-
Posts
6875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by asher
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='resuruss']Heloł Waszko!!!! [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/5372/dscf1413kb1.jpg[/IMG] Ten pajak to tygrzyk tygrysi.Miałam takiego na działce w zeszłym roku.Myslałam ,ze jakis suuuuper niesotykany gatunek...a jak poszperałam w necie okazało sie ,ze pospolicie występuje na łąkach Polski ;) . Jest nieszkodliwy - ewentualne ukaszenie moze jedynie poswedziec ;)[/quote] No masz :mad: Z egzotycznego, niespotykanego pająka zwykłego parweniusza zrobiła :shake: Waszka, wytłucz i tak :diabloti:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Bugajski ma to już dłuższy czas. Najpierw to była jakby gulka taka, myslałam, że może po kleszczu? Ale teraz to się powiększyło... :niewiem: Kurde, skomplikowane te psie siurki :oops: Myślicie, że to normalne, takie cuś na siurku? Kurde, znów sie wygłupię u weta, no bo przecież na pewno mu to pokażę :roll: :evil_lol: Alu... :roflt:
-
Ale mnie nie chodzi o procentowe składy, tylko o listę składników - po polsku i po angielsku ;)
-
Paulina nie wiem :oops: Ale chyba raczej nie... To jest tak pośrodku, jakby miał jakąś obręcz pod skóra załozoną :niewiem:
-
[quote name='PIKA']a co dawali do popicia? setkę? :evil_lol:[/quote] Alu, pomysł godzien rozważenia :cool3: Na śniadanko śledzik i setka i inwentarz masz na cały dzien z głowy :evil_lol: [quote name='PIKA']Ja tam dobrze wspominam przedszkole, blisko mialam do babci i kiedyś poszlam sobie na wagary :evil_lol: zanczy z podworka niby poszlam siusiu a w rzeczywistości wylazlam pzrez furtke i poszlam do domu :evil_lol:[/quote]Wychowaczyni pewnie na serce prawie umarła? :evil_lol:
- 78403 replies
-
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
asher replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
[quote name='Sabina1']Ale wreszcie sen zwyciężył :lol: [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/8572/karo4cl4.jpg[/IMG] [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/8972/karo6xy0.jpg[/IMG][/quote] Ale akrobata :lol: Ja też zbieram kasztany, ja też :sweetCyb: A dzieciaki które to widzą patrza na mnie, jak na idiotkę :roll: Jak byłam mała, to upolowanie kasztana było nie lada wyczynem, wszyscy zbierali. A teraz leżą i się marnują... No grzech nie nzabierać! I też potem nie wiem, co z nimi zrobić (znaczy się z kasztanami, z dziecmi nic nie muszę robić, bo na szczęście nie moje ;) ), a nawet, jak juz sie robią brzydkie, suche, to wyrzucić mi szkoda... Ktoś mi kiedyś powiedział, że mam naturę rupieciarza :evil_lol: A propos spadających darów natury, dzis z pięć razy dostałam w czerep żołędziem :angryy: Chyba przestanę chodzić z burkami pod las :angryy: ;) -
[quote name='leemonca']moje przedszkole też było "normalne" , ale w przeciwieństwie do Ciebie nie mam dobrych wspomnień :shake: chociażby to jak przejechał mnie rower pod przedszkolem (szliśmy do teatru lalek i wpadł na nas rowerzysta)miałam rozciętą wargę i dwa olbrzymie guzy na czole, wylądowałam w kuchni i panie kucharki przykładając mi ogrooooooooomny tasak do czoła i karmiąc jednocześnie mlecznymi dropsami, zaklinały żebym nic nie powiedziała rodzicom jak to się stało :shake: . Ten tasak zrobił swoje :shake: powiedziałam, że się przewróciłam :shake:[/quote]:roflt: Zabrzmiało to tak, jaby cie tym toporem sterroryzowały :evil_lol: Hehe, widze, że nie tylko ja mam traumatyczne wspomnienia z przedszkola :lol: Ja zaliczyłam w sumie kilka przedszkoli, bo się trochę przeprowadzaliśmy. Najmilej wspominam przedszkole krakowskie, pod Kopcem Kościuszki. Super tam było, a jakie zabawki świetne :multi: Ale pozostałe, to już koszmar niestety :roll: A najmilej wspominam wizyty w przedszkolu sprzed kilku[SIZE=1][COLOR=wheat](nastu)[/COLOR][/SIZE] lat. W klasie maturalnej zarabialiśmy sobie na studniówkę grając w przedszkolach Kopciuszka :lol: Ja byłam jedną ze złych sióstr :diabloti: Tak mi dobrze ta rola wychodziła, że niektóre dzieci spazmów dostawały, jak wchodziłam na scenę :diabloti: Alu, widzę, że w przedszkolach nadal są paprotki :evil_lol:
- 78403 replies
-
[quote name='PIKA'][B]Gratulacje [/B][B]:sweetCyb: :sweetCyb:[/B] bosze co to, za czasy, zeby trzeba bylo gratulowac rzeczy oczywistych[B] :shake:[/B] [/quote] Kiedyś było gorzej, ludzie gratulowali sobie papieru toaletowego, albo na przykład szynki... :evil_lol:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Haha, no własnie miałam pisac, że może się ogolił :evil_lol:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Ruda, ayshe dobrze mówi, są kafejki :multi: Ja też od paździenika bedę się sporadycznie pojawiać, komp będę miała, ale bez dostępu do internetu :shake:
-
Waszka :lol: :lol: :lol: Maga, dziękuję, póki co chyba nie skorzystam :diabloti: Paula, no niestety, raczej nie wpadnę :shake: Na końcu świata sięna te kawy umawiacie, a gonienie metra ostatnim razem było zbyt traumatycznym przeżyciem :shake: A żeby nie było zbyt pięknie - niedawno odkryłam jakieś wstrętne zgrubienie na siurku Bugajskiego :placz: Tak, jakby go miał spuchniętego w jednym miejscu... :roll: :flaming:
-
[quote name='malawaszka']no i właśnie dlatego Bola pilnowałam a tej maUpy nie :mad:[/quote]Hihihi, mądra dziewczynka :lol: (o Lunie piszę, nie o Waszce :evil_lol: ) Aga, jak Mania nie chce pić rumianku, to lepiej jej dawaj zwykłą wodę. Brak rumianku na pewno będzie mniej szkodliwy, niż brak wody w ogóle. No, chyba, że oprócz tego wmuszanego rumianku Mania normalnie pije? ;)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Kurczę, zaintrygował mnie ten pająk... Dziwny jest niesamowicie... :-o Podobno na południu Polski występuje gatunek ptasznika :cool3: Może to jego przedstawiciel? :cool3:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[B]Razdwatrzy,[/B] a jesteś pewna, że pies jest zdrowy? Ja na twoim miejscu pewnie poleciałabym do weterynarza i porobiła badania: krew - morfologia, bichemia, kał - na obecnośc pasożytów i na aktywnośc trypsyny (trzustka). Ale ja to panikara jestem ;)
-
Ciekawe artykuły: [URL="http://www.vetpol.org.pl/ZW2006/2006_06_przewlekle_zapalenie_trzustki.pdf"]PRZEWLEKŁE ZAPALENIE TRZUSTKI[/URL] [URL="http://www.vetpol.org.pl/ZW2006/2006_06_nowotwory_slinianek_trzustki.pdf"]NOWOTWORY CZĘŚCI ZEWNĄTRZWYDZIELNICZEJ TRZUSTKI[/URL]
-
U mnie w przedszkolu było okropnie! Kazali nam lezakowac, a w ciągu dnia do picia dawali kawę inkę, bleeeee! Do dzis mi się zbiera na wymioty, jak czuję zapach kawy zbożowej :angryy: [quote][I][COLOR=#ff0000]A tak było dzis rano[/COLOR][/I] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images1.fotosik.pl/181/8c3649eddaec4e0c.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images1.fotosik.pl/181/8c3649eddaec4e0c.jpg[/IMG][/URL][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images4.fotosik.pl/135/c170d0363f1c8d49.jpg[/IMG][/URL][/quote] To mgła, czy smog? :-o
