-
Posts
380 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by tongue
-
Zdjęcia, które przesłała PARSONRK [img]http://img229.echo.cx/img229/6956/czaplinek200531wd.jpg[/img] [img]http://img223.echo.cx/img223/451/czaplinek200586uz.jpg[/img] [img]http://img212.echo.cx/img212/2460/czaplinek200590un.jpg[/img] [img]http://img145.echo.cx/img145/5508/czaplinek2005116lc.jpg[/img] [img]http://img138.echo.cx/img138/2433/czaplinek2005141xh.jpg[/img] [img]http://img272.echo.cx/img272/1914/czaplinek2005173bt.jpg[/img] zaraz będą następne
-
Niestety nie było żadnego terriera pszenicznego. Była to mała wystawa licząca 113 piesków. Pozdrawiam
-
Mario! Mi też było bardzo miło i dziękuję za przemiłe towarzystwo :)))))) Na prawdę nie ma za przepraszać, ja to rozumię. Connor ma się dobrze. Z koleżanką jedziemy po 16.00 zobaczyć sunię w hodowli Gang Staff i wtedy podejmiemy decyzję. Bardzo mi się podobało na tych zawodach. Czy możesz mi podać zwycięzców w norowaniu i w wyścigach oraz lokaty na wystawie. Ty na pewno wróciłaś z medalalmi i pucharami. Pozdrawiam
-
Moja suczka rasy Golden Retriever ma 4 lata. Dwa miesiące temu zaczęła gryźć - ciąć na kawałki różne rzeczy z materiału (ściereczki, zasłony, prześcieradła) na paski o szerokości ok. 1 cm no i oczywście zjadała to. Kiedy się zorientowałam, że to robi założyłam kaganiec i obserwowałam, czy wydala zjedzone szmatki. Przez kilka dni chodziła w kagańcu. Potem jej zdjęłam i obserwowałam. Przestała, więc kaganiec nie był potrzebny. Po miesiącu znowu się wszystko powtórzyło. Zastosowałam to samo - kaganiec i obserwacja. Pytałam się weterynarzy co może być powodem takiego zachowania i nie dostałam odpowiedzi. W międzyczasie zrobiłam różne badania, które nic nie wniosły. Ogólnie suczka dobrze się czuje, jest wesoła i pogodna. Kilka dni temu znowu wszystko się powtórzyło i boję się, że jakaś kolejna szmatka może utknąć w jelitach i dopiero wtedy może być poważny problem. Wypróznia się codziennie 2 razy. Ma apetyt. I niby jest wszytko w porządku, ale ja nie mogę tego tak spokojnie zostawić. Czy ktoś spotkał się z takim przypadkim? Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam
-
Ja będę z moją pointerką. I z miłą chęcią obejrzę te zawody. Pozdrawiam
-
Wklejam zdjęcia przesłane przez Ziomalkę [img]http://img11.echo.cx/img11/2649/012rf1.jpg[/img] [img]http://img300.echo.cx/img300/7130/024zq.jpg[/img] [img]http://img298.echo.cx/img298/6489/039ke.jpg[/img] [img]http://img296.echo.cx/img296/8343/041vy.jpg[/img] [img]http://img294.echo.cx/img294/2484/050gw.jpg[/img]
-
Żeby nie starcić tego co się napisze, można przed wysłaniem zaznaczyć i skopiować - tak na wszelki wypadek. Jeżeli się zapodzieje to można jeszcze raz wkleić do nowo otwartego okienka. Ja zawsze tak robię i jest to bardzo dobry sposób. Można też napisać w Wordzie, jeżeli tekstu jest więcej (Word poprawi błędy) i wtedy można przekopiować na dogomanię. Pozdrawiam
-
[img]http://img201.echo.cx/img201/4783/dobre065sv.jpg[/img] Na pierwszym zdjęciu jest Gang Staff WILD AT HEART (ChPL. Leonard's Charly Brown - CHPL. CYMA Półdiable) - klasa młodzieży, na drugim zdjęciu po prawej stronie Gang Staff ALE LASKA (Zw. Św. SPRANKLE SHOTA of Jack Paradise - CHPL. CYMA Półdiable) - klasa otwarta. [img]http://img204.echo.cx/img204/4052/dobre053vz.jpg[/img] Nie miały konkurencji, więc obie zdobyły I lokaty. ALE LASKA - Ala NSwR, BOB i II miesjce BOG. Aż przyjemnie było patrzeć na takie sukcesy. Pozdrawiam
-
To są rusellki z hodowli Gang-Staff z wystawy w Dobrym Mieście. [URL=http://img201.echo.cx/my.php?image=dobre065sv.jpg][img]http://img201.echo.cx/img201/4783/dobre065sv.th.jpg[/img][/URL] [URL=http://img204.echo.cx/my.php?image=dobre053vz.jpg][img]http://img204.echo.cx/img204/4052/dobre053vz.th.jpg[/img][/URL] Prawda, że przepiękne. Pozdrawiam
-
Bardzo dziękuję za miłe i ciepłe powitanie. :laola: Mario! Agatę poznałam osobiście dopiero na wystawie w Dobrym Mieście i właśnie tam zauroczyłam się jej russellami. Wcześniej rozmawiałyśmy tylko przez telefon. Znam dobrze jej przyjaciółkę, która profesjonalnie zajmuje się szkoleniem psów i dogoterapią. To przez nią otrzymałam propozycję przekazania Conora. Nie pytałam się o powód tej decyzji. Czułam się niesamowicie wyróżniona, że to właśnie ja mogę zaopiekować się tak wspaniałym psem. Myślę, że będę mogła poświęcić mu więcej czasu. Teraz czeka mnie okres intensywnego szkolenia. Już są wielkie postępy. Wszyscy macie przecudne psiaki. Zdaję sobie sobie sprawę, że to rzadka rasa w Polsce. Prześledziłam trochę katalogów z wystaw i polatałam po Internecie. Poczytałam "trochę" informacji na temat tej rasy, ale to wszystko baaaardzo malutko. Bardzo dziękuję za zaproszenie do Czaplinka, może przyjadę. Pozdrawiam