Jump to content
Dogomania

Agnieszka76

Members
  • Posts

    740
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka76

  1. Alutka, co Ty, zdjęcie jest super jakosci, bardzo mi sie podoba, jest takie wesołe! Wiecie co...moja Pusia jest jakimś wyjatkowo małaym biszonem......nawet mi ostatnio taka pani powiedziała, która miała maltańczyka..... Pusia ma tez dziwną cieczkę...to 3 tydzien, a psy dopiero teraz zaczęły sie wsciekać na jej punkcie. Ostatnio 5 psów chciało rano jechać ze mna do pracy. :D
  2. Podejrzewam, ze to nie żaden mysliwy, tylko bandzior - kłusownik . Ta kobita z zzologicznego powinna go moze zgłosić odpowiednim władzom, a już na 100% Towarzystwu Przyjciół Zwierząt...
  3. W imieniu babskiego kolektywu witam nową koleżankę (babskiego, bo Tomek juz przywitał) . Na weselu nikt nie zapijał, kochający państwo tuż po oczepinach samochodzikiemprędziutko wrócili do stęsknionego pieska. Myślę, że jestesmy trochę :hand: Inna rzecz, ze wesele było delikatnie mówiąc nieudane...
  4. Gosia, powodzenia przy reanimacji. Psiak na pewno będizie nie do poznania jak wrócą dziadkowie! :D U nas ponad 30 stopni, a jeszcze idziemy na wesele i Pusia bedzie sidziała sama. Zaciemnimy jej okna i pewnie bedzie spać, ślub jest niestety wczesnie, bo na 17..jak ja niecierpię takich imprez , brrrrrr
  5. Mnie do zakupu szelek zainspirowł wypadek spowodowany przez małżonka, podczas którego młażonek wyszedł bez szwanku, ale peżocinka nasza nie. Na szczęscie Pusi z nim nie było. A tak swoją dorgą- producenci szelek faktycznie zwietrzyli łup !
  6. tak a propos ludzi bojacych się psów....w Bielsku Pusia generalnie budział zachwyt, ale napatoczył sie jeden typ, który na widok młodej- na smyczy, ale bez kagańca oczywiscie zapiszczał- oj weźcie ją , bo mnie pogryzie. Ale on był chyba chory...także nie ma się o co wkurzać. patrzę za okno i marzę o wyjeździe w Jurę... :D
  7. A ja nie wiem, czy gratulować Eklerkowi...ostatnio dziwnie reaguję na słowa typpu "starszy"... Żartuję, gratki Eklerek. Witamy serdecznie nową formumowiczkę :D
  8. A Gosia tylko nic i myka sobie. Co to za herbatka na rozluźnienie? Śakaś fajowa chyba (pamiętacie tą reklamę frugo :śakieś nowe frugo :lol: ) Eklerku, źle sie wyraziłam - ja też pijana czasem bywam i stara juz sie nawet powoli robię, chodziło mi o włożenie 3 w 4 TAKIM GŁUPIM BABOM 0X a PROPOS STAROSCI...w jednym z listów motywacyjnych, które od jakiegoś czasu "obrabiam" wyczytałam - [i]chodź do trzydziestki pozostał mi tylko rok to wciąż czuję sie młodym człowiekiem .......SIC! Tak napisał jeden z kandydatów na jedno ze stanowisk do mojej frirmy. Poczułam to, co czuła Ally MC Bill Kończe juz ten post nieboloński... :oops: [/i]
  9. Eklerek, ja bym postąpiła DOKŁADNIE jak Ty, albo i brutalniej. U nas na bałutach jest takie hasło na murach HWDP (z błędem ort w pierwszysm skrócie). Na potrzebę chwili tworze nowy - CHWDSPB - bez błędu 3 ostatnie wyrazy oznaczają- STARYM PIJANYM BABOM. I ciesz się, ze taka nie jesteś. I nigdy nie będziesz :D
  10. Ja rozwieszam pranie i też ide spać, bo jutro znowu 5 40 budzenie..brrrrrr Dobranoc :D
  11. Ja jestem za paradą , o ile temu drugiemu- "biernemu", też sie podobało. Jak nie, to za dzwonieniem na poilicję, bo to gwałt w takim razie
  12. Tomak, masz rację! Przedstawiciel młodocianych "bałuciarzy" (tak zwą mieszkańców mojej "cudownej" dzielnicy) na swojego psa nie zawoła inaczej niż CHODŹ TU TY PEDALE.....mam nadzieję, ze nikogo nie uraziłam, jest juz po 22, wszystkie dzieci powinny być w łóżkach! Karka...ona ma teraz właśnie te najintensywniejsze dni -dzis jest 12 dzień...kurcze, a moze lepiej ja wysterylizować po 2 cieczce, skoro ta nie jest taka "prawdziwa"...
  13. Za naszym żuczkiem nie pędzą...wogóle psy się Pusią jakoś nie interesują, jak dotąd zdarzyło sie dwóch bardziej natarczywych amantów... Aha, po tym jak kupiliśmy Pusi sado-maso bieliznę młoda zaczęła sie czyscić. Sama, z własnej inicjatywy. Może wolała to od tych...hm..GACI
  14. To znaczy...Tomek, bo coś nie łapię- z psem sie do tej pracy toyką posuwasz? Czy boisz się, ze bolońskie ziecie będą napastliwe również w stosunku do Ciebie? Czy CVarmej jeździ z Toba do pracy? :hmmmm: A tak wogóle to cieczkę mozna przewidzieć. Pusia się dziwnie zachowywała z miesiąc przed- bardzo intensywnie niuchała na dworze, była bardziej niespokojna niż zwykle podczas spacerów. I tak jak przypuszczałam - cieczka nadeszła
