Jump to content
Dogomania

zakla

Members
  • Posts

    3319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zakla

  1. :roflt: A ja nie wiem jak z sobotą ze wzgledu na zdrowko mojego psa:( A to bylo tak... Wczoraj jak do domu wrocilam, to psy jak zwykle ganialy sie po ogrodzie. Jak juz weszly do domu to poszly sie napic. A my patrzymy, a tu wszedzie swierza krew. Okazalo sie, ze Żwirek "naderwal" se piatego pazura w przedniej lapce i baaardzo krwawil. Ale sie mu rane zdezynfekowalo, zabadanzowalo i byl spokoj. Poznym wieczorem sam se zdja opatrunek i wszystko bylo ok. Dzisiaj ide z psami na spacer(jakies pol godziny temu) i w drodze powrotnej patrze, ze maly cala lape ma znow we krwi;( Wrocilismy do domu i wszystko od nowa. Mam nadzieje, ze mu sie zagoi do sobotki:(
  2. Ciezko stwierdzic. :hmmmm: Nigdy nie jadl, wiec nie wiem. To sprobuje;) O matko, nastepne zagrozenie dla mojego stworka. :silly: On jest chyba do tego za maly. Chyba ze jest wersja mini. :oops: Jest szansa, ze nie zginie pod lapami innych psow, albo, jak Mokka napisala, dostanie w lepek pileczka:P Chociaz ta pileczka jest jego wielkosci:) Ja z malym nie bede sie w to bawic bo jego pileczki nie rajcują;)
  3. To fajnie. Wiec prezent bedzie juz w ta sobote;) PS. Czxy Rocki lubi produkty pedigree?? PS2. Co do Elkowej niespodzianki, to tu chyba chodzi o flyball, ale pewnosci nie mam;)
  4. Iwa- a na ktora przyjdziesz? I do ktorej? Pozdro
  5. Dobra. Ja na pewno nie bede rezygnowac z dalszej pracy z malym. I Flaire- nie chodzi mi tu o to, ze Żwirek odziedziczyl po Matrixie trudny charakter, bo te psy pod kazdym prawie wzgledem sa inne. Tylko o to, ze z Matrixem spedzil cale swoje zycie od 7-mego tygodnia istnienia;) Sajko- dzieki bardzo:)
  6. PATIszon- ja nie ma zamiaru zmieszac Cie z blotem:) Wiem, ze zarowno szpice jak i owczarki da sie wyszkolic, jedne latwiej, drugie trudniej, ale sie da. Ajrisz- dzieki za niejaką obrone;) Dobra, moj pies nie jest juz taki. Ale naprawde sadze, ze on byl od malego dobrze chowany. Nie mial tego dziecinstwa zbyt szczesliwego, ale od malego byl szkolony:) I nie zakladam "od razu na dzien dobry", ze z psem nie da sie nic zrobic. Gdybym tak zakladala, to mialabym nie psa tylko bestie. A wydaje mi sie, ze Żwirus bestia nie jest. Jak juz pisalam, pracuje z nim ciagle. I musze powiedziec, ze treningi bardzo nam w tym pomagaja. Jezeli zagrazamy innym, i Ci inni sobie naszej obecnosci nie zycza, to rudno. Zrezygnujemy. Ale tez tak jak powiedziala Ajrisz, ja psa pilnuje:( Martwi mnie, gdy taka niemila sytuacje zaistnieje. Wy nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak ja sie martwie tymi wszytkimi pieskami. A Rockim martwilam sie baaardzo. Ja nie wiem, jakie Wy bedziecie miec o mnie zdanie, no ale... I to nie byl brak konsekwencji. On byl od malego konsekwentnie wychowywany. Ale jego tatus nie jest ani troche potulnym pieskiem, i mysle, ze to glownie zawazylo na takim podejsciu Żwirka do innych psow. Myslalam, ze moze ktos mi pomoize, ale na to liczyc nie moge. Mialam nadzieje, ze na treningach uda mi sie go pezyzwyczaic do innych psow, ale nie udalo. I nie mam juz raczej takiej mozliwosci. Pozdro:)
  7. gOSIAK- I O TO MI CHODZILO!:) Ja wlasnie przeczytalam wieeele bardzo milych rzeczy na temat moich psow :evil: Ale nie bede sie poddawac, bo normalnie az sie pobeczalam, jak to czytalam, a wtedy moj Żwirus przyszedl do mnie i wtulil sie we mnie... Bede robila wszystko, zeby sie w klubie utrzymac, ci zeby maly mogl pokazac, na co go stac;)
