-
Posts
711 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Magija
-
szkoda, że nikt do nas nie zajrzał Dla nas najistotniejsza informacja był Gizma stosunek do kotów, dlatego dopytywałam o to wiele razy. Próbujemy cały czas, dopóty kot siedzi i nie interesuje się psem, jest poza jego zasięgiem nie ma problemu - jednak moje koty sa ciekawskie, chcą wiedzieć kto to, więc podchodzą, wtedy ciężko jest mówić fe, on po prostu nie słyszy. Tak, wiedzieliśmy, że jest psem z problemami, że nie potrafi sam zostawać w domu i może przejawiać agresje do mężczyzn, mojego męża zaakaceptowal od razu - mało tego - pilnuje go bardzo i traktuje go już jak swojego pana - wylizuje mu uszy. To na prawdę wspaniały pies. Bardzo mi go żal, tak długo się tłucze już po tym świecie, to kochany, oddany pies, on bardzo potrzebuje mieć swoich ludzi, lgnie do nas, chwali się zabawkami, jak dostał piłkę, to normalnie posiusiał się ze szczęścia. U nas w domu często są kocięta, naszych kotów mamy 5, teraz 2 tymczasowe dodatkowo, nie ukrywałam tego, wręcz przeciwnie - to dla mnie priorytet, bo jestem za nie odpowiedzialna, to jest ich dom. Bywało, że z racji tego, że jestem wolontariuszem w łódzkim schronisku bywały też u nas psy, wiem, jak reagują moje koty, że po fazie wysokopiennej po 3 dniach schodzą i chcą się z psem zaprzyjaźnić. W przypadku Gizma boję się o nie i o jego, może to śmieszne, ale on ma wypukłe oczy, ie chcę myśleć co by się mogło stać, gdyby w takim oku utknął koci pazur... Siedzę i ryczę... Chcieliśmy kupić pieska z hodowli, jednak za namowa kilku osób, zdecydowaliśmy się dać szansę psu w potrzebie, jak widać daliśmy mu tylko złudne nadzieje na dom, psu, który tak bardzo potrzebuje swojego człowieka. Panu Żabie. Zrobiliśmy małe przemeblowanie i Berta, którą znalazłam ponad tydzień temu, a która do tej pory mieszkała w małym pokoju została przeniesiona do klatki kenel i umieszczona w salonie - myślę, że akurat jej to dobrze zrobi, bo ciągły kontakt z kotami sprawi, że się do nich przyzwyczai - pokój więc zajął Gizmo i spał tutaj z moim mężem, co chwilę wkurzając się na koty wąchające pod drzwiami. O 10 ma dzwonić Lavinia.
-
Wlasnie siedze u Netti i w trojkę zastanawiamy się co teraz zrobić. Dziś byliśmy w Wawie zobaczyć psa Gizmo i wspolnie z Lavinią postanowiliśmy, że zabieramy go ze sobą (lavinia poradziła nam byśmy spróbowali) Nasze obawy co do Gizma i facetów okazały się nieuzasadnione, Gizmo kocha facetów, kocha ludzi. Kilkakrotnie natomiast pytałam o jego stosunek do kotów, których mamy w domu 5 na stałe i podobno Gizmo koty toleruje i nie zwraca na nie uwagi. W drodze Gizmo okazał się super, zresztą w ogóle jest wspaniałym psem, daje mojemu mężowi buziaki. Problem pojawił się po pokazaniu mu kotów. Gizmo szaleje, chce atakować, spędziliśmy znim dwie godziny w domu na smyczy, zajmując zabawkami, odwracając jego uwagę, spokojnie mówiąc. Do momentu aż Gizmo nie zaatakował najpierw Taurusa a potem Cyryla - dostaje szalu, nie słyszy wtedy nic. Nie wiem co teraz zrobić, nie byłam zupełnie przygotowana na taki rozwój zdarzeń. Proszę o pomoc, u Netii natomiast atakuje Portka, choć zdecydowanie łagodniej niż koty. Nie wiemy zupełnie co zrobić, byliśmy pewni, że jego stosunek do kotów jest inny, nie spdziealiśmy się miłości od pierwszego wejrzenia, ale sytuacja jest patowa.
-
(FNiZ) Oto my, Miśka i Misiek od bezdomnych...
