Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Bianko1 to za czasów kamienia łupanego był handel wymienny - za paciorki :evil_lol:
  2. Wiadomo, że do 11 czerwca to jeszcze trochę czasu, ale na szczęście, z trgo co doczytalam, to maluszek jest przy mamie. Nie jest więc tak straszliwie samotny. Teraz najważniejsze, żeby wyzdrowiał a potem huziaaaaa - do domku, który na ciebie maluszku czeka:loveu:
  3. Oby pan się zdecydował :multi: . Tylko ważne, żeby koś tam jednak pojechał, czy poszedł i obejrzał ten dom. A nie ma na dogo nikogo z Żywca, czy okolic ??
  4. Dzięki Wam cioteczki za dobre słowo. Ale przecież każda z Was by to samo dla tego biedaka zerobiła, zwłaszcza z takim wsparciem Was Wszystkich, a przede wszystkim weszki :loveu:
  5. Obserwatorze kochany - nie przyglądaj się, tylko bierz sie do dzieła! Tijusia czeka na ciebie!!!
  6. Jeśli moge się wypowiedzieć, to wydaje mi się, że byłoby to najlepsze spożytkowanie pieniążków, MOP musi konieczni wyjść ze schroniska, bo tak zarośnięty i bez szans na ostrzyżenie w schronisku będzie potwornie cierpiał w lecie!
  7. Ojeeeej, to ja trzymam bardzo mocno kciuki!!!!! Kochany Mozart zasługuje na wspaniały domek!!! :p
  8. [B]Czoko123 [/B]sory, to ja coś poknociłam, myśląć że Ty dajesz domek tymczasowy. Ale czytam już tyle wątków o rożnych psiurkach, że mi się faktycznie pomikiciło. A własnie wczoraj w pociągu w drodze do Warszawy z Bonusikiem mówiłyśmy z [B]weszką [/B]o tym, żeby Dafi zrobić fryzurkę. I to, że nie będzie to prosta sprawa u takiego żywego sreberka.
  9. Jaaaaaaaaaaaaaaaaaa złośliwiec??? :evil_lol: Jam niewinna! Ja byłam tylko nieco oszołomiona stolicą i upałem:oops: Co Wy tak hałasujecie i tłuczecie się po dogo tak wcześnie rano? Na bezsenność cierpicie albo co??? Pozdrawiamy wystrojoną Frytencję i całą sforkę - tę w ogrodniczkach i bez też :loveu:
  10. No nieeeeeeeee - 4,13 to juz i dla Bono za wcześnie! Ale może gdyby faktycznie obudził mnie o tej porze, to by mi nie obsiusiał zmywarki w kuchni :angryy: Ale tłumaczę go tym, że po podróży tak się dostawił do miski z wodą, że pochłonął chyba z poł litra naraz! Bardzo mi szkoda, że nie dają zwolnień na opiekę nad psem :p Baaardzo by mi to odpowiadało ;)
  11. Bianko1 dobrze, że Frytencja ma ubranko z troczkami, bo jak tak jeszcze ze 20 dkg przytyje, to by się nie zmieściła za tydzień np w takie spodnie ogrodniczki:evil_lol: . Trzymamy kciuki za to, żeby Hrabianka jednak szybciutko znalazła wspaniały domek :p
  12. Tak, on nie widzi, ale nie jest to sprawa beznadziejna. Podobno mam do niego bardzo dużo mówić i nic nie robić znienacka, bo ze strachu on się robi agresywny. Dzieki Wam wszystkim za dobre słowo i za kciuki. Bonuś padł jak strucla, a ja bym najchętniej zrobiła to samo
  13. Oj, chyba to zdjęcie wstawiłam za duże!!! Oj tak Matusz5 trochę to leczenie pokosztuje! I trochę potrwa! :-(
  14. Ale strasznie żałowałam, że nie zabrałam aparatu ze sobą. Szkoda, że tego nie widzieliście - Bono po zakropieniu i pokolorowaniu jakimś kontrastem wyglądał jak model z soczewkami w oczach. Miał całkiem zielone oczy z ogromnymi zielonymi obwódkami - Marsjanin:evil_lol: Jak sobie przypomniałam, ze w mojej nowej komórce mam aparat, to już te oczka straciły nieco kolor i niestety nie jest to już takie super, ale wstawiam - może choć troche coś zobaczycie jak to Bono robił za Marsjanina :lol:
