Jump to content
Dogomania

Agnieszka76

Members
  • Posts

    740
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka76

  1. o..zmęczona juz jestem....tam miało być- ogólnie znanych wskazówek, a nie....hm...to, co wyszło
  2. Gosia, ale faaajne kongo! My też chcemy takie! Co robimy, jak nie przyłazi? Obrazamy się na nią- mówimy - niedobry pies, nie słucha pana- zdecydowanym srogim tonem, nigdy jeszcze jej nawte nie klepnęliśmy i nie mamy zamiaru...ona niby przeprasza, a za chwilę to samo. Uczyam ją wg ogólenie chyba znanych wszówek- za nagrodę , z powtórzeniami,,,niby załapywała, a na drugi dzien było to samo..mnie sie wydaje, ze ona dokładnie wie, czego my od niej chcemy, ale nie koniecznie się tym przejmuje. Wiem, ze trzeba nad nią pracować, ale chyba jest też tak, ze psy dzielę się na bardziej i mniej usłuchane..nasza jest mniej, niestety. Dajcie te zdjątka nowych bolończyków, pleaseeee! U mnie dziś w pracy ały wianek kobitek z biura wypytywał, skąd mam rtakie cudo- widziały młoda w samochodzie, jak czekali na mnie z TŻ-em po pracy. Oczywiście 99% myślała, ze to pudelek...
  3. Gosia, dzięki za rady, ja stosuję te triki, ale kurcze.......rzadko to póki co działa. Czasem mam wrażenie , ze Pusia ma problemy ze słuchem...zębyście ją widzieli- taki maluch, idzie sobie uśmiechnięta od ucha do ucha po polku i ma nas w dooopie. Mozemy się drzeć ile chcemy. Szczerze mówiac grzeczniejsdza jest, jak jest tylko ze mną, z Irkiem robi, co jej się żywinie spodoba.. choć ja ani razu nie podniosłam na nią głosu. Co do przysmaków..no coż- wszystko, co wyniosę w kieszeniach blednie wobec tego, co można znaleźć na śmietniku czy w trawie...także mogę sobie ją kusić, nic z tego..A portuje tez jak mała gapa...w 3 przypadkach na 4 nie może znaleźć patyka, który jej rzucamy lub w połowie biegu zapomina, po co biegła. Ale skubana dokładnie wie, zawsze , gdzie jesteśmy- jak sie wystraszy, to leci jak wariatka na ręce..takiego oto mam małego indywidualistę. Ludzie suie z nas śmieją, jak drzemy sie "Pusia, Pusia", a ona odwraca się z mina- no słysę, słysze..i idzie sobie dalej. Ech,,mam nadzieję, że jej to minie z wiekiem...póki co- jadę dziś na poszukiwanie piłeczki, moze zadziała. Choć mała najwytrwalej poluje na nasze klapki, porzucając w niepamięć zabawki..więc może zacznę z kalpkiem wychodzić na pole...
  4. Pati..moja sunia też nie ma rodowodu , a ja mam tak targicznie mało czasu na wszystko, ze nawet nie marze o dotarciu na wystawę do innego miasta...niestety... Gosia, moja histeryczka też kwiczy jak prosie, jak jakiś pies ją postraszy...miałam nadzieję, ze takie "straszenia" oduczą ją ufania wszystkim psom, ale gdzie tam! No własnie...czym wybielic okolice oczek?? Wiadomosc od Pati mnie zszkokowała, nam te zp. wet poleciła obciąć kudełki nasd oczkami, ale i tak wydzielina się codziennie pojawia..więc moze to nie o to chodzi!!
  5. Ech,,nie zmienia Tomek, nie zmienia..ja mam dosć Łodzi, gdzie nawet psom szczekanie szkodzi, jak to powiedział reżyser..mojej Pusi szkodzi, bo po spacerze zakurzona chodzi... ale niedługo wyjazd do Miedzybrodzia Bialskiego, jzuz sie doczekać nie mozemy :D
  6. No chatka za miastem, kilka psów, kilka kotów.. i święty spokój. Zaczełabym ksiązki wtedy pisać lub tłumaczyć.. A porpos ...pamiętacie z dziecństwa. ..była taka seria o zwierzakach, takie opowieści o psach,,pamiętam jak przez mgłę, ale ani autora, ani tytułów nie mogę sobie przypomnieć....
  7. No i to jest to..w grupie mozna mecze rozgrywać..wspólne psie zabawy to główny powód, dla którego myślę o sprowadzeniu dla Pusi towarzysza...ale TŻ o tym słyszeć nie chce, obstaje za wychowaniem psiego jedynaka. A Pusiak tak kocha towarzystwo... Gosia, mam to samo- ładne pogoda = sucha pogoda! Jak to się sposób myslenia zmienia!
