Jump to content
Dogomania

betty_labrador

Members
  • Posts

    11728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betty_labrador

  1. ide spać :cool1: (a czemu teraz?? odpowiedz w wątku o rysunkach :P )
  2. [url]http://i281.photobucket.com/albums/kk228/mylovelyd/8944a73a.jpg[/url] wyglada na 6-7 miesiecy? [url]http://i281.photobucket.com/albums/kk228/mylovelyd/8ea0b1f2.jpg[/url] ale cudowny :loveu: wow, to byla milosc twa od pierwszego wejrzenia :cool3: to tak jak moja- collie i retrievery :grin:
  3. dla mnie slicne :loveu:
  4. a któż to? :cool3: [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/2831/komaszkicsk6.jpg[/IMG]
  5. no a od czego ta zielen :lol: jak zawsze rysuje psy, to ZAWSZE musze uzywac na jasniejszych miejscach kolorów które przenikają z tła, czyli zieleni, niebieskiego, nawet fiolet widac ;) wiec spoko ziom :)
  6. no to macie jeszcze- dorobilam "trawke" jeszcze ;) [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/7573/poprawkatla2xp6.jpg[/IMG] i tło do psa [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/1392/guciotodn5.jpg[/IMG] kto to :razz: [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/2831/komaszkicsk6.jpg[/IMG]
  7. [quote name='Aussie']Myślisz, że nie wiemy? ;-) Ania też się nie kryje :eviltong:[/QUOTE] no wiem ze wiecie :eviltong::diabloti: tak tylko se mowie :evil_lol: (zeby cos naskrobac hihi :cool1:):multi:
  8. [url]http://images34.fotosik.pl/266/00ba9ec854b3853emed.jpg[/url] sliczny, piekny :loveu:
  9. hehe Ula szalejesz na dogo z 4 postami :P :D heh no fakt jestm zapisana na aussikowe forum ale daaaaaaawno tam nie bylam :diabloti: dzieki za przypomnienie ;) zreszta tam mialam zajrzec niebawem bo Ania od Scoobiego (Haszczaka) ma nowego pieseczka :loveu:
  10. czesc :multi: [url]http://i290.photobucket.com/albums/ll253/mazurski/IMG_1848.jpg[/url] pieknosciowy :loveu: starsznie lubie tego jamniolka :)
  11. [url]http://images25.fotosik.pl/220/0f4ef05d2bef4b2amed.jpg[/url] matko- sasiadka na nia napluła? :eviltong: ma taka mine bidna :D [url]http://images31.fotosik.pl/268/e96f6fe63fc3368emed.jpg[/url] ta sasiadka ma na nia zly wplyw :P Martynko ktos nagra Twoj wystep i go nam pokazesz? :cool3: [quote name='small']tak mi się teraz przypomniało jak z dziewczynami z lic odwalałyśmy cały układ samby brazylijskiej na środku rynku bo nam się tak zachciało bez muzyki na dodatek też się gapili, ale my gwiazdy to publiczność lubiłyśmy [/QUOTE] wow small Ty to musisz isc do YCD :cool3: nie ma opcji :) :P
  12. czesc :multi: a co do Wandy- nawet nie wiedzialam ze ma drugiego psa :cool1: tak sie z tym kryje :P
  13. [quote name='smallpati']aa cicho bądź :eviltong: Ja mam lidla i kaufland i starczy :evil_lol: Ale te rurki fajny pomysł, chyba sobie sprawie, a czy to stabilne jest? rurki na ciepłą wodę są chyba miedziane i grubsze, ale nie wiem bo hydraulikiem nie jestem ;);)[/QUOTE] jakies niemieckie badziewia masz :evil_lol: :megagrin: hmm tak stabilne w miare, i lekkie :) chyba ze Ci wichura zadmie w złoty róg wtedy sie przewrócą :P a chcesz miedziane przeszkody robic? :diabloti:
  14. [quote name='wiq']dzięki dziewczyny ;) Betty, miałaś się ustosunkować do naszej wczorajszej debaty.. :cool3:[/QUOTE] milego czytania :eviltong:
