-
Posts
3241 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alojzyna
-
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
Alojzyna replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
właśnie wczoraj o nim myślałam - zastanawiałam się czy się jeszcze odnajdzie :razz: dobrze, że jest już bezpieczny :lol: -
A co o szczeniaku powiedział ci hodowca? Jak określił jego charakter? Na jakie niepokojące zachowania szczeniaka zwrócił twoją uwagę? Jak kazał z nim postępować? Ja gryzienie ciebie przez szczeniaka nie kojarzyłabym od razu z agresją czy dominacją a jedynie ze źle socjalizowanym szczenięciem. A wracając do dzieci - znam 3-latków, którzy wychowywani bezstresowo potrafią terroryzować całą rodzinę :diabloti:
-
Droga [B]karjo2[/B] - teorie teoriami a praktyka praktyką. ;) Nie wiem jakie masz doświadczenie ze staffikami lub innymi bullowatymi. Od kiedy staffik trafił w moje progi, to wszystkie teorie dotyczące wychowania psa wzięły w łeb. Z innymi rasami ma tyle wspólnego, że ma cztery łapy i ogon :evil_lol: Dla staffika gryzienie to życie. Jako szczenieta - niektóre z nich - to chodzące krokodyle. Paszcza cały czas otwarta i ten wzrok - co by tu jeszcze ugryźć...:evil_lol: Na dodatek to [B]ich gryzienie nie ma nic wspólnego z agresją[/B]. To dla nich jedna, a nawet w tym wieku podstawowa forma zabawy. Chyba nigdy nie widziałaś "nakręconego" staffika... Wiesz co robi suka ze szczeniakiem, który ją zbyt brutalnie gryzie? Łapie zębami za łapę, podrzuca tak, żeby maluch upadł na plecy i łapie za gardło. I tak długo trzyma, aż maluch przestanie się wryrywać i znieruchomieje. I wcale nie robi tego delikatnie. Po kilku takich skarceniach maluchowi już nie przychodzi do głowy, żeby gryźć sukę. I tak jak wśród ludzi - są różne osobowości. Dla jednych głośne FE! jest wystarczające by zrozumieć, że nie wolno tego robić, a dla innych trzeba zastosować inne środki. Staffik bubel2009 raczej chyba nie należy do tych spokojnych, dla których człowiecze FE! (odpowiednik warknięcia suki) wystarczy. Tu trzeba "złapać za gardło"... I dla twojej wiadomości - mam 4 staffiki i jakoś nie zauważyłam, żeby się mnie bały lub nie chciały wspólpracować, wręcz przeciwnie...:evil_lol: [B]bubel2009[/B] Nigdy też nie widziałam, żeby suka staffika łapała za kark i potrząsała szczeniakiem. Suki staffika karcą swoje szczeniaki przyduszaniem - złapaniem za kark i przyciśnięcie do podłogi (najczęściej w pozycji horyzontalnej). Natomiast u staffików złapnie za kark i podniesienie do góry i potrzymanie tak chwilę powoduje, że staffik nieruchomieje. W ten sposób suka np. przenosi szczeniaki. Tak też można przerwać zbyt brutalną zabawę. One "wiedzą", że wtedy nie mogą się wyrywać. Jak maluch cię gryzie złap go za skórę, podnieś tak, żeby oderwać jego przednie łapy od podłogi i mu nawrzucaj... Dla staffika bardzo ważny jest ton głosu. Musisz być napradę zła/y a nie tylko udawać złą/złego.;) Dla staffika złapanie z skórę, czy [B]klaps[/B] [B]nie jest karą. [/B]To tylko radykalne i gwałtowne przerwanie tego co robi.[B] Karą jest to co i jak do niego wówczas mówimy.[/B] On ma skojarzyć, że gryzienie nas, nam się nie podoba. Sprawdź zresztą sam/a. Złap staffika za skórę i odstaw go od siebie ale nic nie mów. Wiesz co zrobi? Podbiegnie do ciebie i użre jeszcze mocniej...
-
Ja nie mówię o tym, żeby szczeniaka bić. Ale uwierz, że czasami krótki klaps i głosne FE! jest najskuteczniejsze. Po pewnym czasie wystarczy samo słowo FE! lub NIE WOLNO! To co ja proponuję, to też swego rodzaju "time out". Przerwanie zabawy w gryzienie (dość brutalne). Z tym, że bez odstawiania "do kąta". No chyba, że jest tak nakręcony, że zamknięcie go na chwilę w klatce będzie jedynym rozwiązaniem. Klatkę goraco polecam, bo rozwiązuje naprawdę wiele problemów. Acha, i nie bój się, że krótkim klapsem zrazisz do siebie takiego gryzącego szczeniaka ;)
-
Dodam jeszcze, że wszystkie metody dźwiękowe typu klaskanie, piszczenie, czy rzucanie "hałasującym" przedmiotem dają rezultat, gdy chcemy odwrócić uwagę malucha od czegoś, co aktualnie robi, np gryzie meble. Natomiast przy tego typu metodach, szczeniak nie nauczy się, że to co robi jest złe. Od po takim sygnale przestanie TO robić ale tylko w tym momencie, a za chwilę wróci do poprzedniej czynności, czyli gryzienia.