  15. Zaraz będzie 200 strona! :) No, Karka ma racje, Pusia dostała cieczkę na wyjeździe...klimat jej moze posłużył..albo ten deszcz :hmmmm:
  16. A co, tak nie mozesz się doczekac? Zapewniam, to nic miłego :D Tomek, Pusia dostała cieczkę jak skończyła dokładnie 8 miesiecy i 26 dni. Macie jeszcze czas na te "przyjemnosci"
  17. Alfa, ja jej właśnie takiego gnata poleciłam, bo juz bez wiedzy o puszkach było widać, ze kobitce brakuje czasem na życie...muszę się rozejrzeć , jak sie Pusi cieczka skończy, może spotkamy ich to spytam o te ząbki... Jeden ząb to mzoe i 25 zł, ale my za całay zabieg pod narkozą zapałcilismy ok 120 zł...usuwaliśmy dwa kły. Oj, w samo sedno trafiłes Tomek z tą wystawą. Tylko szkoda że żadnemu piiiiiiiiiiii.....sama sie ocenzurowałam...nie przyszło do łba, że jak te okropieństwa podretuszowane zobaczy jakiś dzieciak to mu moze to zrobić niezła krzywdę
  18. O, Alfa, to Pusia miała szczęscie, ze chodziło tylko o dwa kły... Wiesz, nie chodzi o filantropię, ale o przyzwoitość..widział, ze kobiecinka nie ma kasy, to w sumie co mu tam..ech...ja uwazam, że by dobrze wykonywać ten zawód trzeba jednak czuć coś w rodzaju powołania. A ci ludzie, co tak bardzo chcieli na szczepionkach oszczędzić to pewnie i o psy oszczędnie dbali :(
  19. Poza tym obejrzałam galerię schroniska w Pabianicach, no i jeszcze w moim głupim mieście zorganizowali wiecej złego niz dobrego robiącą wystawę, no bo przed wyborami trza sie pokazać...ech....wyprowadze się w bieszczady chyba
  20. Oj, ze mnie to prawdziwy "filmożerca" więc nie prowokujcie mnie takimi tematami :D A generalnie mam dziś dołek- spotkaliśmy jakiś czas temu na polku panią z pieskiem. Pani była ubrana bardzo, bardzo biednie- skromnie to byłoby za słabe słowo, piesek za to bardzo zadbany, wesoły, chętny do zabawy. Poniweż był podobnych gabarytów jak Pusia, to zaczęli się razem bawić , a my zaczęliśmy gaworzyć z jego pania. Dowiedzieliśmy się, ze to znajda, właściwie podrzutek- na początku trochę nie chciany, bo ta pani bardzo przezyła stratę poprzedniego psiaka, no ale teraz bardzo bardzo kochany. W czasie zabawy psiaki się zaplątały smycza Krzysia (tak sie nazwyła pies zdrobniale, bo normalnie to:Monte Christo :D ), ja je zaczęłam rozplątywac i zauważyłam, ze psiak ma to, co miała Pusia- podwójne zęby...spytałam , czy jego pani wie o tym. Powiedziała, ze wie, była u weta, wet odpowiednio wcześnie nie zareagował, powiedział, ze same zęby wypadną, ale nie wypadają...no to my opowiedzieliśmy jej o zabiegu Pusi, ona spytała ile to kosztuje, jak sie dowiedziała ile, to nic sie nie odezwała....Dziś widziałam ją, jak zbierała puszki od piwa, które u nas wszędzie zostawiaja okoliczne żule...Zrobiło mi się strasznie..podejrzewam, ze na wizytę u tego głupiego weta, który jej zresztą nie pomógł, wydała dużo wiecej, niż wydaje na siebie na tydzień. Ten świat jest źle urządzony.
  21. Karka, cudowne, cudowne, cudowne! :lilangel:
  22. Hihi..widzisz Tomek, jakie od razu wzbudzasz skojarzenia :D
  23. No to kochani- myśli moje zawędrowały w meandry marzeń o długich wakacjach....i stąd ci nauczyciele ... a w zwiazku z wyborami to jakoś nie mam takich skojarzeń..moze dlatego że od dawna robię wszystko wbrew konwencji konkordatowej :wink: Swoją drogą ja też jestem niedoszłoą nauczycielką, czego - no może oprócz tych wakacji - również nie żałuję........
  24. Tomek, przepisu ponoć nie ma. To kwestia wyboru- czy ryzykujemy potłuczeniami u naszego pupila w razie - odpukać- chociażby ostrego hamowania, czy też nie. W kazdym razie Pusia jeździ w pasach. Czy moje podejrzenia sa słuszne- Eklerki są...nauczycielami? No bo Tomek coś o jesieni, kiedy to zacznie być przerąbane pisał.... :confused: Ależ jestem wścibska :oops: Aha, Pusia juz całkiem wydobrzała :D
  25. Przede wszystkim dziękujemy my- Pusia i ja. Za radą Ani W kupiłam młodej miód, ale jej nie wchodzi...Moze Twoi weci poradzą coś, bo ci u nas w Łodzi...ech, szkoda słów...ostatnio znowu narazili się nam , bo skazali na cierpienia - niepotrzebne- znajomego psa...a ktoś tu na forum pisal, ze weci nie po to 5 lat - czy nawet 6 studiują, zeby wyciągac kasę..ja w Łodzi znam bardzo wielu wetów i jakos jeszcze żadnemu nie mogłam zaufać :( Jeszcze raz bardzo dziękujęmy Karka za pamięc! :buzi: Pusia dostała swoją dawkę i przeszło jej, szybko zareagowaliśy, ale uodpornić się ją na pewno przyda
×
×
  • Create New...