Jump to content
Dogomania

Agnieszka76

Members
  • Posts

    740
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka76

  1. o, ale masz fajnie Karka,a słuchaj, nie ubierasz maluchów? Ile trwają Wasze spacerki po sniegu? Próbuję zrozumieć, dlaczego jej sie to stało teraz, a nic sie nie działo, jak było - 10 na dworze ... Lekarka też mi powiedziała, ze to moze być historia hormonalna przed 1 cieczką, wiemm,,,to temat bardziej na weterynarię, ale ja potrzebuje poradzić sie kogoś od biszonków.. Dziś będe łapać siki do analizy..jeszcze nie wiem, jak tego dokonam, ale pomyślę. No i znowu wieczorem kłucie Pusi,,,,,wolałabym sama przyjąc 1 zastrzykó niz ja narazac na 1 :(
  2. Mamy biedę w domu,,,Pusia przeziębiła sobie pęcherz! Byliśmy wczoraj w uweta, dostał 3 zastrzyki,,,,,piszczała, a właściwie skrzeczała tak, ze mój mąż prawie zemdlał i musił wyjść z gabinetu..Teraz siedzę w pracy i cały czas myślę o biedactwie..jedziemy wieczorem na kontrolę. Jednak Bolończyki nie są odporne a zimno..kupiliśmy jej wczoraj kubraczek polarowo- ortalionowy, wygląda w tym jak żółw ninja! Póki co nie jest zachwycona, że musi go nosić, ale myślę, ze się przyzwyczai.
  3. Wiecie co- wczoraj odkryłam,że mój pies tańczy! Nikt kompletnie jej tego nie uczył, wczoraj w kuchni odwróciłam się do nie, a ona stoi na 2 łapkach i macha przednimi! Niesamowicie wyglądała, jak królik. Wczoraj też wymiesząłm jej na obiad mięsko z kleikiem- nie była zachwycona, ale w końcu zjadła. Tak jest chyba duzo zdrowiej dla niej...choć pewnie mniej smacznie!
  4. Pusia też nie ma papierów...no ale wszyscy uczymy się na błędach! Wszystkiego najlepszego z okazji Walentynek! :D
  5. O, kochani, u weta to ja juz byłam dawno z tymi oczkami! Mała ma zapalenie spojówek- i dlatego ma wyciete włoski wokół oczek, no i grzywkę tez ma skróconą...dostała krople i niby jest juz lepiej, ale jeszcze cieknie,,przemywamy oczki codziennie płynem OPTEX!
  6. O, z uszków włosy też wyrywamy- byłam w szoku, ze mała na to pozwala bez wiekszych problemów! Gosia, moja ma tez taka sierść, która nie "łapie" brudu- super! Pytasz o zniszczenia- moja tez nic nie zniszczyła oprócz naszych kapci (ale byliśmy przezorni i specjalnie kupiliśmy takie tanie). Fascynują ja buty, uwielbia ciągnąc większego od siebie matensa mojego TŻ,,,co za widok, mówię Wam. Ale nigdy nie było gryzienia mebli i tym podobnych... Kurcze, fajnie acie, ze Wasze psy jedzą ryż i kleiki,,,moja tego nienawidzi! Najchetniej jadłaby samą wątróbkę, ale na to jej nie pozwalam. Ostatnio zaczął intetsowac się ścianą- lizać miejsce, gdzie odpoadła farba- ale dostała wtedy żółtego serka i jakoś przestała- bo ja wymyśliłam, ze moze jej wapnia brakuje.. A Gosia- co robisz, ze Luka nie ma zacieków wokół oczek? Jej oczka wygladaja po prostu bosko!