- 78403 replies
-
pielegnacja onka-jak i w czym kapac,czym czesac,jak dbac o wyglad onka
asher replied to ayshe's topic in Owczarek niemiecki
Ufff, wczoraj wykąpałam burka nr 1 :multi: Dziś czeka mnie kąpanie burka nr 2, wzoraj już nie dałam rady :mdleje: Za radą ayshe uzyłam ludzkiego szamponu - Ms Potter's z aloesem :cool3: Pierwszy raz zastosowałam też odżywkę - użylam kokosowej Shaumy. Na wszelki wypadek ostatanie płukanko wykonałam wodą zakwaszoną cytryną ;) Generalnie jest ok. Sierść taka trochę sypka mi się wydaje, ale nie wiem, czy po psich szamponach była inna, za rzadko burki kąpię, żeby pamiętać :evil_lol: A jak ślicznie ta moja sucz pachnie!!!! :loveu: -
[quote name='SAWA']Nie .Gluten nie ma nic wspólnego z modyfikowaną kukurydzą.Kukurydza ma znikomą ilość glutenu .W trakcie przetwarzania kukurydzy gluten występuje jako pozostałośc . Jeśli jest gluten zaznaczony w karmie na tak dalekiej pozycji ,to jego ilość jest bardzo mała i wtedy spełnia tą dobrą rolę dla organizmu .To jest takie ogólne ,bo fachowo może napisać psi dietetyk . Pozdrawiam.[/quote] No tak, czyli w sumie dobrze zrozumiałam ;) Dopytuję się tak o ten gluten, bo moja suka ma nowowór i polecono mi, żeby karmić ją paszą z jak najmniejszą ilością cukrów i najlepiej bez glutenu... Podobno komórki rakowe żrą właśnie cukier i gluten... Co prawda nie weterynarz mi to polecał, a strona www na ten temat jest po angielsku, słownictwo dośc specjalistyczne, więc nie wszytko rozumiem i nie umiem stwierdzić, czy badania na ten temat sa miarodajne, czy nie, ale na wszelki wyapdek wolę podawać karmę z małą ilościa weglowodanów i bez glutenu. Nie zaszkodzi, bo z nowotworem, czy bez, Sabina to ciągle drapieznik, więc węglowodanów w zastraszających ilościach jść nie musi, a gluten jest dla psa słabo przyswajalny, a może pomoże? ;) Na razie co prawda jedziemy na RC Intestinal - suchej, ale chyba jednak spróbuję wrócić do Acany L&R... Bo ten Royal mnie wykończy finansowo :shake:
-
[quote name='SAWA']Nie jest to temat o PROF ,ale muszę odnieść się do wypowiedzi ,bo wprowadza w błąd.asher napisała mączka kukurydziana glutenowa.W składzie PROF jest napisane tak: [LEFT]mączka z jagnięciny,ryż,mączka ryżowa,kukurydza i mączka kukurydziana,tłuszcz z kurczaka,wysłodki buraczane,[U]gluten kukurydziany[/U]. Myślę ,że to wyjaśnia wszystko.[/LEFT] Pozdrawiam. [/quote][LEFT]Ups, sorki, głowę bym sobie dała uciąć, że tam było napisane własnie o mączce ;) [quote name='AM'][B]SAWA,[/B] ja się źle wyraziłam, bo napisałam, że gluten kukurydziany powstaje z kukurydzy transgenicznej bo chodziło mi o wszelkie kasze i mączki kukurydziane glutenowe (dodawane do pasz) - zamroczenie, sorry ;) Gluten kukurydziany jest produktem ubocznym przy produkcji skrobii kukurydzianej i jeśli takowy będzie w karmie to wszystko jasne :cool3: asher, napisała, że w karmie jest mączka kukurydziana glutenowa czyli "zmielona" kukurydza - jeśli byłaby to zwykła kukurydza to przypuszczam, żeby nie pisali, że mączka jest glutenowa - stąd napisałam, że prawdopodnie pochodzi z GMO W kukurydzy nietrangenicznej zawartość glutenu mieści się w okolicach poniżej 1mg/100g, dlatego jest ona uważana jako bezglutenowa.