Jump to content
Dogomania

Agnieszka76

Members
  • Posts

    740
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka76

  1. Ok, zainteresuje sie tymi karmami, dzięki, dziewczyny! O, Gosia, ale Luka ma z Toba dobrze...ja też muszę Pusiakowi trochę urozmaicić, ona uwielbia jajka, ostatnio jadła gotowany bób, kiedys dostała tuńczyka- ale to raczej potraktowała na zasadzie eksperymentu...banany, powiadasz- trzeba spróbowac. Pusiak uwielbia zółty serek, biały też je bardzo chętnie, marchwekę wypluwa - ale rozumiem ja, ja gotowanej czy na parze też nie lubię, a taką właśnie próbowałam jej dać. Puszek NIE ZNOSI. Kupiłam jej ostatnio Pedigree, nie miałam wyjscia, wracałam późno z pracy i juz nic "zjadliwego" w mięsnym nie było, ale pucha nie podeszła psiurkowi zupełnie. Szkoda, ze miodzik jej nie wchodzi- a Pańcia najlepszy kupiła, spadziowy..wiesz co Gosia, ja o siebie też tak nie dbam jak o młodą. :D
  2. Młoda skończyła akurat suchą Eukanubę- dajemy jej mięsko co 3 dzień, tak to leci na suchym i serku, nie ma wyjscia...Musze spróbowac ta Nutrę- pisałaś Karka, że po tym też stan wyciekowy się zmniejszać, zobaczymy! Życze poprawy samopoczucia! :)
  3. Jako ciężko doświadczony przez los pogromca rdzawych wycieków powiem jedno- chyba nie da sie ich do końca pokonać :( U mojej Pusi zależą one od pożywienia- im mniej mięsa, tym lepiej. Ale Pusia kocha mięsko, nienawidzi zaś suchej karmy- nie wiem, jak bidula przeżyje ten wyjazd do Międzybrodzia- gotować tam raczej nie będę... W kazdym razie płyny pomagają raczej niewiele, obcięcie kudliczków też. Także pies ma lekko pomarańczowe "pandy" wokół oczu.. Patulka, ja sie normalnie Twoich fotek doczekac nie mogę :D Czy Wy się dzis też tak słabo czujecie...? To chyba przez pogodę, ale czuje sie jak 80 - latka....
  4. Oby suńki zawsze takie zdrowiutkie były, życzę Wam tego z całego serca, Alutka :D
  5. Wklej jakieś fotki Eklerka , please :laola:
  6. No właśnie, bo przecież wytrzymałość takiej suńki też sie kończy...ile porodów da sie wytrzymac! To jednak wyniszcza organizm.
  7. No to coraz nas więcej.. A Monusia też nie ma rodowodu? Bo napisałas o rasowych bolonkach- a w sumie panuje taka opinia, ze pies bez rodowodu to kundelek..choć Luka i Pusia wyglądają jak najbardziej bolończykowato. Gdyby młoda miała rodowód, to może i bym się pokusiła o dopuszczenie jej, takie słodziaki w domu to super sprawa, no ale nie ma, wiec rozmnażać jej nie będziemy. A słuchajcie, jak to jest z suńkami hodowlanymi? Ona po kilku porodach tez sa sterylizowane? Karka chyba jest tu ekspertem- napisz, jak to jest?
  8. Nie no..Gimzo jest przedni, jestem jego fanką :D Alutka..nasze sunie nie mają rodowou i dlatego nie będziemy ich rozmnażać. Juz nie raz pisałyśmy z Gosią o powodach naszej decyzji- tak w skrócie- Gosia juz raz miałą obawy o ropomacicze u Luczki, mój mąż pochował na tą chorobę dwa pudle. Poza tym- po jakiego grzyba psiaczki maja się męczyć a my drżec z obawy przed choróbskami?? Zapewniam Cię, że i Gosia , i ja dużo czytałyśmy na temat sterylki, ja nawet jedną przeżyła..znaczy nie ja , ale moja śp Suńka Aza, i nie było to takie straszne, psiak szybko doszedł do siebie. A ze się boimy, to chyba normalne...
  9. Co za intuicja..nie doczytałam przez pomyłk Gosi posta do koca o sterylce i masz...Gosia, my czekamy na cieczkę, a sterylki się też boję .... no ale trzeba. I juz.
  10. O..wykropkowało mi końcówkę 3 osoby lp od czasu teraźniejszego słowa OBWĄCHIWAC hihih, ale się ubawiałm, nie chciałam uzyc niecenzuralnego słowa :)
  11. Gosia, mała dostaje cebion, ale chyba musimy dawać jej regularnie! No i ten miód będziemy dawać, może pomoże.. Małej się chyba cieczka szykuje, bo strasznie obwąchuje psie siki i jest jakby trochę niespokojna na spacerkach. Gosia, a Luce sie zbliża termin sterylki, prawda?
  12. Pusia nie jest zachgwycona miodem, kupiam jej spadziowy- ponoć taki jest najlepszy też na serce- no ale bedzie sie musiała do niego przekonac..poza tym miód to taki naturalny antybiotyk, że też wczesniej na to nie wpadłam...
  13. O widzisz Anusia, to jest to! Lecę po miód! Dzięki serdeczne!! :D
  14. Wiesz co, Karka...ja chyba musze zmienić lekarza, bo jest on b. chętny do podawania psu antybiotyków. A ja uważam, ze można je podać, ale W OSTATECZNOŚCI. Twój nieproszony gość to skończony idiota, podziwiam Twoje opanowanie :)
  15. Karka, cudne te nowodrodeczki lewkowe! :angel: Alfa, dzięki za radę, na pewno zaczepimy o Miedzybrodzie Bialskie..jedziemy na pocz. czerwca, więc mam nadzieje, ze do tej pory aura sie wyklaruje. Pusia czuję sie już ok, dotsała wczoraj na noc polopirynę i przeszło jej to charczenie, które okazało się zwykłym kaszlem..katar też jej przeszedł. Hmm..jak myślicie, czy można psa jakoś uopdornić podając mu - tak jak ludziom - coś w rodzaju immunalu?
  16. Oj święta prawda Alutka...ważne tylko to jest - tak moczyć, żeby nie umoczyc :lol: My niedługo będziemy moczyć co sie da w sztucznym jeziorze w Międzybrodziu Bialskim, mam nadzieję, ze samochód nam do tej pory zdołają wyklepać, bo podróż PKS byłaby dla Pusiątka nieco uciążliwa zapewne
  17. Alutka, ona na widok strzykawki wieje gdzie pieprz rosnie A na powąznie- własnie w ten sposób jej podajemy, ale ona tego nienawidzi serdecznie...i wierzga. Aż trudno uwierzyć, ile ona ma siły. Na weterynarii mnie strasża, ze charczenie Pusi moze sie brać z ...zapadanie sie tchawicy. I teraz mam dylemat..czy czekac , bo mzoe to przeziębienie, czy od razu jechać do weta,,,,,ale znajac naszego weta to od razu albo da antybiotyki, alebo poleci zabieg...a moim zdaniem antybiotyk pzy każdej okazji to lekka przesada..chyba musze poradzić sie 2 wetów :-?
  18. O.........Partycja, nie Paulika...przepraszam, nie gniewaj sie za pomylenie imion..klikam potajemnie z pracy i to dlatego... :oops: Ale mi głupio
  19. Paulinka, gratulace najserdeczniejsze! :D Życzę super samopoczucie oraz pociechy z Pociechy! :D Elcarsik- sto latek! No to rosną nam maluchy...Pusia za 2 dni kończy 8 miesięcy. To juz duża pannica.. Dzięki za propozycje pokrowca- Pusa ma ortalion, póki co nie ma natomista (odpukać :-? ) przeziebionego pęcherza. Własnie mi Pankowiec oznajmił, ze nie mógł wcisnąć do gardła małej syropu...że też psiak nie łapie, ze jej to pomaga. Czasem myśłe, ze może my się nią źle zajmujemy, ze ona tak choruje, ale to chyba ten typ tak ma i juz :(
  20. Tak zrobimy, dzięki za poparcie :D to chyba nie będzie krok w ty w edukacji pieska..nie nabrudziął w domu od niepamiętnych czasów..
  21. Agnieszka76