Magija replied to jola od jadzi's topic in Już w nowym domu
no to od rana - podnosimy Miśki na pierwsza stronę -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
Zulka Sara to już nie ta sama sunia. Przede wszystkim przybyło znacznie naszej Sary:lol: i sierść taka błyszcząca. A jak ona kocha swoją Pańcię - po prostu wpatrzona jest w nią jak w obrazek. I wiecie co? Ogonek jej się nie zatrzymuje nawet na chwilę - jest absolutnie przeszczęśliwą sunią i widac to od razu. A te 10 lat i guz? Chyba to jakaś pomyłka:cool3: [IMG]http://images26.fotosik.pl/268/c158882769244ebcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/3/76c25b84edaf2c76med.jpg[/IMG] -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Magija replied to saskia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aska25']Czarna sunia z biura, nr 700 znalazla domek. Pani bardzo fajna, od razu pytala o sterylke kiedy mozna. Jamniczka bedzie towarzyszka dla jej jamnika, ktory ma chyba depreche z powodu braku towarzystwa. Ale to juz stary facecik z tego co opowiadala. Sterylke ma ponoc za 2 tyg umowiona :):):)[/quote] :multi::multi::multi: -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Magija replied to saskia's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, powiedzcie mi, skoro czarna jamnisia przebywa w biurze, czy sensownie było by ją wyciągać na tymczas? skoro piszecie ze juz teraz rozstanie z opeikunką jest dla niej koszmarem? moze zrobic jej allegro? -
Jamniki z łódzkiego schroniska nadal w potrzebie!
Magija replied to saskia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aska25']Nie czarna wogole na kota uwagi nie zwraca.[/quote] nie widziałam jej, jest jeszcze w schronisku? -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
wierzę, że ona spokojnie dożyje sędziwego wieku. zdjęcia z pańcią są boskie, szczęśliwa Sara -
Mały Tofik w zdrowotnych opałach ZNALAZł DOMEK!!! !!Łódź
Magija replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
dziewczyny, na miau się dopytują o maluszka i chcą wspomóc leczenie [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=3238053#3238053[/url] -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
[quote name='nata od jadzi']Zula dzisiaj spała całą noc przy łóżku swojej pani :) nie to że widziałam przez okno, ale pani dzwoniła od rana się pochwalić :diabloti:[/quote] Nata, nie podglądaj;), a jak podglądasz to pisz:diabloti: -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
[quote name='nata od jadzi']a u Zuli jeszcze nie śpią :razz:[/quote] Nata [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
wyje tylko tyle na razie wyje wyje i wyje Zula!!!!!!!!!!!!!!! Koc z kotami był znakiem -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
Katya, dziękuję za allegro -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola od jadzi']bombę wywal, reszta świetna, tylko przy guzie popraw przerzuty i będzie ok[/quote] jezu ale wstyd, analfabetka jam jest:eviltong: -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][B]Zula – historia pewnej miłości[/B][/SIZE] Nie jestem psiarą, koty są mi o wiele bliższe. Może dlatego historia tej suni jest dla mnie taka niezwykła? Na pewno jest dowodem na to, że psia wierność nie ma granic, że kochają bardziej niż nie jeden człowiek. I potrafią wybaczać. I zaczynać wszystko od nowa. Zula, zwykła-niezwykła sunia. Popołudnie, wracamy z lecznicy, omijamy korki i jedziemy objazdem. Może tak musiało być? Wracając mój wzrok padł na pobocze, w trawie ujrzałam czarną kulkę. Widocznie tak miało być, no bo ja to wytłumaczyć? Sunia, mała, czarna, szorstkowłosa. Tak przerażona i nieufna. Próbowałyśmy ją zwabić na jedzenie, ale nie podeszła.. Zjadła i uciekła, cały czas podkulając ogon. Woziłam jej jedzenie przez kilka tygodni, raz była, raz nie, jednak nie dała do siebie podejść. Wątek na dogomanii i w końcu szansa na jakąkolwiek pomoc dla suni. Próby łapania zakończone niepowodzeniem. Sunia się nas bała. W końcu ostateczne rozwiązanie - strzał ze środka usypiającego. I kiedy wszystko wydawało by się mieć szczęśliwe zakończenie, bo i złapanie Zuli i tymczas i ogromna pomoc Niechcianych i Ursa Major, to los jednak nie jest łaskawy. [B]Katya o Zuli:[/B] [I]Zula jest wspaniała, naprawdę! Już ją kocham.