Zwykle prezentowanie Suni wyglada tak:"a tu jest jedna wspaniała suczka,naparwde dobry pies,całe zycie miaszkała w domu,czysciutka,łagdna..." i ta sunia wciskajaca siwy pysk w krate.Merdajaca niesmiało ogonkiem.I wtedy widze,jak niesmiało zaczynaja wycofywac sie z przejscia koło jej klatki.Ewentualnie zaczynaja pytac sie o slicznego,młodego,nadpobudliwego Murzynka (ktory usiłuje ich zezrec przez krate i generalnie prezentuje sie jak agresywny wariat).
i trudno sie dziwic-kazdy chce miec ładnego pieska.
ale moze jest ktos,kto chce miec po prostu madrego,posłusznego i wdziecznego?