Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. a coz to za mail? Bo Chiłek juz na walizkach siedzi ;) z daleka ci ludzie? czekamy tylko na ostateczne potwierdzenie od Tundry.
  2. Teraz we dwie zostały w boksie-Mika i Pręga.Chlopakom sie udało:)
  3. Za duzo to na moje nerwy... ten zadowolony z siebie palant w krawacie w paski,to kto? 50% zabitych,o matko...
  4. Wzruszyla mnie ta fotka.Taka szczesliwa Dofi z wlasnym Muminem u boku...
  5. tzn,to chore oko Niemotki,to juz zdrowe nigdy nie bedzie.Teraz głownie chodzi o to,zeby odwlec maksymalnie amputacje,az kotek bedzie zdrowy na tyle,zeby bezpiecznie zniesc narkoze.
  6. Ciotki, wspozecie Anie rada ? Ania,te panie na Dogo to zawołane psiary,do tego maja po conajmniej 2 psy i duuuze doswiadczenie. Znów nie przez forum, bo ciągle nie mam dostępu. Jeśli zechcesz przekaż na forum. Luter rozkochał nas w sobie już zupełnie. Nie wiem, kto się bardziej cieszy ze spacerów - on czy my. Jego radość i entuzjazm są zaraźliwe. Po kąpieli którą zniósł bardzo dobrze wykonał tak niesamowity bieg radości, że aż nie wiedziałam co się z nim dzieje. Biegał po mieszkaniu tam i z powrotem, rozjeżdżając się na śliskich płytkach i wykładzinie. Trwało to dobrych kilka minut. Podobnie zachowywał się gdy wróciliśmy z pierwszego spaceru. Gdy zaczyna bawić się z moim mężem biegają tak obaj. Po mieszkaniu oczywiście. Luter chodzi za mną cały czas - wystarczy że wstanę z miejsca, a on chodźby spał budzi się i idzie za mną. Ale nie jest też zbyt nachalny, ma na prawdę wielkie wyczucie. Nasyca się pieszczotami i kładzie gdzieś obok. Dziś niestety zupełnie niechcący zafundowałam mu mały stres. Jechałam z naszym gościem na spacer na Westerplatte i chciałam oczywiście zabrać go ze sobą. Kiedy otworzyłam samochód i zaprosiłam go do wejścia zaparł się łapami i nie chciał wejść, nawet wówczas, gdy ja weszłam pierwsza. Pewnie pomyślał, że wracamy do schroniska. Biedny psiak. Nie namawiałam go zbytnio, wrócił do domu do męża, ja pojechałam. W domu wpadł w histerię, biegał od okna do okna, potem długo piszczał, w końcu uspokoił się pocieszany przez Tomka (męża). Oczywiście wyobrażacie sobie jak zareagował, gdy wróciłam. Mam nadzieję, że to nauczyło go, że gdy wychodzę, to potem wracam. W końcu musi się tego nauczyć. Za dwa tygodnie idę do pracy. Trochę martwi mnie jego brak apetytu. Zjadł tylko to co podałam mu z ręki, nie licząc kotleta rybnego którego w szale biegania gdy wyszłam bez niego złapał przelotem przebiegając przez kuchnie. Chrupkiego nie je, ugotowałam mu makaron z mięsem i marchewką - też nie chce. A na spacerze obgryza zielone liście, ale nie wszystkie - tylko leszczyny, babki lancetowatej i jeden rodzaj trawy. To chyba nie jest zbyt normalne. Nie pozwalam mu na to, słyszałam, że psy nie mogą jeść surowizny, ale i tak na pewno trochę przełknął. Na dziś chyba dość - nie chcę was zbytnio zanudzać. Dziękuję za wskazówki no i oczywiście tak miłe zainteresowanie. Zdjęcia pewnie za jakiś czas będą. Pozdrawiamy, Ania, Tomek i Luter Apetytem sie nie przejmuj-to zwykla reakcja psa.Najwazniejsze,zeby nie mial biegunki.Wiec i tak jestes szczesciara ;) Trawe psy lubia.Jedza,gdy cos stoi na zoładku,gdy sa zestresowane albo po prostu maja taki nawyk.Ja bym pozwolila mu cos niecos skubnac,w koncu tak dlugo nie mial okazji jej jesc.Gdy mojego psa boli brzuch,wpada w szal jedzenia trawy,zwraca i jest "naprawiony". Co do surowizny-moja uwielbia jabłka,marchewke,wcina maliny,jezyny i na zdrowie! Po kapieli Luter dostal "głupawki"-bardzo prawidłowy odruch :) Piesek nauczy sie,ze pancia wychodzi i wraca,tylko juz teraz trzeba zaczac z nim to cwiczyc.Spokojnie wychodzic,bez wielkich pozegnań,spokojnie wracac.Zostawiac troche samego w pokoju. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=461[/URL] Az Wam zazdroszcze takiej kulki optymizmu w domu!
  7. fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuj,magda!
  8. oj,zeby ktos tego opacznie nie zrozumial :lol: [COLOR=mediumturquoise]tak zupełnie szczerze powiedziawszy,to ja wole Bankowego od Aresika [/COLOR]
  9. Gabi,mi było glupio przynac,ze tego nie zauwazylam,ale razem to razniej ;)
  10. Juz wiekszosc psow z pawilonu-Bajek wykapany niecałe 2 tygodnie temu :) Grzeczny był.
  11. Tak,uratowała,przy "skromnej" pomocy nieocenionej Fanaberii :loveu: ,ktora oczywiscie sie nie pochwali,ze gdyby nie Ona,to juz byloby po kici.Gdy zostala przyniesiona do schronu,jednego oka nie było. Niemotek faktycznie przez noc poczuł sie lepiej i amputacja oka odwołana.Przyznam,ze ta hustawka mnie dobija.
  12. [IMG]http://images30.fotosik.pl/55/dbc912d70e958b8fmed.jpg[/IMG] to ten sam kanał,Celinko :) wszystkie psy go uwielbiaja.
  13. brazowa1

    Anglia

    wiewiora1 wraca do Londynu z poczatkiem wrzesnia.Przyznam,ze trudno mi uwierzyc,ze to juz rok,odkad wyjechala-blogosławie net.Wielka miłośnika psow i koni.Odkad wyjechala,nikt nie reklamuje w necie psow gdynskich :( Moze kontakt przez PM? :) i tak czytam teraz,ile Was tu jest-same bardzo zaangazowane osoby w ratowanie psow i mi sie mutno robi :(
  14. Mam fote Kluchy z wakacji nad morzem.Kto chce?
  15. Betinko,a moze właściciele Musi ruszyliby tyłek i dali ogloszenia tu: [URL="http://www.dwukropek.pl/"]http://www.dwukropek.pl[/URL] [URL]http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=664[/URL] [URL="http://www.kupiszpsa.pl/"][COLOR=#0000ff]http://www.kupiszpsa.pl[/COLOR][/URL] [URL]http://www.kupiepsa.pl/[/URL] [URL]http://www.bono-polska.pl/index.php/a/3/b/2/c/1[/URL] [URL="http://ogloszenia.4lapy.info/L-ogloszenia/nowe.html"][COLOR=#0000ff]http://ogloszenia.4lapy.info/L-ogloszenia/nowe.html[/COLOR][/URL] [COLOR=#0000ff][URL="http://www.psy.mgt.pl/"]http://www.psy.mgt.pl[/URL][/COLOR] [URL="http://4lapy.pl/ogloszenia/"][COLOR=#0000ff]http://4lapy.pl/ogloszenia/[/COLOR][/URL] [URL="http://www.pupil.fr.pl/main/index.php?page=