-
Posts
3241 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Alojzyna
-
26 staffików - całkiem nieźle. :lol: Choć spodziewałam sie trochę więcej, w końcu do Warszawy prawie z każdej części Polski tak samo daleko (blisko). No to skoro już wiemy kto będzie - idziemy ćwiczyć :evilbat: :lol: :lol:
-
Pamiętacie Bączka? [img]http://img118.exs.cx/img118/4303/00006994ub.jpg[/img] Jutro Bączek (BRUNNER) jedzie na drugi kraniec Polski i nie wiem kiedy go znowu zobaczę. A dzisiaj wyglada tak: [img]http://img162.exs.cx/img162/628/20212un.jpg[/img] [img]http://img162.exs.cx/img162/6985/20233ji.jpg[/img] [img]http://img162.exs.cx/img162/4363/19976os.jpg[/img] [img]http://img196.exs.cx/img196/2761/19376er.jpg[/img]
-
do hodowców - amstaff miniatura!!!
Alojzyna replied to tufi's topic in American Staffordshire Terrier
[quote name='lapis']Powiem szczerze, że nie znalazłam tego ogłoszenia i też mam wielką nadzieję, że to nie któreś ze śliczności od Alojzyny[/quote] To absolutnie nie mój pies. BLADE mieszka w Warszawie a BRUNNER jest jeszcze u mnie, ponieważ dopiero w święta jedzie do Gdyni. Poza tym, przed sprzedaniem dokładnie "badam" kupujących i zawsze w umowie zastrzegam sobie prawo pierwokupu - w razie czego. Na allegro różne "dziwne" rasy można znaleźć... :x -
Największy i najcięższy pod wzg.wagi staffik w poland
Alojzyna replied to staffior9's topic in Staffordshire Bull Terrier
[quote name='staffik']Uwaga co do tego potwora: [size=6]waga 36kg.[/size] W kłębie ile ma juz nie pamiętam ale spory chyba 56cm.[/quote] a może to mały ca de bou - one takie podobne do staffików :cunao: :cunao: -
:hand: [size=6][color=blue][b]Witaj[/b][/color][/size] :hand: Napisz koniecznie coś o swoim staffiku. :lol: A terriery to nie diabły :evil_lol: tylko psy z charakterem - i za to je kocham. :iloveyou:
-
[quote name='_dingo_'] robi jednak coś co brzmi mniej więcej tak: Jaoułłłłbbrrrr... [/quote] To przecież wyraz najwyższego zadowolenia... Moje dziewczyny robią tak przy różnych okazjach. Najczęściej jednaj nie wtedy gdy przychodzimy do domu, ale gdy czekają "ubrane" przed spacerem, a pancia się jeszcze grzebie... :lol:
-
No to ja rzutem na taśmę wysłałam dzisiaj zgłoszenie mailem i dokonałam elektronicznego przelewu i otrzymałam potwierdzenie przyjęcia (co za cudowna rzecz ten internet!!!). :lol: :lol: :lol: Szkoda tylko, że i tak listownie muszę przesłać kopię rodowodu. Ciekawa jestem, czy gdybym go zeskanowała i przesłała mailem, to by wystarczyło... :-? :)
-
[quote name='Leon.T'] Czy to siorki? Można je odróżnić?[/quote] To matka z córką. Oczywiście, że można je rozróżnieć, przecież nie ma dwóch jednakowych staffików. To kwestia opatrzenia w danej rasie. Ale nie dziwię się twojemu pytaniu. Dla mnie prawie wszystkie bullki wygladają tak samo :lol: :lol: :lol: (przepraszam bullki :fadein: ) A oto ulubione pozycje moich dziewczyn. [b]Najlepiej się leży na Panu, bo mozna przy okazji dać buzi.[/b] [img]http://img16.exs.cx/img16/8748/00007139wb.jpg[/img] [b]albo na.... [/b]:lol: :lol: :lol: [img]http://img16.exs.cx/img16/1395/00014100yw.jpg[/img] [b]albo w zagłębieniu kolan - ulubiona pozycja na sjestę[/b] [img]http://img16.exs.cx/img16/1446/00018649xz.jpg[/img] [img]http://img176.exs.cx/img176/1034/00018634eo.jpg[/img]
-
Oj, kanapowce są z nich okropne. :D Ja w zasadzie nie mogę siąść sama na kanapie, bo zaraz któraś się przy mnie kokosi. A czasami jest tak, że nie ma dla nas miejsca, bo obie dziewczyny leżą rozwalone... i jeszcze są obrażone, że ktoś każe im się posunąć... :lol: [img]http://img163.exs.cx/img163/2250/13715wo.jpg[/img]
-
Staffiki są bardzo specyficzną rasą. Nie dość, że mają uśmiech od ucha do ucha, przy ziewaniu otwierają paszczę tak, że można zobaczyć żołądek, to mają chyba najdłuższe języki spośród wszystkich ras... [img]http://img226.exs.cx/img226/393/18433lm.jpg[/img] czy ma ktoś zdjęcie ziewającego staffika?