-
Nie zawsze odwracanie uwagi od naszych nóg czy rąk daje rezultat. Albo czekanie, że z tego wyrośnie. Szczeniaka od początku trzeba uczyć, że człowieka nie wolno gryźć. Niestety czasami trzeba się uciec do radykalnych metod. Staffiki są "czułe" na nasze nastroje. Moje 6-tygodniowe szczeniaki doskonale wyczuwają kiedy mówię do nich pieszczotliwie, a kiedy "stawiam je pod ścianą" :evil_lol: Jak szczeniak złapie cię zębami to natychmiast złap go za skórę na karku, lekko podnieś, nawet potrząśnij i głośno krzyknij "FE". Daj mu odczuć, że się jesteś zła. Inna metoda, bardziej radykalna, to klaps. Nie za mocny ale dany w momencie, gdy szczeniak łapie zębami i wypowiedziane przy tym Fe! daje natychmiastowy rezultat. Zrób takie ćwiczenie - baw się ze szczeniakiem rękami dając mu możliwość chwytania zębami. Gdy chwyci zbyt mocno - zareaguj. Oddaj mu - klepnij go w pyszczek, krzyknij Fe! To ma być radykalne - by szczeniak na chwilę przysiadł. Wtedy znów zacznij go głaskać. Jak zacznie łapać zębami - powtórz karę. Postępuj tak aż do chwili gdy podstawioną pod nos rękę zacznie lizać. Wtedy go nagródź (wystarczy, że zaczniesz czule do niego mówić lub dasz mu jego ulubioną zabawkę). U mnie to działa. Jest to najszybsza i najskuteczniejsza metoda oduczania złych nawyków. Oduczam w ten sposób gryzienia po rękach, łapania za palce przy karmieniu z ręku. Staffika należy od początku uczyć delikatności w stosunku do człowieka. Zwłaszcza gdy maluch ma obcować z małymi dziećmi.
-
wspólna zabawa Myszy i Dżumy [IMG]http://www.youtube.com/watch?v=fs2aAJZy7vo[/IMG]
-
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
Alojzyna replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[B]doddy[/B], daj na pierwszą stronę link do allegro cegiełkowego (bo strasznie słabo się sprzedaje...:-( ) -
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
Alojzyna replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy']Zoja ma dwa pierwsze plusy. :evil_lol: 1. Doskonale się kąpie. 2. Nie załatwia się już w domu. Jutro wizyta u ortopedy. ;)[/quote] ona ma same plusy :loveu: trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę. Mam nadzieję, że to tylko lekka kontuzja. Doddy, u mnie jedna z suczek podczas biegania uszkodziła sobie chrząstkę w stawie kolanowym (ubytki chrząstki). Chyba wszystkie możliwe leki na to brała i nic nie pomagało. Litry Arthrofleksu wypiła. Poprawa była na chwilę a jak zaczęła intensywniej biegać to wszystko powracało z jeszcze większą intensywnością. To trwało 3 lata! Kilka miesięcy temu trafiłam na Cani Agil i po zjedzeniu jednego opakowania (250 tabletek) jak ręką odjął. Suka biega za aportem aż się kurzy i nic. A już nie stawała na łapę i lekarz ortopeda zapowiadał operację... -
[B]Kaladan[/B] - wielkie gratulacje! :multi: Niech maluszki zdrowo się chowają. I koniecznie pokaż je tutaj :loveu:
-
Bidusia Miłusia ma najlepszy dom -dziekujemy
Alojzyna replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Jak tylko pierwszy raz ją zobaczyłam na tym wątku, to od razu wiedziałam, że to jest bardzo grzeczna sunia z tych - "tylko mnie troszkę kochaj a będę wierna do końca życia". Chyba każdy, kto miałby ją na tymczasie by się w niej zakochał :loveu: bo jak nie kochać takiej Miłusi :loveu: -
Mała, wyrzucona z samochodu Norka- POJECHAŁA DO SWEGO DOMKU.
Alojzyna replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
serce rośnie patrząc na takie zdjęcia :loveu: -
Bidusia Miłusia ma najlepszy dom -dziekujemy
Alojzyna replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Miłusia jest kochaniutka :loveu: :loveu: :loveu: -
może jescze jej ludź się o niej nie dowiedział...;)
-
[quote name='Buszki']Nowe kluski już są!!!W dwie godziny z haczykiem 5 chłopa się urodziło :cool3:.Mieliśmy nocny poród.Jeszcze nie mogę dojść do biebie,a Buszi wstała i poszła coś przekąsić.Luzara ;). [/quote] A co się będzie stresować... wystarczy, że pancia cała w nerwach :evil_lol: gratulacje!!! :multi:
-
jak ten czas szybko leci... :lol: gratuluję nowy mamusiom ich słodkich pociech :loveu: niech zdrowo rosną :multi: a moje maluchy mają juz 5 tygodni i zaczynają zdrowo rozrabiać :evil_lol: [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/7248/050c.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/7259/005vud.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/9701/028sak.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/1359/025a.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/8948/021h.jpg[/IMG] [URL]http://img40.imageshack.us/img40/1245/016d.jpg[/URL]
-
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
Alojzyna replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
ja wiedziałam, że tak będzie...:eviltong: :multi: :multi: czekamy na wieści o Tytku, gdzie mieszka, jak traktuje męską połowę Kasi i wogóle wszystko...:p a tymczasem proszę cioteczki o sprawdzenie kieszeni - może zaplątał się tam jakiś grosik dla kolejnego łysolca :razz: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=635421211"][COLOR=#000000]Amstaff ka ZOJA prosi o pomoc -aukcja charytatywna (635421211) - Aukcje internetowe Allegro[/COLOR][/URL] -
ale Dżaga dzielna była :loveu: a pan doktor beee...;)
-
ASTka ZOJA Z NUŻYCA - zamieszkała u Mirabelki w Opolu :)
Alojzyna replied to doddy's topic in Już w nowym domu
ale super modelka :loveu: :loveu: :loveu: