przyznam, ze nie mam w sprawie dwoch pseudodominantow doswiadczenia, ale zawsze bylam przekonana, ze najgorzej konczy sie spotkanie dwoch dominantow, ze w tym przypadku psy moga odniesc bardzo powazne rany.
wydawalo mi sie, ze pies, ktory chce byc kims kim nie jest :) w miare szybko wymieka widzac, ze nie tak latwo jest osiagnac sukces. mysle, ze taki pseudodominant buduje swoja dotychczasowa wyimaginawana :lol: pozycje na sukcesach odniesionych w spotkaniach z psami slabymi lub mlodymi i mysli sobie niewiadomo co, natomiast gdy trafia w koncu na alfe uswiadamia sobie, ze byl w bledzie