szczęśliwy ???
jovanna replied to lavinia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj biedny biedny Ptyś :(((( tak mi przykro Lavinio on był taki slodziutki i kochany....trzymaj się.... -
Jak mam tak czekać na pocztę to też sobie pojde osobiscie odebrać numerek w piątek...
-
Ja e-mailem dostalam potwerdzenie zgloszenia i lakoniczne Ok na e-mailem wyslany dowod wplaty...
-
Hmmmm mam pytanko..Czy powinnam dostac jakis numerek albo co poczta od zwiazku ? Bo z czym ja sie mam zglosic na wystawe ? Tylko z dowodem wplaty i zaswiadczeniem od weta ? Sorka ze takie durne pytania zadaje ale to moja pierwsza wystawa...
-
weron ja bede wiec przy beaglach mnie znajdziesz ;)
-
szlag z tym związkiem kynologicznym wrrrr dzwoniłam dzisiaj, zeby sprawdzić czy maja potwierdzenie wpłaty beda mieć ale we wtorek zestawienie jakieś a do 17.04 można składać zgłoszenia ...yhhh... zła organizacja jak na moje , chyba ze tak jest wszedzie, ale ja nie mam doswiadczenia to moja pierwsza wystawa...
-
Nie no spoko dziewczyny ja tez nie lubie jak mi jakies burki do psa podbiegaja szczegolnie te luzem a moje suczydlo jest glupie bo jak zobaczy jakiegokolwiek psiura szczegolnie mniej wiecej jej wzrostu to zaraz chce witac sie i bawic az piszczy glupota jedna a ja sie z nia szarpie na smyczy dzis tez jakis samopas burek chcial sie do niej dobrac bo ona swiezo po cieczce to mu zebole w koncu pokazala bo miala jego amorow dosc ....jak jest duzy piesio to roznie reaguje albo przyjaznie albo ogon podkuli i za pancie sie chowa albo sie zjezy...kiedys jakis pitbullo-amstaff ja uzarl tak sobie z niczego w ucho i do dzis pamieta ze to byl duzy psiur... za duzo to ja nie poradze na zyczliwe usposobienie mojego psa bo to beagle a te to do wszystkiego ogonem merdaja,jedynie krotka smycz i komenda nie wolno..
-
zgadzam sie z toba ,bylam swięcie przekonana ze moja podbiegnie do swojej psiej kolezanki i nie widzialam ze za krzakami jest chlopiec z pieskiem...ona nie pedzila do niego tylko podeszla, chwile trwalo zanim doszlo do incydentu .ja zawsze moja suni prowadze na smyczy to beagle wiec ma tendencje do ucieczek,ale jak maja pobawic sie dwa pieski na smyczach ? Jedna wielka platania dlatego spuscilam sunie ....Nie widzialam tego chlopca za wysokimi krzakami na polance inaczej bym mojej nie spuszczala przynajmniej dopoki chlopiec by sobie nie poszedl bo tak zawsze robie...dzis to poprostu byla pechowa sytuacja.Ja tez jak prowadze na smyczy swojego pieska uwazam na inne psy bo wiem ze nie kazdy jest przyjacielko nastawiony...Akurat ten sznaucerek nie zdradzal niecheci do Angie.,tylko potem cos mu strzelilo do tego psiego lba.Chlopiec ma tylko palec ugryziony,ale boli i naprawde mi przykro mnie tez pies ugryzl jak bylam dzieckiem i wiem jaki to jest stres i bol :(.przeprosilam mimo wszystko jego i jego mame bo sama jestem matką i rozumialam zdenerwowanie kobiety.........