  8. Flaire- widze, ze sie rozumiemy... Ale nie wmowisz mi, ze malamuty są psami, ktore nie maja popedow do dominacji, a zwlaszcza samce w stosunku do innych psow. Takze wszedzie, gdzie spojrzysz, w kazdej ksiazce jest to napisane. I wierz mi, ja baaardzo wiele o tej rasie czytalam. Ty z pewnoscia masz wieksze doswiadczenie z psami, bo mimo wszystko ja jestem od Ciebie raczej troszku mlodsza, i Te malamuty są moimi pierwszymi psami. Pewnie zaraz zaczniesz mi mowic, ze to nie sa psy "na pierwszy raz", no ale ja nie mialam na to wplywu. Jak kupowalismy Matrixa, ja mialam 9 lat. A co do mojej wytrwalosci w szkoleniu, to Żwirka cwicze kilka razy w tygodniu, we wlasnym zakresie. I jestem z niego bardzo zadowolona, mimo, ze wykazuje agresje w stosunku do samcow. Trudno, Ty masz psa idealnego, i chyba liczysz na to, ze wszystkie powinny takie byc. Ale niestety Cie zawiode, bo moje nie są posluszne tak, jakby sobie czlowiek wymarzyl. Ale mi pasuja, mimo, ze nikt inny ich nie lubi, ze nie sa tak posluszne, jak Leon, Brutus czy Misia. Daze do tego ze Żwirkiem, ale wiem, ze raczej mi sie to nie uda. I przepraszam, jezeli jestem tu nie mila, ale ja juz nie wytrzymuje tego, ze duuuzo ludzi mnie gnoi. Mam dosyc, i mimo ze mam niecale 14lat, nie zamierzam nic z tym nie robic. Gratuluje wam tak wspanialych psow:) PS. Nie znam anglika na tyle, zeby cos z tego zrozumiec. I przepraszam, bo mnie baaaardzo ponioslo, jak to pisalam.
  9. Sajko- ja wiem jak jest... I wydaje mi sie, ze wszyscy zostali uprzedzeni przed tym, ze Żwir jest agresywny do innych samcow:( I moj Ż nie biega luzem na treningu, no moze na jednym biegal, ale wtedy bylam tylko ja ze Zwirkiem i Betty z Tosca, no i Ela oczywiscie;) A co do Leona- to on chodzil na PT i IPO, a mnie na to nie stac. A niestety, malamuty takie juz są, i ja robie naprawde wszystko co w mojej mocy, zeby psa tego oduczyc. Ale no coz... Przykro mi, ze wywolala sie taka burza, i ze przez nas byc moze zostanie zmieniony regulamin. My mozemy ewentualnie zrezygnowac, jezeli se nie zyczycie potencjalnego zagrozenia. PS. Ciesze sie, ze Rocki juz dochodzi do siebie:)
  10. Rysiczka- wydaje mi sie, ze Sloneczko chodzilo co do tego kaukaza o wielkosc;) Ale one na prawde wygladaja jak zupelne ONy dlugowlose, tyle ze przerosniete... I mordy minimalnie sie roznią, futro troszku inne... Amerykanie to mają pomysly... :wink:
  11. Wind- Żwirek byl na smyczy, i to nawet nie na smyczy, tylko na pejczu :( Po prostu Rocki bawil sie z Happy bardzo blisko nas, i w tej zabawie nie zauwazyl nawet, ze wbiegl miedzy lapy mamutowi :cry: I ja zdaje sobie sprawe w stu% jakie niebezpieczne moze byc dla malego stworzonka nadepniecie duzego psa czy cos. Wiem, bo mam dwa duze psy, a i moj malutki kotek zginal pod lapą kaukazki sasiadow:( Mam nadzieje, ze rozwialam wszystkie Twoje watpliwosci. Pozdro
  12. Jak juz pisalam, ja mialam podobny problem ze Żwirem. Nie dziw sie i nie zlosc, ze pies na pierwszym treningu byl rozkojarzony i nieposluszny. Przeciez dla psa inne psy i nowe drzewka do znaczenia są baaardzo interesujace;) Wydaje mi sie, ze dopoki pies nie zacznie bartdziej kopncentrowac sie na Tobie i na torze, to powinienen cwiczyc na smyczy. Ja Żwirka kilka razy puscilam na pierwszych treningach, ale pies dopiero za drogim czy trzecim razem pokonywal tor. Od mniejwiecej miesiaca pies biega tylko luzem, ale do tego czasu czekalam dwa miesiace! I oplacalo sie. Teraz maly pokonuje tor tak, jak mu kaze, tylko czasami cos ominie, gdzies skredi... :wink: Juz nawet slalom potrafi pokonac, jak sie skupi, i to nawet szybko i juz dwa razy udalo nam sie zrobic bezblednie i szybko! I to uwazam za ogromny sukces. Mysle, ze w perzypadku Twojego psa bedzie podobnie, no moze troche wiecej czasu zajac wam mobilizacja, asle warto :lol: Pozdro 8)
