-
Posts
3241 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alojzyna
-
Po dobie dokarmiania i przystawiania do cycka mały przybrał 50 g i powrócił do swojej wagi urodzeniowej :multi: Przede mną kolejna noc...
-
To nie takie proste. Gdybyś widziała, że maluch marnieje w oczach, to na pewno starałabyś się wszelkimi sposobami go nakarmić. Robimy postępy. Zauważyłam, że maluch nie umie łapać grubego cycka zwłaszcza jak jest głodny. Dostaje dosłownie szczękościsku. Trzeba mu cycka palcami spłaszczć i niemal na siłę wciskać do pysia. Kupiłam więc w aptece butelkę ze smoczkiem do karmienia niemowląt, bo ta, która była razem z mlekiem nadawała się bardziej do karmienia kociąt (maleńki spiczsty smoczek). No i mały chwycił. Na jeden posiłek daję mu tylko dwie łyżeczki mleka, które teraz wypija w ciągu kilka sekund, a potem przystawiam do sutka matki, żeby dalej pił. Odwrotnie nie mozna, bo jak jest głodny, to nie chwyci sutka, tak ma zacisniętego pysia. Zastanawiam się, czy nie zwiększyć mu porcji sztucznego mleka, skoro tak chętnie je teraz wypija.
-
W nocy co godzinę (gdzieś tak do 3-ciej dostawiałam go wyłącznie do cycka. Ssał pod warunkiem, że wybrałam najmniejszego cycka, bo z większym miał problemy. Nie wiem jak długo ssał i czy było to ssanie efektywne. Rano nie chciał ssać cycka więc dostał butelkę i natychmiast ją opróżnił i zaraz po niej chwycił cycka. I tak jest przez cały dzień - jak nie chce cycka to dostaje z butelki i po niej chętnie dalej ssie matkę. Wydaje mi się, że nawet brzuszek mu się trochę zaokrąglił. Waga już nie spada, więc może jak się wzmocni to obejdzie się już bez dokarmiania.
-
W sobotę urodziły mi się 4 szczeniaczki. Zawsze na początku staram sie pilnować, żeby każde trafiło do cycka. Zauważyłam, że jedno jakby rzadziej ssało. Dzisiaj rano po ważeniu okazało się, że maluch stracił 50 g w stosunku do swojej wagi urodzeniowej (300 g) i jest bardzo słaby. Wkładanie cycka do pysia na nic się nie zdało, bo zachowywał się ta jakby nie potrafił ssać. Kupiłam więc sztuczne mleko dla szczeniąt i strzykawką zaczęłam mu wkrapiać do pysia mleko (o ssaniu smoczka mogłam pomarzyć). I tak co godzinę. Pól godziny temu po raz pierwszy zaczął ssać smoczek. W związku z tym mam pytanie - czy jak maluch nabierze sił, to zacznie znowu ssać sukę, czy tak jak w przypadku ludzkich niemowląt będzie wolał sztuczne i odrzuci cycka? Czy ktoś przechodził ze sztucznego karmienia na naturalne? Czy sztuczne karmienie odbiło się na późniejszym zdrowiu szczeniąt? Liczę na to, że osoby, które miały podobne problemy napiszą tu o tym. Dziękuję za każdą radę.
-
Dziękuję bardzo. Ciekawa jestem dlaczego wyszukiwarka po wpisaniu hasła "tatuaż" nie wskazała mi tego tematu. Niestety w podanym przez Ciebie temacie nie znalazłam wszystkich odpowiedzi na moje pytania. Jeszcze raz je powtórzę: 1. Gdzie na Śląsku dobrze wykonują tatuowanie pisakiem? 2. W jakim wieku można chipować szczenieta. Czy są jakieć dolne granice wieku?
-
Do tej pory tatuowałam swoje szczenięta metodą tradycyjną (nakłuwanie) w uchu. Tatuaż jest wyraźny i czytelny nawet po kilku latach. Dla niektórych wadą jest to, że w przypadku półstojących uszu jest on widoczny. Poza tym przy białej sierści na uchu i głębokim wkłuciu igieł, często "przebija" na wierzch ucha i nie jest to zbyt estetyczne. Pierwsza moja suczka ma tatuaż wykonany w pachwinie i w chwili obecnej pozostały z niego jakieś niewyraźne ślady. Wkrótce znów będę tatuować szczenięta. Jedno ze szczeniąt będę musiała wytatuować w pachwinie (życzenie nabywcy). Czy moglibyście napisać o innych, mniej bolesnych metodach tatuowania? Gdzie na Śląsku tatuują szczenięta specjalnym długopisem? I czy taki tatuaż jest trwały? I drugi problem - w jaki wieku chipować szczenieta? Jedni mówią, że dopiero gdy szczenię skończy 3 miesiące. Przyznam, że w ubiegłym roku na moją odpowiedzialność lekarz zachipował szczenię w wieku 6 tygodni. Czy bardzo ryzykowałam?
-
[quote name='maga18']a ile winiety?? [COLOR=red] [/COLOR][/quote] Ostatnio płaciłam 150 koron (za tygodniową winiętę)
-
Do tego należy doliczyć parking na terenie wystawy min. 150 koron.
-
[quote name='asiek']że też akurat teraz musi sypać... miejmy nadzieje, że do weekendu sytuacja się poprawi :) [B]Alojzyna[/B] czy wspólny wyjazd nadal aktualny?[/quote] Jak najbardziej!:multi: Jeżeli tylko mnie weźmiesz ;) Zadzwonię wieczorem...:lol:
-
Winiety najlepiej kupować na stacji benzynowej tuż przed Żyliną (zawsze tam kupuję) - winieta na tydzień kosztowała mnie ostatnio 150 koron słowackich. Od granicy w Cieszynie do Trencina jedzie się ok. 3 godz. Ale przy tej pogodzie pewnie będzie trochę więcej.
-
Ja radzę przez Cieszyn. Jechałam kiedyś przez Zwardoń i przez Korbielów - droga po polskiej stronie przez górki fatalna. Akurat też było dużo sniegu i po pierwsze trzeba było jechać bardzo wolno a po drugie momentami wypadłoby założyć łańcuchy na koła. Poza tym droga z przejść w Chyżnym, Korbielowie i Zwardoniu do Trencina biegnie po stronie słowackiej przez góry i tam też może być nieciekawie. Natomiast droga na Cieszyn po stronie polskiej jest na bieżąco utrzymywana w dobrym stanie, potem 40 km przez Czechy na względnie płaskim terenie i na Słowacji do Cadcy też jeszcze wąski kawałek, ale potem wjeżdża się na autostradę i można sobie szybciej pojechać.
-
[quote name='maga18']napisalam do nich meila... i... jestem przyjeta i oplata ok!!! :angel: :angel:[/quote] Co masz napisane na potwierdzeniu, które przyszło pocztą w rubryce pod "[B]L[/B]" i "[B]M[/B]"? Mnie co prawda potwierdzili mailem, że opłata OK, ale po ostatniej wystawie w Nitrze wolę dmuchać na zimne i mieć pewność, że faktycznie nie muszę dopłacać, tym bardziej, że teraz za wystawę nie płaciłam, tylko poprosiłam o zaliczenie mojej nadpłaty za Nitrę.
-
Serdecznie dziękuję za odpowiedź.
-
Szukam informacji na temat zarejestrowania hodowli psów jako działalności gospodarczej. Interesuje mnie zwłaszcza możliwość zarejestrowania tej działalności w KRUS-ie. Czy ktoś z dogomaniaków ma zarejesrowaną hodowlę? Jakie warunki należy spełnić ? - ilość suk hodowlanych, powierzchnia gruntów itp... Jak wygląda w takim przypadku sprawa rozliczeń podatkowych, rozliczeń przychodów i kosztów, ubezpieczenia społecznego itp.
-
Teoretycznie gdybyś jutro zapłaciła, to należałoby zapłacić jak za drugi termin, ale nie radzę ci już dokonywać opłaty u nas, bo najprawdopodobniej nie dojdzie do nich przed wystawą i będziesz musiała drugi raz zapłacić na wystawie. Lepiej zapłacić więcej ale raz. Na wystawie można płacić nie tylko w euro, ale także równowartość euro w słowackich lub czeskich koronach. Jak tak miałam w ubiegłym roku w Nitrze. Zapłaciłam w pierszym terminie na dwa miesiące przed wystawą a na miejscu okazało się, że muszę drugi raz zapłacić, bo u nich moja wpłata dziwnym trafem nie została zaksięgowana. Dobrze, że wzięłam trochę słowackich koron, żeby opłacić nocleg...
