-
Posts
63826 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Asiaczek
-
[quote name='Alicja']Jak tam upalny dzionek w mieście ??[/QUOTE] Dajemy rade:) [quote name='Ania!']Spóźnione :oops: ... [CENTER][B]STO LAT !![/B] [IMG]http://s17.rimg.info/c87ac37e8fccbeb518a9eaece42f8f7f.gif[/IMG] [/CENTER] Kawały świetne :roflt:[/QUOTE] Dziękować|:) [quote name='M&S']Cześć Asiaczki:) Dobre kawały!!![/QUOTE] Fajnie, że się podobaja:) pzdr.
-
Ja juz ten dowcip dawno znalam (NB uwielbiam go:)), ale nie był tutaj publikowany. tutaj, tzn. u mnie w Galerii... pzdr.
-
[quote name='Fantowa'][B]Nasz dzisiejszy sukces: A0 Large - 1 miejsce! ;)[/B] [/QUOTE] Brawo:)!!!! Podoba mi się to zdjęcie:) [url]http://img17.imageshack.us/img17/9664/52857411.png[/url] I to:) [url]http://i49.tinypic.com/35inpdv.jpg[/url] Pzdr.
-
[quote name='Macia']Właśnie dostałam info, że rottek już w nowym domu ;). Tak więc już nie będzie kusić.[/QUOTE] Tylko trzeba pamiętam o kastracji. Pisze tak "na zaś":) [quote name='Nutusia']Pięknie i cudownie! Tak jest Pipi - po to Alfika zwrócili z adopcji, by mógł znaleźć tak cudowny dom! Na to samo liczę w przypadku mojej Pchełci ;)[/QUOTE] Cos w tym jest:) pzdr.
-
A Masia to kto? Bo juz ją widziałam na FB, ale zupełnie nie kojarzę... pzdr.
-
SZARIK w swoim DOMU!!!! Trzymajmy kciuki!!!!! Był uwiązany w lesie:-(
Asiaczek replied to Awit's topic in Już w nowym domu
Szary JEST chciany i kochany, ale.... Pzdr. -
QDŁACZEK do 3xsztuka... ZNÓW RAZEM Z LUZIĄ!!!
Asiaczek replied to clockwork's topic in Już w nowym domu
A ile chłopak ma lat? Tak w przyblizeniu?:) pzdr. -
Hej, długi tydzien przed nami, więc wpadniesz na DGM...?:) pzdr.
-
E, tam, taki powrót.... lewizna... Pzadr.
-
Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka
Asiaczek replied to Anecioreczek's topic in Border Collie
Leonberger ze wzgl. na włos, ogon...? pzdr. -
Czerwiec, czerwiec, no to juz niedługo:) Tylko nie zapomnijcie o tym terminie, bo Alicja nie będzie miała gdzie przyjeżdżać...;) Chociaz zawsze może do mnie, mam 2 pokoje i przenocować tez mogę. Jeść dam, pić tez.... Pzdr.
-
[quote name='Nyksandra']Mamusia ma mleczko i karmi. Ale bardziej woli je wylizywać, robi to prawie cały czas :) najwięszy chłop waży 270g a najlżesza sunia 175g. Duża różnica.[/QUOTE] Jak mamcia ma mleko, a maluchy - apetut, to będzie dobrze:) Powodzenia! Pzdr.
-
[quote name='Gioco'][B][I]Poprzednią sprzedałam jakiś czas temu, gdy okazało się, że w związku z tym co miałam z ręką na motor już raczej nie wsiądę. Ponieważ został już tylko trwale uszkodzony nerw pośrodkowy to mogę spróbować :evil_lol: Natomiast jeżeli chodzi o Maleństwo w kolorze burgunda to stoi za oknem. Przecież Car jeździ tylko limuzyną :diabloti:[/I][/B] [/QUOTE] Tak, tak, chodziło mi o Maleństwo:) Nie zazdroszczę problemów z ręką. Mnie chyba czeka (nie wiem tylko, kiedy...) nastepna operacja na cieśń nadgarstka, ale tym razem na lewa rękę. Pawa jest OK, nic nie boli, nie dolega... Ale lewa juz na poważnie drętwieje w dzień i w nocy... Po dłuuuugim tygodniu zapisuję sie do lekarza I pomocy skierowanie do neurologa skierowanie na USG Skierowanie na EMG skierowanie do chirurg-ortopeda oczekiwanie na termin operacji./zabiegu. Niby może i rok minąć, ale ja juz intensywnie myslę nad problemem: co z psami na jakieś 2-3 dni, abym mogła wychodzic na spacery... Przez pierwsze kilka dni - nie dam rady. Już to wiem, bo takie problemy miałam z prawa operowaną ręką. Ale wtedy zyl jeszcze Jacek ["] i mi pomógł. Co prawda tylko przez 2 dni, a potem to juz musiałam sobie radzic sama. Ale jakos poszło. Więc myslę, że i w tym przypadku tez "jakoś" sobie poradze;) A czy nowa zabaweczka bedzie obfotografowana...?:) pzdr.
-
Kilka żartów z |FB: [h=6]Zlota rybka postanowila wyjechac na urlop i poprosila krokodyla, zeby ja w tym czasie zastapil. Krokodyl sie zgodzil i przez tydzien zastepowal zlota rybke. Rybka wrocila i spytala sie krokodyla, czy ktos nie przyszedl pod jej nieobecnosc z zyczeniem. - A byl tu taki jeden chlop, co chcial miec penisa az do ziemi. - I co zrobiles? - zapytala rybka. - Odgryzlem mu obie nogi.[/h] [h=6]Do tirówki podjeżdża auto. Przez okno wychyla się robotnik w pilotce na głowie, kufajce i gumofilcach oraz z jabolem za pasem. - Co zrobisz za 150? - pyta tirówkę. - Wszystko - rezolutnie odpowiada profesjonalistka. - To wsiadaj, będziemy murować![/h] [h=6]Mówi żona do męża informatyka: - Poznajesz człowieka na fotografii? - Tak. - OK, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola.[/h] [h=6]- Kochanie, co sądzisz o seksie analnym? - Jak dla mnie ok. - Już się bałem, że będziesz miała coś przeciwko... - A co ja się będę wtrącać, jak spędzasz czas z kolegami?[/h] [h=6]Zbiera sobie facet w lesie grzyby, a tu zza krzaka wychodzi starsza pani z dubeltówką: - Pan mnie, młody człowieku, na pewno zgwałcić chciałby? - Skąd, co też pani do głowy przychodzi?! - A tu trzeba będzie...[/h] [h=6]Pewnego Bożego Narodzenia, bardzo dawno temu, Święty Mikołaj przygotowywał się do swojej corocznej podróży. Jednak wszędzie piętrzyły się problemy... Czterech z jego elfów zachorowało, a zastępcy nie produkowali zabawek tak szybko jak elfy, więc Mikołaj zaczął podejrzewać, ze może nie zdąży?... Następnie pani Mikołajowa oświadczyła mu, ze jej Mama ma zamiar wkrótce ich odwiedzić, co bardzo zdenerwowało Mikołaja. Na domiar złego, kiedy poszedł zaprzęgać renifery, okazało się, że trzy z nich są w zaawansowanej ciąży, a dwa inne przeskoczyły przez płot i zwiały Bóg jeden wie dokąd. Mikołaj zdenerwował się jeszcze bardziej ... Kiedy zaczął pakować sanie, jedna z płóz złamała się. Worek runął na ziemię, a zabawki rozsypały się dookoła. Wkurzony Mikołaj postanowił wrócić do domu na kawę i szklaneczkę whisky. Kiedy jednak otworzył barek, okazało się, ze elfy ukryły cały alkohol i nic nie było do wypicia... Roztrzęsiony Mikołaj upuścił dzbanek do kawy, który roztrzaskał się na kawałeczki na podłodze w kuchni. Poszedł więc po szczotkę, ale okazało się, ze myszy zjadły włosie, z którego była zrobiona... I właśnie wtedy zadzwonił dzwonek do drzwi... Mikołaj poszedł otworzyć. Za drzwiami stał mały aniołek z piękną, wielką choinką. Aniołek radośnie zawołał: - Wesołych Świąt, Mikołaju! Czyż nie piękny mamy dziś dzień? Przyniosłem dla Ciebie choinkę. Prawda, że jest wspaniała? Gdzie chciałbyś, żebym ją wsadził? ….... I stąd wzięła się tradycja aniołka na czubku choinki....[/h] [h=6]Na polance w środku Stumilowego Lasu siedzi Puchatek przy ognisku i piecze kiełbaski. Przychodzi Kłapouchy, więc Puchatek go grzecznie zaprasza, żeby się przylączył. Kłapouchy siada więc przy ognisku, razem sobie pieką te kiełbaski, ale coś gadka się nie klei. Więc Kłapouchy, żeby rozluznić atmosferę, zaczyna się Kubusiowi zwierzać, i mówi: - Wiesz Puchatku, ja to właściwie nie lubię Prosiaczka... Na co Puchatek: - To nie jedz.[/h] Pzdr.