-
[quote name='hun']Nieprawda że kagańca dla stafiora nie kupisz w sklepie ZOO może nie w każdym,ale wydaje mi się że najlepszy byłby kaganiec tak zwany weterynaryjny,bardzo dobrej jakości są z firmy BERNINA z innych firm też nie są złe[/quote] Oczywiście masz rację. Ale zwykle są to kagańce tzw. uniwersalne, lub trzeba dobierać na zasadzie podobieństwa do innych ras - np. znajomy kupował kaganiec dla staffika "jak dla małego rottweilera". :lol: :lol: Widziałam taki kaganiec robiony dla staffika - jest on nieco innej konstrukcji - przystosowany do nietypowej budowy głowy staffa w stosunku do innych psów.
-
W normalnym sklepie zoologicznym nie kupisz kagańców dla staffików. Specjalne kagańce dla staffików robi jeden gość w Nowym Sączu. Można go spotkać na wystawach. Jeżeli akurat nie ma takiego kagańca, to bierze wymiary głowy psa i robi na zamówienie. Może pojawi się w Katwicach, to wezmę namiary na niego - sama również potrzebuję kupić kaganiec dla Ayki.
-
Sądzę, że jeżeli poważnie myślisz o wystawianiu i jakichś osiagnięciach, to biorąc TAKIEGO staffika możesz się z tymi marzeniami pożegnać. Co nie przekreśla TE szczenieta jako psy do towarzystwa. Musisz także się liczyć z pewnymi kosztami (kto wie, czy nie drugie tyle co cena psa), aby doprowadzić go do jako takiego stanu. Jest takie powiedzenie "CO TANIE TO DROGIE"
-
A ja się ciagle zastanawiam, bo nie mam transportu a podróż pociągiem trochę mnie przeraża - zwłaszcza przesiadka w Warszawie. ]Mam jeszcze tydzień na przemyslenie sprawy. Czy ktoś wybiera sie pociagiem?
-
A kto się wybiera?
-
A kto sędziuje staffiki? :wink:
-
To chyba już ostatnia część fotek moich maluchów, bo od piątku część z nich zacznie wędrować do nowych domów. :cry: Póki co maluchy powoli opanowują całe mieszkanie. A zatem zapraszam na kolejny odcinek pt. [url=http://www.staffik.republika.pl/maluchy7.html][size=6][color=green]Z życia stonki[/color][/size]://[/url]
-
No własnie, przecież pies jest niewinny. Czy tylko dlatego że zakosztował ludzkiej krwi? :-? Przecież w azylu stwierdzono, że pies zachowuje się przyjaźnie wobec ludzi.
-
Jeszcze lepszy był komentarz do tego - wskazywanie na listę najgroźniejszych psów (amerykański pitt bull terrier) a mówienie o amerykańskim staffordzie - w tle migawki pokazujące owego nieszczęśnika, który w moim mniemaniu najbardziej przypominał pitta (red nose) i zdjęcie staffika (oczywiście :cry: ). Czyli jak zwykle bełkotliwy misz-masz :wink: o bullkach nie było ani słowa... :lol:
-
Dla mnie to jest karykatura staffika. Bardziej przypomina on mi buldoga... [img]http://www.gazeno.republika.pl./foto/P08-m.jpg[/img]
-
Dla mnie te szczenięta mają co najmniej "dziwny" wygląd. Zwłaszcza u niektórych ten nadmiar skóry na szyi i piersiach...
-
[b]lapis[/b] - bo nie pracujesz w szkole. W niektótych klasach wszystko może skojarzyć się z wiadomo z czym... nawet wyciaganie przed nawias "... ja go tylko trzymałem i nic z nim nie robiłem..." tłumaczył mi się dziś uczeń, gdy odbierałam mu na lekcji telefon komórkowy.
-
Dla wiernych oglądaczy kolejny reportaż, tym razem [url=http://www.staffik.republika.pl/maluchy6.html][size=6]Z życia koziołków[/size][/url]
-
To już nie są hodowcy ale producenci. Nie wiem jak się mają do tego przepisy ZK ale moim zdaniem taki miot nie powinien otrzymać metryk.
-
[quote name='Dag']Matko... Alojzyna, ja pewnie trochę nie na czasie, bo już pewnie to pytanie padlo, ale ile Ty tego tam masz???? :o :o :o Genialne!!! :lol:[/quote] sześć małych i dwie duże. Ta na ostatnich zdjęciu to Brysia - największa terrorystka. Jak któreś piszczy, to wiadomo, że Brysia ciągnie za ucho, ogon, łapkę, siusiaka, skórę... Czasami siądzie na środku kojca i tylko kłapie paszą na prawo i lewo, na każdego kto się nawinie. A wogóle, to każde z nich jest jedyne w swoim rodzaju: Brunner - "strażnik Teksasu" bo nie śpi w kojcu tylko przed wejściem do kojca Blade - "Cycek", bo ciągle na końcu i płacze, jak się zgubi w kojcu (to znaczy zostanie w nim, gdy inne juz wychodzą) Brysia - "terrorystka" Beta - "wiercityłek", nie usiedzi na miejscu, nawet podczas jedzenia musi zrobic kilka rundek Broshka - "maleństwo", nasza maskotka, która większym nie da sobie w kaszę dmuchać Berta - "dama", często z boku oglada szaleństwa pozostałych, ale sprowokowana potrafi ustawić. Jednym słowem ALE WKOŁO JEST WESOŁO... :D :D :D