-
Posts
5623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kinga
-
szczeniak wyzelka niemieckiego w schronisku w Poznaniu
kinga replied to basikkk's topic in Wyżeł niemiecki
Oj, mała będzie rządzić - widać, że w kaszę sobie dmuchać nie da - i czekać jak cielę, aż łaskawie otworzą. Ati - ależ one Ci się komponują bosko! :loveu: ...nie jak u mnie - groch z kapustą :oops: -
Przysposobiona Farmerkowa Zuzia-Wyzel mini-w swoim domku w Poznaniu
kinga replied to Ati's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka63']Przedwczoraj zadzwonił pierwszy śmiałek..i jak do tej pory jedyny. Znalazł ogłoszenie na seterach. Nagadałam się o walorach Zuzy, a pan w końcu , że to chyba niedaleko ( pan z Radomia) a Zuza ponoć w Warszawie, tak ??? Ja, że absolutnie - w Wielkopolsce , która to informacja widnieje w tytule ogłoszenia. To pan na to : "...aaa to chyba mi się ogłoszenie pomyliło. Przepraszam, Do widzenia ".[/QUOTE] he he he, ja tez tak często miałam, że po połgodzinnej rozmowie dodawałam zupełnie pro forma w trybie oznajmującym: - pies jest w Koszalinie, wie pani o tym. Po czym zapadała cisza, i zupełnie innym tonem słyszałam: - W Koszalinie?! - a to nie nie, ja z Zakopanego dzwonię. farmerka - ja już teraz w miarę szybko uzgadniam lokalizację psa, nawet jesli jest dużymi literami w ogłoszeniu. Nadal nierzadko są pomyłki. Czytanie ze zrozumieniem nie jest mocną stroną ludzkości, niestety. -
Dowiedziałam się dzisiaj, że Bella została adoptowana. Mam nadzieję, że była to przemyślana decyzja - i że będzie im wspólnie dobrze ze sobą. dziewczyny - dziękuję za pomoc!
-
KOSZALIN - wyżlica PETRA. Odnalazła swoją Rodzinę. ...we Wrocławiu :-)
kinga replied to kinga's topic in Już w nowym domu
pamiętam TEN dzień sprzed roku bardzo dobrze :-) Petra zauroczyła całą lecznicę, skąd ją zabierałam po rekonwalescencji posterylkowej prosto na spotkanie z Margaret i jej rodziną. Pamiętam, weci dopytywali, czy na pewno ten dom we Wrocławiu jest dobry, bo ona ma coś tak ujmującego w sobie, ze zasługuje na najlepszy:-). No popatrz, margaret, ale Twojej Petrze dom znalazłam, nie? Świetna jestem w te klocki, po prostu świetna :-P Wszystkiego najlepszego na długie wspólne lata! -
[quote name='Mysia_'] A powrót to tak byleby zabrać Brokata na Śląsk? Przez Koszalin to by było 674,7 km i ponad 10 godzin drogi... ...[/QUOTE] Gdyby udało się PRZEZ koszalin - byłoby cudownie; ja w najbliższy weekend tonę dosłownie w tymczasowiczach, których muszę wozić w te i we wte do lecznicy; dlatego strasznie mi nie na rękę jakikolwiek wyjazd :oops:. Podrzuciłabym Brokata na jakiekolwiek rogatki Koszalina - byle nie musieli błąkać się po mieście i schronisku. Jak pisała malawaszka - w transporcie oczywiscie partycypujemy. Oczywiście, jeśli się nie uda PRZEZ Koszalin - to trudno...
-
szczeniak wyzelka niemieckiego w schronisku w Poznaniu
kinga replied to basikkk's topic in Wyżeł niemiecki
Ati - a ona u Ciebie... to tak na dłużej? :-) Bardzo na dłużej? -
[quote name='malawaszka']Mysia już kontaktuję się z kingą ć?[/QUOTE] jestem na wezwanie malawaszki. ode mnie (KOszalin) do Łeby kawałek, mogę miec duże problemy z dojechaniem, z przyczyn odgórnych. Jaką trasą będą jechać na odcinku Poznań - Łeba? Przez SZczecinek/Słupsk? czy może będą wracać w niedzielę przez ten Słupsk? Może można by zrobić przerzut w Słupsku właśnie?
-
dzięki dziewczyny, że nie stracilyście wiary w Goofy'ego :-), i pod moją nieobecność dzielnie się nim opiekowałyście. Goofy wraz z kolegą Calvadosem w najbliższy weekend będzie miał powtórzoną szczepionkę BiocanM - i w związku z powyższym ... chyba go przekieruję do ciotki margaret? :-P margaret - dogadacie się w trójkę? :evil_lol: - Ty, Twój portfel i Goofy? :loveu: ...czy mam Wam pomóc i pośredniczyć? :oops: Jeśli trafi się u nas jakaś pogoda nie pod psem - to postaram się, bedąc w schronisku, wziąć kolegę na sesję fotograficzną. Obaj, Goofy i Calvados - wygladają o niebo, o ja mówię, o dwa nieba lepiej, niż miesiac temu. Postaram sie to jakoś udokumentować ;).