  15. [B]no to zaczynam odpisywac :megagrin:[/B] [COLOR="PaleTurquoise"][SIZE="1"](ciekawe kto przeczyta :P )[/SIZE] [/COLOR] [quote name='Eriu']Ja bym jej management zrobiła - linka, żeby się Tosiak nie uczył. A swoją drogą może warto zrobić przywołanie na nową komendę? Jakieś takie porządne. Plus na lince jakieś proste ślady do wąchania, zabawy z Tobą. Dawałaś jej może żwacze? U mnie nacisk na kupy trawnikowe spadł znacznie po podawaniu śmierdziochów. Wiq, mam nadzieję, że się nie obrażasz za taki offtop w pb .[/QUOTE] [B][COLOR="#8b0000"]no wlasnie Dorotko ze to juz wszystko robilam(tzn oprocz węszenia bo jakos nie widzi mi sie to, moze dlatego ze nie umiem?). Co do żwaczy- jasne ;) dawałam jej długo długo długo -kupowalam cale wory, i po kilka na dzien i nic nawet BARF nie pomógł (już 3 rok jest na BARFie i nic )[/COLOR][/B] [quote name='wiq'][B]pożeranie gówien i śmieci to może być po części sprawa diety, a po części zabawa dla psa.. może powinnaś zachowywać się bardziej pewnie? moim zdaniem to też ma znaczenie.. [/B][/QUOTE] [COLOR="DarkRed"][B]Diety- mozliwe- tak myślałam zanim była na BARFie ale jak juz na nim jest to sama nie wiem o co lata, ale powiem Ci ze odkad na BARFie jedzie odtąd nie je końskich i krowich g- no moze sobie podskubie czasem ale na pewno nie rzuca sie na nie jak kiedys i nie jak na ludzkie :roll: Bardziej pewna? tzn? co konkretnie?[/B][/COLOR] [quote name='wiq']tylko to już chyba wszystko zostało zrobione.. ale może nie zaszkodzi jeszcze raz, bardzo porządnie i konsekwetnie... ale uważam też, że pies znajduje większą przyjemność w pogoni, tropieniu i pożeraniu świństw, niż w pracy z przewodnikiem.. i tu jest blokada dla szkolenia pozytywnego nie, off spoko, ciekawa rozmowa [/QUOTE] [COLOR="#8b0000"][B]a nie wiem ile razy mozna robic przywolanie z coraz to nowa komenda (u mnie bylo 3 razy :p ) no wiesz jak sobie tak goni, tropi i pozera swinstwa - czyli poluje to jest to dla psa BARDZO pozytywne :eviltong: a przewodnik tez ale w innym sensie :lol:[/B][/COLOR] [quote name='Eriu']W sumie nie wiem. Tak rzuciłam, co mi pierwsze przyszło do głowy, a jakaś doświadczona nie jestem. Wiem, że linka to po prostu środek doraźny, który ja ostatnio stosuję i mi odpowiada. Domyślam się, że Beatka ma zrobione przywołanie, ale skoro Tosca sobie czasem idzie i nie wraca, to być może komenda zepsuta. Tropienie może być z przewodnikiem, zwłaszcza, jeśli ma się pomocnika, a przewodnik się chowa. Pogoń też można na siebie nastawić, bawiąc się w berka. Ja to po prostu widzę tak, że trzeba zrobić to szkolenie na tyle fajnym, aby właśnie ta praca nie była pracą, a zabawą. Nie wiem, co działa w przypadku Twoich psów czy Tosi. Tu sobie sam każdy odpowie. U mnie będzie to i piłka i żarcie. Wiadomo, że pies wybierze g.. zamiast jakiejś chrupki. Chodzi mi o to, że w tym chyba cały trick, żeby wpleść szkolenie w codzienne życie. Ja wiem, że sama tego nie umiem, więc się mądrzyć nie będe Co do metod pozytywnych kontra awersja - obie metody działają, bo tak się uczą wszystkie zwierzęta. Pytanie tylko co, komu bardziej odpowiada , Swoją drogą znasz może jakies strony, gdzie jest o szkoleniu na łup?[/QUOTE] [B][COLOR="#8b0000"]Ja juz linke przerabialam dlugo i to kilka razy, ale to byla wieczna uwaga zeby nie spieprzyla w bok a ja tylko linki pilnowalam albo trzymalam koniec jej(20 metrow ) w rece(nawet sobie raz poparzylam przez linke reke i mam blizne :evil_lol:) tak jasne ze u kazdego psa moze dzialac co innego, dlatego nie ma uniwersalnego szkolenia dla kazdego przypadku. U mnie kiedys naprawde sesje szkoleniowe były MOCNO odgraniczone od spacerow. Na sesji potrafila siadziec i zostac na pare chwil dluższhch, przybiec na zawolanie, czy zmieniac pozycje na odleglosc, a spacer :roll: biegala jak szalona (jeszcze gorzej niz ostatnimi czasy) i biegnac w moja strone sprytnie mnie omijala bylebym jej nie dotknela, zero kontaktu na tym spacerze bylo, zadne krzyk, zadna prosba nie reagowala na nic... teraz zwraca jakos uwage bardziej, podchodzi czeka na glaski, na smaka, czasem zabawa patykiem, umie na smaperze poproszona zostac w miejscu, zmieniac pozycje- czyli jak na sesji ;) zaczyna nam sie powoli zlewac zycie i sesje :)[/COLOR][/B] [quote name='wiq']no niestety bywa i tak.. u Mony pewnie jedynym w 100 procentach skutecznym środkiem przed zwiewaniem byłaby smycz ciągle przypięta, ale nie o to mi chodzi [B]wrzuć sobie w google i postudiuj, bo jednej strony zebranej do kupy to nie znalazłam jeszcze ale tak w skrócie polega na zamienieniu szkolenia w polowanie - dziwne siady, waruje i nogi to elementy pozwalające na upolowanie zabawki [/B][/QUOTE] a Mona zwiewa aż tak ze ciagle jej nie ma w poblizu? czy jak? ;> [quote name='wiq'] nie używam praktycznie smakołyków, wykorzystuję kopa do aportu, tropienia, nagrodę socjalną, ucieczki i pochwały. awersja w moim wykonaniu to w 95% słowo "nie" raczej w charakterze NRM. podczas szkolenia, typu PT. jak przegną pałę, np. rzucą się na psa, pogonienią zwierzaka - bura i szarpnięcie - zazwyczaj totalnie wystarcza. jak widzę, że coś knują to się pytam: "co tam odpierdalasz?" i pies zazwyczaj daje spokój kolców używam od wielkiego dzwonu, na palcach obu rąk możnaby było policzyć użycie ich i u Bystrej, i u Mony wyznaję dalej zasadę, że podstaw uczę pozytywnie, a dopiero świadome zignorowanie dobrze znanego polecenia karzę.[/QUOTE] [B][COLOR="#8b0000"]co do ucieczek psu- tez zcasem robie tak (teraz czesciej) ze jak ona biegnie przed siebie z coraz wieksza szybkoscia, ja sie odwracam zaczynam biec galopem w druga strone, wrzeszcze jak głupia (jak nie ma ludzi :eviltong:), i zauwazylam ze jak przesadnie tupie- ona chetniej do mnie leci pelnym galopem. hahaha to najlepsiejszy tekst jaki słyszałam - "co tam odpierdalasz?" :evil_lol: [/COLOR][/B] [quote name='wiq']aha, co do klikera - zaznaczam słownie, "dobrze" jako kgs, a "super" jako klik, powiedzmy to są metody p. Mrzewińskiej, i u nas się bdb spisują. co do odstawienia klikera - zmieniła się formuła szkolenia, granica pomiędzy sesją szkoleniową, a życiem się zatarła.. wszystko zrobiło się jakoś bardziej naturalne [/QUOTE] [B][COLOR="#8b0000"]a czyli korzystasz z porad pani Z.M. :) tez dobrze wiedziec- fajne ma metody - z niektorych korzystalam i sie sprawdzily (dzieki temu Tosca nie warczy przy jedzeniu jak podejde, moge jej kosc odebrac ale nie zawarczy :p) i inne :) Widzisz wiq, każdy wybiera jakas droge w szkoleniu psow, ktora mu i psom odpowiada i służy. Niektorzy(ja :P ) jeszcze do właściwej dochadza, docieraja powoli :) ale tez trzeba zaznaczyc ze TY mialas juz wczesniej psy i masz ich teraz wiecej niz 1. a Tosca to moj pierwszy pies w zyciu :) [/COLOR][/B] [quote name='Eriu'] Kiedyś słyszałam, że klikera powinno się używać tylko do nauki nowego zachowania, czy też wprowadzania go w nowych, rozpraszających bardzo warunkach. A Ty jak uczysz nowych zachowań? Miło czasem podyskutować z kimś, kto ma inne zdanie na szkolenie .