[/I] [I]Dziś otworzyłam klatkę i tak po prostu zapięłam ją na smycz i pochodziłyśmy po ogródku. Iwonka (anovip1) nawet z nią się przebiegła. Sunia wytarzała się w trawce, wysiusiała. Zula nie ma nic wspólnego z dzikim psem! Jest domowym, czyściutkim, przytulastym pieskiem. Lubi być noszona na rączkach.[/I] [I]Niestety sunia jest bardzo chora. Na bocznym zdjęciu rtg widać wielki guz w płucu...[/I] [I]Póki sunia nie ma żadnych dokuczliwych objawów ze strony układu oddechowego, może spokojnie sobie żyć, a jeśli się pojawią, to ... będzie miała trudności z oddychaniem i zostanie nam eutanazja...[/I] [B]Nata o Zuli:[/B] [I]Zuli nie da się zrobić porządnego zdjęcia, bo jak tylko oddalę się na kilka kroków, ona drepcze za mną z tą swoją podkuloną główką czekającą na głaskanie. jej życie w ostatnich tygodniach obracało się do góry nogami już nie raz, ludzie dookoła niej się zmieniali, krzywdzili ją. a ona ufa każdemu. lekarzowi, nam, które ją goniłyśmy i do niej strzelałyśmy - wszystkim. jest niesamowita. [B]muszę chyba postawić sprawę jasno. Zula to cudowny i bardzo mocno skrzywdzony już pies. ale niestety jest chodzącą tykającą bombą zegarową. ona po prostu umrze... za tydzień, miesiąc albo pół roku. nie wiadomo kiedy. przeżyje tym dłużej, im szybciej znajdzie kogoś, kto da jej poczucie bezpieczeństwa, miłości i stabilności. ale będzie żyła z tym wyrokiem.[/B] [B]prosimy o litość dla Zuli... zapewnimy opiekę medyczną, nawet wyżywienie. kto odmówi tym oczom?[/B][/I] Guz w płucu. Nieoperacyjny najprawdopodobniej, bo guz w płucu = przerzuty. 10 lat i guz. Ogromna siła życia i wielka potrzeba miłości. I człowieka. takiego co już nie zdradzi. Nie opuści. Kto z nas wie, ile zostało mu czasu? [B]O samej Zuli.[/B] Zula to takie małe psie serduszko, na wyciągniecie ręki. Wystarczy tę rękę wyciągnąć by je zdobyć. Chce ufać i chce być blisko. I tylko czasami spuszcza główkę, może wspomina? Ktoś ja mocno zawiódł. Boi się zostać odrzucona. Boi się zostać. Cały czas blisko, najbliżej. Kiedy jesteś obok Zula towarzyszy. Nie spuszcza Cię z oka, jest w pobliżu. "Zaufam, tylko nie zostaw mnie, nie zostaw samej" Gdzieś jeszcze tli się w niej ta obawa. Bo gdyby nigdy już nikomu nie ufać, nie było by rozczarowań. Tylko, że to nie takie proste, kiedy serce rwie się do człowieka. "Pogładzisz moją głowę?" "Tak, mogę tez po brzuchu?" "Możesz, bardzo to lubię" I głaszczesz, aż zaczyna się rozjaśniać pieski pyszczek i gdzieś tam w oczach widać nadzieję, obawy znikają. Liczy się tu i teraz. Człowiek i pies. Harmonia. Szczęście. "Choć pójdziemy zobaczyć co jest w tych krzakach" "Z Tobą? Chętnie, już biegnę" Zula szuka domu, szuka człowieka. Bo [B]dla Zuli miłość to życie. By było po co się starać. [/B] Nie mogę przestać myśleć o tych dwóch bursztynowych oczach, które im dłużej byłyśmy razem stawały sie coraz jaśniejsze i bardziej pogodne. A potem uśmiech szczęśliwego psiego pysia. [B]Jej potrzebny tylko kochający człowiek.[/B] Bo ona[B] będzie żyła tą miłością. [/B] I będzie [B]najwierniejsza, najwspanialsza, odda całą siebie. [/B] Gdyby znalazł się ktoś kto da jej spokój i pozwoli kochać, to kto wie? Może ten guz by wcale nie urósł, może dałoby się ukraść więcej czasu, dużo więcej. Wiem, że szanse są małe, ale się nie poddam. Bo na szali jest życie. Życie Zuli, która chce ufać. nie wiem, czy tak to moze wyglądać, moze faktycznie tą bombę wywalić -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
to dobrze, zaraz tylko koty nakarmię i poprzytulam;) panią Jedlińską jutro pobłaga jej kolega serdeczny Chyba nie odmówi no nie?:evil_lol: -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
