Jump to content
Dogomania

Fuka

Members
  • Posts

    2653
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fuka

  1. [b]rzecz w tym, że jaj nie było :cunao: :evil_lol: :cunao: :lol!: [/b]
  2. [b]Super :multi: :Dog_run: Dziwiłabym się gdyby nie padł :D Jedno jest pewne, nie wygląda na zgubionego :lol: [/b]
  3. [quote name='jostra']chociaż suczka może coś z tego miała :evilbat: :cunao: :mdrmed: :laugh2_2:[/quote] tyle tylko, ze ona nie miała cieczki..... :cunao:
  4. [quote name='orsini']oj nie!!!jak sie nazywal sedzia?:))))bo to juz komedia na maxa:)))tak byl pijany czy jak??? :o :o :o[/quote] to mój ulubieniec - pan Myszkowski, bardzo żałowałam, że nie miałam kamery, albo aparatu chociaz :bigcry: A najlepsze było to, ze przez cały czas tych badań - Esterka stała jak wmurowana, a Gośka :megagrin: miała problemy z utrzymaniem szczęki na miejscu - nas po prostu zatkało i własnym oczom nie wierzyłyśmy... Ja naiwnie na początku myslałam, że on p oprostu chce sprawdzić czy suka nie ma cieczki, ale trwało to i trwało - z wielkim skupieniem gmerał i gmerał.... Tak czy owak chyba nigdy w życiu się tak nie uśmiałam. To chyba była najlepsza moja wystawa na jakiej byłam :D
  5. Ja bym to uzalezniła od tego na ile on się podczas takiego wyjscia eksploatuje, ale generalnie lepiej częściej na krócej. A jutro bym już dołaczyła do tego jedno dłuższe wyjscie - z zastrzezeniem, że ma sie podczas niego dużo ruszać. Ja z Fuka od razu wprowadziłam dłuższy spacer, a było to w grudniu, no ale at mają więcej futra.... [b]I szybciorem mi tu wklejaj zdjęcia :evilbat: :D [/b]
  6. [b]Aluzja[/b], czy to zaproszenie? :wink:
  7. :o chyba jednak nie :lol: :roflt: chociaz właściwie czemu nie, po tym jak sędzia szukał jaj u suki i grzebał jej w pochwie przez kilka minut, po to żeby w końcu - z wielkim żalem wyrzucić sukę z ringu bo jest wnętrem.... nic mnie nie zdziwi :oops: Po wyjaśnieniu, że to suka - dokończył oceny i dał jej CACIB....
  8. [quote name='foxydoxy'] Co do kołnierza - to jeśli mają być chronione uszy przed "rozdzierającą" łapą tylną - polecam od razu obcięcie kołnierza - tylko do szerokości koniecznej do zasłonięcia ucha. Zdecydowanie lepiej dla komfortu psa - nawet może tego plastiku nie widzieć (chyba że kątem oka) - tyle że czuje, ale nie zawadza tak bardzo.[/quote] Dzieki, pomysle jak to zrobic, tylko martwie sie zeby cwaniara sobie takiego obcietego ustrojstwa nie przesuneła.... Na razie wygolilam jej ucho do zera - bo wbrew moim nadziejom widze ze bez tego sie nie obejdzie, a reszte psa w zwiazku powyzszym oskubałam tez na zero.
  9. [quote name='Joasia-Opole']W Opolu w tę sobotę (05.02) się zaczyna kurs. Na stronie [url]http://www.zkwp.opole.pl/[/url] nic nie pisze o kursie, ale są numery telefonów i można zadzwonić.[/quote] Dzięki :D - to ja jutro do nich zadzwonie - troche pozno, bo jeszcze rekomendacja bedzie mi potrzebna, ale może sie da cos załatwić...
  10. Albo tak -[b] [i]DZISIAJ BARDZO WESOŁA[/i][/b], albo [i] [b]bardzo ładne ciało[/b][/i], a także [i][b] rasowa głowa[/b][/i] :oops:
  11. Nie wiem co z tylnym okiem, ale może ma zadnie?.... :lol: Moje początki były takie, że na naszej 3 wystawie w życiu, w klasie młodzieży miałam - [i][b]w ruchu jeszcze nie związana[/b][/i] - to był argument, dla którego dostała 1szą doskonałą, ale bez zw.mł.....
  12. [b]Czekam na fotorelację :D ! I zazdroszczę Wam frajdy z odlrywania świata...[/b] Ja niestety jutro znowu dzien pod haslem - weterynarz - mam :( Kawusia sobie rozwaliła ucho, już zaczeło sie ładnie goić i buch - rozdrapała wszystko, krew sie leje - obawiam sie, że jutro jej zafunduję kołnierz. Strasznie mi jej zal, bo już kiedyś próbowałam i była tak przerażona, że... Biedna - wszystko na raz - nie dość, że jest obrażona na spacery na smyczy, to jak wędrowka z kamieniem, ona chce zostać na dworze i faceta znależc, a ja wredna ją uwięziłam... I jeszcze Diuka jej zabrałam, a zacząl sie jej bardzo podobac.. Ale ładnie ogonek odchylała :roll:
  13. No ja to teraz przerabiam na spacerach - z Pasja - reszta szaleje, a 6latka stateczniejsza jest... Ale ona nigdy nie byla strzyżona i ma szorstka skorupe na sobie, więc nie marznie, nie przemaka. A teraz to i tak - od dzisiaj spacery ulgowe - Fuka sobie zwichnęla nadgarstek, a Kawa ma apogeum cieczki :evilbat:
  14. Fuka

