-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
[quote name='AniaGucio']W ten weekend jestem w Wwie bo mam zajęcia... Jeżeli samochodem to jechałabym w czwartek do Wwy... Jeżeli pociągiem - jechałabym w piątek, ale malca odebrałabym od Ciebie w czwartek[/QUOTE] czyli możemy Plan Be zmienić w Plan A? bo jeszcze kombinowałyśmy z tanitką inną opcję, ale tamta była kilkuetapowa, przy czym jedne etap był bardzo niepewny. Twoja opcja ma bardziej ręce i nogi ;-) jesli podklepujesz :-), to ja Coralgola będę umawiała z Panią Fryzjerką na przyszły tydzień
-
[quote name='AniaGucio']A jak on się zachowuje w samochodzie?? Jeździ w klatce czy przypięty z tyłu??[/QUOTE] Aniu, on jechał raz jeden ze mna dłużej w samochodzie - w kennelce, stłoczony z 3 innymi psami, wtedy, gdy był ledwie żywy - więc nie jest to miarodajna podróż. Krótsze odcinki, do lecznicy, przebiegały nam spokojnie. ...pogubiłam się zupełnie. Kiedy będziesz jechała do warszawy ze stargardu szcz.? skadinąd, tanitka prosiła, aby go nie dostarczać w najbliższy weekend, bo ma wyjazd do teściów, ale w Twoim przypadku - to chyba później?
-
[quote name='tanitka']Coralgolek czeka w swej klateczce na Nowe Życie i odlicza już dni do niego :)[/QUOTE] a może się nawet uda, ze będzie na Nową drogę nie tylko wykąpany, ale i obcięty :-) - ponoć jedna pani fryzjerka się zaoferowała, ale jeszcze tego nie potwierdziłam u źródła. AniaGucio - napisz mi proszę, czy na bank? - i kiedy na bank? - zabrałabyś towarzysza podróży do stolicy? Bo trzeba by go wypięknić, żeby nie dał ciała jak jakiś prowincjusz...
-
Napędzik - niezłomny mały bohater za TM [*]
kinga replied to case's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='case']Ogłoszenia kupiłam kilka dni temu ;) http://www.dogomania.pl/threads/200943-30-za-6pln!Bazarek-og%C5%82oszeniowy-dla-ps%C3%B3w-z-Bia%C5%82ej-Podlaskiej-i-Socho.-Do-ko%C5%84ca-II-11 Powinny niedługo się już pojawić. dziewczyny, w ogłoszeniach podawajcie namiary na Karolinę (zarówno komórkę, jak i maila - ale ona zdecydowanie woli kontaktowac się za pomocą komórki). Maila przesłałam Dogo07 na pw. (tel. do biura schroniska odbierają czasem przypadkowe osoby - więc nie ma sensu go podawać, pocztę schroniska obsługuję ja - czyli tez bezcelowe). Ona zna Napędzika znacznie lepiej, niż ja - widzi go niemal codziennie - z pewnością będzie mogła Wam powiedzieć dużo więcej na jego temat. Skontaktujcie sie z nią jak najszybciej. -
Napędzik - niezłomny mały bohater za TM [*]
kinga replied to case's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dogo07 - Karolina jest bardzo komunikatywna, z pewnoscią sie dogadacie :-). Ja, jak wspomniałam, nie chcę się mieszać w tę adopcję nie dlatego, ze mam takie widzimisię - tylko, ze (kto bywa przez długi czas w jakimkolwiek schronisku, ten zrozumie) - jest to kwestia tzw. układów; nie chcę o tym pisać szerzej na publicznym forum. Karolina była kiedyś zalogowana na dogo, na pw podsylam Ci jej maila - choć skontaktujcie się raczej telefonicznie, bo ona bywa beznetowa czasem przez dłuższy okres. Trzymam kciuki! -
[quote name='Erhan'] Mogę Go oficjalnie pokazać znajomym i rodzince ?[/QUOTE] Nawet BARDZO oficjalnie :evil_lol:. (opowiadała mi kiedyś znajoma, jak to jej siostra pojawiła się pewnego dnia w domu z duuużym obcym psem, a na grzeczne pytania rodziny: - a co to Ewuniu za pies? Ewunia odpowiedziała równie grzecznie: - to jest NASZ pies. ... rzekłabym - oficjalne pokazanie zredukowane do minimum :evil_lol:)
-
Napędzik - niezłomny mały bohater za TM [*]
kinga replied to case's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem. Napedzik nadal w schronisku - i nadal tam wegetuje - bo co innego moze robić niepełnosprawny pies w takim miejscu? Śpi co prawda w budynku, ale poza tym jest zdany sam na siebie, czyli niekoniecznie ma najlepszy los z możliwych... Dziewczyny! ja z różnych względów, niezależnych ode mnie, nie podejmuję się monitorowania adopcji Napędzika - bynajmniej nie ze względu na brak sympatii do tego psa, bo lubię go bardzo. Ale rozmawiałam z koleżanką, która pracuje w schronisku - kontaktujcie się z nią, bardzo proszę: Karolina - kom. 668-503-243 -