[/QUOTE] [B][COLOR="#8b0000"]no bo to prawda ze klikac sie powinno tylko na poczatku do zaznaczenia danych zachowan. Przeciez jak robisz ksztaltowanie to nie klikasz wiecznie jednego kroku tego samego, a klikasz coraz rzadziej, i coraz dalsze kroki zaznaczasz i nagradzasz. Na koncu jest komenda dodana klik wycofany i masz dane zachowanie- np sztuczke. Po co wiec klikac zawsze przy tej komendzie? No pewnie- w tak milym i zainteresowanym towarzystwie bardzo milo sie (wali w klawiature-jak to mi powiedziala przed chwila mama :evil_lol: )[/COLOR][/B] [quote name='wiq'] [B]bo on jak prawdziwy facet jest:diabloti: od dziury tylko siłą:evil_lol:[/B][/QUOTE] [COLOR="DarkRed"][B]hahahaha i to drugi najlepsiejszy tekst roku :eviltong::eviltong:[/B][/COLOR] [B][COLOR="Green"][SIZE="5"]aha na zakonczenie co Wam powiem- raport z dzis :evil_lol: bylam na dwoch spacerkach- na pierwszym w lesie (spacer ok 1 godz) puscilam Tosce w srodku lasu ze smyczy- na poczatku wole nie bo tam wieksze prawdopodobienstwo g. I powiem Wam ze nie klikalam juz tak czesto jak na poczatku maja, a ona biegala caly zcas wzdluz sciezki, czasem jak miala ochote pobiec w bok poprostu podchodzilam, zapinalam na smycz i kawalek dalej znow odpinalam. No i bylo fajnie :) Drugi spacer na wielka łąke- tez ja tam odpielam i wielkie zdziwienie ze nie biegła jak kiedys od razu na bok do 20-30 metrow i wiecej, ale trzymala sie w miare blisko sciezki na wprost , na bok odbiegala ale tylko na chwile poskakac w wysokiej trawie :) i nie byla az tak glucha jak kiedys na tej czy innej łące- fakt ze nie przybiegala od razu po zaawolaniu, ale o wiele szybciej odzyskiwala sluch niz kiedys! troche sie nakrzyczalam, czasem mniej ale przybiegala dosc szybko. I co wazne jeszcze- sprobowalam z nia chwile pocwiczyc tam chodzenie przy nodze i normalnie cwiczyla :-o co kiedys bylo nie do pomyslenia- zero skupienia niegdys w takich miejsach :)[/SIZE][/COLOR][/B] [B][SIZE="7"]Jesoo Wiq Ty mnie zabijesz ze Ci robie watek problemow mojej suki :evil_lol: jak chcesz to mow- przeniesiemy sie jeszcze gdzie indziej :)[/SIZE][/B]
  16. [url]http://img302.imageshack.us/img302/3259/mdscf5803cz8.jpg[/url] ale super trojca :loveu:
  17. [quote name='Eriu']Wiesz, tak rzuciłam tylko. Lepiej się Ireny spytaj, jeśli byś chciała próbować, bo ja jeszcze Wam coś pokręcę. Z drugiej strony jeśli się to Tosiakowi nie podoba, to może rzeczywiście lepiej pójść w stronę agility .[/QUOTE] ależ ja sie nie gniewam ze tak mi cierpliwie to opisujesz :) ja sie ciesze z tego bardzo :multi: nie krępuj sie- pisz co uważasz za słuszne :) :calus: [quote name='Eriu']Na balkonie. Widzę minę mojej mamy, gdyby znalazła hopki, tunele i te inne Hopki to jeszcze nie problem, bo choćby przez murek może pies skakać. Jakoś się da znaleźć odpowiednik. Ale jak tunel w naturze odnaleźć to już nie mam pomysłu. Ja z nudów kiedyś Bezę na ławkę uczyłam skakać, żeby pohopała.