Jump to content
Dogomania

asher

Members
  • Posts

    6875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by asher

  1. Nas prawdopodobnie jutro nie będzie. Sabina chora, ja załamana. Trzymajcie kciuki za wyniki badań :-(
  2. Gieziu, proszę, nie strzelaj focha :shake: Pociesz załamaną asher... :shake: [quote name='Maga100'][B]my prawie się zamordowalismy jak trwał spór czy stolik ma stac przy kanapie czy przy fotelach :evil_lol: PS jak myslisz: gdzie stoi stolik? :diabloti:[/quote][/B] Zależy, za ktorą opcją byłaś ;)
  3. Sabinka chora :-( Ja już naprawdę nie mam sił :-( Wieczorem wyniki badań. Proszę, trzymajcie kciuki, żeby to była zwykła niedyspozycja żołądkowa po sobotniej wyżerce imprezowej... :-(
  4. To nie całe klinki są złe, ale co poniektórzy lekarze. Zarówno na Powstańców, jak i na Książęcej przyjmują też znakomici specjaliści. Więc może zanim rzuci się tak ostre słowa krytyki pod adresem obu lecznic, wartoby sie dowiedzieć, kto miałby Wiktorię operować? A w tej klinice na Białolęce ktoś sprawdzał? Chirurgiem jest tam dr Wojciech Sierakowski bodajże, specjalista polecany mięzy innymi na kocich forach, a sama klinika też ma dobre opinie, jako miejsce bardzo przyjazne bezdomnym zwierzakom. Ja ze swojej strony mogę polecić dr Mariolettę Mikołajczyk, przyjmuje na Belgradzkiej i też raczej nie zedrze z bezdomnego zwierzaka. Panią doktor znają m. in. Kora, czy Jefka. Przychodnia jest bardzo skromna, ale trudno się dziwić, skoro pani doktor gros zwierząt leczy po kosztach, albo wręcz sama płaci za leczenie. Nie wiem natomiast jak wygląda sprawa wyposażenia, czy jest tam narkoza wziewna, wiem tyle, że większośc ursynowskich działaczy zwierzakowych tam własnie nosi zwierzęta do kastracji i sterylizacji i ogólnie do leczenia, o przypadkach fuszerki ze strony pani doktor nic nie słyszałam. Można też poprsić o dotację jakąs fundację - wtedy fundacja wzięłaby Wiktorię na siebie i finansowała, bądź współfinansowała jej leczenie, tyle, że zabiegi musiałyby być przeprowadzone w lecznicach, które z daną fundacją współpracują. Np. z Psim Aniołem współpracuje właśnie dr Mikolajczyk, ale również SGGW.
  5. Ufff, nareszcie tu dotarłam :multi: Malawaszko, współzazdroszczę z tobą... Że ja nie umiem jeździć, to pół biedy, zawsze mogę się nauczyć. Ale jest jeszcze ten problem, że po dźwiganiu mnie przez x kilometrów biedny koń chyba by padł :lol: Perszerona mi trzeba :megagrin:
  6. [quote name='Maga100'][B]właśnie, następnym razem, nim nas zaprosisz, spisz jakieś tematy do rozmów na kartce, bo to zapadające i przedłużające się milczenie było krępujące :megagrin: [/B][/quote]OK :grins: A wy wymyślcie jakieś gry i zabawy towarzyskie :grins:
  7. Fiu, fiu, właśnie udowodniłas, że moja Sabina nie ma nic z ONa :cool1:
  8. Mnie nie chodzi o deszcz (choć w ulewy się jednak nie piszemy an szkolenie ;) ), upał itd. tylko o to, że ze śladowym tłuczkiem zwyczajnie nie chce mi się jeździć na ślady ;) Ja jestem nerwus i strasznie się wkurzam, jak coś ciągle nie wychodzi, a w tropieniu Bugajskiego nie widzę żadnych postępów :shake: On sie nudzi, ja się wkurzam, on się deneruje i wycina, ja się wkurzam jeszcze bardziej... i tak dalej ;)
  9. [quote]2 Asher gadała i gadała nie do zagadania :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :roflt: :roflt: :roflt: :roflt:[/quote] [quote name='Maga100'][B]właśnie, Debe mi przypomniała... Chciałam powiedzieć, ze Asher to straszna gaduła, normalnie nie dała nikomu dojść do słowa :shake: [/B] [B]Strasznie musiałam krzyczeć, gdy chciałam wtrącić słówko :grins:[/B][/quote] Ha ha ha :eviltong: A to obraz po bitwie [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images4.fotosik.pl/96/69e9dec99e2d603d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images3.fotosik.pl/133/e181817f2da2fff3.jpg[/IMG][/URL] :evil_lol: [B]Debe[/B], nie dość, że starszny z ciebie milczek, to jeszcze straszny z ciebie ochlaj :shake: Martwię sie o ciebie :shake: [B][SIZE=3][COLOR=magenta]Dziewczęta drogie bardzo wam dziękuję za ten przemiły wieczór w uroczym towarzystwie i za to, że wreszcie mogłam się wygadac za wszystkie czasy! Jesteście wspaniałe!!![/COLOR][/SIZE][/B] :Rose: :iloveyou:
