Jump to content
Dogomania

Erykowa

Members
  • Posts

    608
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Erykowa

  1. Nieźle z tym olejem.Dobrze,ze wszystko ok.Ale jak można wpaść na szukanie 'jedzenia" w kosmetyczce?Choć jak się zastanowię to właściwie mój tato pewnie też byłby do tego zdolny ;)
  2. U nas na razie psiak-nie licząc koni,ale one w hotelu to nie trzeba sie martwić.Tylko dzieci maja obiecane świnki i cały czas zastanawiam się jak się z tego wykręcić ;)
  3. hej mam nadzieję,ze uda Ci się jakoś z tym szybko uporać
  4. Wspaniały maja ten ogród i zdjęcia jak zwykle super a Jari z patyczkiem mistrz ;)
  5. Nie no masz rację.Jak pies nawet szczupły-nie mówię zachudzony to lepiej wygląda niż taki mały spaślaczek na cieniutkich nóżkach lewo dyszący :)
  6. NO ale przynajmniej nikt się nie czepia,ze chudy ;)
  7. Na tym pierwszym widać jakie piękne mięśnie na zadku rosną ;) i jak przy pierwszym wejściu do wody jeszcze ostrożnie staje,żeby za bardzo się nie zamoczyć ale potem już o tym zapomina ;) Kagan wielki jest ale ma ok 1 cm z przody-na oblizanie się,mógłby być ciut niższy "dołem" ale dzis rozdziawiał paszczę na maksa w nim a do tego idealnie pasuje na bokach więc jakby był mniejszy to musiała bym go "spłaszczać",żeby go na policzkach nie gniótł.
  8. E tam własnie fajnie jak jest futro bo wtedy nie widać jak pies przecinek ;) Ja chyba muszę od koni jakąś oponę przywieźć (służą jako część przeszkody) albo będę Er tam zawozić i będzie równał ujeżdżalnie ;)
  9. Pięknie wyglada tam koło ramy.Tzn na innych też ale tam tak dostojnie :) I super się z jamniorem bawią.Bardzo lubię patrzeć na zabawy zwierząt szczególnie jak ich więcej niż sztuk 1 :)
  10. Ale świetne ma to futro na nosie ! :)
  11. c.d nie wiem czy widać ale w wodzie miał za luźno założony kaganiec,do tego z przekręconym paskiem ale poprawiłam [IMG]http://i60.tinypic.com/2yvumoz.jpg[/IMG] [IMG]http://i57.tinypic.com/1z6gl53.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/2eplrue.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/152c0tl.jpg[/IMG] tu trochę żeberek widac [IMG]http://i62.tinypic.com/2hfp404.jpg[/IMG]
  12. [B]Amer [/B]Jari,rzeczywiście tam wyglądał szczupło.Er teraz mając 8 mieś.waży ok.28-30 kg (muszę iść do weta albo nauczyć go stawać na wadze,bo co raz gorzej wchodzić mi na wagę z nim na rękach ;) zwłaszcza,ze się wtedy kręci ).U niego żebra na wierzchu to kwestia ustawienia się/ujęcia -będzie widać na zdjęciach.[B] agutka [/B]z tą kondycja to wiem,kiedyś startowałam w amatorskich rajdach na koniach i jak juz się takiego przygotowało to potem nie można było "przejeździć" szczególnie ogierki ;) [B]krisuuu[/B] bardzo dziekuję [B]Panna Cotta [/B]on własnie do tej pory unikał wody/kałuż a odkąd są upały włazi do każdej breji ;) pomoc przy remoncie [IMG]http://i60.tinypic.com/2r39sht.jpg[/IMG] I dzisiejszy leśno-błotny spacer. [IMG]http://i59.tinypic.com/f2ri2p.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/sf8j2f.jpg[/IMG] [IMG]http://i61.tinypic.com/ncny2f.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/13z99jl.jpg[/IMG] Do tego jestem dumna z chłopaka bo dziś pod domem co chwile przechodziły kolorowe pielgrzymki i ani sie nie bał ani nie szczekał.Siedział na schodach i obserwował.Do tego jedna spotkaliśmy w lesie i spokojnie dał się odwołać pomimo masy kolorowych,śpiewających ludzi ;)
  13. Rany ale piękne zdjęcia kociaków babci !Nie pamiętam kiedy widziałam zdj.kotów na drzewach.Super tam pasują,jeszcze tak zerkając z pomiędzy listków :)
  14. Kurcze,ale masz przeboje z tymi zwierzakami-szkoda,ze wszystko takie smutne :( Kociaczki śliczne.Bardzo lubię koty ale mieszkam przy takiej drodze,ze każdy w okolicy w ciągu roku ginie pod tirem :( a absolutnie nie mam jak zrobić,żeby nie wyszedł jak będzie chciał. Też trzymam kciuki za odnalezienie psa
  15. Super,że się udało.A rodzinkę może jakoś da się przekonać -przecież to taka bida :( Trzymam kciuki,ze by weekend był spokojny