    uszy foksów

    [b]Petra[/b], a ja powiem tak - oglądalayśmy razem z Gochą zdjęcia Łatki i nam sie wydaje, że raczej byśmy poczekały i obserwowały - bo dla nas wyglada to tak, ze po prostu jedno ucho juz sie zaczeło podnosić (ale nie stawać), a drugie jeszcze nie. Stojących uszu bym się w ogóle nie bala - Gocha nie miala takich przypadków w linii, raczej sa to uszy pewnie noszone. No nic - pogadamy jeszcze i pomyslimy, ale spokojnie - bez paniki.
  15. to bardzo się cieszę :D
  16. Wiesz co - ja nigdy nie wiem jak sie do tego ustosunkowac - chyba wszystko zalezy od psa i etapu na jakim jest włos.. Np. troche przed wystawa ja lubie czasami zabrac sie za takiego wypranego i naturalnie wysuszonego psa - bo najlepiej widac wtedy gdzie ma tendencje do sterczenia. ale normalnie skubie psy bez uprzedniego prania, chyba, ze swiezo wytarzane sa :roll:
  17. [quote name='Petra_'][b]Fuka[/b] Łatka została Łatką...:)Najwspanialsze jest to,że ona sie mnie słucha(jeszcze?)jak chodzimy na spacerki,spuszczam ją elegancko ze smyczy i Łateczka przybiega kiedy wołam,poza tym pilnuje się,nie odbiega daleko.Kochana jest i fakt-z dnia na dzień pięknieje...to tutejsze powietrze i miłość,jaką ją obdarzamy 8) Tanita mi mówi,że Gringo będzie kawalerem nr 1 w życiu Łatki..zobaczymy :wink:[/quote] Ale z planami mariażu jeszcze poczekajcie trochę :lol: Wiesz - to typowe, Ty jestes szefem, ty wprowadzasz ja w świat, przy Tobie czuje sie bezpieczna... Dlatego ja zawsze uwazam, że spuszczanie ze smyczy trzeba praktykowac od razu, bo jak nie - to sie ma potem znikajacy punkt, ktory poczul zew wolnosci.... :roll: Przypuszczalnie - jak sie troszke zrobi bardziej pewna siebie, oswoi z dziwnoscia świata - to będzie próbowac samowolnych wyskoków, albo bedzie leciec szybciorem załatwić jakąś bardzo wazna sprawe (tak tylko po drodze) zeby potem do Ciebie szybko wrocić....
  18. [b]Martini[/b], możesz trochę poczekac na wieści? Za dwa tygodnie przekonam sie naocznie czy mogę Ci kogoś polecić, a potem jeszcze za 4 moge przetestowac inna osobe. Co Ty na to?
  19. [b]A'propos - gadałam dzisiaj z Gocha i wyszło nam, że ona szalona jakas - ostatnio wydaje z domu najpiekniejsze psy :roll: Nie daleko szukając - Łatka coraz ładniejsza..... :D I tak z ciekawości - zostało jej imie - czy nazywa sie w domu jakoś inaczej?[/b]
  20. [b] Petra :klacz: :angel: :modla: :D Dzięki, jutro bedzie u mnie Gocha to jej pokazę! :multi: Pszym, i pogadam o Julce - to juz niedługo - jeszcze 2 tygodnie i 3 dni :D [/b]
  21. [b]Masz świeta racje - rzecz w tym, że u mnie nawet kurs się zaczał, ale ja niestety nie moglam sie zglosic, bo byłam zagranica. Teraz jestem i jest już po ptokach :roll: [/b]
