-
Posts
63826 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asiaczek
-
Lenox- podrzutek. Znalazł swoją przystań:) MA DOM
Asiaczek replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Sorki za śmiech, ale określenie "pijany pan z Targówka" jako potencjalny właściciel Lenoxa....... Pzdr. -
Eris z Reptowskiego Lasu - i JUGO, czyli Anteris
Asiaczek replied to FredziaFredzia's topic in Galeria
[quote name='psyja']ile Franek ma? ja też radziłabym przedszkole, mój mały ( w tej chwili już 7 miesięczny) niesamowicie kochał wszystkie pieski do momentu jak został pogryziony w wieku 4 miesięcy.. potem było jeszcze kilka ataków na niego, na szczęście w kolejnych przypadkach psy były na smyczach więc nie dochodziło do spięć bezpośrednich, ale dla takiego maluszka to szok. a z szoku zrobił się wkrótce lęk :( doszło do tego że zaczął poważniej bać się dużych psów, reagować nerwowo może nie tyle agresją co napinaniem całego ciała i ostrzegawczym szczekaniem z daleka... omijał łukiem wszystko co duże szczekając jednocześnie lub podchodził, wąchał i jak było dla niego już za blisko to skakał psu do gardła - jakby wyznawał zasadę że lepiej zastraszyć niż samemu być zastraszonym. z małymi psami było wszystko w porządku ale jednak nie witał się na takim luzie jak wcześniej. od 2 tygodni chodzimy do przedszkola (do którego pójście odwlekałam ponieważ maluch nie miał żadnych ale to żandych problemów) i jest mała poprawa :) 4x w tygodniu maluch spotyka się z psami różnych ras i wielkości (od shih tzu, buldożków do wyżłów i onków) i myślę że mogę być zadowolona. idealnie oczywiście nie jest, na to trzeba więcej czasu. uczymy się chodzić przy dużych psach bez dźwięków, nerwów oraz powoli witać z nimi. spróbujcie Wy też zacząć szkolenie/przedszkole, duużo smaków i cierpliwości i powinno być ok :)[/QUOTE] Takie ataki na maluchy to częste zjawisko, a potem to już tylko problemy sa... pzdr.- 2363 replies
-
- buldog francuski
- eris
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Do chłopaków później to dociera, ale i Romka też pewnie jeszcze wabi ich na swój sposób... pzdr.
-
Straznik autka:) [url]http://img193.imageshack.us/img193/6417/nika1y.jpg[/url] pzdr.
-
Jak tam dzisiaj sytuacja na froncie Ozzulkowym? pzdr.
- 78403 replies
-
Ależ my dobrze:) [url]https://lh5.googleusercontent.com/-yDjuwW8KvAg/Tq1vi4eMdSI/AAAAAAAABrw/5EHCbYsyj4U/s640/DSCF9190%252520%252528Kopiowanie%252529.jpg[/url] Pzdr.
-
A cóż ona założyła sobie na głowę...? pzdr.
-
Pręgata może i chciałaby pomóc, ale pytanie czy Buszki ją dopuści do maluszków:) pzdr.
-
Nowy kolega Azy - ciekawe, co to za mieszanka... Pzdr.
-
Killer już za TM [*]. Dług u weta został:(
Asiaczek replied to a.s.'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
31 kg to już coś, ale i tak jeszcze sporo do nadrobienia pozostało... Ale wierzę, że dogoni swoją wagę:) pzdr. -
Jaka ładna w kolorach jesień:) No i modelki luzem na spacerku, nonono... I wet mówi, że widział tylko 2 fasolki, tak? To ciekawe, ile rzeczywiście będzie... pzdr.
-
A ja często jak ide do mojej wetki, to mam w kalendarzyku zapisane, czego od niej chcę:) Pzdr.
-
[quote name='Zuza i Noddy']U nas była wata cukrowa ;)[/QUOTE] Patrz! A u nas jej nie było, a przynajmniej ja nie widziałam... pzdr.
-
Widziałam dziewuszkę na FB:) super rośnie i super wygląda! pzdr.
-
Dokładnie! Kartka - to kartka i nic nie umknie:) Oby wieczór i noc mineły spokojnie... Pzdr.
-
[quote name='kaskaSz']u mnie były tradycyjnie obwarzanki i lizaki ;) Jeszcze takiego czegoś jak w większych miastach nie odstawiają.[/QUOTE] O, a u mnie lizaków nie widziałam, czuję się poszkodowana...;) [quote name='gosiaja']u nas nic oprócz zniczy i kwitów tort mięsno warzywny kupny [/QUOTE] ...i chyba taki torcik smakował obu chłopakom, co? pzdr.
-
NO, i nie może na tak długo zostawiac Sajduni:) pzdr.
-
A, to dobrze. Bo myslałam, że Wasz kontakt to tylko telefon... No to trzeba zapisac sobie na kartce te rzeczy, na które chcesz mu zwrócić uwagę.Aby nic nie zapomniec:) pzdr.
-
[quote name='Agnes']Mebluje sie od miesiecy w glowie:evil_lol: Szukam jezdze wybieram:mdleje:juz mam tego dosc czasami. A tak na serio to musze zalatwic jeszcze troszke, zeby mogl wejsc znajomy od plytek i innych rurek:eviltong: Potem jeszcze podlogi malowanie etc i dopiero wnosze meble. Nooo chcialabym w tym roku bardzo bardzo. Musze tez zrobic to tak, zeby spedzic z Aza kilka dni w mieszkaniu. Ona mi sfiksuje jak ja nagle tam zostawie sama. Obce miejsce, zapachy... Prawidłowo! dobra metoda:) cudne! http://i2.fmix.pl/fmi2591/3a89f45b00218f8a4eb00e47 pzdr.
-
Śliczna Kaja wróciła z adopcji- udało się Kaja jedzie do hoteliku :)
Asiaczek replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Dalej trzeba robić swoje i ... czekać... pzdr. -
A może warto, aby sam zobaczył, w jakim stanie jest Ramzio. Bo on tylko słucha a nie widzi pacjenta... pzdr.
-
Oj, troszkę więcej optymizmu:) Dżeruś, przebywający 2,5roku w DT pojechał kilka dni temu do swojego domku:) Więc i Szantunia tez znajdzie ten swój domek:) pzdr.
-
Pozostaje nam więc mieć tylko nadzieję, że wycięcie było bardzo dokładne i miejsce po guzie zostało porządnie wyczyszczone... Trochę mnie martwi ta ropa wypływająca z rany... Pzdr.