[/QUOTE] Mina Twojej mamy? No to poskaczemy z Bezikiem? :lol: Tunel w naturze :hmmmm: mozesz zrobic taki jak robią do konkursów dla norowców:cool3::eviltong: będzie bardzo w naturze :multi: [quote name='smallpati']nie no ja się nie zdenerwowałam bo to fajny byłby pomysł gdybym miała warunki gdzie to trzymać, no ale niestety nie mam :placz:[/QUOTE] u siebie w pokoju? :razz: :diabloti: (pod łóżkiem ) [quote name='Anza&Hacker']Możes zrobić sobie składane hopki z rurek PCV - mieszczą się w plecaku - rozkłada się w mniej niż 3 minutki - starczy Ci kilka metrów trawnika i już Ja tak właśnie robie jak nie moge z jakiegoś powodu na tor jechać przez dłuższy czas Tutaj masz przepis jak te hopki zrobić: [URL]http://www.dogs.gd.pl/kliker/agility/przeszkody.html[/URL] [SIZE=1](źródło to Lista Klikerowa: [URL]http://www.dogs.gd.pl/kliker/[/URL])[/SIZE] ...a tu zdjęcie mojego brzdąca nad takową hopeczką: [IMG]http://hacker.topworld.org/sport3.jpg[/IMG] [SIZE=1]...Betty chyba się nie obrazi, że wstawiłam, jak coś to zawsze moge skasować [/SIZE] [B]Betty[/B] - co to [B]tropienia[/B] to nie masz co się przejmować bo ja i tak bym Ci nie polecała skoro masz problem, że ona potrafi Ci zwiewać i się nie słuchać przez jakieś zapachy/tropy - więc to mogło by spotęgować Wasz problem - kropelki na pajęczynie to nie wiem co to jest... może pającki tam napluły?[/QUOTE] a ja sie mialabym gniewac? nie żartuj :bigrin: ja sie ciesze ze taki ładny złociak tu m hopa :multi: No Anza to i teraz mi poddalas pomysl z tymi hopkami, bo moj tata to juz je 2 lata robi :lol: takie porzadniejsze. Ale slalom musze powiedziec zrobil mi w pelni profesjonalny :) tylko bardziej jest statyczny, z takim drewnem nie mozna za daleko latac samemu :eviltong: a huśtawke też da sie z rurek pcv? :cool1: hehe tak pającki naplujkały i to jest ich łaźnia :evil_lol: a co do tropienia- no własnie nie chcialabym utwierdzać jej w przekonaniu ze tropienie zarcia to jednak to jest to ;) [quote name='smallpati']super pomysł dziękuje a powiedz mi jeszcze jakiej średnicy maja być te rurki? i gdzie to można kupic?[/QUOTE] :diabloti: [quote name='Anza&Hacker']To są rurki do wody, te cieńsze - są do wody zimnej i do wody ciepłej, ale ja nie pamiętam, które do której były Moje mają średnice 2cm i były w 3 metrowych odcinkach [/QUOTE] [quote name='smallpati']patrzyłam na allegro ale były takie na 25 cm średnicy gdzie ty kupiłaś swoje?[/QUOTE] do ciepłej są chyba grubsze? :hmmmm: tak mi sie przynajmniej wydawuje :roll: [quote name='Anza&Hacker']Nie czytałaś przepisu?! - tam na stronce nawet orientacyjne ceny masz podane - a kupować w sklepach typu ikea/praktiker etc. - masz taki u siebie? [/QUOTE] Small tylko na obrazki looknela :diabloti: [quote name='smallpati']nie mam takich sklepów u siebie w pobliżu :roll: poszukam gdzieś indziej ;)[/QUOTE] HAHAHAHAHAHAHA i Ty mi mowisz ze ja mam wioche? :eviltong: to juz u mnie sa takie sklepy- 15 minut jazdy samochodem :megagrin:
  18. [quote name='Anza&Hacker'] [B] Betty [/B]- no musiałaś tak prowokacyjnie pisać, wszyscy i tak wiemy, że u Ciebie siedze :roll: :grins:[/QUOTE] ale moze nie kazdy wie :cool3:
  19. [url]http://images26.fotosik.pl/221/03386f193e37113f.jpg[/url] tak ja glodzisz ze juz piach żre :D
