Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Natija,to wlasnie jest gordon seter.
  2. lzy mi staneły w gardle.Aga-powtorze za Olenka-kocham Cie :loveu:
  3. Saga ma przyjaciela,Frodo,gordon setera.Wielka miłość. 2 dni temu dostalam telefon od wlascicieli,ze Frodo wystraszyl sie wystrzalow i zginal na polach,juz 2 godziny temu.Frodo zawsze reagowal na wystrzaly,ale nigdy nie uciekal....zawsze robil kołko i lecial szukac schronienia u swojej pani.Tym razem bylo inaczej. Najbardziej martwilo mnie to,ze Frodo znal doskonale te pola i dla niego wrocenie do domu to byla kwestia gora pol godziny.Czemu jeszcze go nie ma w domu?Podejrzewalam,ze jest czyms tak mocno przestarszony,ze zaszyl sie w krzaki i trzesac sie przeczekuje niebezpieczenstwo. Zaprzyjazniona sasiadka chodzila po osiedlu,pani Frodo siedziala w domu i patrzyla czy pies nie jest pod blokiem,a ja z jej mezem pojechalismy na pola,gdzie ostatnio byl widziany pies.Noc,nic nie widac. Gwizdalam gwizdkiem "na psy mysliwskie",Frodo zna doskonale to przywołanie. Zeszlismy po błocie w doline i po godzinie usłyszelismy jakby slaby skowyt. i dalej ciesza.Przeszukalismy zbocze w tym kierunku.I znowu skowyt na gwizdek. Znalezlismy psa-wyobrazcie sobie pola ,a na polach,na zboczu,w gestych krzakach-studzienke sciekowa.Nie oslonieta,głeboka na 2,5 metra.Gdy wlasciciel Frodo wszedl i podsadzal psa-Frodo nawet nie mogl dosiegnac przednimi lapami krawedzi. Radosc psa nie miala konca,nie mowic juz o naszej.Seter mi zaimponowal,poniewaz od miejsca,gdzie wpadl,odchodziły dwa korytarze.Nie poszedl nimi,tylko ufnie czekal na pomoc. Pomyslcie o tych nigdy nie odnalezionych psach... A tu pare fotek-to nasze pieski po wspaniałym spacerze i obiedzie. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/72/11685ff8cbf05f3c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/72/b11442f8e5a697b6.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/123/16fc7f4800350a40.jpg[/IMG][/URL]
  4. no-Ania zabiera dzis Sabrine,dostanie imie Cycek:lol: Ma doswiadczenie w opiece nad labami-jej corka ma 3 laby. odbiera ja dzis,a sterylka za pare dni-ale po cenie "schroniskowej".
  5. niby wszystko dobrze,Akuszko,ale to nie jest juz moj numer telefonu :oops:
  6. nie boj sie,Nerisku,smialo zapytaj,GDZIE FOTKI? :mad:
  7. smutne,ze psy umieraja w schronie :( a taki los czeka Hektora.
  8. Słuchajcie,z tego małego kundelka wyroslo cos a la owczar o tak pieknym umaszczeniu,ze ho-ho-ho! robi piorunujace wrazenie!
  9. Ania od samego poczatku byla mocno zainteresowana losem suczki,rozmawiałysmy juz nie raz :) Pomoze Sabrinie.
  10. Poinformuje Ewe,ze BT stoi dla Niej otworem-ucieszy sie.:evil_lol:
  11. nie-platne klatki nie wchodza w gre. Chyba mozemy sie tylko pomodlic,aby jakas dobra dusza wziela suczke.
  12. [quote name='olenka_f']co z tym transportem bo nic nie rozumiem[/quote] :lol: nie transportu,a tymczasu :) dla Millarcki,bo kotka Irma wlasnie jest pod najlepsza opieka.Moze bezpiecznie szukac domu-bedzie zyła i zime spedzi w cieple.
  13. zanim znajdzie sie transport do Krakowa,to juz ktos przyjdzie (niekoniecznie odpowiedni) i ja sobie kupi. Sugarr,niestety-to odpada,ale dzieki za propozycje. Chyba z forum labkow pomoc dla suki nie nadejdzie :( tam wszyscy maja juz psy i mimo,ogromnej zyczliwosci,nikt nie chce/nie moze jej wziac.
  14. nie bylo na co czekac-kotka w izolatce,z ktorej by juz nie wyszła. Millarca wlasnie ja zaadotowala,kicia ma DT.
