Jump to content
Dogomania

AMIGA

Members
  • Posts

    19549
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by AMIGA

  1. Ooooooooooooooooooooooo nie, ja protestuję, jamniorka jest moja. Na memłonie wychowana, wypieszczona i wychuchana
  2. Racja, wychodzi na to, że mężczyzn jednak trzeba słuchać:( Na pocieszenie może uda mi się wstawić tutaj coś na wspomnienie lata :) https://plus.google.com/u/0/104378998551832157596/posts/iNb2Ufeqmwm?pid=6117866433289621954&oid=104378998551832157596 https://plus.google.com/u/0/104378998551832157596/posts/UFGyB1p6RC1?pid=6117865739182047362&oid=104378998551832157596 https://plus.google.com/u/0/104378998551832157596/posts/AGNMvZTt8N5?pid=6117866079247501906&oid=104378998551832157596
  3. Myslę, że na Gapulinkę byłaby jeszcze jedna chętna. Ale nie zapominaj, że przybędzie Ci Amiga. Wtedy Lesia mogłabym do kolekcji Zabrać. Miałby znowu swój harem
  4. Hahahahaaaaaaaaaaaa i znów zapłacę mandat w drodze do Was?
  5.     Jedno takie maałe, najbardziej kopiące w ziemi mogę przygarnąć, ale musiałabyś zabrać ode mnie Amigę
  6. Filonku daj już spokój, bo mnie sa kciuki potrzebne do pracy.
  7. Mi się nasuwa jeden wniosek - Imcia musi najpierw poznać psy z potencjalego nowego domku, wtedy przeprowadzka nie będZie dla niej taką traumą. Super, że mała już nie cierpi i że "wrócila do życia "
  8. Jestem tez tego pewna. I strasznie jestem ciekawa jak Imuszka zareaguje na powrót na "stare śmiecie"
  9. I ja trzymam kciuki i wierzę, że każda decyzja Nutusi jest mocno przemyślana i słuszna
  10. DoPi - hihihi - własnie w ramach postanowień wysłałam Ci dziś przepis na bułeczki drożdżowe. Postanowiłaś nie jeść chleba - no i dobrze - jedz bułeczki :)
  11. Ja sobie myślę, że skoro Imuszka do Was przybyła też taka zestresowana i jednak po jakimś czasie się jako tako wyluzowała, to i u Pani Magdy do tego w końcu dojdzie. Fakt, człowiekowi szkoda jak widzi że psiak nie je i nie pije i jest nieszczęśliwy. Ale może w nie zginie z głodu, skoro w nocy, jak domownicy pójdą spać coś tam podjada.
  12. Oj Imeczko, Imeczko:( Kurczeeee, strasznie by się przydał drugi psiak otwarty na człowieka
  13. Zapytam Nuraska, czy wybaczy :-) Franki nie miał nużenca z tego co pamiętam i niestety łysinki dookoła oczu i nochala zostały mu już na stałe. On miał młodzieńcze ropne zapalenie skóry. Ale miał robione kilkakrotnie próby (zeskrobiny) i też słyszałam, że pomaga advocate (albo podanym na karczycho, albo w postaci obroży) A na bułeczki nieustająco zapraszam, tylko trzeba się wcześniej zapowiedzieć, bo to ciasto 3 razy rośnie :)
  14.     Hahahah oczywiście, że mi mówi coś Kropcia i mąż o imieniu Beata (ale to już stare dzieje :) ) A Ty skąd znasz Kropcię? Mój syn został z pozostałymi bułeczkami z nadzieją, że one są z marmEladą, a okazało się że się ostały tylko z makiem i straasznie fuczał i spluwał, bo nie cierpi maku. Ale dobrze mu tak, bo jakby zasiadł z nami to by się i na takie z marmEladą załapał :)
  15. Nurasek i Amiga dziękują za wczorajsze odwiedziny Warszawsko-Brodowsko-Krakowskie. Uwielbiają taki tłum ludzi, z których każdy na 2 ręce dla nich :) A ktoś się wczoraj nie upomniał o obiecane ciasteczka - czekają w pojemniczku w lodówce - i co teraz ??
  16. Hahahahaha - sory, współczuję Ci bardzo choróbsk, ale z Twoich opowieści nie sposób się nie smiać. Strasznie mi się Twoja corcia podoba. Bedzie z niej niezły gagatek (oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu) Kurujcie się tam skutecznie, bo zaśniedziejecie w domu. A tu taka pięęęękna pogoda. Mysmy wczoraj były z Nuśką na wybiegu. Nie chcę opisywać jaka utytłana wróciła ona a jaka ja przy okazji :)
  17.     Oj bo ja już jakiś czas nie wchodzilam na wątek, a tu takie wieści - YUPIII Tfu tfu tfu na psa urok, trzy razy przez lewe ramię - nie odsyłaj mi nic, przeznacz na coś na co się przyda ten marny grosik
  18. Uwielbiam czytać Twoje relacje - malowanie ścian na czerwono i konsumpwanie faworków :) A Kinia jest śliiiiiiiiiczna i słuchać tu innych, którzy mówią, że nie powinno się mieć psa kiedy w domu jest małe dziecko
  19. Upsss, ja zrozumiałam, że mówisz o lokalizacji mizianka po drugiej stronie od brody na psach:)
  20. Mattilu nie przejmuj się - to są nowe usiłowania ustalenia naszego spotkania w Krakowie, bo wszystko się Nutusi poprzestawiało. Za chwilę ja też nie będe nic rozumieć. Miziasz Nuraska i Amigę pod brodą, a jakbyś chciala odwrotnie ?:)
  21. A ja się nie mogę dodzwonić do organizatorek wyjścia na koncert w niedzielę :(
  22.     Oj tak, tak - to zdjęcie kosztuje mnie 500 zł!!
  23. Też ostatnio rzadziej tu wchodzę, ale wciąż kibicuję Imci, no a Panią Magdę podziwiam, bo wiem z autopsji co znaczy patrzyć na smutne, wycofane oczka psiaka i ile cierpliwości i wytrwałości trzeba, żeby taki psiak zaufał i pokochał - ale że tak się stanie jestem w 100% pewna. Pani Magdzie życzę, żeby to się stało jak najszybciej :)
  24. Nie przejmuj się, ze mnie też jest kierowca bombowca- dzisiaj walnęłam kołem w krawężnik (ja strasznie nie lubię jeździć po ciemku, a dziś musiałam). Na szczeście jechałam bardzo wolno, bo pewnie by mną nieźle zarzuciło. A zdjęcie z naszej drogi do Warszawy niestety znalazło swój przykry finał :( O Nuraska się nie martw, bo nie dość, że uwielbia swoje panie rehabiltantki, to jeszcze w beżni dostaje tyle jedzonka, że niech spróbuje narzekać. Amidze przy okazji też sie dostaje i już wygląda jak wałek
×
×
  • Create New...