Jump to content
Dogomania

Gosia_i_Luka

Members
  • Posts

    2593
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosia_i_Luka

  1. Biały demolant, pogromca opakowań po jajkach. :evil_lol: [URL=http://img378.imageshack.us/my.php?image=pict06113ak.jpg][IMG]http://img378.imageshack.us/img378/1119/pict06113ak.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img138.imageshack.us/my.php?image=pict06138gu.jpg][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/9097/pict06138gu.th.jpg[/IMG][/URL] Po wyczerpującej i bezwzględnej walce czas na papu... (daty się nie zgadzają, bo dwa dni musiała to starcie odsypiać :evil_lol: ) [URL=http://img138.imageshack.us/my.php?image=pict06251ws.jpg][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/3695/pict06251ws.th.jpg[/IMG][/URL] i odpoczynek na kolanach Pańci. :cool3: [URL=http://img138.imageshack.us/my.php?image=pict06221fw.jpg][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/3655/pict06221fw.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img378.imageshack.us/my.php?image=pict06214we.jpg][IMG]http://img378.imageshack.us/img378/2122/pict06214we.th.jpg[/IMG][/URL] Pańcia, czego budzisz...? :angryy: [URL=http://img378.imageshack.us/my.php?image=pict06589xs.jpg][IMG]http://img378.imageshack.us/img378/6772/pict06589xs.th.jpg[/IMG][/URL] Mój biały demon prędkości! :evil_lol: [URL=http://img138.imageshack.us/my.php?image=pict06760dj.jpg][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/4433/pict06760dj.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img378.imageshack.us/my.php?image=pict06791jb.jpg][IMG]http://img378.imageshack.us/img378/1877/pict06791jb.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img378.imageshack.us/my.php?image=pict06774lc.jpg][IMG]http://img378.imageshack.us/img378/7576/pict06774lc.th.jpg[/IMG][/URL] Zabawa! [URL=http://img378.imageshack.us/my.php?image=pict06702kt.jpg][IMG]http://img378.imageshack.us/img378/5289/pict06702kt.th.jpg[/IMG][/URL]
  2. Flaire - ja znam tę teorię, ale wchodzimy znowu w różnice indywidualne. ;) Moja Luka lepiej i chętniej przynosi mi piłkę (bo piszę teraz tylko i wyłącznie o przynoszeniu piłki), jak jest nagradzana za każdym razem. Kwestia w gradacji nagród, które maksymalnie zmieniam. Raz dostaje wyrzut drugiej piłki, raz serek, raz parówkę, raz pochwałę głosem, raz szarpanie piłeczką. Właściwie mój błąd - powinnam napisać: "jak przybiega do mnie z piłką, zostaje nagrodzona", a nie, że dostaje smaczka. ;) Podobnie jest u mnie z przywołaniem. Zawsze zostanie nagrodzona (choćby głosem).
  3. A zmieniając temat pochwalę się, co dostałam przedwczoraj od mamy. :loveu: Srebrny terrierek, broszeczka. :loveu: Wprawdzie nie AT,ale raczej zmutowany szkot. :evil_lol: [URL="http://img389.imageshack.us/my.php?image=kopiapict06639vs.jpg"][IMG]http://img389.imageshack.us/img389/7416/kopiapict06639vs.th.jpg[/IMG][/URL]
  4. Ja już pisałam o tym. ;) Luka przynosi mi do ręki i wtedy dostaje smakola (albo i nie ;) - ale wychodzę z założenia, że lepiej nagradzać za każde przyjście na zawołanie i potem w krytycznej sytuacji, gdy to zawołanie uchroni np. przed pędzącym autem mieć pewność, że pies przyjdzie... podobnie jest z przynoszeniem tej piłeczki, dlatego daję smakola praktycznie zawsze). Oczywiście można zamiast smakola zafundować wyrzut drugiej piłeczki i też tak często robię. Nic jej nie wyszarpuję. ;) Chwytam ręką piłkę, a Luka momentalnie puszcza. Jak nie puszcza, mówię "da" i wysupłuję piłkę palcem - wtedy już na pewno odda. ;)
  5. [quote name='Wind']rzuca czlowiek majac na uwadze "przeciwnika" psa i wtedy jest to lob dla psa, ale nie lob dla czlowieka.[/quote] O-o, właśnie o takim lobie piszę. :cool3:
  6. Wind, ja też tak rozumiem słowo "lob"... ale, kurczę, trudno to opisać... ;) Ja rzucam tak, że Luka na pewno piłeczkę widzi. Rzucam ponad nią, fakt, ale dostosowuję ten rzut do jej wysokości. Opiszę, jak to mniej wiecej wygląda. Luka idzie przy mojej lewej nodze (załóżmy, że bez smyczy). Ręce trzymam wzdłuż ciała. W prawej ręce mam piłkę (jak trzymam rękę wzdłuż ciała, Luka piłki raczej nie widzi). Idziemy tak parę kroków. Gdy w pewnej chwili Luka nie dość, że idzie pięknie i równo przy nodze, to jeszcze ma super kontakt i patrzy mi w oczy, to jest ten moment do nagrodzenia. Momentalnie mówię "dobrze, zabawa" i rzucam prawą ręką piłkę nad Luką na lewo. Ona tylko na to czekała. Leci po piłkę, przynosi ją mi i dostaje smakola. Czasami rzucam tak, jak pisała Flaire, żeby piłka trafiła prosto do pyska. Oczywiście najpierw mówię "dobrze, zabawa"... Czasami wyrzucam piłkę prawą ręką za siebie (gdy Luka zaczyna mieć tendencję do wyprzedzania mnie). Staram się nigdy nie rzucać do przodu (przy chodzeniu przy nodze). Nie zdarzyło się jeszcze, żeby ona nie zauważyła piłki.:roll:
  7. Ech, ja to wogóle jestem miłośnikiem dużych psów i od zawsze traktowałam moją Lukę jak dużego, "normalnego" psa. Nigdy jej nie przebierałam, nie wiązałam kokardek (zresztą widzieliście, jakie były efekty przypięcia spinki :evil_lol: ). W te wakacje kupiłam jej obrożę w "diamenciki" - ale tylko dlatego, że jako jedyna w sklepie miała podbicie skórzane, a nie filcowe, a że byłam wówczas z Luką na wywczasach, musiała chodzić cały czas w obroży (identyfikator) i nie chciałam, żeby jej się całkiem sierść wytarła na szyi. Ale odkąd mam rogza prawie wogóle już nie ubieram jej w te diamenty. ;) Uwielbiam psy naturalne, a nawet lekko "wsiowe" z wyglądu. :evil_lol: Nawet w codziennym życiu z Luką nie niuniam jej non stop, nie gadam jak do upośledzonego ani nie noszę na rączkach. Traktuję ją jak psa i ona chyba jest mi z tego powodu wdzięczna. ;)
  8. Zach, no jak to?? Chcesz przespać swój DZIEŃ DOBROCI?? :-o :evil_lol:
  9. No jak to wieczorem!!? :lol: Dzień się dopiero zaczął! :cool3: :lol:
  10. Oj, będzie się działo na naszym wiosennym spotkaniu! :evil_lol: :cool3:
  11. bos - pewnie jeszcze z 4-5 godzinek przyjdzie nam poczekać. :evil_lol: ;)
  12. Wind - zgadzam się, właśnie dlatego tak się cieszę, że mieliśmy małą grupę. Ja szukałam szkolenia grupowego, bo właśnie problem Luki to rozpraszacze. A z kolei w grupie PT składającej się głównie z ONów i briardów Luki nie widziałam. Szczęście ogromne, że trafiłyśmy na OB pod okiem Zachraniarki! Dla każdego miała czas. Ja na Luce stosuję różne moje pomysły i różne metody. To nie jest pies sportowy, my się w sport bawimy. Nie zależy mi na osiągnięciach, zawodach, punktach, etc. Ja szukam cały czas dla niej czegoś, co sprawi jej mega frajdę. A przy tym sama się uczę. Niestety skutkuje to błędami, bo wiadomo, na czym człowiek uczy się najlepiej. ;) W szkolenie białej wkładam całe serce, ale nie mam jeszcze skrystalizowanego programu szkoleniowego. Dlatego jak ktoś mi powie: "możesz tu osiągnąć efekt rzucając piłkę lobem w lewo" - rzucę tę piłkę z samej ciekawości, czy rzeczywiście będzie miało to jakiś efekt. Dopóki Luce sprawia przyjemność bieg po tą piłkę; eksperymentuję. :)
  13. No właśnie, w tym rzecz, że on mówił wtedy do wszystkich (robił nam część teoretyczną przed treningiem ;) ). Może Ali się jutro wypowie ( a właściwie dzisiaj ;) ), może ona pamięta lepiej jak ja...