-
Po raz pierwszy w życiu ucieszyłam się, że nie dyspoduję w tej chwili samochodem. :multi: Gdyby było inaczej to pojutrze pojechałabym na wystawę do Trencina. :crazyeye: Chyba jakiegoś omamu dostałam, bo nawet na zgłoszeniu napisałam datę 20-21.01. i byłam przekonana, że to już w ten weekend.:evil_lol: Dzięki Asiek...:lol:
-
Dag, współczuję... Wiem co to znaczy jeden niewybiegany pies przez jeden tylko dzień, i mogę sobie wyobrazić co wyprawia notorycznie niewybiegany pies. :painting: :Dog_run: Może rower byłby rozwiązaniem? :PROXY5:
-
[FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=green]:Help_2: Pilnie poszukuję miejsca w czyimś samochodzie dla jednej osoby + bardzo grzecznej w podróży suni - [COLOR=red]na niedzielę[/COLOR] - mogę dojechać do każdego miejsca od Katowic do Krakowa. :modla: [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=black]Gdyby ktoś chciał jechać później, a nie bladym świtem, to informuję, że nie muszę się śpieszyć na wystawę, bo wchodzę dopiero jako 80-ta.[/COLOR][/FONT]
-
Miałam kiedyś ten sam problem i okazało się, że bez podkreślenia ten adres wygląda tak: klub_ttb... (chodzi o tę kreseczkę :evil_lol: )
-
Niby tak, ale [B]tytuł Najlepszy Pies/Suka w Rasie przyznawany jest tylko w Polsce[/B] i tylko na polskich kartach ocen jest na to odpowiednie miejsce, natomiast na wystawach zagranicznych nie ma czegoś takiego. Rozumiem, że w przypadku wystaw krajowych czy klubowych (zagranicznych) nie można wykazać, że dany pies, czy suka byli właśnie wybrani jako najlepsi do porównania o zwycięstwo rasy, ale w przypadku wystaw międzynarodowych gdy przyznawany jest CACIB, to przecież przypada on dla Najlepszego Psa i Najlepszej Suki w Rasie i dodatkowo punkty za to powinny być przyznane.
-
[quote name='wera99']ad.1 ad.3 CACIB jest punktowany zgodnie z tabelą - a tytuł jest punktowany dodatkowo - również zgodnie z tabelą pozdrawiam[/quote] Nawet jeżeli nie jest nigdzie zaznaczone w karcie ocen, że taki tytuł przyznano?
-
Mam kilka pytań związanych z punktacją: 1. Jak traktowana jest wystawa Joe Mallen - jak klubowa czy międzynarodowa? 2. Jak traktowana jest jest wystawa Grand Prix Terriera typu Bull - jak klubowa czy krajowa? 3. Tytuł Najlepsza Suka/Pies w Rasie przyznawany jest tylko na polskich wystawach, czy to znaczy, że jeżeli pies na zagranicznej międzynarodowej wystawie uzyskał CACIB (co jest równoznaczne z tym, że był najlepszym psem w rasie), to punktów za NPwR nie może sobie doliczyć? W oczekiwaniu na odpowiedź - serdecznie pozdrawiam.
-
Polecam wielokrotnie sprawdzony przeze mnie jak również znajomych lek homeopatyczny Pulsatilla D30 (firmy DHU) - do kupienia w aptece bez recepty. Łagodzi on nie tylko fizyczne objawy ciąży urojonej ale również zaburzenia psychiczne z tym związane. Należy go podawać 3 x dziennie przez min 7 dni w dawce 1 tabletka=5granulek=5 kropli (w zależności od postaci leku). Gdybyś chciała się dokładnie dowiedzieć coś na ten temat, to zapraszam na pw.
-
śliczności:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: jeden miesiąc - jak to szybko zleciało :crazyeye: teraz dopiero zaczną się harce ;) :evil_lol:
-
[B][SIZE=4]Wielkie gratulacje dla wszystkich BABĆ.:klacz: :happy1: [/SIZE][/B] A u mnie akurat w Dzień Babci planowany jest poród...:lol: