Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. No i Benio dzisiaj został podstępnie wyciągnięty przez agamike z boksu i oddany w moje ręce. Ręce, które go wciąż albo ciągną do kąpieli, albo wozą do weta. Dostał smakołyków co niemiara, ale tylko poza boksem. Niech mu się wreszcie ciotka amiga tez pokojarzy z czymś przyjemnym. Został wymiziany przeze mnie we wszsytkich możliwycg kierunkach i we wszystkich możliwych miejscach No i proszę - co mi ta zła cioteczka amiga przyniosła? Aaaaaaaaaa oleję to No w sumie to faaaajnie było, mogłem się wytarzać I spokojnie pofilozofować Ale nie obyło sie bez tortur - czepiły się moich oczek!!!
  2. I jeszcze - czyz to nie jest piękny pies??? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/239/ed9287c821932518.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/240/d5ea1cdb3fb14d40.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/305/0e8daefed9f637f3.jpg[/IMG][/URL] Aga - nie bij :evil_lol:
  3. Tak było jeszcze niedawno [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/305/8b6ed420622d19ea.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/305/ce10f665733adf58.jpg[/IMG][/URL] A tak jest po łapkach [B]agamiki[/B] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/239/2143f7eae2ff6363.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/305/c0fc6ddcd8ca4af4.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/239/cfad46cfc1bec213.jpg[/IMG][/URL]
  4. No i udało się [B]Agamice.[/B] Nie wiem, czy ona to czarodziejka czy czarownica:evil_lol: Wszystkie psy za nią szaleją! Dzisiaj dał sie pieknie Gin wyczesać. Mam zdjęcia, tylko musze je przerzucić przez fotosik
  5. Łooooooooooooooo i to w dodatku sunia! Oj to by Amiga dojechała do Rzeszowa z absolutną chrypką :p
  6. [quote name='karusiap']HIHi no to rzeczywiscie 3 pies raczej moglby doznac szoku:evil_lol::loveu:za 2 tyg,ale nam ciotka ucieka....[/quote] A to jest jakiej wielkości piesek? Nie zmieściłby się w transporterku w bagażniku pandeczki?. No i dalej to już chyba pociągiem??? Rzeszów to dopiero połowa drogi do Przemysla. A cssssooooooo - emerytom tez się nalezy urlop:evil_lol:
  7. [quote name='karusiap']Kochani czy ktos nie planuje wyjazdu w strone Przemysla??chociaz Rzeszowa? Na psa od Pani Romy,ktora ma ich 50!!czeka cudowny dom,potrzebuje tylko pomocy w transporcie....ja oczywiscie pojechalabym tez[/quote] Do Rzeszowa ja jadę w najbliższy poniedziałek (szkopuł w tym, że ze swoimi dwoma psami, która dobrze znasz :evil_lol:) No i niestety wracam dopiero za dwa tygodnie
  8. [quote name='paulus']No nie wiem Amiga czy nie? Patrząc na zdjęcia w podpisach to za bardzo poważni nie są.[/quote] Nie widziałam :oops:
  9. No i nici z obu tych kontaktółw (chyba) Pani,, która rozmawiała przez gg z [B]emdziolkiem[/B], a telefonicznie ze mną, miała dać znac jaką podjęła decyzję - do mnie nie dzwoniła, a skoro [B]emdziolek[/B] nic nie pisze, to pewnie i do niej też się nie odzywała. Natomiast dzwoniła dzisiaj do mnie ale zupełnie w innej sprawie - koło niej na przystanku były dwa zabiedzone onkowate psy. Nie powiedziała ani słowa na temat swojej decyzji co do Lunk. No ale ponieważ [B]emdziolek[/B] nie dał zadnych informacji, czy pani do niej pisała, nie chciałam pani o nic pytac. Bo to trochę tak głupio, że dwie osoby zajmują sie tym samym psem, a nic nie wiedzą o czym która z i z kim rozmawiała. Druga pani tez nie dzwoniła :shake: Natomiast miałam dzisiaj dość ciekawy tel. ale ciiiiiiiiiiiiiiiii, żeby nie zapeszyć A no i [B]emdziolku[/B] - przyszła dzisiaj książeczka Lunki
  10. [quote name='kiwi']Problem w tym, że modzi to tutaj głownie gówniażeria.[/quote] No ale Admin chyba nie? I co, On nie widzi, co się tu dzieje?
  11. Dostałam dzisiaj wiadomość telefoniczną, że na pętli w Kurdwanowie "koczują" dwa onkowate psy - jedne długowłosy, drugi krótkowłosy. Sa podobno bardzo przyjazne do ludzi, nadstawiają brzuszki do miziania. Ale po ich wyglądzie widać, że sa zaniedbane - wplątane liście w sierść itd. Co robić?
  12. [quote name='mar.gajko']CAMARA, ta co to ogłasza nam psy w GW, co szuka domów psom, co pomaga, dostała bana. Za co??? Za krytykę nowych zasad bazarków. Pytam Modów, a może i Wy spytacie: ZA CO BAN dla CAMARY. Niektóz znacie ją osobiście, niektórzy tylko z Dogo. Jeżeli tylko może pomóć psom czy ludzim. Pomaga. Mi pomogła w ostatni czwartek - wioząc psy ze Śląska. Jak tak można?? To czysta, żywa dyktatura. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=113718 No własnie! Niestety z tego co wiem, to Modzi nabrali wodyw usta. I mimo, ze wielu dogomaniaków krytykuje ostatnie zmiany w regulaminie bazarków, to nie ma żadnego odzewu ze strony Modów. Wygląda na to, że to my jesteśmy dla Modów, a nie Modzi dla Dogo
  13. No Beniu! Dzisiaj podstępem Cię wyciągniemy w MOJE ręce. I to nie będa ręce kąpiące ani ręce ciągnące do weta :evil_lol:
  14. Cos mi komp fisuje? Bo mi się nie otwierają zdjęcia. Sama SE pojadę jutro i zobacze jak się Beniu wygrzewa na słoneczku:p
  15. [quote name='sugarr']A o której? I skąd się "zgarniacie"? :)[/quote] Wyjeżdżamy rano o godz 8 z przystanku autobusowego przy os. Kościuszkowskim. Trasa - przez ul Nowohucka (niestety) no i Wielicką Poniewaz juz jest dośc późno i chciałabym juz opuścic dzisiaj dogo, to podaję swój nr tel. 697 966 551. Od 7 rano można się ze mną umawiać
  16. No trudno - powalczymy więc we dwie
  17. [quote name='Isia & Chester']Kto opisze Odisia? hopaj !![/quote] Jedyna do opisania Odisia jest [B]Agamika[/B], ale ona teraz, oprócz pracy, jeździ codziennie do hotelu bo jej inna "podopieczna" ma chore uszka. [B]Agamika [/B]cierpi więc na chroniczny brak czasu :-(
  18. To moze bedzie go łatwiej przypiąć do smyczy, bo mnie się chowa do budy jak go chce na spacer wyciągnąć:-(
  19. Naprawdę nikt nie ma ochoty pojechac żeby wyspacerować nasze tabuny piesków w hotelu? Narazie wygląda na to, że jedzie tylko Agamika i ja, a psiaczków jest kilkanascie!!!!
