-
Posts
2866 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by BeataSabra
-
[quote name='Bura']Sucz rzeczywiście miewa ochotę na amory, nie ciapie przy tym, tylko ma popęd płciowy jak cholera, a psy ją czują na odległość. I co dziwne, mimo ze nie ciapie to i tak rozsiewa zapachy!! I ta "niby cieczka" trwa tak długo, jak długo nie podam jej PillKan'u bo nic innego nie jest w stanie jej zatrzymać. Tak jakby cieczka sie włączała i... gasło światło. A do ringu zapraszamy :) Może zobaczymy się gdzieś jeszcze? Nowy Targ? Nowy Sącz?? W tym roku planujemy duuużo wystaw z naszą 11 letnią babcią:evil_lol: .[/quote] Nie wiem czy mi się uda gdzieś podjechać ale będe błagać osobę która ma samka i może sie zlituje i mnie gdzieś ze soba na przyczepke weźmie. Pozdrawiamy Beata i Sabra kustykająca - tylko nie może sie zdeklarowac która łapa:mad: :mad:
-
[quote name='Bura']A kogóż innego mogłabym mieć w avatarku? :lol:[/quote] Witam i pozdrawiam z Krakowa w przyszlym roku nie popuszcze i Was dopadne przy ringu :evil_lol: :evil_lol:. Ładne kwiatki z Ajką niedość że tarczyca to jej sie jeszcze chłopa chce :lol: :lol: . Moja Sabra na szczęście nie ma ochoty na amory Pozdrawiam jeszcze raz Ps Marta czy Ajka chrapie jak śpi ??? Bo Sabra coraz bardziej a wet uważa że się nic nie dzieje
-
[quote name='Bura']Lub tez mogą stymulować nadnercza do produkcji hormonów i w związku z tym objawy cieczki się pojawiają. Konsultowałam to ze specami w USA i oni mówią, że to żadna egzotyka.[/quote] Zgadza się. Hmm ten mamucik w avku to jakiś znajomy czyżby to była Ajka ??
-
[quote name='katya']Jeżeli suka ma dobrze wykonaną sterylizację, czyli dokładnie usunięte jajniki i macicę, to nie ma cieczki.[/quote] Jeżeli zabieg wykonany prawidłowo to nie powinna mieć cieczki Może mieć syndrom 3 jajnika lub nie został zabieg prawidlowo wykonany Moja Sabra sterylizowana po raz pierwszy wet zamiast wyciąć macice z przydatkami podwiązał jajowody (mial wyciąć) nicią która się wchłonela skutek tego cieczka potem następna. Bardzo byłam zdziwiona jak w trakcie USG okazało się że macica jest (wet nie poinformował ze nie usunął). Jak do niego pojechałam to stwierdzil że usunie macice jak zajdzie w ciąże wyszłam i już sie u niego nie pojawiłam . Sterylkę po raz drugi wykonano w innej lecznicy. Więc może USG ??? Ps z tego co wiem to problemy z przysadką powodują zaburzenia i problem z ukladem rozrodczym.....
-
[quote name='LALUNA']To co zrzutka dla Ulv na kombinezon - fajny widzialam mają taki zawodnicy grajacy w futbolu amerykańskim, od razu twarz zabepieczona. Tylko na co Ulv sobie te ochraniacze załozy:niewiem: , bo to w komplecie dają:evil_lol:[/quote] Załatwić trzeba dodatkowy i na pierwsi :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='LALUNA']Jak Aksę zamkną to ja nie wiem kto się bedzie opiekować Ulv i na spacerki ja wyprowadzać. Nie poradzi sobie Ulv, nie poradzi. Widzicie nawet z Aksa to i tak ciągle gdzieś siniaki załapie, nogi podstawi nie tam gdzie trzeba. A co to będzie jak Aksy nie będzie :shake:[/quote] Tak źle i tak niedobrze a może trzeba po prostu Ulv w gąbke owinąć coby jej Aksa nie uszkadzała Ulv jak się czuje Pałek ??? Pozdrowionka
-
[quote name='ulvhedinn']Dziewczyny, co sądzicie na temat tej karmy? Podpatrzyłam na wątku Faraona;) [URL]http://www.telekarma.pl/p741-royal.canin.special.club.he.20kg.htm[/URL] Może by to KrAkuli kupić? A kaganiec... chciałam to mam:angryy: Aksa mnie wczoraj przywitała entuzjastycznie, ja się pochyliłam, żeby jej zdjąć, ona podskoczyła i... mam rozwaloną paszczę w dwóch miejscach:angryy:[/quote] Ulv ta karma to chyba nie dla niej chcesz zeby latala pod sufitem ??? [B]Analiza składu[/B]Białko 30%, tłuszcze 16%, popiół 6.5% włókno 2.8%, wilgotność 9.5%. [B]Przeznaczenie[/B]Royal Canin HE to wysokoenergetyczna, pełnowartościowa sucha karma w postaci krokietów, [B][COLOR=darkgreen]przeznaczona przede wszystkim dla bardzo aktywnych, pracujących dorosłych psów (jak np. psy wyścigowe, zaprzęgowe, myśliwskie, lawinowe czy ratownicze).[/COLOR][/B]
-
[quote name='Nadia86']ja sie zdziwilam ja przyszla ze swoimi notatkami jeszcze ...potem jeszcze szukala w ksiazkach odnosnie wynikow i w ogole:) bylam mile zaskoczona:) my na krew w czwartek dopierobidula ile ona sie tej krwi naoddaje to jej:([/quote] Moge prosic na priv gdzie jest taki dobry wet w Kraku A poza tym dużo zdrówka dla psiaków Ps Romas co z Zuzią ??
-
[quote name='ulvhedinn']Cieszcie się Aksą, póki się da, bo ja ją jak nic zamorduję!!!:mad: :mad: :mad: Ta .... zgryzła linoleum, pożarła ziarno dla gołębia, oczywiście mnóstwo wysypała, rozgryzła wapienko królika, podarła dwie reklamówki, jedno pudełko i gazety... wywaliła naczynie z kamieniami, a najgorsze, że pogryzła zapięcie od mojej NOWEJ saszetki na treningi, bo nie mogła sobie piłki wyjąć!!!!!:angryy:[/quote] Hmmmmmmm a może opisujesz moją Sabrę :lol: :lol: ;) ;) Ona takie numery wycina pozdrawiam Jak mnie Sabra wkurzyy bo coś zniszczy to jej mówie:"Sabra uśpie Cię wypcham i postawie na kominku" - tylko kominka brak :diabloti:
-
Napisał(a) [B]Agnisia =)[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2808974#post2808974"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL] [I]Czy twoje psy wykazują jakąś skłonność do agresji, bo mój nie przepada za samcami. Na kurs nie przyjmują psów agresywnych, więc będę musiała tułmić jego instynkty ;-) No i bardzo broni swojego terenu, ale tam nie zdąży uznać ośrodka za swój :smile:[/I] [I] [/I] [I]hej lepiej daj znać instruktorom o tym bo tam na prawde nie ma jak izolować psów no chyba że twój pies jest przyzwyczajony do kennel klatki.[/I] [I]W ośrodku przebywają również psy szkolone na assist dog i na prawde nie może się zdażyć że jakiś pies je pogryzie bo to może zawalić całą socjalizacje. Jeżeli on bardzo bardzo broni terenu to może byc tak że szybko się zadomowi w Brzeźnicy i tam również zacznie i co wtedy...? [/I]
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
BeataSabra replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
oskarku życze Ci dobrego domku -
[quote name='Ania+Milva i Ulver'] [*] [*] [*] Boluś pamietamy o tobie , badź szczęśliwy za Tm:kiss_2: :-([/quote] [SIZE=5][COLOR=purple]BOLUŚ [/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=#800080](*){*} [*][/COLOR][/SIZE]
-
[quote name='ulvhedinn']NA pewno jej nie podpowiem, sama wymyśli jak to sie robi prędzej czy później...:evil_lol: Aksica poszła dziś ze mną do sklepu, w którym jakoś wcześniej nie byłyśmy i zrobiła jak zwykle furorę... Wyszła wymiziana i wypchana ciasteczkami, krakersikami i karmą, bo kochane panie testowały, czy na pewno jej wszystko smakuje:evil_lol: a Aksa kocha jeść!!! Zawsze!!!! Wszystko!!![/quote] Moje szczęście też kocha jeść Calus dla niej w nos Aha Ulv kuruj się Ja niestety nie dam rady jej wziąść do siebie mieszkam w kraku na ostatnim piętrze bez windy i ...... nie mogę dźwigac
-
[quote name='ulvhedinn']Sterylka coraz bliżej, a ja mam coraz większego nerwa:roll: Poza tym dzisiaj wypuściłam gołębia- ciężko obrażony odfrunął na gzyms i zacząl się czyścić... na tak, zero wdzięczości!!! KrAkulec śmiga na naprawionym wózeczku jak dzika, ale jak trzeba to chodzi przy nodze coraz ładniej. I nawet na komendę waruje (jak mam w ręce parówkę:evil_lol: ). Za to pożarła ściągnięte z biurka suszone morele:angryy: i próbowała otworzyć słoik powideł śliwkowych... Na szczęście turlanie nosem nie dało efektu, a zębami nie było jak złapać, więc moja kolacja się ostała:evil_lol: Korenia, Pana Ropuchę!!!:mad:[/quote] Moja Sabra potrafi otworzyć słoik zebami i nie zostawia śladu na zakrętce :cool1: :cool1:
-
Ile po sterylce suka moze wrócic do sportu??
