[quote name='Ali26762']Ja też to mam, to tzw. łokieć tenisisty. Pamiętam, że czekaliśmy w poczekalni na wizytę u lekarza rehabilitanta z maleńkim Derysiem na rękach. Do zabiegów jednak nie doszło, gdyż terminy były tak kosmiczne, że zdążyło samo przejść. Miałam tylko usztywniony nadgarstek taką gumą specjalną i oszczędzałam dość mocno rękę. Mocno, ale niedługo, bo Deryśko zaczął mi ćwiczyć rękę szarpiąc się na smyczy :D[/quote]
[B]Ali [/B]to nie lokiec tenisisty z nim nie ma to nic wspolnego. Ja mam [B]uszkodzenie nerwu lokciowego,[/B] ktory objawia sie bolem a obecnie tylko dretwieniem i mrowieniem palca serdecznego i malego oraz wierzchniej czesci dloni, a usztywnia sie nadgarstek. Dostalam tez zlecenie na zastrzyki z nivalina.
[B]Wind[/B] orteza to nic innego jak wlasnie usztywniony ochraniacz na reke, mam taki na rzepy.
Poprosilam o zabiegi na kregoslup nio i dostalam hehehe. Terminy na nie mam na 26 marca a na laser 3 czerwca, fajnie co ?:mad: Nio i juz wiem ze kregoslup mam do wymiany, calutki powichrowany ....:shake:
A w ogole to dzien dobry, modle sie zeby snieg nie stopnial bo zaledwie 0 stopni jest,:modla: a wczoraj -7 bylo...:roll: