Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. "Natchęło mnie już kiedy czytałam, jak dziewczyny z dogo przewoziły bordożkę ze szczeniakami do Krakowa. Tak świetnie to zorganizowały. Marzę, żeby nam się coś takiego udało." Nie zapominaj Akuszko,ze to jednak byla bordozka,a dziewczyny kochaja wlasnie te rase...
  2. a to sorki-faktycznie,Ty sznaucerkomaniaczka jestes :oops: a ja na tym watku sie na jamniki ukierunkowalam i nic innego do glowy mi nie wlezie :)
  3. Czekamy na fotki! o ile uda sie Micha na spacer wyrzucic :)
  4. Anka G! Odwagi,w wieku 5,5 mc jeszcze moze sie zdarzyc sioo i kooo,a jak to jamniol,to tym bardziej,bo one sa leniuszki (zaraz mnie jamnicze ciotki zjedza :)
  5. MOMENT CELINKO! Czy znowu jakas imprezka o ktorej ja sie dowiaduje OSTATNIA??? Normalnie sie obraze,do tego to do mnie,zamiast do Ciebie przychodza paczuszki i prezenty :loveu: :lol: :lol: :lol: ( dla niewtajemniczonych-Celinka uraczyla mnie cudeńkami z Avonu :loveu: :loveu: :loveu: ) Celinko Kochana,Droga Jamnikomaniaczko,Dogomaniaczko i Cudowna Kobieto o ciepłych,pieknych oczach zycze zdrowia,jamniczej miłości po wsze czasy i spełnienia marzen-zeby nigdy zaden jamik nie trafil do schroniska. Ciesze sie ,ze "Twoj" Roki juz w nowym domu i niechaj spotyka to kazdego jamnika w potrzebie. Usciski i całusy!
  6. Akuszko,beda spac w schronie,poprosilam kierownika,zeby przełozyl Tine do osobnego boksu,powiedzial,ze OK Odbieramy je o 6 rano. Tez mi ich strasznie zal.Byly wyraznie zdezorientowane.zwlaszcza Tina to pokazywala.
  7. Tak. Abi (kierowca) cieszy sie duzym zaufaniem i nasza kolezanka postanowila pomoc nam i psom.Pozycza samochod. Jutro wyprawa-reaktywacja. Dzekus mial szczescie,bo byl w klatce i nawet nic nie zauwazyl.Na reszte pieskow posypala sie szyba,a dwa klatkowe nic nie zauwazyly. bardzo prosze wspierac nas dobra mysla.
  8. Ciezko nam Szuwarku... Zawsze bede pamietac twoja energie,to ,jak lubiles spacerowac,jak tarzales sie w trawie,jak oszczekiwales koty.Jak sie wierciles przy czesaniu! Ramono,wiewiora1 tez jest wolontariuszka w schronie sopockim.I tez znala i kochała Szuwarka.
  9. Bedzie dobrze,Abi cieszy sie duzym zaufaniem,wiec bedzie nam pozyczony samochod. Pieski dojada do domow. Teraz juz wiemy,ze fajnie podrozuja i da rade z nimi jechac ,bo sa grzeczne. Powiem,Wam,ze przez moment czulam sie strasznie;dwa psy odstawione do schronu,nie rozumiejace o co chodzi.Wczoraj smierc Brysia.Dzis odszedł Szuwarek:( Dwa wazne dla mnie psy. Po prostu załamka. A potem radosc-ze jednak pojada.Bedzie samochod.
  10. Isabel jest mi potwornie przykro,starsznie,niewymownie.Wszystko bylo dograne,wczorajsza ,kapiel,odbior psow ze schroniska,nocleg u Psokota,domy czekały i wszystko przez jednego gnoja,ktory MUSIAL wyprzedzic.Na szczescie nic sie nie stało ani nam ani psom.Za to samochod-bez szyb nie da rady jechac...moze Abi pokaze zdjecia. Bardzo pomogla nam kaerjot i jej TZ--dziekuje z calego serca! Jestesmy zdruzgotane.Najgorzej z Tina-ona w ciagu tej nocy u Psokota przeszla cudowna odmiane-przywitala nam wylewnie i byla szczesliwa. Grzeczna w samochodzie,przytuliła sie do Bazyla (boxer Abi) i czula sie z nami dobrze. A w schronisku-zawsze chciala jak najszybciej wrocic do klatki,zebym dala jej spokoj,a teraz wyrywala sie do mnie i nie chciala jedzenia. Isabel,poczekaj na nia prosze-naprawde warto.Gdy tylko bedzie transport-Tina pojedzie.Znajdziemy go. Psokot zaoferowala,ze gdy juz znajdziemy transport,mala moze poczekac na wyjazd u niej,w domu,w cieple. jest jeszcze kwestia... WIADOMOSC Z OSTATNIEJ CHWILI-CHYBA JEDZIEMY JUTRO! jest na 99% drugi samochod.