  15. suka nie jest w ciazy. mozna (a nawet trzeba!!!) ja zabierac. Tu nie o pieniadze na doprowadzenie jej do dobrego stanu chodzi-ona musi byc zabrana do domu i tylko tam dalsze leczenie ma sens.Temu psu potrzeba DOMU i domowych warunkow,a nie leczenia w schronisku. to kto ma ochote zadbac o przemiła labke?
  16. ano taki,ze piesek jest bardzo płochliwy i ugryzie jej dziecko,jak sie przestraszy.Poza tym-ja nie chce,zeby tym znerwicowanym szczeniakiem,ktory juz jest "do tyłu",zajmowalo sie dziecko,bo to prosi sie o nieszczescie.Ma to byc dorosla,umata osoba,ktora poswieci psu duzo uwagi. Moze ostro to pisze,ale wiecie...ile razy juz slyszalam tekst:"bo ja chcialem dziecko nauczyc odpowiedzialosci za zywe stworzenie",z ust osob zwracajace zwierze do schroniska.
  17. prosze,tylko go nie kąpcie do budy.Niech on juz zostanie tak,jak jest.
  18. [quote name='Anulka85']mam nadzieje.....[/quote] pewnie ma celinka depresje,bo daleko od jamnikow,od nas.Bedzie dobrze Anulko.
  19. canis ma do mnie sentyment od czasow kapieli-sam fakt,ze ktos sie nim zajal byl dla niego bardzo wazny.
  20. a "wigorowy cud" trwa...i coz moze byc lepszego? powoli oswajam sie z ta mysla.Wigor juz pewnie zadomowiony,wybiegany i tez zaczyna myslec,ze schroniskowe zycie to byl sen.Bardzo długi sen. mialam taka glupia mysl,ze do niego zadzwonie,zeby mnie nie zapomnial,a potem popukalam sie w glowe :)
  21. Fono,no ryzyko jest zawsze... ale zobacz-wiekszosc zwierzakow naprawde dobrze trafia!
  22. [COLOR=darkgreen][B]Strona 11 i 14-najbardziej aktualne fotki,zajrzyj...[/B][/COLOR] [COLOR=darkgreen]TOZka (poniewaz z interwencji TOZu),zwana w schronisku po prostu Tosią,szuka domu.W poprzednim,gdzie spędzila kilka lat,nie bylo ani bezpiecznie ani dobrze.Tosia byla bita,niedostatecznie zywiona-do tej pory [/COLOR] [COLOR=darkgreen]"nie moze sie najeść" i mimo,ze juz przytyła,ma ten rys glodujacego psa.pewnie pozostanie jej do konca zycia.[/COLOR] [COLOR=darkgreen]Tosia,mimo wszystko kochala swoich panstwa,nie uciekala od nich,byla lojalna i oddana.Wydaje sie,ze ta zachudzona suczka z wielkimi,przerazonymi oczyma,wolałaby nadal glodowac i byc poniewierana,ale w swoim domu :-([/COLOR] [COLOR=darkgreen]Jest sredniej wielkosci-taka do kolan,drobna,gladkowlosa,z urody typowy kundelek.[/COLOR] [COLOR=#006400]nie ma nic,co by ja wyrozniało posrod innych psow,poszarzala,stopiła sie ze schroniskowa krata.Płynie jej trzeci rok w schronisku.[/COLOR] Odda zycie za kazde jedzenie.Jeszcze troche przestraszona,ale jakos radzi sobie ze schroniskowa rzeczywistoscia.Chetnie szczeka,bedzie z niej dobry "dzwonek alarmowy". [COLOR=green]kto przytuli schroniskowa biedę?[/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/156/d93c6b4afe4240c2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images26.fotosik.pl/122/b0e245ea87db50ab.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/71/f670fe78be262dd7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/71/d3b08719a029e0a6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/71/36cc3299f10f88db.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=darkgreen]Tosia od trzech lat przebywa w schronisku dla bezdomnych zwierzat.Jest pzecietnym kundelkiem,ktory do tej pory nie przyciagnal niczyjej uwagi-srednia,sredniej urody,w srednim wieku.Trudno ja zauwazyć, niczym sie nie wybija,siedzi za schroniskowa krata i tylko na spacerze pokazuje,ze byla przez wiekszosc zycia domowym psem,ktory pieknie podaje łape,ładnie chodzi na smyczy i bardzo lubi ludzi.Jest łagodna,sympatyczna,ale nie potrafi sie zareklamowac,juz zrezygnowala z zabiegania o uwage wsrod odwiedzajacych schronisko.[/COLOR] [COLOR=darkgreen]Jezeli szukasz miłego pieska,ktoremu chcesz odmienic los-przyjdz,zobacz Tosie[/COLOR].
×
×
  • Create New...