Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. wspaniale! Juz sie czuje odpowiedzialny,pewny siebie na swoim. Mysle,ze tak chodzil cale zycie po targowisku,poszczekiwał,oblewał :) Tylko,ze teraz wraca z obchodu pod pierzynke,do pańci. jak ja lubie ten watek :)
  2. Isabel,mi bardzo zalezy na domu dla Tiny i w zwiazku z tym mam pewien plan,juz prawie ublagałam moja kumpele,zeby udalo nam sie zawiezc Tine do Krakowa.Kumpela juz zawozila ze mna 2 pieski,co prawda na blizsze odleglosci,ale jest sprawdzona i jak mowi,ze sie zobowiazuje to tak jest i tyle. Wiec tylko nie rezygnuj,prosze! :) A juz my Tine dostarczymy.
  3. Kicius cacany :) Ciesze sie,ze Delma przezyła rozstanie w dobrej formie.teraz nauczyla sie,ze nawet,gdy pancia wychodzi na 3 dni,to zawsze wraca. a jak juz bylas w Zakopanem,to moglas pozdrowic pania Malgorzate i pudliczke Ole- jej towarzyszke ze schronu i towarzyszke podrozy. Och,jak tym obu suniom sie udało. :loveu:
  4. i jak sie cioteczki zachwycały [IMG]http://www.gifygg.com/gifs/gifs/828smiech.gif[/IMG] a na serio-nieszczesliwa byla bardzo,ciagle musiala sie bronic,zobacz ,jakie musiala miec poczucie zagrozenia,Kazdy dotyk byl dla niej walka na smierc i zycie.
  5. Powiem Wam tak- kierownik na pewno nie bedzie sie w to bawił. Ma "swoje" gazety i reporterow,ktorzy raz na kwartał przychodza. zalatwialam pare miesiecy temu podobne reportaze w Fakcie.Jeden sie artykuł pokazał,reszta jakos zagineła,bo jak powiedzial (zreszta sympatyczny) pan redaktor-takich psow jest wiele i mało chwytliwy temat. Za to pojawil sie artykulik o jamniku,ktory sam przyjechal do schronu w Kokoszkach autobusem i jest szczesliwy w schronie,bo ma tam wiele suczek,a on pies na baby. Natomiast,co mozemy zrobic? przekopiowac pare wierszy i rozesłac po znajomych,razem ze zdjeciem Muszki. ja wydrukuje i wywiesze na tablicy ogloszen w sklepie ZOO oraz u weta.
  6. Pilnowanie pileczki to znak,ze Ramisiowi na czyms zalezy,to dobry znak! psiak ma sily i checi na posiadanie,cieszyc sie trzeba i bawic z dala od Domela :0 ale juz Millarca jest doswiadczona w tej kwestii-Domel jest psem z odzysku,ktorego problemy z pilnowaniem mialy zakonczyc sie jego uspieniem.
  7. Domek zapowiedzial,ze dopiero po sylwku bedzie mial dostep do kompa.Dzwonil w przeddzien swiatecznej zawieruchy i byl gotow.Podal wszystkie swoje dane.łacznie z faksem do pracy :)
  8. tzn,ze mozna ze spokojem pozwolic,zebys zaryzykowała wiecej niz inni :eviltong:
  9. ale dlaczego postanowił zyc? bo ma po co. Serwo jest chory,bardzo chory.Za to spedzil cudowna wiosne i lato,zyskal dom i pania. Gdyby nie dziewczyny i Irma,po Serwie slad by zaginał.Jeszcze tydzien,dwa w tym schronie i moze przy wiekszym sprzataniu ktos by zauwazyl,ze pod kupa gnoju leza zwłoki psa. przepraszam za nienoworoczny post teraz noworocznie: zeby schrony pustoszały,bo pieski beda znajdowały nowe domy zeby dogomaniacy mieli siły zeby rodziny im pozwalały na szalenstwa dogomaniackie Duzo szczescia dla Irmy,jej Rodziny ludzkiej,psiej i kociej
  10. moja mysliwska jest bardzo,ale na szczescie malo cięta.Zwierze w klatce tej wielkosci ja nie interesuje.tzn dlugo nie interesowało,ale ostanio zauwazylam,ze gdy klatka jest pusta,a moja siostrzenica szaleje ze swinka w drugim pokoju,suka szuka jej w klatce i merda ogonkiem. Oczywiscie nigdy nie zdarza sie tak,ze swinka i pies sa razem luzem puszczone.Wole byc zbyt uwazna.Watpie,zeby zagryzla Czarna Glowe,ale przycisnac lapa moglaby.A wtedy swinka :angel:
  11. [quote name='akucha']A tę czarną fryzurkę to się palcyma układa, czy ona tak ma???[/quote] jaka ciotka spostrzegawcza :-o palcyma
  12. Brazowa a czemu ja nie miałam mowy pedagogicznej, ja wzięłam przecież ładnego :roflt: a nie kluchowatego:hmmmm: Zostalas zakwalifikowana przeze mnie do grupy zwiekszonego ryzyka :p i mowiłas ,ze dziecko bedzie sie trzymac z dala :) hihihi,akucha,pomysl z kasowaniem postow podoba mi sie baaaardzo.tak bedzie bepieczniej :)
  13. hehe,kasia dowcip super! sylwester dogomaniacki? ja chce!!! Powiem wam,ze jak mnie zmuszaja,ze konkretnie tego dnia mam isc na impreze i sie bawic,to mi sie odechciewa wszelkiej zabawy. a tak,kupie sobie szampana i bede sie BAWIC na dogo!!!