-
Mam beagla a każdy wie ,że beagle to rasa nie agresywna.Z usmiechnieta morda podlatują beagielki do innych piesków i chcą sie bawić.Przynajmniej moja tak robi.A znam kilka innych beagle i tez tak robia.... Byłam z sunia i z zaprzyjazniona sunia beagla na spacerku i chciałysmy nasze sunie spuscić zeby się ze sobą pobawiły byl tam sznaucerek miniatura i moja sunia podleciała do niego sie przywitać obwachaly sie i spoko a potem chopla na niego z łapkami zeby zaczepic do zabawy a ten malec sie na nia rzucil afera z tego wynikla bo dziecko ktore z tym pieskiem było zaczelo psa swojego na smyczy odciagac i łapy wsadziło miedzy walczace psy i go co osobiscie widzialam dziabnal jego wlasny pies ale dla pewnosci zadalam mu pytanie czy to jego pies go ugryzl i potwierdzil.odetchnelam,ale okazalo sie ze on polecial do domu po swoja mamusie i kobita zaczela mi wmawiac ze moj pies jest agresywny i moj dzieciaka ugryzl.Wkurzylam sie strasznie, zreszta kolezanka byla swiadkiem calego zdarzenia i widziala ze to nie moj pies byl agresorem tylko sznaucer i osobiscie slyszala jak chlopak odpowiedzial ze to jego pies go dziabnal.Jakos sprawe zalagodzilismy z jego matka uwierzyla na slowo ze moj pies ma szczepienia a chcialam jej pokazac nie chciala ogladac. Tylko ze ja sie do tej pory trzese poniewaz sie wscieklam na stwierdzenie ze moja sunia jest agresywna i na to ze do tego doszlo.Chlopak byl roztrzesiony zdenerwowany i plakal i mi go zal nikt nie chcial takiej sytuacji a jeszcze do niego zanim odciagnelam moja sunie powiedzialam zeby nie wsadzal lap miedzy psy nie posluchal ...poprostu moja Angie sie bronila przed agresorem. Ten pieseczek przez ktorego cala afera wynikla musi byc jakis nie kumaty skoro nie potrafil odczytac mowy drugiego psa z zaproszeniem do zabawy....Aha a jego matka cos wspomniala ze to nie pierwsza taka sytuacja z atakiem na innego psa co potwierdza to ze sznaucer musi przejsc szkolenie bo bedzie zarl wszystko co popadnie za jakis czas...:-( :-( :shake: :shake: normalnie mi przykro jest yhhhh....chcialam sie tu wygadac zeby mi ulzylo...teraz bede ogromnym lukiem tego malego kurdupla omijac zreszta oni tez mnie..na szczescie...uffff
-
Mojej suni robie to ok.2 razy w miesiącu smród jest okropny wiele razy musiałam prać koce,przescieradła i kołdry żeby się tego smordu pozbyć fujjjj Kwestia wydzielania smrodka jest indywidualna dla każdego psa jednym trzeba to robić czesto innym rzadziej a innym szczęśliwcom wcale ;) Naprawdę wiadomo kiedy pies ma przeładowane gruczoły poprostu pstryknie tym smrodkiem i już wiesz ,że musisz go po domu gonic ,zeby mu te gruczoły oczyścić....Moja na widok papieru toaletowego ucieka hyhy ;) Aha i moja sunia nie saneczkuje....hmmmm
-
we wtorek powinna juz być możliwość sprawdzenia ,czy zgłoszenie dotarło wraz z e-mailem potwierdzającym wpłatę...tak mi powiedziano gdy dzwoniłam w piątek do ZK...
-
Jesli ktoś z Bydgoszczy lub okolic wybiera się samochodem na tę wystawę i mógłby zabrać 2 osoby razem z pieskiem to było by fajnie wiadomość proszę zostawić na PM oczywiście dorzucam się do paliwa ;)
-
Kurcze dodzwonić do ZW się nie mogę bo fax na dwóch numerach mają włączony, to jak kurna można z nimi sie dogadać wrrr...Chciałam potwierdzić czy doszło zgłoszenie i dowód wpłaty....:(
-
Flaire dziekuję za pociesznie bo własnie mi gdzieś się o uszy obiło ,że się suczkom zdarza takie zachowanie w trakcie cieczki...i chciałam się upewnić...
