Łatek ma około 6 tygodni.
Uratowala go dobra dusza przed utopieniem (na wsi)
nastepnie zadzownila do kolezanki z zapytaniem czy wezmie maluszka do siebie bo ona nie ma co z nim zrobic.
Kolezanka zgodziła się , niestety (dziecko ma uczulenie)
widzialam , potwierdzam , dzieciak caly w krostach.
noc spedzil u sasiadki , dzisiaj pojedzie do schroniska:(
Jest bardzo kochany , wciaz sie przytula.
mamy tylko kilka godzin :(
[IMG]http://img503.imageshack.us/img503/2096/tnsnv35219xm8.jpg[/IMG]
[IMG]http://img254.imageshack.us/img254/9581/tnsnv35220vx6.jpg[/IMG]
[IMG]http://img254.imageshack.us/img254/985/tnsnv35221qd4.jpg[/IMG]