  11. Brak mi słów. Dziekuje Ramono,ze pokochałas Szuwarka,byl dzieki Tobie szczesliwy. Bardzo nas boli jego strata.Bede zawsze pamietac o usmiechnietym Szuwarku .
  12. Nie ma juz Brysia,nie udalo nam sie. Nie zdazylam pojsc z nim na ostatni spacer.Chcialam pojsc do lasu,zeby godzine biegał wsrod drzew,ale sie spozniłam. wierzylam,ze sie uda,ze to proste. Odchodzi Szuwarek,ale zupelnie inaczej to przyjmuje-wiem,ze jest kochany i ma dom. Brys odszedl jako niechciany,nikomu niepotrzebny pies. Wielki,czarny,piekny pies.
  13. Nie dochodzi do mnie,ze Brysia nie ma. Nie bylam dzis przy jego boksie,nie bede tam teraz chodzic. Wierzylam do konca,ze sie uda. Piekny,madry Brys.Nigdy go nie zapomne.Czulam sie smiesznie,gdy gigant o pysku ludojada,padał mi w ramiona. Jeszcze tydzien temu planowalam tyle rzeczy dla niego... Zegnaj Brysiu,juz wszystko dobrze.
  14. Ramono,dziekuje za miłość dana Szuwarkowi,tak bałam sie,ze nikt go juz nie pokocha. Spokojnej nocy Szuwarku.....
  15. jestem ,na sekunde ,ale jestem! Psokocie,ze mna byla Abi-odzywala sie tez na tym watku. Tina dzis przywitala mnie-merdnieciem ogona,niesmialym,ale zawsze.Wyraznie zaczelam dla niej znaczyc cos miłego:) Czym predzej zabralam ja od psow,nakarmiłam (za jedzonko zrobi wszystko). Ze schronu wychodzila zdziwiona,bo nie ta trasa spaceru. Wiecie,one na 100% czuja,ze cos sie dla nich DUZEGO zmienia! Abi uparła sie,ze juz dzis suka pojedzie bez klatki,tak jak bedzie podrozowala jutro.Niech sie przyzwyczaja. Dzekus do klatki,mala na rece (nie lubi,ale sie zgadza) i do bagaznika. Samochodem nigdy nie jedziła,ale sprawia wrazenie psa,ktory predko sie nauczy.Pare razy wyladowała nam nad glowami,ale szybko zalapala,ze to niewygdne i z wlasnej woli z powrotem poszla do bagaznika. Ale najbardziej podobalo jej sie siedziec pod naszymi krzeslami,tam byla zupełnie wyluzowana. czekałysmy na psokota ,pochodziłysmy po trawniczkach,psy zrobiły sik i koopy. Abi zauwazyla bardzo wazna rzecz-Tina ciagnela na smyczy,byla bardzo zaaferowana,Dzek byl spokojny i jakby zrezygnowany.Tina ciagle szuka swojej pani przez ktora została porzucona.Dzek wie,ze jego Pani odeszla i juz jej nie szuka. W goscinnym domu psokota (poznalam legendarnego Bambosza wyjatkowej urody) pieski zaliczyly kapiel-byly bardzo,bardzo grzeczne. No i dostały mozliwosc noclegu-juz w cieple. Psokocie DZIEKUJEMY! jutro o 4.30 wyprawa rusza.
  16. czy jestesmy takie super,to sie dopiero okaze...
  17. Szuwarek lezy w domu,w cieple,dostaje leki przeciwbolowe,zyje,ale jest zle.Bardzo zle.
  18. Togaa,to bardzo interesujace! Gdybys mogla pokazac zdjecia tego psa lub chociaz opowiedziec,kiedy pies zaczal Wam ufac?
  19. mamy malego nerwa.... jutro Tina jedzie na kapiel i nocleg do psokota (dziekujemy kochany Psokocie,z calego serca!),zas Dzek na kapiel do psokota i nocleg u mojej sasiadki.
  20. po prostu BOMBA! [IMG]http://images14.fotosik.pl/16/8c5f346020bd04f5med.jpg[/IMG]
  21. Tak,to wazne,zeby wet zadbal o srodki przeciwbolowe,niech Szuwarek nie cierpi.... tak i przykro,przytulam Was oboje. Jeszcze zyje,jeszcze mozesz go poglaskac i powiedziec mu jak bardzo go kochasz,mimo,ze masz go tak krotko.
  22. dziekujemy irmo! zaraz podaje numer. Informuje ,ze oczywiscie wlascicielka przyszla Dzekusia tez sie doklada :)
  23. Ramona ciagle o Was mysle. Chcialabym,zeby bylo juz tylko lepiej.
×
×
  • Create New...