BeataSabra replied to CASIA&ttb's topic in Sterylizacja
[quote name='Casia_i_Figa']Dokładnie tak zrobie-dopiero wczoraj byłyśmy na spacerze dłuzyszym niz 10min ;) a na spuszczenie ze smyczy Figi wariatki zdecyduje sie moze za tydzien bo ona na 200% juz by wisiała na jakimś drzewie i sie świetnie bawiła :mad: . Pitki żadko pokazują że coś je boli i nie maja umiaru w szaleństwie więc trening siłowy zostaje póki co wstrzymany,za radą weta wrócimy na wiosne do ciężarów. Pozdrawiać :p[/quote] No i tak trzymajcie Ona pewnie prędzej sie przerwie na dwie częsci niż da znać że coś ją boli Pozdrowionka -
Ile po sterylce suka moze wrócic do sportu??
BeataSabra replied to CASIA&ttb's topic in Sterylizacja
[quote name='Cortina']szczerze mówiąc też się zdziwiłam,że tak długo wet karze czekać z bieganiem. Cortina dochodziła do siebie dwa tygodnie po nich była już chętna do zabaw, a miała wtedy już 9 lat, Haga 6 dni po sterylce pobiegła mi za lisami w parku:angryy: , po dwóch tygodniach wróciłyśmy na normalne szkolenie, ale tak jak mówi Kenia jeżeli wet ci tak karze to musisz go słuchać[/quote] Co innego bieganie a co innego ciągnięcie dużych ciężarów sluchaj weta i wstrzymaj się z treningami silowymi. Stopniowo coraz dluższe spacery potem bieganie i po jakimś czasie stopniowo obciążenie Pit nie da znać że go cos boli ale o tym to sama wiesz -
[quote name='ulvhedinn']Pałek na razie ma wcinać ziółka na uspokojenie (sprawdzone- dobrze na nie reaguje), bo nie chcemy obciążać wątroby chemikaliami;) zobaczymy co dalej... Za to KrAksa jest umówiona na ciachnięcie na przyszłą sobotę, sterylka jej dobrze zrobi, a mi odpadnie zmartwienie w postaci kolejnych cieczek. Trochę się boję, no ale skoro zniosła świetnie dwie poprzednie narkozy, to mam nadzieję, że wszystko pójdzie bezproblemowo... Podobno suczki robia sie niekiedy bardziej ożywione po sterylce (z Milą też tak było...), ale w przypadku Aksicy to chyba niemożliwe, co??:cool3:[/quote] Hej jakie żiółka wcina Pałek ?? A co do Aksy po sterylce to może zrobić konkurencje formule 1. Może nie będzie tak źle i troszke przystopuje. ( ale nadzieja matką .... ) Moja Sabra złagodniała po sterylce natomiast dalej ma glupie pomysły i jak tylko ma jakieś towarzystwo biega jak torpeda
-
[quote name='kingula']Palma my mamy Hydroxizinum 25mg ponoc jeest bez recepty, dziala lagodnie, dajemy psu 35kg 4 tabl dziennie, tyle ze juz od piatku.[/quote] Na recepte Moja Sabra po hydroxyzynie nie trzyma moczu leje jak fontanna. Sedalin u niej działa na drugi dzień przez 3 dni łazi jak naćpana. Syrop z melisy jej baaaaaaaardzo smakuje ale nie działa. Ech było ciężko (ciut lepiej niż w naszym domu ) Następny sylwester chyba spędzimy w piwnicy albo na wsi zabitej dechami
-
Romas co z Zuzią ???
