an3czka
Members-
Posts
5581 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by an3czka
-
ok a wiec zmiluje sie i nie bede komentowac wiecej Twoich postow. skoro jestes specem w tej dziedzinie, to nie widze sensu zadawania pytan :-? ja rowniez uwazam, kwestia dominacji jest grubo przesadzona, ale w kwesti relacji czlowiek-pies a nie pies-pies. podzielilam sie moim zdaniem nie po to, zebys mnie prosila o 'zmilowanie sie', ale przez uprzejmosc, gdyz odnioslam wrazenie, ze oczekujesz na komentarze.
-
Vidge to co ja napisalam wzgledem psich zachowan wynika z obserwacji moich i moich znajomych. jesli suka ma cieczke pewnie jest bardziej 'dominujaca'. suki nie mam, ale zakladam, ze tak wlasnie jest. osobnik wskakujacy dominacyjnie na drugiego niekoniecznie zdaje sobie sprawe z roznicy gabarytow, a jesli nawet, to raczej sie tym nie przejmuje-wierz mi i stad bylo moje stwierdzenie, ze nie nalezy karcic. w swiecie psow to normalne zachowanie, a ze natura rzadzi sie prawami, niekoniecznie zrozumialymi dla nas to inna sprawa... chyba kazdy z nas oglada rozne programy przyrodnicze np. na Animal Planet. kazdy gatunek dazy do samozachowania. zaden osobnik nie bedzie sie zastanawial czy skaczac dominacyjnie nie uszkodzi watlego cialka. jak uszkodzi to trudno. przezyje najsilniejszy. to brutalne, ale tak jest. my ludzie patrzymy na to inaczej. ...i bede sie trzymac mojej wersji, ze po 3 miesiaca zycia szczeniaczek przestaje byc bezplciowy. kto ma psa-samca przyzna mi racje. skoro zmienia sie fizycznie, dlaczego nie mialby byc odbierany inaczej przez starsze psy? inna kwestia. tak jak u ludzi, kazdy pies jest inny... jeden bedzie dominowal juz 3 miesiecznego szczeniaka a inny dopiero 7-miesiecznego a inny nie bedzie dominowal nigdy! i kropka. napisalysmy Ci o naszych doswiadczeniach, poniewaz o to skierowana byla Twoja prosba.
-
mysle, ze to zbieg okolicznosci. masc tranowa ma natluszczac, wiec nie z jej powodu powstalo zgrubienie. moze sprobuj zwykla oliwka dla dzieci
-
ale chcesz wykastrowac psa tylko z tego powodu?
-
jeszcze jedno... wielokrotnie wet ogladal siusiaka DOKLADNIE i nigdy nie stwierdzil zadnej zmiany. tak wiec nie jest to cos powaznego. jak juz tu pisano to calkiem normalne u samcow, wiec chyba nie ma sie czym przejmowac.
-
hmmm sisiorek psi ciagle jest narazony na zanieczyszczenia:))) po kastracji pies chyba mniej z niego 'korzysta' wiec automatycznie jest mniejsza stycznosc z mikroorganizmami. moj uwielbia plukanki rivanolem. oczywiscie jak widzi mnie ze strzykawa ma lekka panike w oczach, ale mimo wszytsko zadziera lape wysoko. naturalnie potem zawsze sie oblizuje...
-
hehe Fox spryciarz. Basco czasami probuje poderwac na pileczke:) podklada suczce pod nos i jak ta sie tylko zainteresuje pilka, to Basco ja zachodzi od tylu... Ta...fajnie jak sie spotka wyrozumialego wlasciciela, ktory wie troche na temat psich zachowan. Czesto mam wrazenie, ze ludzie maja problem z "sexem" :lol: i dlatego tak dziwnie sie zachowuja jak widza psia dominacje:) jezuuu robia sie czerwoni, tacy zawstydzeni, na sile te psy rozdzielaja... niektorzy juz 'sa czujni' jak psy sie pod ogonami obwachuja
-
no ja tez mysle, ze raz by im wystarczyl. tylko bez ingerencji ludzi
-
leki takie jak Zyrtec, Wirlix nie zawsze dzialaja na psy. takie zdanie uslyszalam od weta gdy chcialam mojemu podac. co do karm, to moj tez swojego czasu jadl i eukanube i royala antyalergicznego i alergie dalej mial :) proponuje szukac przyczyny i to ja zwalczyc, bo inaczej leki nie beda pomagac.