  8. Własnie wróciliśmy z pola- Pusia nadawała sie tylko do mycia...ale wiecie co- wielki sukces- dała sobie trochę umyć zęby- pewnie dlatego , że jest zmęczona po spacerze i kąpieli! W kazdym razie wystraszyła mnie perspektywa wypadających zebów u psiaka, i będziemy czyścić codziennie.
  9. Ja też przyłączam się z radoscią do powitań nowej biszonomaniaczki! Jak czytałam Patryja Twoje posty, to jakbym o mojej Pusi czytała,,,te same problemki, np...Pusia nagle totalnie przestała znosić usuwanie włosów z uszu.. No i z ząbkami też mam problem- juz raz kamień był ściągany! Fajnie, ze gronop nam sie powiększa! Czekamy na fotki- Pusię też planujemy obciąć na wakacja, moze nie na zapałkę, ale tak podciać jej sierśc o 2- 3 cm! Pozdrowionka!
  10. Witaj, ale stary topik wygrzebałaś! :D Pusia to Bolończyk- zapraszam na topik "Bolończyk - nasze cudo najukochańsze! :D Pozdrawiam
  11. [url]http://img135.exs.cx/my.php?loc=img135&image=0503281300431bj.jpg[/url] [URL=http://img135.exs.cx/my.php?loc=img135&image=0503281300431bj.jpg][img]http://img135.exs.cx/img135/4617/0503281300431bj.th.jpg[/img][/URL] A tu Pusia wyszła jaby ważyła 100 kg [URL=http://img152.exs.cx/my.php?loc=img152&image=0504011139365lc.jpg][img]http://img152.exs.cx/img152/1742/0504011139365lc.th.jpg[/img][/URL] I Pusia na fotelu u babci! [URL=http://img152.exs.cx/my.php?loc=img152&image=0503211432592yb.jpg][img]http://img152.exs.cx/img152/4684/0503211432592yb.th.jpg[/img][/URL]
  12. Un halbo poco de espagnol.. niestety na WIECEJ ZABRAKŁO CZASU.. Jestem lingwistycznym drapieżcą i chętnie uczyłabym się z 6 jezyków,,ale doby mi nie starcza. Temacik widzą jezykowy nam się rozwinął. Zdjęć Pusiaka nie ma, bo te robione komórą są nie za dobre, a cyfrówki nie mamy, póki co starej daty z nas fotografowie.. Pusinek rośbnie, masię dobrze,,popatrze w komórę Tż-ta, moż coś w miarę wyraźego wybiorę
  13. A jakie Wy słodziaki tu powklejałyście, dziewczyny ! Ciuda maleńkie! :angel:
  14. No..Wyborcza jest najlepsza! Wiecie co..uważam, ze fajni ludzie mają zasze jakieś zwierzeta- większość moich przyjaciól je ma! Dziś widziałampanią, która prowadziła na smyczy biednego, ślepego (miłą bielmo na oczach, czy zaćmę) Pinczeka,,,smutny, a zarazem wzruszajacy widok. My czasem kupujemy wielką pakę karmy i wozimy do schroniska- ale ja nie moge tam wchodzić, bo albo bym zostaa, alby wyszłabym z 10 przynajmniej psów..my tak dbamy o nasze pupile, a tyle jest psich nieszczęśc..
  15. Tomek, serdeczne gratulacje! A teraz ten tekst, o którym wspomniałam "Uczę się, jak dobrze żyć. Uczę się radości z nowego dnia o poranku, nawet gdy jest ponury i chłodny. Radości, gdy wszyscy moi bliscy wrócą szczęśliwie do domu po ciężkim dniu. Spokojnego snu w nocy. Uczę się cieszyć z dobrego słowa, drobnego ciepłego gestu, pieszczoty. Z dobrego posiłku, ze spaceru po świeżym śniegu, z pierwszych wiosennych dni i słonecznej plamy na dywanie. Uczę się szczęścia. Mam dobrego nauczyciela. Uczę się od mojego psa." Piękne, prawda
  16. Dla nas wszystkich powinien to być czas refleksji nad ty, co ważne , ważniejsze i najważniejsze. Jak wrócę do domu przepiszę Wam list z Wysokich Obcasów sprzed chyba 2 tygodni- jest przepiękny, o nauczycielu życia, pasuje na nasze forum. Trzymajcie sie, kochani!
  17. Moze to nie jest najlepsze miejsce, ale jestem sama w domu- tzn tylko z psiakiem, a Wy przez te kilka miesięcy staliscie mi się bardzo bliscy..w takich chwilach dobrze wiedzieć, ze człowiek nie jest sam.. (')
  18. Jest mi bardzo smutno...smutna noc, trudno sie pogodzić ze stratą...(')
  19. No i znowu Gosia Ci zazdroszczę Lukowej nieufnosci- moja Pusia dziś ptrzyklejała się dosłownie ndo pary staruszków spotkanych na spacerze- skoninąd b. sympatycznych... i do dwóch staruszek solo też. Ona niecierpi dzieci, a starsze osoby wprost kocha- co wzbudza zachwyt babci mojego TŻ , gdyż Pusia uwielbia ją bezgranicznie, a babcia lubi być uwielbiana :D Szkoda, ze mam tak tragicznie mało czasu, bo młodej by się przydało chyba jakieś szkolenie- generalnie jest psem nieusłuchanym, pomimo moich wychowawczych wysiłków. Widocznie się na wychowawcę nie nadaję.. Ale jeden sukces odniosłam- Pusia dzis dobrowolnie wzięła szczotkę do zębów do pyszczka!
