a warcza na Ciebie,jak prosisz o zejście?
a Sasza lubi jedzenie? jakis przysmaczek,wyjatkowy,cos,czego nie dostaje normalnie na obiad.Poprosic o zejscie,nęcąc na podlodze smakołykiem.Wolne miejce-usiąść,pochwalic bulwe i na podłodze dac smakołyk.
Albo metoda miotly-ale wtedy konsekwentnie i tak,zeby wyjsc zwycięsko na 100%.Nie bić! tylko ja zepchnąć.