-
Nie ja mam ogródek i ją wypuszczam jak sterczy przy drzwiach albo mnie napastuje ale wtedy tego nie robi kuca i szcza gdzie akurat stoi yhhh....nio i jest na dworku dłużej przez tą cieczkę mam kłopot ją do domu zawołać bo burki wabi a ja w nerwach co chwila patrzę czy jakiś amant nie sterczy pod płotem albo go nie forsuje całe szczęście płot mam solidny a furtka na klucz zamknięta... i burków niet...chociaż pieski mają różne pomysły...hmmmm pocieszam się że w najlepszym razie to jeszcze tydzień ....mamy na święta do rodziców jechać a tam jest duży burek nio i nie wiem czy pojedziemy w tej sytuacji sikająco-cieczkowej...
-
Moja sunia jest trakcie pierwszej cieczki, to już zaczął się 3 tydzień a od jakiegoś tygodnia sika mi w domu, robi wielkie kałuże, to na podłogę, na łożko, na krzesło yhhh Tak jakby się uwsteczniła w wychowaniu... Czy spotkaliście się z takim zachowaniem u suczki w trakcie cieczki ? Martwie się ponieważ dość długo uczyła się robić siku na dworze. Miała rok jak to opanowała i teraz wróciła do swoich starych zwyczajów...:placz: I pytanie czy jej minie ? Chorobę wykluczam konsultowałam to z wetem...
-
Moją sunie w maju wystawi Angela, zaufałam jej w ciemno i wiem że mnie nie zawiedzie, wole żeby ona zajęła sie moim pieskiem bo ja bym z nerwów trupem padła na ringu ;))....:D
-
Ta pierwszy raz ;) ale juz sobie poradziłam, dzieki za pomoc. Kase wpłaciłam, teraz tylko sie zastanawiam czy posłać im potwierdzenie wpłaty e-mailem czy zwykłą pocztą...hmmmm
-
Mam pytanie...Jesli nie mam rodowodu to wpisuje "w przygotowaniu" ,ale czy w tej sytuacji musze poslac kserokopie metryki czy nic ? I w tym zgloszeniu elektronicznym jest pytanie o wielkosc i odmiane wlosa to co mam kurna wpisac ? (krotkowlosy ?)
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
jovanna replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
[quote name='debbie']Strasznie dużo czytania:) ale jakoś nie mogę doczytać się gdzie "neutralizujecie" te psie kupki. Czy wasze opisy zbierania i wyrzucania są równoznaczne z tym, że wszędzie są specjalne pojemniki na psie odchody??? Niemożliwe żeby tylko u mnie ich nie było, więc napiszę, że wedle wszelkich (znanych mi i przytaczanych przez różnych ludzi)przepisów sanitarnych nie można wywalać psich kup (kocich też) do zwykłych pojemników na śmieci. No i z powodu braku specjalnych pojemników ja nie sprzątałam po mojej astce:oops: , ale chciałam. Nawet pisałam kilka listów do urzędu miasta i zero odzewu. Wiem, że w Bydgoszczy jest sporo takich koszy (przynajmniej na "starym mieście"), i nawet woreczki wiszą, więc to chyba nic trudnego żeby to zapewnić?[/quote] O woreczkach wiem ze sa u nas na Starym Mieście bo z nich korzystam jesli ide z psem do miasta, ale pojemnikow na psie kupy nie widzialam :shake: ... -
Hej! Wiem od Inferno ze 1 kwietnia forum e-beagle wraca na miejsce..w koncu to jej stronka i wie najlepiej ;) Ja mam Angie.Teraz ma cieczke ale na szczescie adoratorow pod plotem nie widze, chociaz zostalo jeszcze 2 tygodnie do konca ruji i wszystko zdarzyc sie moze ..:D
-
Pomalu czas zaczac myslec o dopelnieniu formalnosc ;) w przyszlym tygodniu wysylam kase i zgloszenie....
-
Mysle ze koszt pobytu podraza zatrudnienie szkoleniowca do psow nio i sam piesek cos tez kosztuje...ja juz znam cene swojego pobytu tam z cala rodzinka i na 100% jedziemy 2 polowie lipca ;)....