Jump to content
Dogomania

bea100

Members
  • Posts

    17145
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by bea100

  1. [quote name='barb']A fotki będą ? ;)[/QUOTE] Na pewno będą. Może z telefonu na razie poproszę- by jej nie stresować na starcie aparatem (?)
  2. Nie miałam czasu Ci poprzednio odpowiedzieć co do odrobaczania Su. Zgodnie z wpisem w książece to Su odrobaczano 6.10- jedną dawką i to Pratelem, co nie załatwia sprawy. Dla jej i innych zwierząt bezpieczeństwa Su dostała dzisiaj Dehinel Plus a za 2 tyg będzie to powtórzone. Aby zobaczyć co u Su "się dzieje naprawdę" zrobimy jej morfologię- ale to nie wcześniej niż za 2/3 tygodnie. No i uszy wymagają obejrzenia przez weta (w poniedziałek będzie miała prawdopodobnie pobrany wymaz). Co poza tym? Su spokojnie nadal obserwuje nowe otoczenie. Ładnie je, nie ma tu problemu. Bardzo chętnie wchodzi do domu i tam woli przebywać częściej niż na ogrodzie. Nie pisałam, że tam gdzie pojedzie będzie jedynaczką ;)- co nie przeszkadza missiaa w pracy z psem, tym bardziej, że jak pisałam pojechała do ludzi z doświadczeniem. Su pojechała by ludzie ( światli i mający czas i doświadczenie i warunki) z nią pracowali. Nam chodzi o to, by Su ukierunkowała się na człowieka (nie na inne psy- jak piszesz ;) ). A żeby Su znalazła dom musi się nauczyć tego co "porządny pies znać i umieć powinien" :) , nie bez przyczyny siedziała u Was 2 lata bez szans na adopcję... Na razie jesteśmy mile zaskoczeni bo nie ma oznak paniki czy lęku, Su zachowuje się jak spokojny i zrównoważony pies...a może właśnie ta zmiana miejsca wyjdzie jej na dobre? Na razie - wszystko przebiega prawidłowo...Su się "aklimatyzuje" :)
  3. Missiaa: wczoraj rozmawiałam z Twoją mamą dwa razy- przed (długo, sama dzwoniłam zresztą do niej) i po przyjeździe Su na nowe miejsce- wcale nie krótko- oddzwoniłam. Oczywiście do mnie trudno się dodzwonić ale to nie znaczy, że nie oddzwaniam ja. Nie jest tak, że Twoja mama nie ma ze mną kontaktu. Nie rozumiem tego wpisu. Umówiłam się, że odeślę podpisaną umowę- ja adoptuję Su tak jak żeśmy się umówiły. Wiem, że Twojej mamie zależy na dobru Su- tak jak i mnie teraz (i od jakiegoś czasu) zależy. Do adopcji ?- jeszcze długa droga (zapewne) u Su- wogóle za wcześnie o tym mówić- ja jestem przygotowana na to, i tak się umówiłam, że praca z Su potrwa tak długo jak trzeba będzie. PS Na razie nie mam innych wieści niż te na forum, staram się pisać na bieżąco co u Su słychać- jak sama widzisz- a jak sądzę jesteś z mamą w kontakcie i zawsze jej możesz też przekazywać wieści prawda?. Gdyby coś nagłego się zadziało, na pewno Twojej mamie dam znać. Jestem umówiona z ajlii, że zadzwonię wieczorem. Napiszę na forum co u Su nowego.
  4. Noc spokojnie. Zjadła dobry posiłek. Była rano z całym stadem na ogrodzie. Najpierw oddzielona (niskim) drewnianym płotkiem, który sama przeskoczyła by być w towarzystwie psów hasających na trawce. Ajlii określiła, że Su jest "spolegliwa"oraz bardzo inteligentna- taki "wrażliwiec" psi. Obserwuje człowieka, ale nie spodziewa się od niego tego co najgorsze i własciwie delikatnie pokazuje, że chciałaby nawiązać większy kontakt (a to bardzo cieszy! :multi:). Jednym słowem- jest dobrze- pierwsze godziny w nowym miejscu przebiegają spokojnie.
  5. Cudnie gada tymi oczami Kaziowymi :loveu: Ciekawa jestem czy się polubią z Su. Ona taka wrażliwa panienka i myślę, że w Kaziowym guście?
  6. Dzwoniłam właśnie. Wszystko spokojnie. Su nie chciała przymaków z ręki. Może zje choć kolację (pyszną)? Dała się na kanapie pogłaskać i podotykać. Oczywiście wszystko delikatnie i z wyczuciem jest robione. Su boi się podniesionej ręki. Wodzi oczami za ajlii, a jak ona poszła do kuchni to Su tak się przemieściła na kanapie by widzieć. Na razie wszystko dobrze :). Pierwsza noc Su w nowym miejscu przed nią.
  7. Odwiedzam malucha - czyli to jutro, ależ się cieszę :multi:
  8. Zagłosowałam, ale coś nie najlepiej stoicie w tej ankiecie (3,5)