  20. [quote name='Anetka83']ja :razz: ale od jutra pracę zaczynam więc odpada :shake: pozdrawiam Pani Olu i zapraszam ponownie kiedyś na kawkę :loveu:[/quote] Gratuluję :cool2: i prosze uważać, bo jeszcze jestem gotowa sie kiedyś "zwalić" na głowe z całą "ekipą hotelowa" :p
  21. [quote name='MARCHEWA']A tutaj Feluś vel Pimpek: [IMG]http://img1.poczta.o2.pl/?cmd=getpart&link=zQEdQpkRKdYsJaCjQAkkOF6klB00qQAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkkmWYGJxB9WaVMjN6cmLFMwZk[/IMG] :loveu: [IMG]http://img2.poczta.o2.pl/?cmd=getpart&link=zQEdQpkRKdYsJaCjQAkqHbZkaBc01QAwkAAlFWbpDSZjGGcUDAAkkmWYGJxB9WaVMjN6dmLFMwZk[/IMG] Witam wlasnie tak wyglada teraz nasz Pimpek , piesek ma sie naprawde dobrze.. ciagle chce sie bawic.. lubi chodzic na długie spacery do lasu .. na łace lubi przebywac dużo czasu.. za pare miesiecy napewno znowu wyslemy nowe zdjecia jeśli Pani bedzie chciała.. miłego dnia Robert i Alicja[/quote] Buuuuuuuuuu nijak mi sie te zdjęcia nie chcą otworzyc :shake:
  22. Ona tego pieska jechała oglądac już w piątek, akurat jak do niej dzwoniłam. I miała mi dac znać niezaleznie od decyzji. I miałyśmy się na dzisiaj umawiać, bo jej zaproponowałam, że się zwalę do niej do domu z Lunką. No ale skoro nie dzwoniła ani w sobotę, ani wczoraj, to niestety zaplanowałam sobie inaczej popołudnie. Miałam jeszcze jeden tel. o Lunkę. Pani ze mną długo rozmawiała, mieszka w kamienicy w Śródmieściu Krakowa. Ze zdjęć Lunki myślała, że to będzie mały piesek. Musiałam ją wyprowadzić z błędu. Też chciała Luniątko obejrzeć i ma dzisiaj dzwonić, żeby sie umówić. No więc czekamy na rozwój wydarzeń.:p
  23. Kto ma ochotę na wyjazd jutro rano do hotelu?
  24. Z oczkami Bendżika nigdy nie było całkiem dobrze. Mimo, że dostaje kropelki na te oczka. Musze jutro spytać pana Tomka, może te kropelki już się skończyły a pan Tomek w nawale zapomniał mi powiedzieć?
  25. [quote name='dorcia44']i jak wyszło? Lunka w nowym domku czy nie? raczej obawiałbym sie dziecko-pies. [/quote] Własnie tego najbardziej bym się obawiała. Ale żebym nie miała dylematów, to ta pani od dziecka po prostu już nie zadzwoniła wcale. Ja do niej dzwoniłam, to się okazało, że jeszcze rozmawiała z kimś z Warszawy, gdzie była jakaś sunia wychowywana w dt z końmi i kotami, a jeszcze też miała oglądac jakiegoś ślepego staruszka na dt w Krakowie. Pewnie w końcu już wybrała innego pieska. A Luncia nadal u mnie szaleje i łobuzuje. Przezyła biedaczka stres w sobotę, bo w piątek wieczorem dostała okropnej biegunki. Zasr...............mi każdy centymetr mieszkania,a rano nawet kazdy centymetr łóżka i ściany - tak z niej chlustało. Pobiegłam więc rano w sobotę z nią do weta. Pani jej nawet nie dała rady zmierzyć temperatury bo zanim Lunkę dotknęła w wiadomo jakie miejsce termometrem, to ta już wrzeszczała! Ale podobno panuje teraz u nas taka infekcja a ponieważ wybierałam się z całą czeredką na działkę to Lunka dostała 2 strzały w doopkę. jeden z antybiotykiem, a drugi nie wiem z czym. Darła się przy tym niemiłosiernie! Ale wetka twierdziła, że przy jednym z tych zastrzyków miała prawo się drzeć, bo zawartość strzykawki jest bardzo gęsta i trzeba to wtłaczać bardzo powoli i jest bardzo bolesne. Na szczęście leki podziałały i tylko w sobotę mała łobuzica musiała być na scisłej diecie i biedna straaaasznie cierpiała, bo akurat na działce grilowaliśmy. Jak znajdę chwilkę czasu to Wam tu wstawię zdjęcia które sa dokumentem na to, że z Lunki to mała wieeeelka łobuzica i niszczycielka! No i niestety - jak jej się coś nie podoba, to uparcie protestuje i wręcz zaczyna pokazywać ząbki - taka charakterna!
×
×
  • Create New...