Słuchajcie, jak ona się naje to instynktownie będzie biec do swojego miotu. Będzie chciała je nakarmić
Deszczowa, w przybliżeniu trzeba ocenić wagę suki, niech dr. Borkowska, albo ten pan (chyba Jakubik??) powiedzą Ci ile środka trzeba dać, żeby ona się uspokoiła i była tylko lekko trzepnięta - to odruchowo poleci tam gdzie są małe... (taka jest tylko teoria) a w praktyce...Moze się przestraszyć, zwiać i tyle :(
Moze zatrudnić ekopatrol?
Same możecie sobie nie poradzić :((((((((