Jump to content
Dogomania

kinga

Members
  • Posts

    5623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kinga

  1. właśnie dla adopcji zagranicznych jest teraz czerwone światło; przy czym ja przez lata monitorowałam wiele świetnych adopcji zagranicznych dla adopcji do innych miast - pomarańczowe (obecny zarząd nie bardzo rozumie, po co wozić psy do innych miast, skoro u nas jest tyle dobrych domów) ale że gros psów idzie na głęboką wieś bez sprawdzenia domów - to jest jak najbardziej ok. adopcja do szwecji wymaga trochę zabiegów wokół psa, od badań krwi, przez ogólne medyczne, chipowanie, paszportowanie, plus kwarantannę - dlatego ktoś musiałby być do takiej adopcji przekonany, żeby nad tym czuwać.
  2. dziewczyny, sprawa wygląda tak. ja - będąc w zasadzie na miejscu - pisałam, ze nie podejmuję się monitorowania adopcji Napędzika, z racji różnych układów personalnych, niekoniecznie do ujawniania na forum. Karolina, pracująca w schronisku, zaoferowała się czuwać nad tą adopcją. Wtedy - w porównaniu z dniem dzisiejszym - sytuacja w schronisku była sto razy lepsza i klarowniejsza. Gdy Karolina rezygnowala z pracy, nawet mnie o tym nie powiadomiła, a miałyśmy rozgrzebanych kilka spraw adopcyjnych - nie mam już z nią zupełnie kontaktu. Teraz są nowe układy, nowe kierownictwo i nowe pomysły, które niekoniecznie są dla mnie zrozumiałe. Psy są wydawane do adopcji według przedziwnego rozumowania. Ja zgłupiałam całkiem. Jeśli chcecie - dzwońcie na numer stacjonarny schroniska: 94-340-34-00 - może uda Wam się dogadać. Nie wychylajcie się na razie z adopcją zagraniczną, ale może ktoś powie Wam coś sensownego o nim samym. Acha, ja też obsługuję pocztę schroniska - dostałam dwa maile w sprawie Napędzika (jeden od którejś z was chyba) - ale jedynie, co mogę - to przekierować na kierownictwo schronu. Przykro mi, ze nie mogę pomóc, ale ostatnio kilka razy personel wydał do adopcji - ot, tak sobie - psy, które w kartach miały adnotację, ze mam wyłącznosć na adopcję. Czyli montuję adopcję, ogłaszam, sprawdzam domy - potem przychodzę do schroniska, a tu psa nie ma. Dlatego nie mam już siły walczyć z wiatrakami. Może Wy, jako osoby z zewnątrz - będziecie w zupełnie innej sytuacji; trzymam kciuki.
  3. To takie ładne niespodzianki, takie telefony. Nawet jeśli nic z nich nie wynika - to ciepło robi się na sercu, ze komuś na psie zależy, że chce mu pomóc - no i najważniejsze, że przekaże właścicielce, że sunia jest bezpieczna.