  14. Zach, wytłumacz proszę, jak rzucać piłkę przy chodzeniu przy nodze? Bo pamiętam, że Michał kazał nam kiedyś rzucać właśnie lobem na lewo... Robiłam tak i było całkiem nieźle, ale teraz naszły mnie wątpliwości... :roll: Może coś źle zrozumiałam...?
  15. Wind - no przecież jest mowa o nagradzaniu piłką! :roll: Nagradzasz Majkę za wyprzedanie albo zwalnianie? ;)
  16. Asher - to zależy od ćwiczenia. Np. przy chodzeniu przy nodze rzuca się piłkę lobem na lewo. Ale przy warowaniu rzuca się za psa. To trudno objaśnić "pisemnie", najlepiej na żywo i najlepiej, żeby tłumaczącym był szkoleniowiec. ;) Acha, pies powinien oczywiście przynieść piłkę Tobie. Jeśli szkolisz na dwie piłeczki, może rzucić Ci pod nogi tą, którą przyniósł, albo podać do ręki. Nie wiem, skąd biorą się pomysły z wyrywaniem piłki z pycha... :shake: Ja nagradzam smakolem oddanie piłeczki. Flaire- na pierwszym zdjęciu ja nie widzę erdla...tylko jakiegoś krecika z grubiutką doopeczką. :p :loveu:
  17. [quote name='Cockerek'] [U][URL="http://www.zippyvideos.com/4637174623553466/4a/"][IMG]http://i1.zvhost.com/1/f/f1nt06rx.jpg[/IMG][/URL][/U][/quote] Haha, czy ona chciała coś temu biednemu Toffikowi odgryźć?? :p :evil_lol:
  18. [quote name='ela_1986'][IMG]http://www.bazafirm.pl/sylwia/zdjecia/z3455817851_m.jpg[/IMG][/quote] Psy sobie bez problemu radzą z tego typu schodkami (Luka biegała po takiej drabince na strażackim placu :cool3: ). Ale znając moją białą bałabym się kupić jej taki piętrowy domek, bo ona skakałaby górą, olewając drabinkę. ;) Ela - na rower to będziesz musiała chyba specjalny koszyczek kupić dla bolonka. :evil_lol: Bo gdzie jak gdzie, ale przy rowerze to on nie będzie biegał. ;) Ech, pamiętam, jak Aga dzieliła się z nami wrażeniami po wycieczce w góry z Pusinkiem... :-(
  19. Ela - chodzimy na publiczną plażę. Od października do czerwca można wchodzić z psami. Ale Luka czasem chodzi ze mną na plażę i w wakacje, jeszcze nikt się do nas nie przyczepił, w końcu bolończyk to bolończyk. ;) Alutka - właśnie takiej rady, jak Twoja ostatnia, spodziewałam się po członku ZK. A nie usprawiedliwiania tego PSEUDOhodowcy! Nawet jeśli są małe szanse, że Ela się do tej rady dostosuje, wg mnie właśnie coś takiego powinna usłyszeć (przeczytać).
  20. Pascal jest słodki!:loveu: Nie wybieracie się może nad morze na wakacje? :cool3:
  21. [quote name='Alutka']Widzisz Gosiu ! ja regulaminy znam na pamięć ( jestem działaczką w Z K ok. 20 lat )[/quote] Alutka i właśnie to mnie denerwuje - jesteś działaczką ZK, a uważasz, że "jeśli się przytrafiło", to jest OK. :roll: W regulaminie wyraźnie jest napisane, że hodowca ma obowiązek CHRONIĆ przed przypadkowym kryciem! Dla mnie to zdanie oznacza tylko jedno - izoluje sukę. Jeśli suka została pokryta, to hodowca jej nie uchronił przed tym kryciem. Czyli [B]złamał regulamin![/B] Koniec kropka! Zresztą jeśli byłaby to rzeczywiście wpadka, hodowca nie powinien wziąć za takiego szczeniaka złamanego grosza! I to byłby argument świadczący ew. na jego korzyść - zdarzyło się, rozdałem szczeniaki. Ale on chce za te mixy [B]700zł[/B]! Śmiem więc twierdzić, że zrobił to umyślnie - typowy lewy miot dla kasy! I to mnie boli - 20-letnia działaczka ZK przymyka oko na lewy miot, "bo się zdarzyło"... :roll:
