U mnie z rowerami jest tak, że Runa jak zobaczy gdzies rower (najczęściej na polach lub w lesie, bo inne jej nie interesują) to pędzi i żadne "zostań" nie działa. Ma w tym jednak tylko jeden cel - wyprzedzić go. Jak go wyprzedzi to najczęsciej wraca jakby się nic nie stało. Ja nie zniechęcam jej do tego typu praktyk bo przecież husky musi gonić, szkoda mi tylko tych ludzi na rowerach, którzy sobie może myślą, że ona nie wiem co im chce zrobić. :)
A co do oduczania to chyba dobrze jest pójść właśnie tam gdzie można spotkać rowerzystów, pies na smyczy i jak będzie chcial pogonić to go przytrzymać na krótkiej i dać komende zostań, nie wolno itp. w zależności od wcześniej uzywanych.
Powodzenia :P