  13. A wiec co do tego rozdzielania, to jak Żwirek mial Rockiego w pysku, to ja mu dalam po ryju i go puscil :-? Wydaje mi sie Iwa, ze Rocki bedzie teraz unikal Zwirka, a co do kaganca, to na pewno bedziemy go miec przy sobie, ale na torze bede mu go zdejmowac na 100%, bo on w kagancu nie pobiegnie, a na pewno nie skacze. I, jak juz mowialm, Rocki dostanie od nas prezent na pocieszenie :wink: Mam nadzieje, ze szybko wroci na tor:) A co do Twojego zdziwienia Iwa, to one sie znaly, tylko ze taka ilosc psow to juz jest stado. A jak wiemy, stado ma ustaloną hierarchie. Żwir, jak to malamut, jest dominantem w stosunku do psow, wiec stwierdzil, ze york na za wiele se pozwla, i mimo, ze wczesniej mu nie przeszkadzal, to teraz tak, no niestety :( A sytuacje napinal jeszcze szczekający ciagle Ares i warczacy na Żwira corgi;) Wydaje mi sie, ze Rocki wroci do siebie :) Pozdorwionka :lol:
  14. Och, Sajko, jak ja mam Ci dziekowac? :wink: Slicznie to zrobilas :) A te kilka zdan jest super: Na pewno jak już pojawią się na zawodach, będą się pięknie prezentowali!!! Jest wyjątkowo posłuszny jak na alaskana, choć troszkę brakuje mu ogłady towarzyskiej;) 8) :lol:
  15. Sajko- jak weszlam na stronke, to nic sie nie zmienilo :( To mi kom,p nawala, czy po prostu cos teget... Bo ja nie wiem... :-?
  16. Betty- zostalam "obrzucona" sms-ami i malemu nic zbytnio na szczescie nie jest. Uff... Za dwa tygodnie ma juz byc na trenigu. A ja z mlodym przyjdziemy z kagancem :-? On, tak zauwazylam, nie chcialm go zagryzc, tylko ustanowic hierarchie stada... Mamuty juz tak mają... A ja dzisiaj dostalam juz prezent gwiazdkowy- obroze zaciskowa dla mlodego :lol: Za tydzien bedziemy w obrozce i w kagancu. I to i to czarne, skorzane, sexy bede miec psa :wink: Pozdrowionka i uwazac na mamuty-mordercy 8) PS. Juz nie moge sie doczekac, zeby zobaczyc stronke... :D
  17. Betty- szkoda ze cie nie bedzie. Rysunki juz przygotowane;)
  18. KORONA- jezeli przyjdziesz i masz suczki, a nie psy, to moj Żwirek bedzie pewnie szczesliwy jak nie wiem;) Do tej pory wszystkie od niego mniejsze, a tu prosze;) Pozdro
  19. Czuj sie poinformowana;) Rokuś slicznie skacze- juz nawet sie zalapal to zaawansowanej:D
  20. Moge se to wyobrazic, poniewaz teraz skacze Roki- takze york;)
  21. Mam pytanko: jezeli byliscie na takim szkoleniu, to czy pomoglo to wam? Moze jest ktos, kto chodzi/ł do ZK w Legionowie? Zastanawiam sie nad szkoleniem dla mojego psa, tylko nie mam zadnych szczegolow, a na stronie www tez nic nie ma :evil: [Od tego postu zaczynał się nowy topik, który został połączony z obecnym -- Mod Flaire]
  22. Aha. Dzieki za info;) Tera siedze na stronie ZK i patrze. Ale o szkoleniu nie ma tam zbyt wiele, wiec e-maila wysylam:)
  23. No wlasnie;) Troszku to kosztuje, i rodzice chyba juz by mnie na kolejne treningi nie wozili :cry: W soboty agility, w piatki konie, i jeszcze PT... Chetnie bym z nim poszla, ale: 1. kasa, 2. dojazd i czas, 3. rodzice:) Pozyjemy, zobaczymy. PS. Czy w cavano cwiczyl haszczak? Ten na dole?
  24. A gdzie ty sie Mokka na te zajecia wybierasz? Jakie sa mnw koszty?
  25. Ja jeszcze dodam "Zapomniany jezyk psow- jak w 30dni zbudowac prawdziwa wiez ze swoim psem", "Zapomniany jezyk psow w praktyce" Jan Fennel, oraz "Okiem psa" John Fisher
×
×
  • Create New...