[/quote] Ja chyba nie do końca rozumieć :oops: Czyli zasadniczo zwykła kukurydza jest bezglutenowa, ale podczas jakichś tam procesów można wyodrębnić tę niewielką ilośc glutenu, który w niej jest i dodać do karmy, jako osobny składnik, tak? A jeśli nie byłoby napisane, że to "gluten kukurydziany" - czyli ten wyodrębniony, tylko "glutenowa mączka kukurydziana", to najprawdopodobniej byłaby to mączka z kukurydzy modyfikowanej? Bo niepoddanej tym procesom pozwalającym wyodrębnić z niej gluten, czyli mającej gluten w sobie, tak? :hmmmm: :oops: [B]14ruda,[/B] a przepiszesz mi te składy? ;) [/LEFT]
-
SAWA, mnie też kleszcze prawie spać nie dają :shake: I podobnie jak ty, nie ufam żadnym preparatom, bo żaden, nawet jeśli działa prawidłowo, nie daje stuprocentowej gwarancji, że pies nie zachoruje. Jak pies jest zabezpieczony, to teoretycznie kleszcz w ciągu 48 godzin powinien się zatruć i zejść z tego świata, ale nie ma gwarancji, że wcześniej psa nie zarazi... Niby nie powinien, ale to się neistety zdarza... :angryy: Dlatego też systematycznie burki sprawdzam. Zwłaszcza, że na kudłaczu Sabinie żaden preparat nie działa jak należy, zdażało mi się znajdować kleszcze opite jak bąki. Na szczęście na razie (tfu odpukać) na Kabatach niewiele jest jeszcze kleszczy zarażonych pierowtniakiem, ale to się pewnie niebawem zmieni - bo rzut beretem, na Natolinie babeszia to już prawie epidemia :shake: Babeszia przywędrowała z północnego wschodu, do Warszawy prawdopodobnie beżpośrednio z Mazur, na początku tylko Białołęka, Tarchomin itp. miały ten problem, ale to się stopniowo rozszerza :placz:
-
[quote name='14ruda']Nie idzie nam zupełnie"zostań":shake: (obojętnie czy w siadzie czy w pozycji waruj,bo to umie).Jak uczycie tej komendy?[/quote] Ja uczyłam metodą małych kroczków. Ale przede wszystkim uczyłam tak, że pies nie zmienia pozycji dopoki go nie zwolnię z komendy (bez zmocnienia ddatkową komendą "zostań"). Czyli jak już załapał co oznacza siad/waruj, i wykonywał te komendy w rozproszeniu, to stopniowo wprowadzałam utrudnienia. Przede wszystkim wydłużałam troszkę czas między komendą, a nagrodą. Potem po wydaniu psu komendy ja zmieniałam pozycję, czyli np. "siad" i ja wtedy przesuwam się (powoli, żeby gwałtownym ruchem nie poderwać psa) kroczek do tyłu/w bok. Stałam chwilkę, wracałam do psa, nagradzałam (żarciem, bo piłka byłaby zbyt pobudzająca, no, chyba, że pies woli piłkę, niż żarcie, wtedy piłką - grunt, żeby pies był raczej skupiony, niż pobudzony, bo to cwiczenie jest na dokładnośc, a nie na szybkość). I tak stopniowo dochodziłam do tego, że po komendzie siad mogłam skakać w kucki dookoła psa, a on sie nie ruszył ;) Dopiero po tym, jak pies miał już bardzo uztabilizowany ten siad/waruj wprowadzałam oddalanie się od psa - wtedy już z dodatkową komendą "zostań". Przy czym też oddalałam się stopniowo, czyli nie od razu na 200 metrow, a na kilka kroków. I na początku zawsze to ja wracałam do psa, żeby go nagrodzić, a nie wołałam go do siebie. Zaczynałam zostawanie od komendy "waruj", bo jest stabilniejsza, psu łatwiej wyłamac z siadu, niż z warowania. Ważne, żeby znikanie psu z widoku na początku robić w doskonale znanym mu otoczeniu i bez rozproszeń. Można