  7. Ach, Gosia,,,nie napisałm, :oops: że Luka jest cudowna, piękna, wspaniała- jak to Bolończyk :D ! Pozdarwam Was obie
  8. Dzięki Gosia z Luką , że sie odezwałaś! Bardzo fajnie sie to wszystko czytało. Odkąd napisałam pierwszego posta o Pusi minęło półtora miesiąca- Pies nauczył się dobrze znosić siedzenie samemu w domu- nie zdarza sie to często, ale jak już sie zdarzy, to nic złego się nie dzieje. Co do podawania łapy etc,,,no coz, póki co nauka idzie nam nieco opornie, bo Pusia to mały szatanek, ale wiadomo, "kropla drązy skałę.".. i tak dalej.. Pielegnuję ja z radościś codziennie i fatycznie- mam zero problemów z sierścią, odrobinę z oczkami, ale o tym juz pisałam... Co do jedzenia- małej najbardziej smakują świństwa znalezione na smietniku :o , karmimy ją trochę karmą- Eucanubą, troche mięskiem, ma w nosie natomiast pieczołowicie pokrojoną przez pańcię marcheweczkę etc.. Pies śpi z nami w łóżku, moze to i niewychowawcze, ale wiecei co- mam to gdzieś! Mamy duze łóżko i wszyscy się na nim mieścimy, nikt nikomu nie przeszkadza! :P Co do sterylki- po 50 telefonach do wetów znalazłam super klinikę, Pani weterynarz- dziewczyna chyba w moim wieku mówi Pusi, ze jest jej ciocią (teksty w stylu- ciocia dzisiaj nie będzie kłóć :lol: ), mają tam świetnego anastezjologa, wiec na sterylkę udajemy sie po 1 cieczce. Psina super znosi jazdę samochodem, wiac jdzie z nami na wakacje- dla niej zrezygnowaliśmy z Barcelony, jedziemy do Międzybrodzia bialskiego do kwaterki, gdzie psy są mile widziane! I wogóel gdzie mozemy, to ją z soba zabieramy, ku zachwycie znajomych! Generalnie- oszaleliśmy na jej punkcie :lol:
  9. No to świetnie! Moja sunia niestey nie ma metryki- jak ją kupowałam, to nie bardzo wiedziałam, o co chodzi z tymi papierami, i dlatego podjęłam, a właściwie podjęliśmy decyzję o jej wysterylizowaniu. Generalnie niestety nie mam czasu na jeżdżenie po wystawach, może na emeryturze...także takim prawdziwym dogomaniakiem chyba jednak nie jestem
  10. [url]http://img218.exs.cx/my.php?loc=img218&image=1868672img18dm.jpg[/url] O, znalazłam Cię na Dogsach, ale widzę, że tylko 1 osoba Ci odpowiedziała,,, :( Ja bardzo polubiłam dogomanię i pozostanę jej wierna, także pisz tutaj, please! Załaczyłam powyżej zdjecie mojej suńki, ale nie wiem, czy będzie je widac,,,generalnie w kilku miejscach są tu zdjątka mojego skarbusia. Pozdrawiam
  11. Witajcie! Tomek, masz rację - mam Pusię z hodowli Anitas - Pod Lasem,no no, niezły z Ciebie znawca. Telefonu do tej zachwalanej przez Ciebie hodowczyni lepiej mi nie podawaj, bo,,,,jeszcze sie skuszę na 2 piesia, a moja sunia słabo znosi konkurencję. Poza tym mój TŻ chce koniecznie, zeby Pusinek był jedynaczką. No to jak tak, to tak.... Powiem szczerze- dziwi mnie niepopularnosć Bolończyków, to jest przecież idealna rasa! Nasza sunia jest tak słodka, że nie moge przetas na nia patzreć i się nią zachwycać, zresztą nie tylko ja! Tomek, wypromujmy tą rasę! Warto, zeby wiecej Bolończyków zagościło w Polsce. Powiedz, będziecie w przyszłości dopuszczac Carmen, czy planujecie sterylkę?
  12. OOOoo jak sie cieszę, że też masz Bolonkę! Ja sowjej naszukałam się,że hej, w końcu znalazłam hodowwlę pod Łodzia. A kim jest ten znawca tematu i hodowca? Jak szukałam Bolończyków w grudniu to nie mogłam nikogo namierzyć... Moja Pusia jest starsza od Twojej Carmen, ma juz 5 m-cy (skończy 17 lutego) i własnie zaczyna gubić mleczne zęby! Masz jakieś fotki swojej suni? A moze powiedz, na jakim forum można spotkac innych szczęsliwych posiadaczy bolończyków?
  13. Wiecie co,,wczoraj o mało co nie padłam. Cocerek pytałaś, czy Pusi nie biorą za Pudla- biorą, ale to juz stało sie dla mnie normalne..Natomiast wczoraj byli u nas kominarze i jeden z nich, patrząc na Pusie powiedział- no tak, jak tu przyjdę za rok, to ona mnie nie wpuści,,, Mój TŻ spytał, dlaczego tak sądzi, a kominiarz na to- no bo ona przeciez za rok będzie wielkim Bernardynem... Tylko pogratulować wiedzy o rasach, ale w końcu kominarze są od kominów, a nie od psów.. :P
  14. o, z tymi pekinczykami to jest faktycznie numer- jak szukałam maltana lub bolończyka to głosiła się jedna z hodowli- choc oni chyba zajmują sie brdziej pośrednictwem- z której ludzie próbowali mi wmówić, ze tak naprawde to chcę pekińczyka,,,,no oszaleć można...
