Jump to content
Dogomania

Asiaczek

Members
  • Posts

    63826
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by Asiaczek

  1. Oj, tak. Trzeba to zaplanować... Nasze portfele nie są z gumy... A mnie w Lesznie kusi "duże" CWC! No nic. zobaczymy. Pzdr.
  2. Liczę na Was!:lol: Pzdr.
  3. Zgadzam się. Informacja o tej wystawie powinna być rozpowszechniana już od początku br. I to nie tylko w PL, ale równiez poza graniczami. Ja sama mogłabym wziąć trochę ulotek i zostawić je w sekretariatach różnych wystaw zagranicznych. Tak przeciez robi wiele oddziałów, zwiążków... Ale cóż wymagać, jak na oficjalnej stronie ZKwPL nie ma jeszcze rozpiski wystaw na 2007 r...? Pzdr.
  4. Ok. 4-5 stycznia 2007 r. Już niecały tydzien został... Pzdr.
  5. [quote name='Cerber']. hihihihihi koniec... [IMG]http://images3.fotosik.pl/308/b4bf5195f77c53d0.jpg[/IMG][/quote] Jakbym osiołka widziała...Eh, te świąteczne klimaty... Pzdr.
  6. Zgadza się. Od naszych południowych sąsiadów mogłyby przyjechać faraony... No, dobra. Koniec z tymi marzeniami i wstawkami, bo nas nasi bracia azjatyccy pogonią... Pzdr.
  7. Moja własna!:lol: Pzdr.
  8. [quote name='Cerber']Witam... no jasne że trzymamy kciukasy... jakżeby inaczej... i to baaaardzo mocne... ale ja mam nadzieję, ze mimo tego iż kaja to mieszaniec to za kaję też jakoś tam te kciukaski, nawet lekko ale są tzrymane hę? :)[/quote] Pewnie, że tak! To działa w obie strony!!! A nawet we wszystkie strony!!!!!:lol: Pzdr.
  9. [quote name='dbsst']codzień w pracy ja nagabuje a ona twardo mnie ma w nosie :placz: razem pracujemy tez ;) codzień z nia gadam przez tel i gg ale i to za mało Ona ostatnio tylko czyta dgm :placz:[/quote] Aaaa, ja myślałam, że wogóle straciłaś z Nią kontakt... No to nagabuj dalej, kiedyś się złamie. A jak nie, to powiedz, że napuszczę na Nią moje baski... a wtedy... nie ma pomiłuj! Zacznie gadać z tobą! Pzdr.
  10. No to porozmawiaj... a my ocenimy efekty.:lol: Pzdr.
  11. [quote name='dbsst']no tak cffaniary to mnie na mine cjcecię wprowadzić ja juz Szpili szepcze zjedz cos na dworze kapuche bedziesz dostawać a tu sie okazuje ze to jeszcze jest w fazie testów :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:[/quote] Ktoś musi byc pierwszy... Pzdr.
  12. [quote name='dbsst'] TZ powoedział ze jak przeoprowadzimy się do domu to moge miec ZWIERZYNIEC !!!!!!!!!!!! az uszy mi sie cieszą z tych słów :multi: :multi:[/quote] Tylko nie oszalej z tej radości, bo kto potem zajmie się zwierzyńcem...?!?!?! A tak poza tym, to też bym tak chciała. To znaczy żeby MKM tak powiedział, żeby miec domek, żeby mieć zwierzyniec...:lol: Pzdr.
  13. kojarzę, kojarzę... I rzeczywiście już dawno Jej nie czytałam... Może napisz do Niej PW albo maila? pzdr.
  14. Samokrytyka - OK. Ale z tym biciem to uważaj... są tacy, co oddają.;) A poza tym na nasze humory wpływają też: cisnienie, pogoda, brak słońca, stopien najedzenia, zmęczenie... Co wybierasz?:evil_lol: Pzdr.
  15. [B]Bigos[/B] - też o tym słyszałam, ale jeszcze nie stosowałam w praktyce. [B]Debe[/B] - no, niestety. Kocurek jest już za Tęczowym Mostem. A moje potrafią jedynie testować miękkość kocyków, kolan, stopień zapełnienia miseczki z jedzeniem, swobodę rąk itp. Takie kocie testerki, ale trochę inne...:lol: Pzdr.
  16. [quote name='dbsst']dzięki :D my obżarte i szczesliwe ze to juz PO :shake:[/quote] Jak to PO?!?!?! Przecież jeszcze Sylwester, też mozna sporo przekąsić... Pzdr.
  17. [quote name='bigos']Mój to wcina kiszoną kapustę świeżą jak i w bigosie:sabber::sabber::sabber:[/quote] Mój znajomy miał kiedyś kocurka, który uwielbiał kiszona kapustę, ale.... musiała być [B]bardzo dobrze[/B] ukiszona, a nie taka 3-dniowa z beczki... Był prawdziwym testerm ukiszenia kapusty!:lol: Pzdr.
  18. Taaaa, biedna staffinka... A pies morderca to JUMA MONGO Asiaczek i mieszka u Ingi w Kownie. Ale swojego brata, siostrę i wujka Wazirka to nie chcial zjeść, tylko staffinkę... Pewnie dlatego, że więcej mięska... Pzdr.
  19. Szajdunia - ładna dziewczynka! Pzdr.
  20. Nie, to nie afrykańskie bestie, tylko jeszcze 2 suki sznaucerki olbrzymki... (dawne zasy, jak widać). Dwa czarne cielska, spęczniałe od bigosu, z zapyziaymi pyskami, oblepionymi resztkami bigosiku... Uh, ale ja wtedy byłam wściekła...:diabloti::angryy::mad: Ale przynajmniej jest co wspominać, prawda?:evil_lol: Pzdr.
  21. A ja mam [U]wszędzie[/U] terakotę... Pzdr.
  22. Sorki za zamieszanie i bardzo dzięki za pomoc i wyrozumiałość.:lol: Pzdr.
  23. [quote name='dbsst']Mamuskowy bigos najlepszy to prawda :loveu: moja Szpilka też lubi bigos jak się okazało :roll:[/quote] Ha! Ja kiedyś zrobiłam w olbrzymim garze ponad 6 kg bigosu. Na Święta mieli przyjść znajomi, przyjaciele, no, fura gości. Bigosik sobie dochodzi... Aż pewnego dnia nie postawiłam garnka przy uchylonym oknie w kuchni, tylko zostawiłam go na kuchni. I po przyjsciu z pracy okazało się, że garnek (dla przypomnienia: ponad 6 kg bigosu!) leży sobie spokojnie na podlodze, suki spęczniałe, dyszą... i bigosa niet! Najpierw prawie łzy w oczach, potem ratunek u Teściowej... A suki przez 2 dni dostawały tylko co 2 godziny po szklance wody i... na dwór! Pomogło. Żadna nawet biegunki nie dostała. Znaczy bigosik był SUPER!!! Pzdr.
  24. HIhihi, uważaj, bo wezmę Cię za słowo i ... będzie bal! Ale, ale. Jak maluszki już będą na tym najlepszym ze światów, dam sygnał i zapraszam. Możesz przyjechać sama, możesz z Emilem. Piszę tak, cobyś nie myślała, że chcę Cię wykorzystać. Z Emilem będzie na pewno ciekawiej, no, ale jak nie zechcesz, to trudno... Pzdr.
  25. Ta nocna sesja ze świeczkami - bardzo, bardzo... Pzdr.
×
×
  • Create New...