-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by brazowa1
-
Pani Krystyno-pieski maja dom.Zycie zatoczylo koło w dobra strone :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdyska25']ja to bym się bardziej bała nie pokazać:evil_lol:[/quote] bardzo sluszna uwaga,wiec na razie za kratami,reszta bedzie na sloncu-obiecuje. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/206/af3e03fba12dc41c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/205/9b5fecd77ebf3e23.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/237/134645e244c17f9c.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/237/8bdc5e46c5fe231b.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/206/f85a0524a5299393.jpg[/IMG][/URL] -
Potwornie skrzywdzony Rolf zaadoptowany.Trzymajcie kciuki.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Nowi wlaściele kontaktuja sie z nami mailowo. -
a jaka wielka panna sie zrobila!
-
wymyslałysmy z Millarca przykazania dla odwiedzajacych schronisko,jezeli ktos chce koniecznie zdenerwowac pracownika/wolontariusza schronu: -na samym wejsciu zaznacz,ze nie moglabys tu przychodzic,bo jestes zbyt wrazliwa,(zasugeruj,ze osoba,ktora tu pracuje jest znieczulona i bez serca) -ostentacyjnie zaslaniaj golfem/chustka nos -powiedz,ze chcesz pomoc najbardziej potrzebujacemu psu,a po prezentacji tych najbardziej potrzebujacych,niech wyjdzie na jaw,ze procz pomocy interesuje Cie,aby:byl maksymalnie do dwoch lat,malutki,wychowany,kochał dzieci i był sliczniutki -przydz z wszystkimi swoimi dziecmi i dziecmi znajomych po czym notorycznie zatrzymuj sie przy klatce z amstaffami,zadajac deklaracji,ze one uwielbiaja dzieci -zatrzymuj sie najdluzej przy boksach z rzucajacymi sie psami i odwaznie patrz im w oczy -zapytaj: a czy sa jakies rasowe? -traktuj schronisko jako darmowa poradnie behawiorystyczna,lecznice weterynaryjna i miejsce wsparcia psychologicznego -dzwon dlugo i wytrwale do bramki w porze wizyty weterynarza,po czym pokaz swojego psa,u ktorego zauwazylas kleszcza.Popros o wyjecie. -z prostota opowiedz,co sie stalo z twoim poprzednim psem i obraz sie,gdy nie dostaniesz psa. -oswiadcz,ze bylas juz w schronisku w Gdyni i w Gdansku,ale tam "nie ma na czym oka zawiesic" -zapytaj:a po jakim czasie one sa usypiane? -zadaj malego szczeniaczka,najlepiej do 3 tygodni.
-
Jacus-dominantem :lol::cool2: Jacek jest lekliwym pieskiem,zagubionym w swiecie,niepewnym siebie.Raz-taka jego uroda i konstrukcja psychiczna,dwa-przezycia,ktore na nim odbijaja sie dwa razy bardziej niz na mocnym psie. I szczerze wspołczuje Oktawio wyborow zwiazanych z Jackiem i lekow o jego przyszlość.
-
Sloneczko lubi sie na trawce potarzac,wyglada wtedy jak szczeniak.Niesamowite uczucie, gdy ona idzie,a potem,co pare krokow szuka twarzy osoby wyprowadzajacej i patrzy w oczy.Do tego nie jest wystraszonym wypłochem,to dzielny piesek.Niestety,ale schudla,niby dostaje duzo jeść,ale stres robi swoje.I ciagnacy sie kaszel :shake: tez ja to meczy. A poza tym-jest wspaniała.I słuch ma dobry,niepopsuty :lol:
-
[quote name='malagos']a nie mozna go na czas pielgrzymki dać do hoteliku, czy sasiadom? chyba taka pielgrzymka to nie wieczność, pieszo do Rzymu nie pójdzie ta kobieta?[/quote] pytałam,ale odpowiedz byla ciagle ta sama-musze ciagle o psie myslec,wyjechac nie moge.Ona nie chce pieska miec.To nie jest zla kobieta,jest prosta,ze wsi i nie uwaza,zeby pies mial uczucia podobne do ludzkich.Da jeść,do weterynarza zaprowadzi,ale pozbedzie sie go jeszcze chetniej.Trudno nawet tu dyskutowac i przekonywac.Powiedzialam juz ,ze nie ma mowy o schronie,jakby musiala jechac,to ja znajde miejsce,gdzie on pobedzie ten czas.To miniatura,rasowa,ludzie chetniej zajma sie tymczasowo takim łysolem domowym niz zapyziałym kundelkiem :pz stazem : 5 lat w budzie. Pytaliscie,czy oni te pieski mnozyli.Nie.Zawsze mieli piekne psy,rasowe,kupowane.I lekka raczka oddawali,gdy tylko nadazyla sie okazja.Taki typ.Najgorszy.A starszy piesek to wiecej problemow,po co im problemy?
-
Rico musi w koncu poczuc sie chciany,akceptowany,bezpieczny,w miejscu,gdzie ludzie jasno beda pokazywac swoje oczekiwania.Na razie nie wyobrazam sobie tego,jak on zyje-tak mocno sie stara,a zostaje ofukany za wszystko.Przyniesie piłke-zle,usiadzie-zle,nie usiadzie-zle.Koszmar jakiś. Na razie nastraszylam mocno opiekunke,ze w schronie bedzie musial zamieszkac w budzie,wsrod wielkich psow,ktore nawet jesc mu nie pozwola lub go zagryza w ciagu pierwszych godzin i tej corce moze sie jeszcze pies przypomniec i bedzie zła o to,pojedzie do schroniska,a tam-trup i co?Klamalam jak z nut,ale co mialam robic :oops: najbardziej sie ciesze,ze on kastrowany,odpada lek przed rozmnazaczami.
-
Młody owczar,diabełki w oczach,fajny,tylko ta łapa...wyadoptowany
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nikt nie pyta :( a jedno juz o nim wiemy na 100%-nienawidzi innych psow...mlody psiak,roczny :shake: -
Kara-ekonomiczna wersja psa-stróża.Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
wiec czarnula-wrzaskula na gore. -
Carbon-1,5 roku,uroda,godność,madrość w schronisku.Ma dom!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
a jaki fajny jest! -
KAMIEŃ SZCZĘŚCIA DLA MIKI.Szukamy bohatera :)Trojmiasto.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bezucha i wredna...wspaniala suczka. -
Przykro mi,Admin wprowadzil nowe zarzadzenie dotyczace fotek,widocznie Cie nie bylo na liscie. wszystko przeczytałam