  14. pani odpisała,bardzo miło zreszta. zaprosiłam na niedziele do schronu.Jasne,ze wszystko zalezy od dziecka i mamy,ale jak bedzie dazyc do posiadania psiaka LADNEGO,a nie ODPOWIEDNIEGO,to sie wkurze i palne mowe pedagogiczna :diabloti: tak jeszcze mysle o Grubym Dzeku-ten bylby super.Kawał spokojnego,przytulnego futra.No i nasza Muszka-natchnienie poetow.Tez idealna kandydatka.Problemem jest wiek tych psow i to,ze wiemy o ich chorobach.:-( Nie wiem,jakie doswiadczenie z psami ma mama dziecka,wiec trzeba typowac psy "madre",ktore nie wymagaja zadnych zabiegow wychowawczych,o kluchowatym charakterze. No i chodzi mi po glowie teos od Irmy-super dla dzieci,tylko on posikuje i nie kazdy to zniesie. jutro odwiedzam schron i jeszcze raz przejrze psiaki pod tym kontem. Niech tylko nas odwiedza!
  15. Juz po świetach! czy Bunia cos Wam szeptała na ucho? Co u Was,jak zdrowie suni?
  16. red,w koncu sie ktos fajny znjadzie! zawsze tak jest! Glowa do gory!
  17. Dobrze,ze w schronisku ktos ja zabiera na spacer i ma mozliwosc bawienia sie swoimi ukochanymi patyczkami.Ale to tylko schron...
  18. a ja tam Akucha wierze,ze mu domek "wynosisz"
  19. Akucha: Wszystko nam jakoś stanęło... Ludzie już zapsieni czy co??? Czytam teraz na dogo - tu 11 szczeniat, tam 10, gdzie indziej 12; załamałam się :shake: Brązowa, mnie tak męczy jeszcze Tina i Dzekuś :-( Całe święta myślałam o ich transporcie... Ja bym do Warszawy zawiozła, ale co dalej??? Irma jedzie też, ale czy ktoś je tam odbierze??? Bo ja mam taka mysl-w piatek Irma bedzie wiedziala,kiedy dokladnie jedzie. podobno w tym samym czasie Tundra odbiera psy z Celestynowa i Ciapek-fretka moglby sie załapac na wyjazd.ale to dopiero trzeba zgrac. gdyby byl ktos,kto odbierze dzekiego i sie nim zajmie,to moznaby dwa psy za jednym zamachem do domow porozwozic. No i wziełabym dzien wolnego,zeby Irmie pomoc,bo psy małe,ale zywotne. tak wyglada wersja superoptymistyczna.
  20. Jest propozycja od Irmy do Warszawy,tylko co dalej? dogofanko,masz jakis pomysl?istnieje mozliwosc własnego odbioru psiaka? ile sie jedzie z Warszawy do Katowic?
  21. Cóż...zawsze pozostaje ciotke czine zapytac...moze szczurki znowu pomoga?
  22. On nie jest lekliwy,on tylko aparatu sie boi. Właśnie,kot sie obroni i sobie wskoczy na segment ,a łagodny pies nie. Dlatego musze poznac dziecko. jest jedna z suk-dosyc duza,ale łagodna,oczywiscie wabi sie Tina ,od własciciela,ktory poszedł do szpitala i juz suki nie odebrał.Jakos ona najbardziej mi pasuje i naprawde jest łagodna.Stabilna, 6 lat,pol roku w schronie. Domowa,ładnie chodzi na smyczy. Ale to jeszcze zobaczymy.
  23. Njapiekniejsze to "'gładkiej siersci" na pewno od mojego faworyta Lotnika! :loveu:
  24. jeszcze nie wiemy,czy to bedzie Szczezuj,wpierw musimy poznac mame i dziecko,dowiedziec sie,jakie maja warunki,co moga zapewnic.Oczekiwania maja jasne: lagodny,nieduzy pies,towarzysz dla dziecka.Juz w glowie robie przeglad psow. Moze nawet sie okazac,ze dla tej rodziny najbardziej odpowiedni bedzie kot :)
×
×
  • Create New...