ufffffffffffffff,bo juz myslalam,ze mnie społeczenstwo odrzuca ;)
a co do psiakow.ten boks to chyba najprzykrzejszy boks ::(
wąski,ciemny,stary,a w nim dwa nieszczesliwe pieski,stare i brzydkie jak ich klatka.Serce sciska,gdy sie na nie patrzy.
Wiecie,gdybym byla starsza osoba i chciala miec towarzystwo-tobym wziela wlasnie te psy.One dreptałyby ze mna na spacer i cieszyly sie,ze ktos je pokochal-ja tak samo.Dlaczego starsi ludzie tak prą do posiadania szczeniaka lub mlodego psa?Coraz czesciej sie zdarza,ze to wlasnie mlodzi ludzie decyduja sie uratowac staruszka psiego.czemu tak sie dzieje? Mlodzi sa bardziej wrazliwi?