  15. Wiesz co,,,z tego co wiem, maltan Miki Himki też nie ma rodowodu, chyba jest kłopot z dobrymi hodowlami tej rasy w Polsce. Ja wzięłam moją z hodowli pod Łodzią- to jest niby hodowla z długimi tardycjami , sa tam Yoreczki i Bolończyki własnie, z tym, ze ja nie mogłabym z czystym sumieniem polecić tego miejsca..jełsi jednak będziesz chciała, podam Ci telefon. Były 2 piesie - bolończyki do oddania juz w styczniu, widziałm je nawet - słodkie chomiczki..ale tak jak mówię- nas warunki w tej hodowli nieco zaskoczyły niezbyt pozytywnie, i gdyby nie to, ze sie z miejsca zakochaliśmy w psiaku to chyba byśmy odpuścili..Hodowczyni utrzymywała, ze pies z plakatu reklamy Radia Zet, którego trzyma na ręku Kora pochodzi własnie z jej hodowli, ale ja nie jestm tego pewna.. W wolnej chwili rozejrzę sie, moze mi sie uda coś dla Ciebie..będe też pytac! Pozdrawiam
  16. A teraz parę fotek Pusi [img]http://img192.exs.cx/img192/8053/1868672img16xc.jpg[/img] [img]http://img192.exs.cx/img192/8474/1868674img20eh.jpg[/img] [img]http://img192.exs.cx/img192/280/39fl.jpg[/img] Generalnie jets tak, ze bolończyków jest b. mało, a nam bardzo zależało na tej rasie i ucieszyliśmy sie, ze ktoś wogóle ma szczenaiki,stąd może też decyzja o psie bez papierów....
  17. Powiem tak- nie wystawiam, bo mój psiak nie ma papierów- wiem, że w takim razie bedzie przez większośc dogomaniaków okreśłony jako- "mix podobny do bolończyka", na swoje usprawiedliwienie dodac mogę tylko, ze najpierw kupiłam psa, a potem dowiedziałm się, co i jak z tymi papierami...i w sumie nie wiem, dlaczego mała nie ma metryki. Generlnie next dog będzie z metryką- osobiście dla mnie nie jest to istotne, ale nie chce nabijac wiecej kabzy nieuczciwym "producentów" psów, choc mała była kupiona z niby takiej ogłaszającej się hodowli...
  18. Co do wyjść ,pamiętam, jak okropnie przeżywałam, kiedy sunia 1 raz miała zostać sama na 9 godzin. Skumulowały sią nam z TŻ godziny pracy (tak jest średnio raz w tygodniu), no i nie było wyjścia...Wyprowadziliśmy ja na spacer, dotsała nową zabawkę...biegłam do niej jak wariatka z prac. Mała tęskniła okrutnie, ale przeżyła, teraz jest już trochę lepiej. Co do dłuższych wyjść,,no coż Cocerek, my mamy świra na puncie psa i po prostu nie ruszamy sie bez niej. Kościelnych imprez typu komunia zdecydowanie unikamy, wesela na szczęscie powoli wychodzą z mody, więc los nam sprzyja :D , a tak na poważnie..jeśłi masz zaufaną osobę, to psa można zostawić, one wbrew pozorom nie są aż tak kruchutkie. Ale dla nas kluczowe znaczenie ma fakt, ze b. tęsknią i my się z tą swiadomościa nie umiemy sie dobrze bawić.....ale tak jak pisałam, na nas trzeba wziąć poprawkę.......
  19. Jeśli chodzi o zacieki to ja stosuję płyn Optex- rewelacja, czasem przemywam Borasolem, ale pomino, ze Pusia ma oczki czyszczone codziennie pojawiaja się wciąż nowe zacieki. Kanaliki łzowe są ok, tylko to zapalenie spojówek... Bolończyk różni sie od maltana długością siersci- ma krótszą sierść , bardziej kędzierzawą, mamy małą zamiar strzyc latem- ponoć podcinana sierśc ładneij rośnie. Co jeszcze jest fajnego w tym psie,,,świetnie znosi jazdę samochodem, nie ma z tym najmniejszego problemu. Dlatego też postanowiliśmy, ze będziemy ją zabierać na kazdy wyjazd!
