hmmm myśle ,ze kora oprócz ostrzegawczych warków i złapania Atosa za kudły nic więcej nie zrobi .A ty nie interweniuj . Atosik jest prawie tak duzy jak Kora wiec nic wielkiego mu nie zrobi.Jezeli Kora nie napada na niego z furią to zostaw ich .
Mam dorosłe psy suke i psa leja sie dosc czesto ,ale dopóki krew się nie poleje nie zainterweniuję .walki moich psów polegaja na warkach wyszczerzonych kłach kilkukrotnym łapaniem się za futro i koniec .A tak naprawde lubią się i bronią nawzajem :)