    Astma??

    Oj Coztego, skutecznie mnie nastraszyłas...jak małej nie przejdzie, to pędzimy jutro do weta. Póki co dostała Cebion, polecony przez weta przy innej okazjii syropik na gardło dla dzieciaków i śpi jak aniołek..zobaczymy, co bedize jutro.
  22. o..mokra trawa to najfajniejsza rzezc pod słońcem..a że potem Pańcia i Pankowiec drżą, zeby nie było zapalenia pęcherza- to juz nieważne..Pusia lezy chora i se,,zastanawiam sie, czy wychodzić z nią jeszcze na siuiu,,była o 18 30, wyjdę z nią o 6 rano..moze dać jej dojść do siebie, najwyżej zsiak sie w domu, jak myslicie?
  23. Ale miłą lekturkę miałam! Widzę, że dobrze się bawicie na forum :D Karka sto lat maluchom :new-bday: Moja Pusia złapała jakieś przeziębienie..zaczęła charczeć..przeraziła nas, ale potem zaczeła też kichac...no i mamy psa z katarem, a to zapewne dlatego, że mała nie omija, w przeciwieństwie do większości Waszych pociech, kałuż..
  24. Agnieszka76

    Astma??

    Słuchajcie, a jakie sa dokładnie pobjawy? Moja psinka ostatnio zaczęła charczeć...mnie sie wydaje, ze to od obróżki, pies często "ciągnie" na smyczy- raczej nie jest to serce, bo mała jest niezwykle energiczna i ma apetyt...nie wiem, co sie z nia dzieje, jutro jedziemy kupić szelki zamiast obroży
  25. Mój pies zaczął mieć dziwne objawy..od tygodnie gdzieś charczy, ale jest przy tym niesamowicie żywa, ma apetyt..poczekamy do końca tyg i idziemy do weta, ale jak myslicie, co to moze być? Jakie objawy miały Wasze psiaki?
×
×
  • Create New...