  15. Uffff jesteśmy w domku. Podróż w sumie przebiegła bardzo sprawnie. Bonusek był przegrzeczny w pociągu. W gabinecie na początku był problem, bo oni urzędują w wypożyczonym gabinecie - w ich rodzimym jest remont. Nie można wiec było Bono ogłupić głupim jasiem i wyczyścić mu oczek. Obawiałam się, że on sobie nie da nic zrobić tak na żywca przy tym lewym oczku, bo wiem, jak protestował tylko przy przemywaniu.Ale przy trzech osobach miziających go ze wszystkich możliwych stron jakoś się udało i zakropić oczka i zabarwić jakimś kontrastem i zbadać wręcz bardzo dokładnie. No a teraz przejde "do ad remu". MIałam nadzieję, że weszka zda lepiej relację medyczną, ale pewnie już czekacie. Tak więc jest kilka problemów z oczkami u takiego małego pieska! Po pierwsze, to on ma barwnikowe zapalenie rogówki. Po drugie, to na tym operowanym oku wystąpiła autoagresja i on sam odrzuca jakby swoje komórki, które by spowodowały zagojenie się tej brzydkiej ziejącej ranki pod operowanym okiem. To jest żywe ciałko i bardzo, bardzo bolesne i nie dziwne, że on tak agresywnie reaguje na wszelkie zabiegi przy tym oczku. Po trzecie - w nieoperowanym oczku jest wypadnięcie gruczołu łzowego, który sie operacyjnie powinno wsunąć na swoje poprzednie miejsce, a nie wycinać, bo po wycięciu oko jest za suche i też są problemy. No i na koniec - w oku nieoperowanym ma zaćmę,a z powodu fatalnego stanu oka operowanego nie widac, czy i tam nie ma zaćmy. Suma summarum - on na oczka nie widzi, ale sprawa jest do jako takiego uratowania. Przede wszystkim trzeba wyleczyć tę ranę koło operowanego oka. Dostał jakieś dwa strzały w dupkę, a oprócz tego kilka rzeczy do zakraplania i do smarowania oczu. Za tydzień mamy dzwonić, czy choć trochę sprawa się poprawiła i od tego będzie zależało dalsze postępowanie. Napewno leczenie bardzo długo potrwa. W następnej kolejnośći będziemy naprawiać drugie oczko, a zaćma to już na sam koniec. Uffffffffffffffffffffffffffffff ale było dużo do pisania!!
  16. Właśnie coraz bardziej narastają :crazyeye:
  17. Pociąg mamy równo w samo południe :p
  18. Z tego co pamiętam, to [B]czoko123[/B] ofiaruje domek tymczasowy??? Bo sie już pogubiłam w tym wszystkim :oops:
  19. Tfu tfu tfu - 3 x przez lewe ramię.
  20. O bieeeedna - pewnie sesyjka dopadła??? No tak, to psiury muszą być wyrozumiałe i nie mogą przeszkadzać swojej Pańci. Ale wymiziać je oba chyba dasz radę??? I dzięki za kciuki, własnie za chwilkę wychodzimy na dworzec - ja oczywiście mamnerwówkę, bo przecież nie mam pojęcia, jak mały sie zachowa w pociągu! A kagańca sobie napewno nioe pozwoli założyć :shake:
  21. :-( No własnie :placz: :shake: :-(
  22. Ja też nie mam pjęcia - kto jej zakładał allegro? Hakita???
  23. [B]Rybc!a[/B] nie martw się na zapas. Tzn dobrze,że myślisz perspektywicznie, ale ja już zauważyłam, że na dogo dzieją się czasami cuda!
  24. I my też mocno trzymamy kciuki za hrabiankę Fryciulkę
  25. Ciekawa jestem, czy jest już jakaś poprawa w zdrowiu maluszka??? OBYYYYY
×
×
  • Create New...