  4. w schronie - póki była kierowniczka - Chmurka była dokarmiana przez nią, a potem, jak kierowniczka została wysłana na przymusowy zaległy urlop - to nie mam pojęcia, jak funkcjonowała; pewnie jakieś gotowane jednak dostawała. a wiecie co? Chmurka przypomina mi teriera czeskiego ;-) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/855/chmurka.jpg/][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/1446/chmurka.jpg[/IMG][/URL]
  5. rewelacja! jestem pod ogromnym wrazeniem ;-) mALawaszka - tak pięknego psa od dawna nie miałas - razem z ULKĄ12 - przyznajcie się same :-P
  6. brodę:( trzeba będzie znowu edytować tytuł: CHMURKA - prawie pudliczka... :-(
  7. [quote name='Katcherine'] Kinga powiedz ze one sa po powaznej rozmowie- nie wierze ze szczeniaki moga byc takie statyczne![/QUOTE] a co Ty - robiłam zdjęcia na opcji: sport :evil_lol:
  8. Frajda jako pies ogrodnika: [URL=http://img844.imageshack.us/i/f24d.jpg/][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/4086/f24d.jpg[/IMG][/URL] Chwila zadumy i melancholii: [URL=http://img850.imageshack.us/i/f25y.jpg/][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/3640/f25y.jpg[/IMG][/URL] Frajda jako pies ogrodnika cd. Zmiana rekwizytu: [URL=http://img849.imageshack.us/i/f26e.jpg/][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/8751/f26e.jpg[/IMG][/URL] - Pomogę ci z tą szczotką. Przerzedzimy ją, będzie ładniejsza. [URL=http://img43.imageshack.us/i/f27a.jpg/][IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5476/f27a.jpg[/IMG][/URL] - Wymyśliła mi nową zabawkę! [URL=http://img844.imageshack.us/i/f28mq.jpg/][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/4544/f28mq.jpg[/IMG][/URL] - Jednak lepsze, niż szczotka. Sami sprobujcie: [URL=http://img811.imageshack.us/i/f29r.jpg/][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/749/f29r.jpg[/IMG][/URL]
  9. Fiesta jako pies ogrodnika: [URL=http://img15.imageshack.us/i/f19w.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3261/f19w.jpg[/IMG][/URL] Opalanie pod kontrolą. Dzisiaj łapy: [URL=http://img198.imageshack.us/i/f20n.jpg/][IMG]http://img198.imageshack.us/img198/36/f20n.jpg[/IMG][/URL] Pies zdechł: [URL=http://img135.imageshack.us/i/f21j.jpg/][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/63/f21j.jpg[/IMG][/URL] No mówię, ze zdechł. Nie rób mi tych zdjęć, nie zmienię pozycji: [URL=http://img705.imageshack.us/i/f22e.jpg/][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/6775/f22e.jpg[/IMG][/URL] Fiesta jako kasownik. Czyli Pies Użytkowy: [URL=http://img195.imageshack.us/i/f23nz.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/3685/f23nz.jpg[/IMG][/URL]
  10. [quote name='beka']Też sie cieszę, ale żal że nie mogę juz zadnej bidy do domu przytargać. Przestałam byc wierygodna że pies znajdzie dom... Fux znaczy ten szczyl został bo wyje jak jest sam i spodziewałam sie reklamacji i sika srednio co 15-20 min co tez nie jest fajne. Brał 2 tyg antybiotyki bo wyszło cos w moczu, ale nie wiele to porawiło. Wiec tak na dobra sprawę on taki wybrakowny troche jest ;)[/QUOTE] a masz gdzieś jego wątek?
  11. [quote name='beka']bardzo sie ciesze że jedna dziewczyna juz w domu, teraz juz tylko dwei zostały :) [B]a ja sie poddałam, i mój mix parsona z foxem zostaje na u nas na stałe. I tym sposobem dobiłam do szcześliwej siódemki[/B] i zamykam dt :(. Juz wszyscy w domu powiedzieli dośc[/QUOTE] beka - serdeczne gratulacje z powodu powiększenia się rodziny! :loveu:
  12. ja też! ja też!! - choć ja nie z tego nobliwego wyżłowego towarzystwa...
  13. malawaszka - weszłam w twoje "sznaucery do adopcji" - Chmurka jest jeszcze pod starymi namiarami - czyli moimi, w zachodniopomorskiem. Nie to, że telefony mi się urywają o nią - ale może zmień tę lokalizację, i całą resztę - bo a nuż ktoś by... Ja tam przekierować mogę na Ciebie, ale te dwa przeciwległe końce Polski - Twój i mój - to już niekoniecznie ułatwi ludziom adopcję, bo raczej w pierwszej kolejności szuka się "u siebie". Tyle rzekłam ;-)
  14. [quote name='Katcherine']:cool3: ja to bym im powoli dopasowywala osobiste plecaczki na ten wakacyjny wyjazd....:diabloti:[/QUOTE] :nono: a wypluj to zdanie kobieto przez lewe ramię, i obróć się w prawo ze trzy razy. żeby urok odczynić.
