gdy sie go wyciaga z klatki-drzy....nie boi sie nas,ale los juz mu robil tak przykre niespodzianki........
a wszystko zaczelo sie od tego,ze kiedys jakas durna cizia nadmuchanego sterydami faceta,wymyslila sobie,ze bedzie miala maleńkiego pieska.Pech chcial,ze piesek byl dla niej w zasiegu reki.