ogloszenie"][COLOR=#0000ff]http://www.pupil.fr.pl/main/index.php?page=ogloszenie[/COLOR][/URL] [URL="http://www.planetazwierzat.pl/index.php?akcja=bezplatna"][COLOR=#0000ff]http://www.planetazwierzat.pl/index.php?akcja=bezplatna[/COLOR][/URL] [URL="http://www.hittdog.com.pl/ogloszenia_dodaj.php"][COLOR=#0000ff]http://www.hittdog.com.pl/ogloszenia_dodaj.php[/COLOR][/URL] [URL="http://www.vetmozga.com/ogloszenia/dodaj.php?itemads="][COLOR=#0000ff]http://www.vetmozga.com/ogloszenia/dodaj.php?itemads=[/COLOR][/URL] [EMAIL="[email protected]"][COLOR=#0000ff][email protected][/COLOR][/EMAIL] [URL="http://www.zwierzaki.org/"][COLOR=#0000ff]http://www.zwierzaki.org[/COLOR][/URL] [URL="http://www.aaaby.pl/zwierzaki/"][COLOR=#0000ff]http://www.aaaby.pl/zwierzaki/[/COLOR][/URL] [URL="http://www.dogs.pl/"]http://www.dogs.pl[/URL] [URL="http://www.psieforum.pl/"]www.psieforum.pl[/URL], [URL="http://www.psy.pl/adopcje"][COLOR=#0000ff]http://www.psy.pl/adopcje[/COLOR][/URL] [URL="http://anonse.tvs.pl/dodaj.php?kat=8"][COLOR=#0000ff]http://anonse.tvs.pl/dodaj.php?kat=8[/COLOR][/URL] [URL="http://www.tasdj.bitserwis.pl/oferta.php"][COLOR=#0000ff]http://www.tasdj.bitserwis.pl/oferta.php[/COLOR][/URL] [URL="http://www.ipto.info/"][COLOR=#0000ff]http://www.ipto.info/[/COLOR][/URL] [URL="http://www.psiaki.com.pl/"][COLOR=#0000ff]http://www.psiaki.com.pl/[/COLOR][/URL] [URL="http://zwierzeta.low.pl/"][COLOR=#0000ff]http://zwierzeta.low.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://www.karusek.com.pl/ogloszenia.php"][COLOR=#0000ff]http://www.karusek.com.pl/ogloszenia.php[/COLOR][/URL] [URL="http://republika.pl/rasowypies"][COLOR=#0000ff]http://republika.pl/rasowypies[/COLOR][/URL] plus allegro plus lokalna gazeta.Na Dogo znajdujemy domy przeklejajac info,gdzie sie tylko da. Poza tym,psa za granice zabrac mozna,nie ma zakazu.
  16. Isia ma problemy z zalogowaniem sie . Czasem pojawia sie jako nana1 :) Kolega Atosa z boksu,Azor,po dłuuugim czekaniu ma DOM :) Oba psiaki w domach :) ,cos niesamowitego.
  17. własnie z tymi kostkami od kurczka to jest dylemat.Kiedys czytalam,ze absolutnie nie wolno,bo kalecza przewod pokarmowy,potem pojawiło sie,ze mozna,bo kosci kurczaka teraz zupełnie inne niz kiedys,bardziej kruche.Ja na wszelki wypadek mojej suce nie daje,ale pozwalam jej odryzc same panewki kosci (uwielbia). "Teraz tylko zastanawiamy się ile czasu można spędzać tak po prostu patrząc na psa?" na mojego poprzedniego psa patrzylam w zachwycie 11 lat,na obecnego od 3 lat.To niesamowite stworzenia.A Tobie,Aniu trafil sie do tego "pies-człowiek". To rzadki typ,wszystkorozumiejacy.:loveu:
  18. A skad Ty Olenko taki jasnowidz,co ? :loveu: :loveu: :loveu: Oto PM,jakie dostalam,najmilsze z mozliwych.ZAKOCHANI w Azorze :loveu: Czekamy z niecierpliwoscia,az Ania bedzie mogla normalnie nam odpisywac :) Witam wszystkie miłośniczki Azora. Zalogowałam się, jednak ciągle nie mogę napisać postu (nie wiem dlaczego, może administrator się ociąga) więc proszę przekaż parę słów tym wszystkim, którzy są zainteresowani jego losem. Azorek od początku nie za bardzo reagował na swoje imię, więc mu je zmieniła. Teraz nazywa się Luter i kiedy go tak zawołam zaraz przebiega. Może reaguje na mój głos i dlatego przybiega, ale jak na początek całkiem nieźle. Gdy przyjechaliśmy ze schroniska czuł się trochę niepewnie, wyszedł na balkon i stamtąd nas obserwował, potem przestawił dwie łapki, trochę popatrzył, i dalej jakoś już poszło. Po godzinie zachowywał się tak jakby mieszkał z nami zawsze. Siadanie na polecenie, podawanie łapy to tak banalnie proste zadania dla niego, że nawet nie ma o czym wspominać. Po pierwszym spacerze wykazywał taki entuzjazm i radość, że nie dało się nie uśmiechać patrząc na niego. Nie wiem czy z powodu samego spaceru, czy może dla tego, że po nim wrócił do domu. Pierwsze lody z moim mężem przełamał, gdy razem poszli pobiegać. Jest wyjątkowo grzeczny i rozumiejący. Gdy kładliśmy się spać poszedł do sypialni za nami, a że nie jestem zwolenniczką spania razem z psem, powiedziałam mu, że gdy śpimy, on nie jest z nami. Bez problemu wyszedł i tylko patrzył na mnie zza progu. Gdy później przymknęłam drzwi, wkładał nos w szparę, ale nie wszedł, podobnie gdy drzwi były całkiem otwarte. Z kupkami i siuśkami nie ma najmniejszego problemu - Luter po prostu wie, że takie rzeczy robi się na zewnątrz. Ani razu nie szczeknął, nie zawarczał, raz tylko zapiszczał gdy wychodziłam z domu. Bardzo lubi być głaskany, o czym doskonale wiecie, przed mną kładzie się na plecach, rozkłada, łapie zębami za rękę, z mężem jest ciut na dystans - przychodzi, żeby go pogłaskać, ale stoi lub siedzi przy tym dość sztywno. Pewnie z czasem i to się zmieni, choć już teraz widać, że to zdecydowanie mój pies. Gdy tylko wstaję od razu idzie za mną. Ale to pies z wielkim wyczuciem. Przychodzi, żeby go pogłaskać, nasyca się i odchodzi, kładzie się gdzieś niedaleko skąd może mnie obserwować. To pierwszy pies, jakiego mam w życiu, a tak mnie rozumie, jakbym wychowywała go od szczeniaka. Na razie nie do końca wiem co zjedzeniem. Chrupkiego - tego co w schronisku jeść nie chce, ale kości z kurczaka zjadł z wielkim smakiem i prosił o jeszcze. Nie wiem, czy to dobrze że mu je dałam. Co sądzicie o kostkach dla psa? Właśnie jesteśmy po pierwszej kąpieli, która minęła zupełnie bezproblemowo. Do kąpieli nie zakładaliśmy mu kagańca, to byłoby jakieś nieporozumienie. Teraz tylko zastanawiamy się ile czasu można spędzać tak po prostu patrząc na psa? Pozdrawiam wszystkie fanki Lutra Ania
  19. pewnie juz o tym pisałas,ale zapytam jeszcze raz: czeste jest takie schorzenie,weci sie spotykali? Nooo,nie dziwie sie,ze rosniesz.Tak utrzymane,ze nikt nie wierzy! :loveu:
  20. Witam Figo! :) :) :) Z szamponikow zostalo juz 5 sztuk,wiesz? teraz warto przyjechac i psiaki zobaczyc :cool3: Az sie błyszcza.
  21. brazowa1

    Anglia

    to ja sie chyba dołaczam do radosci.Jedzie z Toba ?
×
×
  • Create New...