  15. [quote name='ULKA12']Bo Chmurka to w ogóle taka mało kontaktowa. Jak mnie nie widzi jakiś czas to się ucieszy, obślini i idzie spać zadowolona z siebie[/QUOTE] pewnie miałą kontakt z mała iloscią ludzi w swoim poprzednim, domowym życiu. unormowane, senne życie - a tu tyle zmian. stąd nienauczona. ...ale przy tym nie będzie w nowym domu absorbującym pieskiem.
  16. [quote name='Ati']moze jakies nowyje fotoski[/QUOTE] Będą. Ale to wieczorkiem. Chyba, ze potwory :sabber: mi kolejne roślinki - wtedy je uśmiercę, i fotek nie bedzie :niewiem:
  17. [quote name='Katcherine']:lol: Kinga czyli imona dobralas superowsko- Fiesta- sjesta- odpoczywa i sie wylozuwowywuje, Frajda... no szuka frajdy... :cool3:[B] ciekawe jak je oddasz jak tak siedza...pozniej to bardzo ciezko jest[/B][/QUOTE] kurcze - oddam, słowo. Poryczę się, a oddam. Mam na to niestety coraz mniej czasu - na początku sierpnia wyjeżdzamy i dałam mojemu mężowi słowo, że do tej pory znajdę im dobre domy. Ale do początku sierpnia jest jeszcze duuużo czasu. Na tyle dużo, aby grymasić i przebierać - tak sobie przynajmniej tłumaczę, aby nie wpadać w panikę :-)
  18. [quote name='BUDRYSEK']przed wklejeniem "prosb" uzyskalam zgode zuzlikowej na udostepnienie tego watku :)[/QUOTE] Ale od niemal roku ja jestem właścicielka psa i siłą rzeczy - autorką wątku. Dlatego podtrzymuję moją prośbę. [B]Proszę, aby pozostał on wątkiem Georgii i przyjaciół, a nie przypadkowym, kolejnym miejscem do wklejania.[/B]
  19. [COLOR=red][B][COLOR=black]BUDRYSEK[/COLOR] - bardzo Cię proszę, abyś tu nie wklejała, jak leci - linków do wszystkich wątków. Wiem, ze na dogomanii jest milion wątków psów w potrzebie, wszyscy z nas o tym wiedzą - ale to jest wątek Georgii w nowym domu. Zapraszam na niego przyjaciół, żeby złapać trochę oddechu. Proszę z niego nie robić tablicy ogłoszeniowej. [COLOR=black]Kinga.[/COLOR][/B][/COLOR]
  20. [quote name='otita']Dobrze im na Tymczasku!:shiny:[/QUOTE] Już się meldujemy ze szczeniakami - żeby nie było, ze my na wywczasach. Zła wiadomość: nadal są dwie...:niewiem: Dobra wiadomość: ale za to jakie rewelacyjne :loveu:. Kilka telefonów o małe było - tyle, ze nic z tego nie wynikło. Mała-czarna Frajda jest żywa iskierką, łaciata Fiesta - bardziej na drugim planie. Choć jak się nawzajem mordują - to łeb w łeb, naprzemiennie jedna zagryza drugą, a potem na odwrót :diabloti:. Koty gonią z równym zaangażowaniem. Czynią straty :mad:. Gości miałam, z drugiego końca Polski. Goście dowieźli mi w prezencie roślinki, wykopane z ich ogrodu - a do wsadzenia w moim. No i te roślinki, ledwie żywe po podróży przez całą Polskę - okazały się bardzo frapujące dla szczeniaków. Ja kopię dołki, zalewam wodą, pot się ze mnie leje, po czym odwracam się, a szczeniaki spylają setką po całym ogrodzie z roślinkami w pyskach. W finale stoczyły bój o to, do której należy ukradziona roślinka. Nie muszę mówić, że w efekcie posadziłam... trochę mniej, niż przyjechało :placz:. Dziś jeszcze łajzy jedne maszerowały z resztkami owych roślinek w pyskach, bardzo z siebie zadowolone. Szczeniaki podlegają intensywnej socjalizacji. Czyli wespół w zespół z nami wszystkimi uczestniczą wieczorami w życiu domowym (w ciągu dnia siedzą niestety w kojcu). Przykładowy wieczór wygląda tak. Wszyscy pracują w ogrodzie. Ludzie. Nasze psy. Nasze koty. Wchodzę do domu - a tam szczeniaki rozwalone w salonie na sofach :smokin:... Ani drgnęły gnojki na mój widok. Ale kupeczki za to są już zupełnie normalne :laugh2_2:
  21. dziewczyny - ponawiam pytanie - czy któraś z Was kontaktowała się z Karoliną, której telefon jest w ogłoszeniach? Karolina wyłączyła się zupełnie z psów schroniskowych - upewnijcie się, czy będzie czynnie monitorowała ew. adopcję Napędzika, w razie jakichkolwiek telefonów. Bo jeśli ma tylko potwierdzić potencjalnym chętnym, że Napędzik nadal jest w schronisku - to już lepiej podać od razu telefon do schronu.