ponoć ćwiczyć to z pomocnikiem, czyli przy psie zostaje ktoś, kto kontroluje jego zachowanie. Czytałam tez o sposobie z linką - przeciąga się ją na czymś z tyłu psa, np. za drzewem i jak pies wyłamuje - koryguje się (wtedy szarpnięcie będzie do tyłu, czyli cofnie psa na miejsce). Mnie się udało jako tako wypracowac to samej, bez linki. Przy czym dałam sobie spokój i niestety burki na odłożeniu potrafią zmienić pozycję, np. z waruj na siad i na odwrót... No, ale generalną zasadę znają, a mnie sie nie chce tego dopracowywać :oops: [quote name='14ruda']I jeszcze jedno pytanie.Jakie komendy obowizują na egzaminie czy zawodach ob?Słowne czy optyczne?Mloda same optyczne rozumie,ale samych słownych już sie(oprócz "siad":diabloti: ).Jaktego nauczyć?[/quote]Chyba słowne :evil_lol: Ja to chyba musiałabym być związana, żeby nie dawać optycznych :roll: Niestety zauczyłam burki na komendy optyczne, które wydawałam im całkiem nieświadomie... Strasznie się trzeba kontrolować, mnie to średnio wychodzi :shake: Ale staram się i chyba nawet są efekty :p Po prostu bardzo stopniowo wzmacniam (intonacją) komendę słowną, a optyczne staram się wydawać jak najdelikatniejsze. Po pewnym czasie mieszam, raz na jakiś czas daję samą słowną i tak stopniowo staram się zwiększa ilośc samych słownych... Ale, jak pisałam, ciężko mi to idzie, mnie, nie psom, bo co jakiś czas się zapominam i łapię się na tym, że choć wcale nie chcę, znów używam optycznych :roll: :lol:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='malawaszka']możliwe, że coś go ukąsiło - np jakiś paskudny pająk :-o[/quote] [quote name='malawaszka']a oto co dziś znalazłam na łące :eek2: [IMG]http://img54.imageshack.us/img54/5741/dscf1408tz7.jpg[/IMG] [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/26/dscf1412yd3.jpg[/IMG] [IMG]http://img70.imageshack.us/img70/5372/dscf1413kb1.jpg[/IMG] [IMG]http://img78.imageshack.us/img78/6576/dscf1414hn9.jpg[/IMG][/quote] AAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!! :scared: Nooo, ja bym się wcale nie zdziwiła, gdyby to ochydztwo było przyczyną Bolusiowych dolegliwości :crazyeye: Jadowite musi być, skoro tak ubarwione... :nerwy: Rany, to jeden z powodów przez które raczej nigdy nie zamieszkam na wsi, choć strasznei bym chciała... :placz: Waszka, duży był ten pająk? :crazyeye:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Mmbbaj, a czy przypadkiem nie masz zaznaczone, żeby ci przeglądarka pracowała w trybie offline? :cool3: Wejdź sobie w "Plik" i tam sie wyświetli menu, między innymi "pracuj w trybie offline". Jeśli jest przy tym ptaszek, to kliknij w to, ptaszek sobie zniknie ;)
-
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
asher replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W standardzie suczki mają pięć par, sutków ;) Ja walkę Sabiny z rakiem opisywałam na bieżąco w temacie na weterynarii: "Guz sutka u 14 letniej suni". Zerknij tez na vetserwis, jest tam artykuł na ten temat i tutaj: http://therios.strefa.pl/ - artykuł jest w dziale "Porady". Acha, jesli guzy były po obu stronach, to usunięcie obu listw koniecznie trzeba podzielić na dwa zabiegi. -
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
asher replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
No! Tak trzymać :laola:- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)