  16. Ale będziesz miała fajna imprezkę ! Myślę,że jakby Er zobaczył taką wielka i szumiąca wodę to by zwiał ;) [url]http://oi57.tinypic.com/2nc1286.jpg[/url] Fajnie tam masz.I jaką Leda ma klatusię,chyba sie takiej nie doczekamy.Jak znajdziesz chwilę wstaw jeszcze Pana Wilka I udanej zabawy !
  17. [B]Ty$ka [/B]bardzo dziękujemy :) [B]Mała Nika [/B]my na niego wołamy nietoperz i stwierdziliśmy,że jakby umiał nimi "machać" to na pewno by odleciał ;) A Fryz by Ci pasował do psa-wielki,czarny i kudłaty (jak na konia) [B]agutka :Rose: [/B]jak Cię kiedyś "wywieje"na połunie to zapraszamy na grzyby.Ja staram się ,żeby ten popołudniowy spacer zawsze był dłuższy,ale wiadomo nie zawsze się udaje.Czasem to "tylko" 4-5 km.Zależy od pogody i czasu.Ale widzę,że i kondycje ma co raz lepszą-tzn po tych 9 km wcale po powrocie nie odpoczywa a wręcz szaleje na ogrodzie :roll: i co raz mniej śpi w dzień.To oprócz zabaw i nauki jakoś trzeba ta energie spuścić ;) To dobrze,że nie wygląda źle ale czasem jak stanie inaczej,albo napnie mięśnie to żeberka widać.
  18. A ja poczytam rady.Mam podobny problem. Jednak nie wiem czy u nas to samo-tzn wygląda podobnie ale do tego jest historia. Jak szłam na pierwszy spacer z Er to zapomniałam,ze przy drodze którą muszę przejść,żeby dostać się w 90% miejsc mieszka bernardyn.Gdy byliśmy na wysokości bramy (płot pełen ok 20m,potem ażurowa brama i znów 20m płotu) bernardyn na nas "wyskoczył".Erman bardzo się przestraszył.Od tej pory każde przejście jest "problematyczne" mówiąc łagodnie :( Bernardyn ogólnie na każdego psa się "rzuca" (Beniek nie wychodzi w ogóle poza swoje podwórko).Erman od tej pory za każdym razem także próbuje atakować go przez płot z tym,ze widzę,ze jest to takie "nerwowe".Pracujemy nad tym.Próbowałam zajmować go czymś innym-smaczkiem,zabawką czy linką.Doszliśmy do tego,ze po minięciu już bramy zaczyna zwracać uwagę na mnie/smaczek ale wcześniej i przy bramie nie ma szans.Chodzimy drugą strona ulicy-choć nie ma tam chodnika. I własnie ostatnio zaczęłam na kazdy "atak" kazać mu siadać.Jest to strasznie czasochłonne bo on moze sie uspokaja/wycisza ale beniek nie odpuszcza a gdy ruszamy jeszcze "intensywniej' atakuje.I Er znów sie "nakręca" :( Przy innych psach-szczekających na nas z za płotu nie ma takiego problemu w cale.
  19. czekam,czekam [IMG]http://i57.tinypic.com/24v5wzt.jpg[/IMG] może ślimaczek [IMG]http://i61.tinypic.com/n6832r.jpg[/IMG] znów czekam ;) [IMG]http://i61.tinypic.com/awa5f.jpg[/IMG] pocisk [IMG]http://i58.tinypic.com/119nq85.jpg[/IMG]
  20. Cześc.Wyprawy po lesie są fajne,mi już się tęskni.Ale jeszcze max.z 2 tyg.i ruszam ,tylko nie wiem jak moje nogi potem ;) My dziś z Er zrobiliśmy 9 km do tego w deszczyku.Ale lepsze to niż upał.Choć nie wiem kiedy buty mi wyschną ;). Kilka szarych zdjęć ze spaceru nasza trasa [IMG]http://i61.tinypic.com/21481vl.jpg[/IMG] jeszcze nie padało [IMG]http://i62.tinypic.com/ilkdxs.jpg[/IMG] w deszczu [IMG]http://i60.tinypic.com/k56rb.jpg[/IMG] takie widoki [IMG]http://i58.tinypic.com/28st0er.jpg[/IMG] polowanie w kałuży [IMG]http://i59.tinypic.com/v4q9nm.jpg[/IMG]
  21. [B]agutka [/B]nie przejmuj się,u mnie jeszcze 5 więcej ;) [B]Pani Profesor [/B]jesieną w tych lasach jest masa grzybów a teraz to możesz powiedzieć,że idziemy na ostrężyny czy borówki :) Moje konie niewzruszone na psy.Jak sa nie wybiegane (konie) to udają,ze uciekają ale częściej żrą trawę i olewają psy.Zwłaszcza,ze na miejscu-przy stajni są 2 gończe i charcik -tyle,że przez dzień w kojcach siedzą.A Melka to już w ogóle nie reaguje na psy.Jak Er na nią szczeka albo pdgryza to ew.sie odsunie kawałek dalej.Erman na razie -aż wstyd się przyznać był u nich dopiero 3 x .Bo jak jadę w teren to go nie biorę z domu-nawet nie to,ze nie chce go zostawiać w boksie ale to jedna z niewielu okazji gdy cwiczymy zostawanie samemu w domu.A potem mi sie auto zepsuło i od mieś.nie byłam u nich :(
  22. Przypomnij się w grudniu/styczniu/lutym wtedy to największe miski :)
  23. To wtedy (młp) zapraszamy.Ja mieszkam otoczona dolinkami podkrakowskimi-czyli Jura Krakowsko-Częstochowska to jest gdzie spacerować :)
  24. Taka zdolna to ja nie jestem :-(
×
×
  • Create New...