  20. O..Pusia też nie lubi ewiedentnie dzieci- ma to po Pańci... A jakby to rolami zamienić- te bachorki tak na smycz... :o Ostatnio byliśmy u znajomych, gdzie Pusią bardzo interesowało się dwóch ośmiolatków- i mój uwielbiający ludzi pies na nich,,,powarkiwał, jakby chciał dać do zrozumienia- nie podchodź za blisko, ja Cię nie lubię.. Nasz małą dziś się struła- struła się zresztą cała nasza 3 - osobowa rodzinka, bo Pankowiec - tak mój TŻ na siebie mówi w kontekście psa- kupił chyba przedświątecznego kurczaka..no i on i Pusia sobie chorowali w domu, a Pańcia w pracy...ech życie. Gonia, ja też się martwie Papieżem...nie lubie cierpienia, żadnej jego formy...
  21. Spacerki spacerkami.....nie wiem, jak reszta, ja jestem zapracowana po uszy :( Słuchajcie,kończy mi sie szampon dla usaika, też mnie czeka chyba wydatek,,,gdzies mi w oko wpadło, ze są takie dla psów o białej siersci..ma ktoś z Was moze nazwę? Ania, zazdroszczę Ci grzeczności Gimzola- Pusia u weta robi taka trzodę, ze hej! Drze się już jak tylko wet ja dotknie,,,mam histerycznego psa, poprzednia sunia tez taka była, wet przyjeżdżał wiec do domu,,,nawet sterylkę miała w domu, na stole...no ale tym razem nie dam się tak sterroryzowac! Uffffffff...dobrze, że to piątek. Bee miała wiecej czasu na forum :D
  22. Witajcie! Ależ płodni przez te swięta byliście- topik nam się szybko rozrasta! My swieta spędziliśmy głównie na łażeniu - Pusia zrobiła chyba z 30 km na własnych nóżkach, oczywiście na raty, a nie jednym ciągiem! Fajnie macie z tymi wystawami...zazdroszczę, i oczywiście z całego serca wszystkim powodzenia życzę :D Mam dziś dodatkowy dzień wolny- tylko z drukarni coś odbiorę i jedziemy do moich przyjaciół za miasto- Pusia pozna kolejnego kolegę- uratowanego 2 lata temu przed zamarznięciem prześlicznego , podobnego do Dingo Simbę. Będzie zabawa, ze hej! Pozdrawiamy! :D
  23. No to Pusia skorzystała, bo u nas nie padało- bylismy na kilku długis spacerkach i było super- w Łodzi 17 stopni ...ale jutro ma być juz 9, wieć szkoda, bo chcielismy się z dwoma psami do lasku wybrać- Pusią i psem moich teściów- Tinką przesymaptyczną, podobną do sznaucerka kundliczką. Gosia- czekamy na zdjecia! Wszystkim- wesołego jajka, spełnienia marzeń, uśmiechu, radości, pozytywnego myślenia, zdrowia dla naszych pociech i szybkiego najdejscia prawdziwej spacerkowej wiosny! :D
  24. Gosia- nasze serdeczne gratulacje! Zaiponowałyście nam- Pusia nic nie umie pomimo naszych wysiłków....ma gdzies nagrdy itp...patrzy na nas z miną- czego wy ode mnie chcecie ... Pusia ma się coraz lepiej, chyba jest juz głodna, ale jeść moze dopiero jutro Wiecie co,,pani wet powiedziała nam, ze mała powinna jeść tylko suchą karmę, bo od mokrej robi sie jej kamień... ona za suchą nie przepada, woli mięsko, no ale cóż...choc chyba od czasu do czasu można będzie jej dać ukochana wątróbke Jeszcze raz Gosia- Luka jest super, szkoda, ze tak daleko mieszkacie, nasze sunie pewnie by się świetnie razem bawiły! Zwłaszcza we wspólne grzebanie w ziemi... :D
  25. Pusia jest juz ok, nie ma kłów, nie ma też włosów w uszach! Uffffffff...ale ulga! Ponoć przy wyciąganiu wenflony wyła jak opętana, chociaż to nic a nic nie boli. Teraz następny taki stres przy sterylce. W kazdym razie zaczynamy świętowac! Dzieki kochane dziweczyny za wsparce! :D
×
×
  • Create New...