[quote name='AniaGucio']Przepraszam, że pytam, ale [B]czy da radę wykąpać Coralgola przed podróżą?![/B] Mnie jest wszystko jedno, ale wiecie... żeby nas nie wyrzucili z pociągu ;)[/QUOTE] :nonono2: - mówisz, jak moi weci :niewiem: ostatnio, gdy byłam z Ostrzyżonym Pięknym Coralgolem w lecznicy, tłumaczyli jakiejś asystentce, żeby przyprowadziła z zaplecza psa Z TYM ZAPASZKIEM :diabloti:. Aniu - na wypadek, gdyby Plan Be zamienił się w Plan A - sondowałam możliwości ew. ablucji, co w schronisku raczej odbyć się nie moze - wstępnie dogadałam się w mojej lecznicy, że doprowadziliby Coralgola do stanu używalności. Czyli jakby co - mam nadzieję, ze nie wywalą Cię z nim w jakiejś pipidówie po drodze :p
-
[quote name='AniaGucio']Prawdopodobnie na dniach jeden 'problem' się rozwiąże - mój podopieczny może jechać do DT. [B]Mam bilet kupiony na 15go lutego do Stargardu Szcz.[/B] - bardzo możliwe, że 17 wieczorem wrócę na weekend do Wwy. Mogłabym wtedy zabrać Coralgola ze sobą![/QUOTE] Ania - a zahaczyłabyś o Koszalin? - czy trzeba by do Stargardu dowieźć Coralgola? ( ten drugi aspekt jest znacznie bardziej kłopotliwy)
-
W NOWYM DOMKU szczęśliwa, najedzona, wymiziana....
kinga replied to vena&vivi's topic in Już w nowym domu
[quote name='ANETTTA'] piękna panienka bez kitusi lisiej :shake:[/QUOTE] odrosnie :-P moja przez dwa miesiące waliła do nogach łysym sznurem, niczym najprawdziwszy dog (bolało, oj bolało...) A teraz majta prawdziwą bernardynią kitą :-) -
[quote name='AniaGucio']Oczywiście bardzo chętnie bym pomogła, ale jest kilka "ale" niestety... Miałam w planach jechać 15go lutego (to niestety jeszcze 2 tyg.) pociągiem z Wwy wraz ze swoim Gustawem. Nie mogę powiedzieć, że na 100% pojadę, bo sama czekam aż zwolni się miejsce dla mojego podopieczny u Jamora. Jeżeli do tego czasu nie znajdziecie innego sposobu i transportu to będziemy kombinować. Chciałabym wpaść do mamy chociaż na kilka dni - mamy w planach złapanie kotki i jej sterylizację, ale nie mogę na 100% powiedzieć kiedy to będzie!! Na 90% będę jechać w lutym w tamte strony. Gustawa mogłabym podrzucić teściom... potem by go przywieźli...[/QUOTE] dziękuję! czyli wstępnie będziesz naszym Planem Awaryjnym - Planem Be :-)
-
[B]AniaGucio[/B] - kiedy będziesz jechała do Koszalina? I czy ew. opcja pociągowa wchodziłaby w rachubę? bardzo, bardzo proszę o szybką odpowiedź :oops:, bo musze montować wszytkie ogniwa. Ja dziś pół dnia spędziłam na transportowym, kombinując, ile wlezie. Niestety, mój samochód od 3 dni zaczął przy używaniu kierownicy skrzypieć, jak stara, zardzewiała korba od wiejskiej studni :crazyeye:. Można zdechnąć ze śmiechu, jak się jedzie :evil_lol:. Ale podobno to niebezpieczne? :-o, i przykazano mi w domu w te pędy odwiedzić mechanika :-(, więc będę miała kłopoty w najbliższych dniach z dłuższymi trasami.
-
[quote name='malawaszka'] a tak naprawdę to oni w piwnicy mieszkają :errrr:[/QUOTE] to tym bardziej ja bym go nie wydawała do adopcji. :shake: wyobrażacie sobie, CO on zrobi, gdy wreszcie trafi do domu z tej malutkiej, ciemnej piwnicy bez okna? :stupid: - zdemoluje - zasika na amen - a na koniec zagryzie pewnie domowników malawaszka - ty sie dobrze zastanów.
-
[quote name='malawaszka'] a ten arystokrata kołami do góry i rozciągnięty w poprzek!!!! :shock:[/QUOTE] po tygodniu :crazyeye: cham jeden, niedługo w ogóle Cię do niego nie wpuści, wychodząc z załozenia,że mu miejsce zabierasz. nie, to zdecydowanie nie jest pies do adopcji - bo co będzie po roku ?!!! :eek2:
-
swan - ciagle zyjesz :crazyeye::crazyeye: :bigcool::bigcool:
-
Paulina - zajedź kiedyś do mnie na weekend chociaz - powyprowadzasz moje psy :painting: Nie musi być jogging - wystarczy zwykły spacer...:megagrin: BTW - masz jakiś kontakt ze swanową?