Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Mowie Ci Olenko,odjajczyc gada,to bedzie inaczej spiewał.
  2. Kiedys kasia25 tak staruszke Ruda zaadoptowała...Ktos chciał,ale metnie i nagle Kasia nam sie znalazła. Emocje? To wszystko bazuje przeciez na emocjach :roll: Olapsiara,oczywiscie najlepiej przespac sie z ta decyzja,a jutro przyjdz na Dogo i napisz nam,ze go bierzesz.Potem umow sie z kims na kontrole przedadopcyjna. Wiesz,boimy sie cieszyc.Zbyt piekne.
  3. TAK.Z tym ,ze w 3 przypadkach na 1 pomysl zaadoptowania tego konkretnego psiaka jest chybiony.O Wigora mialam juz chyba 10 telefonow... Oczywiscie zawsze zapraszam kazdego do schroniska.Jak nie ten,to mze inny ;)
  4. To pokojowe stworzenie. Na pewno realnym zagrozeniem dla kota nie jest,bo te ząbki niczego nie ugryza.Oczywiscie sprawdze jego nastawienie,moze nawet jutro mi sie uda. Zyje juz mysla,ze Kubus opusci schronisko.On ma w sobie wyjatkowa pogode ducha.Wszyscy go lubia.To najlepsza rekomendacja :)
  5. a jednak z wolontariatem zastosowano stary chwyt :lol: Wolontariusze tak,ale do 17 w dni powszednie,czyli wtedy,kiedy zwykle ludzie koncza prace.a jako,ze dzieczyny dojezdzaja,to Krzyczki maja problem wolontariatu z glowy.Ech,stare i oklepane.Rozczarowalam sie.Liczylam na cos bardziej oryginalnego. Jakis problem bedzie,gdy przyjada wolontariusze w weekend? Przeciez tu o adopcje psow chodzi.
  6. [quote name='olenka_f']nic, warkną czasem i nic, traktują jak natrętną muchę i nic a ten sieje spustoszenie:mad::angryy::angryy:[/quote] To przepraszam Olenko,ale Ty masz d... a nie boksery.:eviltong:
  7. O psiaki tak-czesto,nawet bardzo czesto.Ta karma w magazynie sama tam nie przyszła :) Poodbnie jak rzeczy do podłozenia psom :) Czesto ludzie dzwonia pytac sie o godziny odwiedzin w schronisku lub po prostu ,zeby dodac otuchy i powiedziec,ze sa sercem z wolontariuszami :) Czasem jak nawet ktos nie dzwoni-to przyjdzie do schroniska,popyta o psy,przekona sie,ze tam sa normalne zwierzeta,a nie zadne agresory.Duzo wymiernych korzysci z ogliszeń płynie :)
  8. Organizacja odmowila jednym chetnym,bo....pracuja 8 godzin,a Kubus musi miec kontakt stały z człowiekiem.Niezłe kryteria :cool3:
  9. PLAN B :) Nie zapowiada sie,ze Kubuś zostanie zaadoptowany w Polsce,a z uwagi na wiek-nie ma czasu na czekanie.Do tego czekanie w zimie :shake: Tundra umiesciła go na stronach adopcyjnych.Pomoze nam w szukaniu domu dla staruszka-pieska.Dziekuje!!!!! 9 listopada Tundra prawdopodobnie bedzie w Polsce i moze uda sie załapac Kubusiowi na wyjazd, (a raczej-zrobie wszystko,zeby pojechał). Czyli za dwa tygodnie Kubus nie byłby juz w schronisku.:loveu: Piekna mysl,prawda?
  10. ktos tam pisze,ze hodowczyni to w porzadku osoba,wiec moze faktycznie to roztrzepanie,wyjazd albo jedno i drugie naraz.
  11. [quote name='mar.gajko']Dziewczyny - z nadzieją, iż wziełyście od baby "pokwitowanie" czy też protokól odbioru psa; jeżeli tak; owo pokwitowanie; ksero ogłoszeń; ksero rachunku od weta i liścik adwokacki (zawsze taniej - bo to jakieś 50 zł) poleconym. Onie ładnie to piszą; to jest oszustwo + brak opieki + nie spłacenie długów (zobowiązań) ect.[/quote] Da rade tak zrobic?
  12. brazowa1

    Tosa w potrzebie

    jestem oburzona; sami popatrzcie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=85781[/URL]
  13. Troche sie obawiam,co bedzie,jezeli suczka zostanie u pani Edyty i dorastajac pokaze cała game psich zachowac-pobrudzone meble w czasie cieczki,tarzanie sie w odchodach i padlinie oraz przekąszanie tychże.Psi urok.Robale to przy tym bryza.
  14. Warto przejsc sie do weterynarza i sprawdzic,czy pieski maja chipa.Oczywiscie obdzwonic schroniska i dac ogloszenia do lokalnych gazet.Pamietajcie,ze wlasciciel nawet po długim czasie moze dochodzic praw do swoich psow (bodajze do 3 lat). Aha-suczka prawdopodobnie jest w ciazy,trzeba jak najszybciej cos z tym zrobic.
  15. pani kierownik pokazala,jak jej zalezy na wspolpracy.To miał byc zart?
  16. Nic nie było Oktawia,nic a nic :shake: Wielkie NIC :-(
  17. cholernik jeden. Bedzie tu do Olenki sie stawiał.
  18. AgaG,jesteś czarodziejka od przypadkow beznadziejnych,wiesz? Zmieniasz staruszki z długim stazem, w domowe Zoski.
  19. a ja to NIKT? :mad:
  20. zmienilabym tytuł:Wrocila do swojej hodowli i musimy spłacic dług za jej leczenie:( Piekna nagroda spotkala fundacje :shake: ze strony hodowli bardzo brzydko. A moze to tylko chwilowy kryzys? Lada dzien sie odezwa i bedzie i nagroda i spłata długu?
×
×
  • Create New...