-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
zdopingowałycie mnie-w sobote gram w LOTTO. Dla Bratanka! -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekujemy Isabel za takie dobre wiesci! Co wet powiedział?... Usciski dla Tiny,niech jak najszybciej zapomni o schronisku!!!! -
PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/1Delma_14012007.jpg[/IMG][IMG]http://www.jurajskie.pl/delma/2Delma_14012007.jpg[/IMG] Jaka ona piekna! Jaki włos!!! Dopiero dzis zobaczylam te zdjecia! Tak,kaerjot ma racje,Magdziak jest wymodlona przez nas właścicielka dla Delmy.Właśnie Jej szukałysmy! Jasne,ze mi przykro,ze nie zobaczylam Delmy,ale wierze,ze jeszcze bede miala okazje. Magdziak,a powiedz,Delma najpiekniejsza suczka w całym Olsztynie,prawda? -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
spokojnie,cioteczki! po niedzieli bedzie info o Muszce:) obiecuje. -
Patyczki i dom- tylko to się liczy dla kochanej Neli - MA DOM
brazowa1 replied to Patikujek's topic in Już w nowym domu
piekna jest! -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzis Szuwarku dowiedziala sie pani prezes TOZu,bardzo sie zmartwiła... I powtorzyla to samo,co my-jak dobrze,ze zdazyl zaznac domowego ciepła. -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mam nadzieje,ze to nic powaznego...moze ja przewiało,gdy jechałysmy 1,5 godz samochodem bez szyb... odrobaczenie ma wpisane w ksiazeczke zdrowia. -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja latem wiozlam na tylnym siedzeniu swojego samochodu cztery sztuki, i to zupelnie mi obce. No ale to byla konieczność, bo zabieralam je w pośpiechu od wariata "psiobójcy". I na dodatek jeszcze tam z nimi siedzialam z tego tylu.[/quote] Nie wiem,ale od razu wyobrazilam sobie Ciebie upchnieta miedzy dorodnymi psami wielkosci Micha. No,przyznam,jestem pod wrazeniem,4 sztuki,obce,no,no Isabel,a Ty nam zdrowiej szybciutko! -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Oto gościnne Kęty,gdzie miałysmy nocleg,jednostka OSP :-( :-( :-( :-( :-( :-( Poraniony golfik..... nosek Didi nosek Tiny :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Samochod Cudownego Czlowieka,ktorym pieski dotarły do domow! Saga Brązowej. Jak ona tam się ułożyła :-o normalnie...ma wycwiczone pewne pozy. postoj na sik w klatce Dzeki,Tina miala wieksze lokum Tinka i Bazyl Abi... No nieziemski jest to chłopak!!!! Ale zadowolony, co? :evil_lol: Bazyla Tina polubiła od razu,ciagle do niego zagladała. Pa, pa cioteczki!!!! Ja teraz Krakowianka jestem!!! wszystkiego dobreo Tina i Isabel! Fotki zadowolonej i spokojnej Tiny to miod na nasze serca. same cuda opowiadasz Isabel! Wydrukuje fotki i juz w niedziele zaniose do schronu,niech zobacza,jak ich "dzikus" na kolankach lezy. Zosia4! Ona miala uchylone siedzenie,tak,ze doopka byla w bagazniku,ale miala z nami kontakt i mogla zagladac.Zreszta,gdy tylko zaczynalysmy jechac,ukladała sie do snu.Zaimponowala Abi,gdy na postojach zaczela sama wskakiwac do bagaznika. A zapsienie,no coz,dwa psy byly klatkowe,wiec sie nie licza w podrozy,Bazyli to madry pies,wiec tez sie nie liczy,Saga tez juz sprawdzona w podrozy,wiec w sumie zostala nam do opieki tylko Tina. Tylko pan na stacji benzynowej sie zdziwil TYYYLE PSOW? a i tak nie widzial wszystkich,hihihihihii -
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Gdy odszedl moj ukochany pies,co ja pisze-pies,on juz byl dla mnie człowiekiem....swiat zawalił mi sie na głowe.Spedziłam wtedy w schronisku 3 tygodnie,dzien w dzien, ratujac pieknego owczarka-Altara.Dwoch weterynarzy mowilo-eutanazja,meczysz psa. Altar osiągnął stabilny stan i znalazl nowy dom ;spedził w nim 6 pieknych lat. Tak-wiewiora ma racje.To zawsze pomaga. Sciskam Cie Ramono. -
a dlaczego przesypiaja cała noc bez problemow? Bo MADRA KOBIETA Z BABCI i Dzekusia do łóżka bierze.
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Isabel,dostalam PW,zaraz odpisuje. wczoraj dzwonila do mnie nasza pani Iza-wolontariuszka,pytala,gdzie pojechala ta wystraszona sunia. Nigdy nie mogla jej zapiac na smycz (to starsza osoba),bo Tina w poplochu uciekała po calym wybiegu. A tu prosze-Tina kladzie sie kolanach,wsrod kotow! Bo to w koncu DOM. -
Cudowna Muszka,co stała sie natchnieniem poetow...w domku spi:)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
wracam z wyprawy pt "Tina i Dzekus" a tu taka informacja mnie czeka!:multi: Tylko prosze,nie pytajcie mnie jeszcze o nic,bo bede wiecej wiedziala po kontroli tozowskiej . Pytalam pracownikow i jest to fajna,starsza pani,ktora szukala dla siebie starszego pieska. Sama jestem ciekawa i podekscytowana! -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na fotki sobie dziewczeta poczekacie,bo kierowca (Abi) nam zaległ.A ona miala aparat. Isabel,na ciagniecie na smyczy swietne sa szelki,a co do spuszczania ze smyczy,jasne,ze wpierw trzeba pokazac psu,okolice i gdzie mieszka,ale Tina szybko sie uczy, obserwuje i bedzie pieknie przybiegac na wolanie. serdecznie pozdrowienia dla Ciebie,dla Tiny i kotow oczywiscie :loveu: -
Dogofanko,glowa do gory! kazdy wlasciciel musi sie zgrac z psem,nie ma psow bezproblemowych.A Dzeki potrzebuje duzo czułości,teskni za obecnoscia ludzi. Jezeli obawiasz sie szczekania-niepotrzebnie,po pierwsze dlatego,ze dzeki szybko odpuszcza,a sam jego szczek jest cichy i malo irytujacy.-sasiedzi nie usłysza. Własnie wrociłysmy,zmeczone,ale szczesliwe,ze sie UDAŁO! Abi dopisze wiecej. no i zdjecia!
-
DZIKA Lusia - u SWAN na oswajaniu - trzymac kciuki aby sie udalo!!
brazowa1 replied to missieek's topic in Już w nowym domu
To stary problem w schroniskach,jak leczyc dzikie koty i psy,ktore nie daja do siebie podejsc. I niestety czesto trzeba robic to na siłe... Powodzenia Swan.