  20. A propos pielęgnacji- maltańczyki i bolończyki to białe pieski i zdawałoby sie trudno utrzymać ich sierść w czystości zwłaszcza, gdy na dworze plucha, ale...dziwna rzecz- moja Pusia praktycznie się nie brudzi, błoto jako się nie trzyma na jej sierści- fakt, ze codziennie starannie ja wyczesuję, ale mimo wszystko! Takze przy dozie systematycznosci pielęgnacja tych psów wcale nie jest kłopotliwa. Kłopot może być natomiast z oczkami,,,my walczymy z wydzieliną z oczek odkąd Pusia u nas jest, pani weterynarz stwierdziła u małej zapalenie spojówek, poleciła przyciać włosy wokół oczek, żeby nie drażniły- Pusia za nic nie chciała nosić spinek. Teraz jest juz lepiej, ale z tym te pieski mogą mieć kłopoty. Bachar, a jak to jest z Twoimi pupilami? Tez walczysz z chorymi oczkami?
  21. O matko, Cocerek, ale jestem zakręcona,no jasne, ze mam bolończyka, strasznie Cię przepraszam,, :oops: Więc tak- zdjecia są- np grupie IX temat "zimowa Pusia", na galerii ogólnej też coś wkleiłam z tematem Bolończyk. No i Pusia jest w moim podpisie. Z moich doswiadczeń wynika, ze pieski tej rasy (maltańczyki pewno też) są bardzo towarzyskie- chwilami aż za bardzo, mój głuptak leci do każdej napotkanej na spacerku osoby, świetnie się socjalizują z innymi psami- jak będę mogła to wkleję zdjęcia Pusi z przyjecielem - Labradorem, są bardzo wesołe, okazują właścicielom swoją miłość bardzo chętnie i często. Są bardzo żywe, kochają spacerki (wbrew pozorom nie są to typowe kanapowe ozdóbki). Chętnie poddają sie zabiegom pielęgnacyjnym, naprawdę- nie mam nawet kłopotu z wyrywaniem martwych włosów z uszu!). Cóż jeszcze-powiem szczerze- nie sądziłam, ze kiedykolwiek będę miała kontakt z takim uroczym, ślicznym piesiem jak moja Pusia..wprawdzie musze jej poświęcać sporo czasu- na pielęgnację, zabawę etc, ale to sama przyjemosć! A tak na marginesie- Pusia w niedziele zgubiła 2 zęby- dolne dwójki i jestś takim śmiesznym "scerbolkiem" :P
  22. Witaj Cockerek! Ja nie mam maltańczyka, ale bolończyka- to kuzyni. Kupiłam sobie książkę o tych rasach (jest tam jeszcze co nieco o lwim piesku), chętnie podzielę się z Tobą moimi obserwacjami co do rasy. Nasza Pusia - 5 miesięczny maltańczyk- wniosła do rodzinki masa radości, z pełną odpowiedzialnoscią mogę polecić tą rasę! Pozdrawiam
  23. Wiesz co, Dzurga, psiaki chyba po prostu "wyrastają" z takiego "wicia sie" na smyczy i tym podobnych. Moją "bolonkę" na początku posądzaliśmy o to , ze jest głucha jak pień- WOGÓLE nie słuchała, teraz słucha, kiedy chce , próby tresury ma gdzieś- nie ma zresztą jej czym przekupić, bo nie lubi tych wszystkich psich smakołyków w stylu chrupek, dropsów etc..Także- zycze cierpliwosci i w sumie też pobłażliwosci- w końcu to jeszcze dzieciak , a na dodatek taaaaaki słoodki ... :lilangel: pozdrawiam!
  24. Pusia 15 stycznia skończyła 4 miesiące. I wiecie co- ostatnio siedziała sama w domu 9 h, byliśmy w pracy (takie zbiegniecie się grafików zdarza sie mniej więcej raz na tydzień) , i Pusia ani razu sie nie zsikała! To jest dopiero sukces! :D
  25. Wkleje jeszcze Pusię 3- miesieczną (zdjecie robione jeszcze w hodowli) [img]http://img167.exs.cx/img167/1631/bolonczyksmall5au.jpg[/img]
×
×
  • Create New...