-
Przepraszam, że milczałam parę dni na wątku, pochłonęły mnie bez reszty zwierzęta "spoza" dogomanii. Nie ma jak na razie zainteresowania Coralgolem - impas zupełny. W życiu Coralgola również nie nastepują jakieś szokujące zmiany - siedzi w swojej kennelce, je , śpi, czasem wychodzi na momencik na siusiu ew. kupkę, i od nowa: je, śpi... Ma bezpieczne warunki, ale nie ma niczego, co stymulowałoby go do aktywnego życia. Słowem - domu, potrzeba mu domu. kachad - dziekuję bardzo, spytam w schronisku odnośnie tego ubranka. W tym momencie chyba nie marznie (siedzi w budynku), spacerow również nie uskutecznia długich, a wręcz przeciwnie - niemniej poradzę się :-)
-
[quote name='Isadora7']Ona się podoba, obserwatorów na allegro ma. Ważne jednak aby to był dobry domek.[/QUOTE] Wiesz, każdy domy weryfikuje po swojemu i ustala własne kryteria. I nawet jeśli ja będę mieć jakieś zastrzezenia, ktoś inny moze ich nie mieć. Ano, zobaczymy.
-
Rozmawiałam ze schroniskiem; wstępnie jamnisią ktoś się interesuje, nawet wstępnie jest podklepana, do czasu zdjęcia szwów posterylkowych - ale rozmowy o adopcji nie idą przeze mnie, więc nie mam pojęcia, czy to ktoś sensowny. Umówiłam się, że póki adopcja nie dojdzie do skutku, nie sciągamy ogłoszeń.
-
7 krasnoludków XL - już nie ma ale mama czeka nadal w schronisku
kinga replied to martaipieski's topic in Już w nowym domu
o rany! :crazyeye: o rany!!!:mdleje::mdleje::mdleje: ale pluszak! :loveu: Ja też chcem takiego :placz: - ale żeby mi zwisał z rąk grzecznie, jak Toto na zdjęciu - a nie szalał po domu non stop, jak ostatnio opowiadała Angelika :diabloti:. Rośnie z niej bernardyn, jak trza. Gruba, zwalista klucha. A że - uchylę rąbka tajemnicy :diabloti: - Angelika jest drobną, delikatną kobietką - to Gruba Klucha na jej tle wypada jeszcze grubiej i zwaliściej :shiny: -
Nasza kochana Leksunia przeszła za TM, zostawiła nas samych..(*)
kinga replied to Elso's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aniu, dopiero przeczytałam, ze Leksa odeszła - bardzo mi przykro. Rzeczywiście żyła długo, jak na mastino, ale zawsze jest za krótko, choćby nie wiadomo, ile lat żyła. Wiem z autopsji, jak pusto. Moja Drachma przeżyła 12 lat, co jak na bernardyna też jest pięknym ponoć wiekiem - ale w pewnych sytuacjach nic nam z tej teoretycznej wiedzy. Kiedy te ukochane odchodzą, boli jak diabli - niezaleznie od tego, ze niby liczyliśmy się z tym faktem. Trzymajcie się. -
[quote name='Nooks']podniose! Bella jest cudowna! Nie wiem dlaczego nikt sie nia nie interesuje..[/QUOTE] ja też zupełnie tego nie rozumiem :shake: Bella po sterylce, dochodzi do siebie. I czeka...
-
Przysposobiona Farmerkowa Zuzia-Wyzel mini-w swoim domku w Poznaniu
kinga replied to Ati's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka'] transport W-wa-Koszalin-Jędrzejewo-Warszawa jest mozliwy, Ajlii ma tylko spojrzeć w kalendarz i poda mi termin. :)[/QUOTE] podobno środa - ale nie JUTRZEJSZA środa? :eek2: -
Przysposobiona Farmerkowa Zuzia-Wyzel mini-w swoim domku w Poznaniu
kinga replied to Ati's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']czy ta Fuszkowa jest w Strzelcach Krajeńskich, czy gdzie dokładnie bo zgrywam z Ajlii transport do W-wy?[/QUOTE] [B]tanitka [/B]- kiedy ajlii planuje jechać? bo ja mam sznaucera miniatura do wypchnięcia pilnego - przynajmniej do warszawy; a SOS Bokserom chcą koszalinską bokserkę do warszawy. Moze mogłybyśmy połączyć i odciażyć Cię trochę finansowo? Od Jedrzejewa do Koszalina to już nie tak daleko.