-
rozumiem, ze drugi pies nie wchodzi w gre?-tak byloby najprosciej. wiesz, zawsze mozesz probowac czy to z krolikiem czy z kotem. tylko -zakladajac, ze zwierze sie oswoja ze soba- czy bedziesz miala kiedykolwiek pewnosc, ze pozostawieniu ich samych nic sie nie stanie? nikt Ci nie powie:tak da sie oswoic lub nie da sie. bywa roznie. musisz sie sama przekonac. Ty znasz najlepiej swojego psa. moze masz jakiegos znajomego z krolikiem czy kotem, zeby sprawdzic w neutralnym srodowisku jak zareaguje twoj pies?
-
terytorializm i zazdrosc to jedno, ale nie zapominajmy, ze pies to wytrawny mysliwy... wspolzycie pod jednym dachem psa z krolikiem, swinka morska, jakimis ptaszkami, itp. zawsze wiaze sie z ryzykiem, ze pewnego dnia pies sobie zapoluje. no przeciez w naturze taki zajaczek (kroliczek) bylby najzwyklejsza czescia menu :)
-
rozumiem. tylko, ze takie psie zachowanie jest spontaniczne i nie sadze, zeby zaskoczyla, ze Pan sie wita tylko wtedy jak pies nie siura:) mysle, ze musicie poczekac i obserwowac. w koncu przestanie, wyrosnie z tego sikania ...na pewno w takich ilosiciach;)
-
hmmm to pozostaje niewitanie sie z psem :( przynajmniej na samym poczatku gdy jest pobudzony. bardzo czesto jest tak (w moim przypadku rowniez), ze witanie nie polega na poglaskaniu psa i juz, tylko : calowanie, przytulanie, mowienie do niego piszczacym glosem i ogolnie robi sie z tego szum (swoja droga to bardzo mile...) i pies sie wtedy rozkreca... moze sprobujcie poczekac chwile, az sie uspokoi i ewentualnie po chwili nadrobic zaleglosci w witaniu.
-
no coz. posikiwanie (zakladajac, ze to nie na tle chorobowym) oznacza albo skrajna uleglosc,albo jak w tym przypadku wielka radosc. do tego mlodziutki piesek czesto ma problem z utrzymaniem moczu. od Was zalezy czy bedziecie go witac i ryzykowac podsikiwanie czy ignorowac. ja mysle, ze kilka kropelek lub troszke wiecej :) to nic strasznego. osobiscie nie wyobrazam sobie, ze sie nie witam z psem po powrocie :) oczywiscie zakladam, ze go za to nie karcicie...
-
na nasz balkon tez przychodzi kocur sasiadowi czasami lubi sobie kupke strzelic:( moj pies tez go nie znosi i wcale sie nie dziwie. Twojemu psu tez sie nie dziwie-przylazi na jego teren jakis stwor i sie panoszy:)
-
wiesz to jest trudna sytuacja. jak juz wspomnialam dwa samce w tym samym wieku, o tej samej sile fizycznej... dojscie do porozumienia moze im zajac troche dluzej, ale uda sie. najwazniejsze. nie ingeruj chyba, ze byloby bardzo ostro
-
SH bardzo Ci dziekuje, ze starasz sie mi wszytsko wyjasnic. to mile z Twojej strony wiesz, juz sobie zakodowalam, ze sedzia moze oceniac psy z wlasnej hodowli. nadal jednak uwazam, ze jest to mocno kontrowersyjne, a jego decyzje nie powinny zostawiac cienia watpliwosci co do slusznosci werdyktu.