-
[quote name='understandme']Od nas bardzo spóźnione :oops: , ale szczere życzenia urodzinowe :loveu:![/QUOTE] Dziękuję:) Pzdr.
-
[h=6]Do Władimira Putina dzwoni prezes Coca-Coli Co. - Panie prezeydencie, mam propozycję. Co sądzi pan o zmianie flagi Rosji z niebiesko-biało-czerwonej na czerwoną? Jak za starych, dobrych czasów w ZSRR. My za tą reklamę oferujemy, powiedzmy 5 miliardów dolarów rocznie. Putin odpowiada: - Pozwoli pan że przemyśle propozycję. Odkłada słuchawkę wykręca numer swojego asystenta i mówi: - Wania kiedy dokładnie kończy sie umowa z Aquafresh??[/h]Pzdr.
-
Dobre wieści:) Będzie dobrze z Muszką, da radę:) Wiele naszych psiakow i kociaków musiało chodzić w abażurach i w gipsie i jakos to szło. To tak, jak u nas. Na poczatku wszystko przeszkadza, a najbardziej gips, a potem okazuje się, ż emożna z tym paskudnym gipsem zyc... Powoli, małymi krokami.... Powodzenia:) pzdr.
-
Championat - jak długo czeka się na potwierdzenie
Asiaczek replied to Wojtecki's topic in Championaty i tytuły
[quote name='Asiaczek']Wczoraj wyslałam mój pierwszy opłacony MŁ.CH.PL dla romki; ciekawe, czy przy platnych certyfikatach, tez tak długo się będzie czekalo...? Podejrzewam, że tak, bo przeciez trzeba jeszcze bedzie sprawdzić, czy wyslane potwierdzenie przelewu zgadza się z księgowościa.... ciekawe, że poza granicami PL jakos nie mają takich problemów... Pzdr.[/QUOTE] Wczoraj wyjęłam ze skrzynki list, a w nim Championat Młodziezowy dla Romy. Jest co prawda troche pognieciony, ale mi to nie przeszkadza. Zaraz zrobie skan, zapiszę, a oryginał pójdzie do dokumentacji, coby sie bardziej nie zgniótł i nie uszargał...;) pzdr. -
Zaraz, zaraz... To będziesz miała NOWą zabaweczkę, a co z ta poprzednią...? pzdr.
-
A co chcesz zabrać, że az 20 kg bagazu potrzebujesz...? pzdr.
- 78403 replies
-
Póki młody człowiek jest zalezny od rodziców, to zawsze (no, prawie zawsze) jest pod górkę... Pzdr.
-
Tez dobre:) Pzdr.
-
Mushu, Tic-Tac oraz Zoom-Zoom. Ferajna Aneciorka
Asiaczek replied to Anecioreczek's topic in Border Collie
Nonono, a ta łapka Mushu to tak, abysmy nie mysleli, że Anecioreczek jest wolna;) Ona jest zajęta .... pzez Mushu, hahaha... pzdr. -
[quote name='Alicja']chyba ze potraktowali to jako pieszczoty :lol:[/QUOTE] Kto ich tam wie... [quote name='Anecioreczek']o matko ;p ja takiego prezentu bym nie chciała :D dzieńdobry :)[/QUOTE] Wiesz, jest takie ruskie przysłowie: Dajut - bieri! Biegut - biegi! Czyli na poslki: Daja - bierz! Biegną =- biegnij razem z nimi:) pzdr.
-
Hehehe, może nie bolało tak, jak powinno, co...?;) pzdr.