Katya - nie umiem cytować piętrowo na dogo, no nic, muszę z tym żyć Każdy z nas kiedyś umrze, tak jak Zula i nikt nie wie kiedy. Ale Zula żyje i chce żyć, tylko musi mieć dla kogo. -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
hej Moriaaa mogę zlepić tekst - myslę, że to co w pierwszym poście plus kilka rzeczy - no problemo Mokkunia wystawiła ją na allegratkę - dała namiar na mnie - nie wiem czy tak moze być, bo przecież sunia nie jest pod moją opieką, no ale bedziem się martwić jak ktoś zadzwoni - a zadzwoni, musi. Moge podesłać ja do pani Jedlińskiej z expressu - jesli Ty już Nata do niej nie posłałaś, ubłagam ją o artykuł na całą stronę - tylko muszę mieć Waszą zgodę. -
Mały Tofik w zdrowotnych opałach ZNALAZł DOMEK!!! !!Łódź
Magija replied to ewatonieja's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://upload.miau.pl/3/107406.jpg[/IMG] och ile on by dał by być z człowiekiem cały czas dałby się pokroić i za żółtko gotowane też by się dał pokroić ;) -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
obiecuję, ze na dziś już koniec, tylko dowód wklejam, ze Zula je:lol: [IMG]http://upload.miau.pl/3/107404.jpg[/IMG] nie udało mi sie uchwycić, ale raz wzięła parówkę od Maćka z ust! -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
nie wiem czy mogę wrzucać tyle zdjęć, ale nie mogę Wam nie pokazać jak dziś było wesoło [IMG]http://upload.miau.pl/3/107396.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/107398.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/107400.jpg[/IMG] sory za jakość:oops: -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://upload.miau.pl/3/107382.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/107384.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/107386.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/107388.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/107390.jpg[/IMG] Cała Zulka -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://upload.miau.pl/3/107374.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/107376.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/107378.jpg[/IMG] [IMG]http://upload.miau.pl/3/107380.jpg[/IMG] nie taki straszny ten wujek -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
Dziś u Zuli byłam z Maćkiem Zula, na początku troszkę się bała, ale już po kilku minutach zaczęła sie uśmiechać. Mam wrażenie, że ona bardzo się boi zostawać, że jest to najgorsze, że wtedy zaczyna się smucić. Zjadła jedną parówkę, ale dopiero jak sie rozkręciła. Trzeba ją długo namawiać, głaskać i zapewniać o tym, ze jest kochana i musi jeść, ze musi wyzdrowieć i ze nikt ją już więcej nie skrzywdzi - wtedy je. Oczywiście pokazała wujkowi brzuszek i uwaga! podawała łapkę! Jest przekochana, kocham ją na zabój... Jest najmądrzejszym pieskiem pod słońcem lubi się uczyć, sprawia jej to radość i chyba zaczyna czuc sie potrzebna. Podczas zabawy na trawce zauważyliśmy, że ma lepki wyciek z dróg rodnych - pan doktor zrobił jej usg i odetchęneliśmy bo nie jest to ropomacicze - jednak trzeba malutką obserwować. Najtrudniejsze było dla niej rozstanie. Ona musi mieć dla kogo żyć i nie może być zostawiana. Bardzo posmutniała więc przyjechaliśmy jeszcze raz. Z parówkami. Smutna była nasza Zula, smutna, bo pewnie bała się, że znowu pojedziemy. Zabrałam ją na spacerek i trochę pogadałyśmy. O tym że trzeba jeść, bo jest w szpitalu, o tym, że nikt jej nie skrzywdzi i że ma pełno cioć i wujka, którzy ją kochają. Zjadła dwie parówki. Katya, jeśli jedziesz jutro do niej (ja niestety nie mogę) to proszę pobiegaj z nią najpierw, wygłaskaj brzusio i nakłoń by zjadła. Proszę, niech się nie wygłupia bo musi być silna. Najpierw filmik z Zulą i kupą:P [url]http://pl.youtube.com/watch?v=QJL82nlwRu4[/url] -
Łódź - ZULA - serce na dłoni, cud, ma DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Magija replied to Magija's topic in Już w nowym domu
Nata - oczywiście, że możesz zaraz napiszę co u malej i wkleję zdjęcia i filmik