  20. [quote name='Eriu']A jak długie te ślady robiłaś? A jakbyś jej na końcu kawał kiełbachy położyła+pochwała słowna? Ja ostatnio żwacza zostawiałam na końcu, bo posterylkowa Beza się bawic nie mogła.[/QUOTE] slady na około 15-25 kroków jakoś tak. Hmm a o żarciu nie pomyślalam. Tzn myslałam kiedyś w ten sposób, ze na żarcie nie ma sensu, bo jak ona na spacerach ma główny cel tropić żarcie i za nim biegać to mogłoby to pogorszyć sprawe :roll:
  21. [quote name='Eriu']Czemu namęczyć? :) Nawet mój głuptas chodzi po pojedynczym, więc wystarczy się przejść po ścieżce.[/QUOTE] ale moj głuptas jest o wiele gluptasiejszy :D [quote name='smallpati']super :roll: zbudować mogę, ale gdzie to będę trzymać? a pies będzie skakał przed blokiem na chodniku nie :razz: ja mieszkam w bloku więc nie mam możliwości do trzymania własnego toru przeszkód w pobliżu też nie ma klubu żadnego, tak ze musiałabym jechać z 60km albo więcej, prawka nie mam więc jest problem[/QUOTE] no tak small tez racja ;) zapomnialam ze to ja nie mieszkam w blokowisku :) [quote name='Eriu']Small, ja tak sobie żarcik puściłam. Sama mieszkam też w bloku, więc wiem jaki to ból. O tyle jestem w komfortowej sytuacji, że mam klub w Cze-wie Betty, ja myślałam, że to jest jakieś strasznie skomplikowane, ale na obozie mi pokazali, że to proste jak drut. Się po prostu idzie ;). Tylko trzeba sobie spojrzeć na orientacyjne punkty, żeby potem kontrolować pracę psa. Są dwie opcje: jak masz pomocnika, to on Ci trzyma psa, tak żeby nie widział psiun, gdzie idziesz. A Ty idziesz i gdzieś kucasz za jakąś kępką, czy drzewem (dobrze tropi się w lesie na początek). A jak nie masz pomocnika, to przywiązujesz psa do drzewa, układasz ślad a na końcu coś zostawiasz, np. zabawkę. Potem odchodzisz w bok kawałek i zawracasz inną trasą. Jak pies przejdzie ślad i dotrze do miejsca to się trzeba z nim cieszyć. Na początek 20-30 kroków jest ok. Potem wprowadza się zakręty. Tak popisałam popisałam, a w sumie nie wiem, czy Cię to interesuje ;).[/QUOTE] hmmm dzieki z aopis :) tyle ze Ci powiem ze Tosca w lesie to ma gdzies pileczki :lol: jak jej pokaze to patrzy gdzie indziej :) a tropy ona ma swoje :lol: Kiedys chwile robilam z nia tropienie po swoim sladzie, na koncu zabawa moja skarpetka za dojscie na miejsce. Czasem ja to bawilo czasem miala gdzies. Ale i tak sie szybko zniechecala. moze to tez moja wina , moze za malo wiary w to pokładałam? nie wiem juz sama. Ale koniec kncow zaprzestalam.
  22. po drodze do lasu czyli na piaskach spotkałam ciekawe zjawisko- tzn takie pajęczynki zakrapiane woda, nie wiem skąd ale to nie rosa, bo był pełen dzień. Aha i w lesie były identyczne pajęczynki :p tylko zdjęć już niet :) [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/5347/dscf0588rs5.jpg[/IMG] [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/8533/dscf0589qk0.jpg[/IMG] a po lewej stronie mozna sie dopatrzyc wejścia do norki pajączka :) [IMG]http://img104.imageshack.us/img104/4504/dscf0590ey7.jpg[/IMG]
  23. hehe toś Ty rozważna, a romantyczna to juz niet? :hmmmm: chyba zmienie zdanie o Tobie :diabloti:
  24. [quote name='Eriu']Hej hej, melduję, że Beziak miał dziś zdjęte szwy. Ładnie się cięcie zagoiło, wszystko po myśli weta i mojej. Aż poszłyśmy poszaleć trochę na łąki, bo już małą roznosiło. Aktualnie śpi, a ja niestety nie mam żadnych zdjęć.[/QUOTE] no to super ze z Bezikiem coraz lepiej :loveu: mizianki dla niej :loveu:
×
×
  • Create New...