  10. Myśmy nie chodzili na ślady, bo Sabina - z wiadomych względów - nie mogla. A Bugajskiego to kompletnie nie kręci, mam wrażenie, że on ten czarny nochal tylko dla ozdoby ma :lol: Poza tym robisz dość zaawansowane ślady, więc i ja pies tylko byśmy sie frustrowali, że nam nie wychodzi ;) Burkowi tropienie idzie naprawdę strasznie opornie. Mimo, że tak z raz w tygodniu sama układam mu łatwy ślad - i tak wciąż się na nim gubi :roll: On głupi nie jest, uczy się bardzo szybko, więc chyba coś w tym jest, że tropienia załapac nie może... :shake:
  11. Super jest!!! I ciągle jej urwis ze spojrzenia wygląda :evil_lol: A szkolicie sie nadal? I jak idzie? A z tym uchem klapniętym wygląda uroczo! Ja tak się przyzwyczaiłam do tego widoku (moja Słonina ma jedno ucho klapnięte), ze ONki ze stojącymi uszami jakies dziwne mi się wydają :lol: Ale trzymam, trzymam kciuki, żeby potem na mnie nie było :eviltong: :kciuki:
  12. Pewnie masz rację, niestety... Jeszcze RTG płuc, jak pisałaś, przydałoby się zrobić, sprawdzić, czy nie ma przerzutów. Ale USG jamy brzusznej, to chyba niekoniecznie, bo Wiki miała robione badania biochemiczne krwi i są ok, tak?
  13. Kurczę, a może najpierw biopsje zrobić? Bo to nie musi być nowotwór i wtedy nie trzeba wycinać. A jak nowotwór, to może uda się za pomocą biopsji dowiedzieć, czy paskudztwo jest złośliwe, czy nie, bo od tego zależy dalsze postepowanie z guzem - obszar cięcia. Ale biopsja jest dośc nieszczegółowym badaniem, to dodatkowe koszta, bo potem tak się robi badanie hp, więc może faktycznie ciąć od razu i to z zapasem - listwą? :niewiem: No, ale o tym na pewno najlepiej zdecyduje weterynarz. Z doświadczenia wiem, że usunięcie guzka i sutków można smiało połączyć ze sterylizacją - moja sunia była tak operowana, tak poelcał też zrobić dr Jagielski (onkolog). Tyle, że wtedy oczywiście rana będzie nieco większa, niż przy samej sterylce, no ale unika się dwukrotnej narkozy, dwukrotnej rekonwalescencji, itd... Okatwio, dokladnie obmacaj Wiki sutk, tak je "miętol" kawalek, po kawałku, w ogóle całą ją dokładnie obmacaj. Bo może mieć jeszcze inne guzki i najlepiej byłoby usuąć je za jednym zamachem (w miarę możliwości oczywiście). Pisze o tym, bo sama mam niezbyt miłe doświadczenia w tym temacie, moja Sabina miała w sumie pięć operacji usuwania guzków z rożnych części ciała, podczas gdy spokojnie można było to wszystko powycinać na trzy razy :roll:
  14. :hmmmm: Kto tu kogo obrzuca błotem? Ale ja nie o tym... Ja wcale nie twierdzę, że psiak ze schroniska nie zasługuje na wszytko co najlepsze. Zasługuje jak najbardziej! Ale pod warunkiem, że go na to stać... Jestem z natury pesymistką i jakoś nie wierze, że w ciągu tego miesiąca sunia znajdzie stały domek, choc oczywiście życze tego z całego serca. Ale to nie będzie łatwa adopcja. A nigdzie nikt nie napisał, co stanie się z Wiki, jesli po miesiącu domek sie nie znajdzie. Dlatego przeraziły mnie trochę te luksusy, które chce zapewniać jej Oktawia, podczas gdy sunia nie ma zabezpieczonej przyszłości :shake: W sytuacji, gdy Wiki prawie nic nie ma na koncie fundowanie jej sterylizacji chyba najdroższej o jakiej słyszałam widzi mi się fanaberią. Bo co Wiki po szałowej fryzurze, czy kosmetycznym szwie, jeśli razem z tą fryzurą i szwem wróci do schronu, bo na hotelik nie będzie kasy? Jeśli natomiast Oktawia może zapewnić Wiki tymczas do skutku, to jasne, że nie ma o czym gadać ;) I z pewnością napisalabym te swoje przemyślenia łagodniejszym tonem, gdyby nie kolejna bezpodstawna napaść Oktawii, na kolejną juz osobę w tym wątku. ps. Oktawio, kiedy będziesz szukać Wiki domku (bo rozumiem, że wstrzymujesz się na razie do czasu, pelnej diagnozy i sterylizacji?), to daj znać. Nie moge pomóc jakoś spektakularnie, ale choc te kilka plakatów powieszę w dośc obleganych przez psiarzy okolicach.
  15. [quote name='Ewa-Jo']oczywiście bez grupy onkowej ,która nie została zaproszona:cool1:Spotkanie bylo otwarte :cool1: Jakby grupa onkowa odwiedzała galerię burków, to by wiedziała :eviltong: A ja mam takiego kaca, że nawet nie mam siły kajac się przed Tresserkiem :evil_lol: Ale oczywiście obiecujemy poprawę :p ;) Ayshe, mnie najbardziej zależy na ćwiczeniu z burkiem elementów obi. Czy w takim razie mam przychodzić w czwartki i wtorki? Bo ja sie pogubiłam trochę w zajęciach, na przykład o poniedziałkowych i środowych dowiedziałam się stosunkowo niedawno, wcześniej nie miałam pojęcia, że w te dni też cwiczycie, myslałam, że tylko w weekend...
  16. Jejku, jaki Leonek jest romantyczny! :loveu: :loveu: :loveu:
  17. [quote name='r_2005']Byleby nie w kiblu, bo po piwie może mi się chcieć siurać:p[/quote]Hihihi, mam dwa :grins:
  18. [quote name='Maga100'][B]no pewnie, króliczek był bardzo wyraźny :grins: I nawek machał ogonkiem :roflt: [/B][/quote]I zalotnie strzygł uszkami :lol: I miział nas wąsikami, jak nam pizzę podawał :lol:
  19. [quote name='Maga100'][B]buhahahaha, tak wszedł, ukłonil się, zapytał czy moze skorzystać z toalety i następnie jako króliczek podał nam pizzę :lol: :lol: [/B][/quote]Maga, ty też to widzałaś??? :sweetCyb: Bo już myslalam, że mam jakieś zwidy :evil_lol:
  20. A ja mam kaca :shake: CHoć zazwyczja nie miewam :shake: Ale wczoraj wlałam w siebie jakeiś niewyobrażalne ilości kawy :mdleje:
  21. [quote name='r_2005']Już do Ciebie jadę:lol:[/quote]Zapraszam! :p Ale nie będzie ci przeszkadzxać, że ja będe spać? :evil_lol:
  22. [quote name='malawaszka']a pan miał w torbie kostium do przebrania się? :evil_lol:[/quote]Hahahaha, noooo. Serwował nam pizzę w stroju króliczka :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [B]Paula[/B], acha :lol: Byłas wtedy zagadana z Colą, o ile dobrze pamiętam :lol: [B]Vectra[/B], jak te pozory mylą :evil_lol: Ale ja naprawdę słuchałam i chyba rozumialam, tylko wizualne doznania miałam dziwne :lol: [B]PIKA[/B], a długo mnie nie było? :crazyeye: :lol:
  23. [quote name='r_2005']I każda zjadła po całej pizzy?:crazyeye:[/quote]:grins: :grins: :grins:
  24. [quote name='paula_z']Buhahahaha....:D To chyba bylo, jak juz wychodzilysmy, bo ja nic takiego nie pamietam :oops: Albo juz bylam w niezlym stanie :hmmmm: :evil_lol:[/quote]Ale co miałaś pamiętać? :lol: To mnie się Vectra rozmazywała. Ale starałam się robic dobrą minę i nic po sobie nie dac poznać :lol: No i w ogóle zostało mi pół lodówki pedalskiego piwa :shake: :evil_lol:
  25. [quote name='paula_z']Hahaha, wszystkie :crazyeye: Ja podpisalam peperoni, co by nie grzebac w kazdej, gdyby mi sie zachcialo jeszcze tej pizzy :diabloti:[/quote]Łojezu, no to chya faktycznie tylko ta była podpisana, bo własnie na pepperoni widziałam napis i założylam z góry, że na wszystkich innych też był :roflt: Ja chyba jednak powinnam iśc spać :lol:
×
×
  • Create New...