  22. Pomysł niezły :klacz: A wracając do układow - to naprawde fajnie by bylo gdyby ich nie było, ale to takie ludzkie - w każdej dziedzinie życia od zawsze coś takiego było i będzie, nie jest to fair, ale przynajmniej jest w tym jakiś sens i logika... A głupota i bezmyślność - działa na mnie jak płachta na byka. W Anglii - zeby byc na liscie sedziow, zeby byc zapraszanym - trzeba sie czyms wykazac, a do tego - do zaproszenia jest potrzebna rekomendacja ludzi zwiazanych z rasa.... Ok - nie jest to metoda na układy, ale przynajmniej można oczekiwać, że sędzia , ktory nas ocenia na ringu ma pojęcie i wie co robi. Możemy sie nie zgadzac z werdyktem, miec inna wizje rasy, ale przynajmniej wiemy, że ocena była rzetelna.... I nikt sobie nie pozwoli na obciach - bo potem go już nikt nie zaprosi. Co najwyżej - powie przed wystawa znajomemu żeby sie nie pokazywal z danym psem na ringu - bo nic nie ugra i chociazby w ten sposb sedzia dba z jednej strony o swoja renome i twarz, a z drugiej pozostaje w dobrych układach ze "swojakiem".
  23. [quote name='Meggy']Znalazłam,znalazłam...Jest to kuferek taki narzędziowy,ale pakowny z otwieranymi szafeczkami,Trudno go dokjładnie opisać,ale jest nie taki jak te tradycyjne długi,a niski,tylko wysoki,a z niego wychodzą jeszcze szafeczki na np.trymery....Widziałam je i w Practikerze i w Selgrossie.Ceny to 95zł(Prakticer) i 66zł(Selgross).Jest napradę extra.Były też w Practikerze aluminiowe po 70zł,ale takie stojące,więc cały sprzęt po zamknięciu by sie poprzewracał... Naprawdę polecam ten,bo jest taki zgrabny,a pakowny... :D JAk będę mieć chwilkę,to porobie zdjęcia,to zobaczycie... :)[/quote] [b]RÓB, RÓB - a najlepiej kup i pokaz nam. Bo ja wcale nie twierdze, że ten moj to taka rewelacja, chociaż zalety posiada.... No i zawsze moge miec drugi :D Na pewno zasadnicza wada jest jego cena - maszynke mozna kupic, albo calkiem przyzwoite nożyczki.... [/b]
  24. [quote name='Madziara']Nikt w swoje stado nie wpuści obcych, przynajmniej nie sądzę. U nas działa kumoteria, jeden sędzia oceni psa drugiego, a tamten tego. Wszystko oficjalnie jest ok - nie oceniają swoich psów. A teraz wpuść obcego - to byłaby katastrofa!! Kto wystawy by wygrywał? Siakieś obce?:>[/quote] Często bywa i tak, ale czasami - oceny sa przypadkowe (równie dobrze można by zaprosić sierotkę, która z zawiązanymi oczami by losowala numery psow i ich rezultaty), a na ringu nie ma nikogo ze "swoich" (bo np. rasy tam oceniane sa niepopularne, albo z jakiegos powodu nie zgłosili sie na tę wystawę) i wtedy nawet układami się tego nie wytłumaczy..... Tylko bezmyślność i totalne olewajstwo - wystawa ma sie odbyc, sedzia musi byc - a jakość mają wszyscy w dooopie.... I to jest dla mnie najgorsze, bo układy od biedy moge zrozumiec - przynajmniej jest w tym jakiś sens i logika, no i ktoś jest zadowolony.... :oops: - bedziecie mnie teraz bić :wink:
×
×
  • Create New...