  22. Dzisiaj będzie doniośle. O szczenięcych goownach. :sweetCyb::sweetCyb: - są w kształcie balasków, a nie rozlanych papek. Ekstazę osiągnęłam, sprzątając dziś kojec. Jak widać, człowiek uczy się całe życie, w życiu nie podejrzewałabym, ile człowiekowi może sprawić radości wygarnianie z trawy kup w miarę zwartych :loveu:. Jest to rzecz, jak wiadomo, ważna u szczeniaków po parwo - czy układ pokarmowy funkcjonuje już należycie. Ostatnio miałam załamkę - wszędzie w ogrodzie trafiałam na namacalne dowody, ze nie funkcjonuje. Zabrałam Fiestę (chudą, anemiczną krówkę) do lecznicy - po oględzinach dostała porcję zastrzykw i antybiotyków w pysk. I już po dobie nie poznawałam szczeniaka - podmienili, po prostu. Wreszcie zachowuje się jak typowe szczenię, szaleje, usiłując "małej-czarnej" Frajdzie np. odgryźć ogon albo z determinacją wdrapuje się na pralkę, gdzie stoją kocie miski. Jak nie miski - to kombinuje, jak sforsować drzwiczki od kosza na śmieci. Słowem, normalna ;-). Wet obejrzał ją sobie w lecznicy, zaordynował, ze ona jest jak skrzyżowanie jack russela z foksterierem, ino większa będzie - ale "pani Kingo, charakteru to ona po terierach nie odziedziczyła". ...znaczy się, wrażliwsza jest :diabloti:. Ale jak po zastrzyku (podskórnym) dała popisówkę darcia się na całą lecznicę jeszcze przez 5 minut, a potem zwisała mi na rękach ze strachu, jak szmata - to ja się nie dziwię, ze on w niej teriera nie zobaczył :niewiem:.
  23. [quote name='wilczy zew'][B]kinga [/B]przecież tu nikt nie powiedział złego słowa przeciwko bernardynom, koleżanka z forum pyta o radę na ślinienie się benka i[B] my tu staramy się jej[/B] [B]pomóc[/B] a Ty tak od razu :grins: :errrr:[/QUOTE] Jakby koleżanka z forum częściej myła ściany :haha: i nie witała się z psami we flauszowych płaszczykach :haha: - to i by nie musiała płakać potem na sznaucerzych wątkach, że SIĘ SLINIĄ. A swoją drogą, nie wiem, czy Wy też tak macie z tymi sznaucerami? Ze one takie ciut nie tego? Bo my z kolezanka z forum porównywałyśmy nasze DOGOMANIACKIE bernardynki. Jej ma wyłupiaste oczy amstaffa. Moja ma pysk rottweilera. :niewiem: Straszne tu oszustwo i wciskanie kitu :cry:. ps: to był mój post PIĘCIOTYSIĘCZNY. :sweetCyb: Człowiek tyle lat już pisze - i nadal same głupoty :shake:
  24. [B]zerduszko[/B] :angryy: a co Ty masz przeciw bernardynom, że je zaraz chcesz urzynać po kawałku, od fafli poczynając :x ...że brody nie mają, wiem. :splat:Ale to nie ich wina, naprawdę.
  25. w imieniu wszystkich bernardynów oświadczam: świnieście są :pissed:, się naigrawać Z RASY :evilbat:
×
×
  • Create New...