-
Vidge suka jak najbardziej zachowuje sie normalnie. ok 3 miesiaca zycia szczeniak przestaje byc w okresie ochronnym i moze wzbudzac reakcje doroslych psow zupelnie inne niz do tej pory. dam przyklad. mam znajoma z suczka-dziewczyna mojego Basco:). niedawno jej rodzice kupili szczeniaczka-chlopczyka. mniejweicej dwa-trzy tygodnie temu byl jeszcze ignorowany przez mojego i mogl robic co mu sie chcialo: skakac na suke, bawic sie z nia, tarmosic... od tych wlasnie 2,3 tygodni sprawa sie zmienila. gdy maly przybiega do mojego na przywitanie jest warkniecie, gdy zbyt intensywnie bawi sie z suka jest warczenie, gonienie i 'straszenie' :) nie wspomne co bylo, gdy maly probowal wskoczyc na Basco (zrobil to tylko jeden raz) i na suke... oczywiscie, zeby nikt sobie nie pomyslal, ze tu jakies gryzienie wchodzi w gre. nie nie. maly jest trzymany krotko i tyle. juz nie jest malym, bezplciowym pieskiem, ale mlodym chlopczykiem, ktory kiedys moze stanowic konkurencje. u psow szybciej widac rozwoj plciowy. np. opisywany tu prawie 4 miesieczny maluch ma juz wiekszego siuraska :) i jaderka. od dawna probuje dominowac np. poduszke swoja. moj tez tak robil... rozumiem, ze mozesz sie bac o mala sunie, ale nie mozna doroslej karcic za takie zachowanie. raczej odwrocic uwage. nie dawaj jej do zrozumienia, ze robi cos nagannego. to jest instynkt i juz! jedne osobniki sa bardziej dominujace, inne mniej. trudno. tak juz jest i nie mozna tego zmienic. a takie 'tlamszenie' dominanta jest zle. nie pozwalamy im wyrazic sie i tak jak u ludzi moze to powodowac rozne problemy, chocby psychiczne. pomijam juz ewentualna "zemste" starszego psa.
-
jasne, jasne buahahahaha
-
hehehe grunt to fachowe nazewnictwo :wink:
-
kurcze ja tez chcialam sobie rolki kupic zeby wlasnie z psem jezdzic. nie, zeby mnie ciagnal, tylko zeby biegl kolo mnie. niestety problem z miejscem. najfajniej gdyby byly jakies alejki nieuczeszczane przez ludzi, zeby pies spokojnie biegl i nikt o to pretensji nie mial...
-
moze odwracac jego uwage gdy auto jedzie, np. smakolykiem?
-
oj gdyby ludzie im nie przeszkadzali szybko znalazlyby porozumienie. tak to wlasnie jest, ze ten biedniejszy, mniejszy i bardziej kochany piesek jest 'wspomagany' przez litosciwych panstwa bardzo czesto, co podwaza pozycje alfy. ludzie nie mozna tak. pies nizej w hierarchi wcale nie jest nieszczesliwy. znam sama taka sytuacje gdzie tez sa dwaj bracia. jeden niezalezny, silny, piekny pies, a drugi chorowity i taki wlasnie 'biedny' i panca notorycznie podwaza pozycje tego silniejszego, bo drugi jest biedny, wiec trzeba wiecej glaskac, wiecej smakolykow dawac. potem alfa przy kazdej okazji stara sie przypomniec bratu, ze to jednak on jest tu szefem. frruzia niech znajomi zastosuja sie do pewnych zasad panujacych w swiecie pso-samcow. problem potegowany jest porzez to, ze sa to dwaj bracia, czyli psy w tym samym wieku o podobnej budowie fizyczne. sila rzeczy musza ustalic kto jest kim w tym stadzie i niech sie im na to pozwoli!! bo jesli nie, to moze stac sie tragedia. psy zawsze beda dazyly do ustalenia swojej pozycji!! niech ludzie przestana ingerowac w ich uklady i trudno, niech zaakceptuja, ze jeden jest wyzej a drugi nizej. niestety decydujac sie na dwa samce, tym bardziej rodzenstwo trzeba sie z tym liczyc.
-
forum jest po to, zeby na nim dyskutowac, czyli wypowiadac sie za i przeciw. i nie ma nic zlego w pisaniu, ze pewne sprawy wzbudzaja w nas kontrowersje. nikt tez nie feruje wyrokow. no bez przesady! rozmawiamy sobie najnormalnie w swiecie i wymieniamy obserwacje. inna sprawa, ze sedzia powinien byc niezawisly i klarownie czysty. jesli sa pewne przepisy, ktore powoduja, ze powstaje co do tego mgielka niejasnosci, niedomowien, to byc moze te wlasnie przepisy sa winne calemu zamieszaniu?