-
[quote name='emir']Medar wraca do zdrowia ( co mu było tego nie wiadomo) 2.01.07 wraca do domu. EMIR[/quote] A EMIR IDZIE SIĘ POŁOŻYĆ :mad: :mad:
-
[quote name='Flaire']:roll: [B]Obecne[/B] zalecenia Fort Dodge i Nobivaca są aby szczepić co trzy lata. Można je znaleźć na stronach internetowych tych producentów. Na przykład, strona szczepionki Duramune Fort Dodge'a z takimi zaleceniami znajduje się [URL="http://www.wyeth.com/products/animalhealth?product=/wyeth_html/home/products/animal_health/Duramune®%20Adult/Duramune®%20Adult_overview.html"]tutaj[/URL]. Oryginalny tekst szczegółowej ulotki tej szczepionki z tymi zaleceniami znajduje się [URL="http://ftdodge.naccvp.com/view.php?u=country&p=msds&prodnum=1003308"]tutaj[/URL] (trzeba kliknąć na "Label"). Znajdziesz tam, poza zaleceniami szczepienia co trzy lata, również krótki opis badań "challange" wykonanych przez producenta tej szczepionki. Te niewielkie w skali badania producenta potwierdzają tylko wyniki niezależnych, większych, opublikowanych w fachowej literaturze badań, czyli że psy zaszczepione przeciw nosówce, parwo i chorobie Rubartha poddane wirusom tych chorób nawet trzy lata po szczepieniu - nie zapadają na te choroby. Takie wyniki skłoniły najpierw najważniejsze organizacje weterynaryjne, a w końcu i producentów szczepionek, do zmiany zaleceń. Np. dokładny raport AAHA (American Animal Hospital Association) na temat szczepień z pełną bibliografią i dokładnymi zaleceniami znajdziesz [URL="http://www.aahanet.org/About_aaha/vaccine_guidelines06.pdf"]tutaj[/URL]. Dlaczego szczepionka, którą kupiłaś 2 dni temu ma starą wersję ulotki - nie potrafię Ci oczywiście powiedzieć. Powodów może być wiele. Trwające do dziś niezależne badania typu "challange" udowodniły, że odporność trwa [B]co najmniej[/B] 7 lat, a zapewne do końca życia psa. Dlaczego używam tu słów "co najmniej" i "zapewne"? Bo badania są w toku, a ostatnie znane mi opublikowane wyniki z tych badań pochodzą z okresu, kiedy badania trwały właśnie 7 lat... Czyli wiadomo już, że odporność utrzymuje się przez co najmniej te 7 lat, a naukowcy prowadzący te badania zgadują, że utrzymuje się przez całe życie. Za kilka lat pewnie opublikuja późniejsze wyniki tych badań i być może zalecenia co do częstotliwości powtarzania szczepień zmienią się znowu... Troszkę przemyśleń na ten temat pod koniec tego postu. Bo żadna szczepionka nie jest na 100% skuteczna. Ale badania dowodzą, że powtarzanie tych szczepionek co roku nie czyni ich skuteczniejszymi, nie podnosi odporności ponad to, co uzyka się szczepiąc np. co trzy lata. NB, nikt nie twierdzi - na pewno nie ja - że każdego psa należy szczepić co trzy lata. Dyskutujemy tutaj o tym, jak należy szczepić przeciętnego psa. I dla przeciętnego psa, OBECNE zalecenia czołowych producentów i organizacji weterynaryjnych nakazują szczepić co trzy lata. (Gdy ktoś - BeataSabra? - pytał, jak często szczepić psa, który na problemy zdrowotne - ja napisałam, że nie potrafię jej odpowiedzieć - to już powinien ustalić jej weterynarz). Nie, u psów nie znamy obecnie efektów ubocznych tak [B]częstych[/B], że należałoby całkowicie zrezygnować ze szczepienia (u kotów - inna bajka, tam niektóre szczepienia wywołują bardzo złośliwe nowotwory na tyle często, że