  9. Su w nowym miejscu. Poznała już parę najspokojniejszych psów, bez jakichś emocji. Spokojna. Władowała się na kanapę i obserwuje! Co ważne- jechała bez najmniejszych problemu samochodem!!! Wyglądała sobie czasem, leżała grzecznie w bagażniku combi! Resztę wieści wieczorem...
  10. Tak, masz rację, kolejne doświadczenie z jakim musi dać sobie radę- wogóle przed Su ciekawe dni i same nowości- jak da sobie powoli ze wszystkim radę to kolejny postęp będzie do tej "normalności"!
  11. No chyba jeszcze nie...pewnie jadą powoli bo ślisko i mokro! Jestem umówiona na telefon wieczorem, jak już Su troszkę okrzepnie, pozna się z psami i domem no i zostanie odrobaczona, wstępnie obejrzana (uszy itd). Ciekawa jestem czy coś zje...czy będzie jej samkowała zakupiona przeze mnie karma...wogóle jestem wszystkiego ciekawa i siedzę jak na szpilce ;)
  12. Miałam telefon- jubu i Su wyjechali do Koluszek właśnie! Su cała rozpłaszczona więc została zapakowana do samochodu na rękach. Szerokiej drogi !!!
  13. [quote name='magdyska25']Zaglądam do Su i zaczynam panience kibicować![/QUOTE] Witaj u Su, tak się cieszę, że jesteś tu z nami :) Barb: Su pojedzie z doświadczonym jubu, on się specjalizuje od lat w transportach psów (i nie tylko)- tu jestem spokojna. Gorzej z psyche u Su...jazda samochodem, i to jeszcze taka daleka, to będzie dla niej przeżycie :roll: Choć może się denerwuję niepotrzebnie...no i potem przed Su- same nowości...kciuki prosimy w każdym razie!
  14. Od dawna wykupuję dla Gajusi ogłoszenia...już daję na inne województwa i też nic....jak do tej pory to nie ma z nich odzewu...ja już zupełnie nie wiem co tu robić :shake:. Napisałam 2 różne teksty do ogłoszeń. Tamte moje się opatrzyły. Może ktoś by napisał trzeci? Może będzie szczęśliwszy? I nowe ładne foty by się też przydały...
  15. Trzymajcie jutro kciuki!!! Przeżywam aby jutrzejsza akcja przebiegła dobrze. Martwię się bo ta daleka podróż samochodem to dla Su będzie nowe trudne przeżycie a i tak jest wycofana...
  16. Tak. Zawsze będę Pana Psa kochała i pamiętała. Odszedł godnie. Na starość. Zasnął spokojnie. Nic nie można było na to poradzić.... Mam nadzieję, że Su ładnie jutro zniesie taką długą trasę...i że jubu będzie miał dobre warunki drogowe :)
  17. To wspaniale! Jestem spokojna, że jeśli Rex zostanie wybrany to nie będzie to bylejaki dom...
  18. [quote name='magdyska25']Właśnie dzwoniła do mnie osoba zainteresowana, także w nd Rex ma mieć "gości" :)[/QUOTE] Trzeba podejść ostrożnie...ale ja i tak będę trzymała kciuki w niedzielę. Będziesz?
  19. Jutro ten dzień- Su ok 10 rano pojedzie do Koluszek :multi: Jeszcze raz napiszę wyraźnie: to jest płatne DT ale przede wszystkim miejsce specjalizujące się w socjalizacji m.in takich psów jak Su. W pełnym przygotowaniu psa do adopcji póżniejszej, zaopiekowaniu wet (leczeniu jeśli wymaga) itd itd. Warunki domowe (tam nie ma kojców nawet). Psy luzem i w zgodzie mieszkają na kanapach ;). Byłam nie raz, znam i ludzi i miejsce. Mam 100% zaufanie. Teraz czekam na jutrzejsze wieści...
  20. Wszystko się układa :multi: - jubu z dogo :loveu: pojedzie po Su- termin jest dogrywany przez obie strony...cieszę się, że mam zgromadzone środki dla Su na start i cieszy mnie, że będzie transport zanim śnieg sypnie... Kciuki jak najbardziej wskazane...
  21. Wspaniały Rex się pokazuje :)
  22. Ale wspaniałe wieści na wieczorowego :) Amiś na razie może spać spokojnie ;)
  23. łomatko...czekam na wieści i trzymam kciuki z całych sił bo wierzę, że wszystko co planujecie się uda...
  24. Tak, pamiętam... Nie ma kolegi Jasia- starego Pana Psa Bochnara...odszedł dopiero co...tak smutno
  25. Bochnar, stary Pan Pies 1,7 mc temu wyjęty z Koszyczka i szczęśliwy na dożywotnim DT u ajlii- zasnął. Odszedł na starość. Bez bólu i godnie. Miał swój dom i miłość i wszystko o czym pies może zamarzyć. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/205867-Bochnar-staruszek-za-TM-był-z-nami-1-7-roku-szczęśliwy?p=20038593#post20038593[/URL] Dziękuję kochanym cioteczkom APSA i magdyska25 za to, że były przy nas przez cały ten czas :loveu::loveu:
×
×
  • Create New...