  22. Alutka, ja nie uznaję czegoś takiego, o czym piszesz!! [B]"Bardzo często się zdarza, jak się ma kilka ras, suczki i reproduktory, że pies dorwie suczkę i ją pokryje" [/B]I uważasz, że to jest OK? Że hodowca nie umie lub nie chce zauważyć, że suka ma cieczkę?? Jeśli chce się hodować "kilka ras", to chyba trzeba mieć ku temu warunki, nie sądzisz? Duży dom z możliwością odizolowania suk z cieczką (w przypadku większych, odpornych ras - kojce). Lub chociaż zaprzyjaźnionych ludzi lub rodzinę, gdzie można na te 3-4 tygodnie wysłać sukę "na wakacje". Ja nie rozumiem Twojego toku myślenia - co to znaczy "bardzo często"? W regulaminie wyraźnie jest napisane: [B][SIZE=1][COLOR=#005633]VI. Prawa i obowiązki hodowcy[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=1][COLOR=#005633][B]§ 16[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#005633][...][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#005633]2. Hodowca ma [COLOR=red]obowiązek[/COLOR]: a) otoczyć opieką posiadane psy, zapewnić im higieniczne warunki utrzymania i należytą pielęgnację, właściwie żywić, [B][COLOR=red]chronić przed przypadkowym kryciem[/COLOR][/B], poddawać szczepieniom ochronnym, b) [B]upewnić się czy pies, którym zamierza kryć sukę, jest reproduktorem[/B], c) [B]ograniczyć mioty suki do jednego w roku kalendarzowym[/B],[/COLOR][/SIZE] [...] [wytłuszczenia i kolor moje] [B][SIZE=1][COLOR=#005633]VII. Prawa i obowiązki właściciela reproduktora[/COLOR][/SIZE][/B] [SIZE=1][COLOR=#005633][B]§ 17[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#005633][...][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#005633]2. Właściciel reproduktora ma obowiązek: a) otoczyć opieką posiadane psy, zapewnić im higieniczne warunki utrzymania i należytą pielęgnację, właściwie żywić, poddawać szczepieniom ochronnym, b) udostępniać psa do krycia wyłącznie suk hodowlanych[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#005633][...][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#005633]----------------------------[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#005633][B]I. Przepisy ogólne[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#005633][B]§ 3[/B] Celem hodowli jest doskonalenie poszczególnych ras psów pod względem cech fizycznych, psychicznych i użytkowych z uwzględnieniem podstaw naukowych[/COLOR][/SIZE] [SIZE=1][COLOR=#005633]-----------------------------[/COLOR][/SIZE] Czy nadal uważasz, że takie sytuacje "mają prawo" istnieć??
  23. 100 lat dla Derylka!!! Dużo zdrówka, biegania, wesołych kompanów do szaleństw, zabawek, które nigdy się nie niszczą, smacznych podsufitek :evil_lol: i wspaniałej zabawy urodzinowej! życzy Gosia i Luka! [IMG]http://yelims2.free.fr/Fete/Ballon.BMP.bmp[/IMG] [IMG]http://yelims2.free.fr/Fete/Fete08.gif[/IMG]
  24. Aga, nie wiem, czy pamiętasz, jak Luce wypadł przedtrzonowiec parę m-cy temu. Też był malutki i wyglądał jak złamany (jakby nie miał korzenia). W dziąsełku była mała dziura, ale nic niepokojącego nie było widać. I okazało się, że wypadł cały ząb - nie było żadnych komplikacji! Jeśli nic nie widać, Pascala nie boli, nic nie wyczuwasz palcem, to najprawdopodobniej to był cały kiełek! Obserwuj Pascala, jeśli Cię to uspokoi - idź do weta. Ale jestem dobrej myśli. :)
  25. Hehe, wbrew pozorom Lukier jest straszną lumpiarą. :evil_lol: Akceptuje tylko kundle włóczęgi, nie ma oporów przed zeżarciem różnych śmieci na dworzu (najlepiej zielonych i oślizgłych kiełbas :angryy: ), uwielbia śmierdziuchy - w sklepach zoologicznych bezbłędnie namierza stoiska z wędzonymi kośćmi itp., a następnie tarza się w nich na oczach wszystkich :evil_lol: ewentualnie obciera się o nie bokami.;) No a teraz doszedł jeszcze zapaszek sweterków. :evil_lol: A kapeć jest mój. :cool3: W pieski naturalnie. :lol:
×
×
  • Create New...