szafirkowa Bartusiowi (tfu, tfu) kasa już nie potrzebna. Jeśłi mozesz to przekaż ją na tego bezimiennego wyzelka:
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f1158/okolice-drezdenka-bezimienny-wyzel-szuka-ds-147514/[/URL]
Minął tydzień od adopcji Bartusia i jakoś nie słychać, aby piesek miał zostać zwrócony. W środę rozmawiałam jeszcze z Panią, to wyglądało na to że piesek sie uspokaja, ze już jest lepiej. Pan chce z nim pracować, uczyć go komend, nauczyć biegać przy rowerze i pływać w gliniankach. Za 2 tyg planują kastrację, zeby nie był taki wyrywny do innych samców.
Mam nadzieję, ze już go nie oddadzą.