zalety tych szczepień sa kwestionowane, szczególnie u tych kotów, które nie wychodzą regularnie z domu). I ja nigdzie nie piszę, żeby ze szczepień psów rezygnować!!! Chodzi tylko o to, że szczepienie co roku, u przeciętnego psa, nie daje ŻADNEJ DODATKOWEJ ODPORNOŚCI ponad szczepieniem co trzy lata. Więc coroczne szczepienia nie są warte nawet minimalnego dodatkowego ryzyka efektów ubocznych. A co do tego, czy możliwe efekty uboczne mogą być, jak to nazywasz, "straszne" - śmierć zwierzęcia na skutek szoku anafaliktycznego jest jednym z takich moim zdaniem "strasznych" - choć bardzo, bardzo rzadko występujących - efektów. Znajdziesz ten i inne, częściej występujące efekty uboczne wymienione w wyżej [URL="http://URL="]linkowanym raporcie AAHA[/URL] i na pewno w wielu innych miejscach. Więc jeszcze, na zakończenie, trochę do myślenia. Należy zdawać sobie sprawę, że odejście od zaleceń szczepień corocznych i przejście na zalecenie szczepień co trzy lata kosztuje producentów szczepionek miliony dolarów. Co spowodowało więc, że ci producenci zdecydowali się swoje zalecenia zmienić??? Stało się tak dlatego, że dane co do słuszności takiej zmiany stały się niezaprzeczalne... Również, trudno się dziwić, że taka zmiana wywołuje sprzeciw wielu weterynarzy. Weterynarzom trudno jest się pogodzić z tym, że praktyki, które stosują w dobrej wierze od lat, które się sprawdzają i w które sami święcie wierzą, okazują sie nie do końca najlepsze... Co więcej, dla większości wetów, taka zmiana wiąże się również, niestety, z potencjalnymi stratami finansowymi. Między innymi dlatego np. w USA, gdy zaczęto myśleć o zmianie tych zaleceń, wielu wetów ostro protestowało... Niemniej obecnie, najważniejsze amerykańskie organizacje zrzeszające wetów zalecają szczepienia co trzy lata, a i w Polsce, coraz częściej słyszy się zalecenia rzadszych szczepień (o tym pisze np. kolka_wet [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=1654560&postcount=135"]tutaj[/URL]). Dlaczego nowe zalecenia nakazują szczepić co trzy lata? Na to nie ma dobrej odpowiedzi - tak samo, jak [B]nigdy nie było dobrej odpowiedzi na pytanie, dlaczego powtarzać szczepienia co roku[/B]... Mało kto wie, że takie postępowanie nie było nigdy uzasadnione żadnymi danymi... Ja zgaduję, że obecne, trzyletnie zalecenie jest pewnego rodzaju kompromisem, i że nie zniknie, nawet jeśli dalsze badania dowiodą, że doszczepianie co trzy lata nie jest konieczne. Wielu klientów odwiedza wetów tylko na szczepienia i wątpię, żeby jakiekolwiek organizacje weterynaryjne mogły sobie pozwolić na zniesienie zalecenia okresowych szczepień DHPPi. Póki co, ja szczepię moje psy co trzy lata, chociaż przyznaję, że mnie również było bardzo trudno się do tego przyzwyczaić (wcześniej szczepiłam co rok). Niemniej dla mnie, obecne dane co do tego, że częstsze szczepienia są niepotrzebne - są niezaprzeczalne.[/quote] Dokladnie to ja pytałam a z wetem ustaliłam że bedziemy szczepić za jakieś 2- 3 lata czyli 2007-2008. Sabra ma niedoczynność tarczycy i inne problemy zdrowotne.
-
[quote name='ciemny']:lol: temu co to zrobi i przeżyje stawiam dużą wodę ognistą. To jest niewykonalne. Sorry za off.[/quote] Hmmmmmmmm ja jestem chetna tylko z Kraka troche daleko a wody ognistej nie pije