Jump to content
Dogomania

Poświata

Members
  • Posts

    3108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Poświata

  1. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/318/a830dca0fa82e789.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/245/838a383c0b0d89ae.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/318/db11f88764820efc.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/317/e384d7baba57ab24.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/318/d606c25561f0c82e.jpg[/IMG][/URL]
  2. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/318/9ff41791352c3123.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/245/8b7cee121cb972b2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images23.fotosik.pl/245/c54dbb02b6468312.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/245/a8271efdab6f3456.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/317/e567c02625ee7d00.jpg[/IMG][/URL]
  3. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images27.fotosik.pl/245/b6f169b6476a29f6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/245/259501799dad1a7f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/246/25189e6dc7004d12.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/317/db7ed486e85a4cb0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/246/bcfbc6946c4ca044.jpg[/IMG][/URL]
  4. Młody ma na imię Kirk, pochodzi z krakowskiej hodowli CAPRI-LEO*Pl. Urodził sie 24.01, więc za niespełna dwa tygodnie skończy pół roczku. Tata [B][I][FONT=Berlin Sans FB]JERRY LEE My Axis Star*CZ[/FONT][/I][/B] [B][I][FONT=Berlin Sans FB][IMG]http://www.hodowlaleo.republika.pl/images/jerryportret.jpg[/IMG][/FONT][/I][/B] [FONT=Berlin Sans FB]Mama[/FONT] [FONT=Berlin Sans FB][FONT=Comic Sans MS][FONT=Verdana][SIZE=2][B][I]DEMI Capri Leo*Pl.[/I][/B][/SIZE][/FONT][/FONT][/FONT] [FONT=Berlin Sans FB][FONT=Comic Sans MS][FONT=Verdana][SIZE=2][B][I][IMG]http://www.hodowlaleo.republika.pl/images/demi12zm.jpg[/IMG][/I][/B][/SIZE][/FONT][/FONT][/FONT] Pierwszą noc spędziliśmy we trójkę (ja, Gabi i Kirk) w gabinecie na dole. Wczoraj wieczorem Milka olała nas kompletnie, co oczywiście wcale nie świadczy o tym że nie wiedziała co sie święci. Wiedziała doskonale już jak pani do nas przyszła, a nawet chyba wcześniej, ale mocno zaniepokojona czmychnęła na górę. Potem też rytuał wieczorno-nocny jej się przestawił, bo to ona zawsze wieczorem wygania mnie z dołu na górę informując że już pora spać. Dzisiaj spała sama, nawet nie wiem gdzie, bo na górze został tylko Konrad :-(. Dymek nie byłby sobą gdyby nie sprawdził co się święci i jeszcze podczas pobytu Pani przyszedł Małego obwąchał, zupełnie spokojnie jak na głowę kociego rodu przystało. W nocy mnie nie obudził, więc chyba nawet sie do nas nie dobijał. Dziś od rana Młody siedział w gabinecie, na zmianę przez nas pilnowany, po trochu też uchylaliśmy drzwi pozwalając mu na wypady poza pokój. Ale ciekawość dziecka jest nie do opanowania i w tej właśnie chwili panoszy się już na górze, pilnowany przez Gabrysię. Z relacji jakie do mnie dochodzą wynika, że spodobał się mu mój pokój, co mnie akurat nie dziwi, bo obu pozostałym kotom też się podoba :evil_lol:, Milka ma swoje miejsce na desce do prasowania, Dymek zajmuje fotel. Wsadził nochala do kocich misek, sprawdził co dorośli mają dobrego, pojadł i zwiedza bez cienia strachu. Milka jest ewidentnie niezadowolona :shake:. Przy pierwszym zetknięciu Młody chciał ją sobie obejrzeć, został obwarczany, obsyczany z irokezem na grzbiecie i płasko położonymi uszami. Potem Mila zwiała, a teraz omija go szerokim łukiem - on na górze, ona na dole, dobrze że dom jest spory :roll:. Cała Milunia, dobitnie wyraziła swoje zdanie na temat zmian w domu i teraz pozostaje mieć tylko nadzieję, że z czasem zdanie zmieni i przywyknie. Psy póki co są trzymane od Małego z daleka, z Lalką raczej nie prędko damy mu się zaprzyjaźnić, bo ona koty niestety gania :mad:, Tofcia reaguje spokojniej, choć i ją czasami poniesie w ślad za Larą :roll:. Poświata, jak wiadomo, trzyma się od towarzystwa z daleka, pozna go jak sama będzie chciała. No i to chyba narazie na tyle, a teraz foty.....
  5. Rozumiem, że bez foty spać mi nie dacie, no to mata [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/245/4778560bae83be75.jpg[/IMG][/URL] i teraz już spadam lulciu
  6. No dobrze moje drogie i moi drodzy, sprawa sie rypła i.... ...kot juz jest z nami. Przed chwilką pożegnałam Panią Hodowczynię, jestem padnięta od tych nabrzmiałych emocji i całej wariackiej akcji. Kot jest RUDY :loveu: i do tego main coon... normalnie szok... Jutro napisze więcej, bo lecę z nóg.
  7. [quote name='yamayka']Obejrzałam galerię - piękne zwierzęta i piękne zdjęcia. Dymcio - cuuudo :loveu: Pozdrawiam![/quote]Dzięki, zapraszamy częściej :Rose:. [quote name='aga1215']Czy już pisałam, że Lara coraz bardziej mi się podoba?[/quote]Nie, nie pisałaś :grin:, więc możesz śmiało napisać :evil_lol:. [SIZE=1][COLOR=lemonchiffon]W niedzielę zamieszka z nami nowy domownik , ależ mam motylki w brzuchu:loveu:[/COLOR][/SIZE]
  8. [quote name='Czoko']Zupełnie na nic nie mam czasu nawet na pójście na własną działkę![/quote]Ooooo :crazyeye: i Ewa była i nawet ślad po sobie zostawiła :multi:. Witaj zapracowana kobieto, pamiętamy o Tobie i Choko :-D.
  9. [quote name='marzenna79'][COLOR=darkorchid][SIZE=3][FONT=Georgia]Witaj Ewuniu !!! :multi:[/FONT][/SIZE][/COLOR] [SIZE=3][FONT=Georgia][COLOR=darkorchid]Jestem z powrotem tutaj !!! :multi:[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Georgia][COLOR=darkorchid]Mizianka dla Chocuni !!! :loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Georgia][COLOR=darkorchid]Pozdrawiam. [/COLOR][/FONT][/SIZE] [/quote] Córa marnotrawna powróciła po prawie rocznej nieobecności :multi:. Krótki wypadzik w te strony, czy raczej na dłużej ???
  10. I tak nie wiadomo kiedy mionął kolejny miesiąc.... I cóż tam ciekawego u Was słychać???
  11. [quote name='anetta'][quote name='asher']Bugajski jest uboższy o śledzionę, jajka i migdałka [/quote]Phiii, a coż to jest, żaden ubytek :evil_lol::evil_lol: Nie zauważalny :evil_lol:[/quote] Masz na myśli jajka czy migdałki :evil_lol:???
  12. Cześć Asiaczki, akitki są odlotowe, szkoda że tak po cichutku byłaś w sąsiedztwie :lookarou:, też bym takie puchate kluseczki pomiziała :cool3:.
  13. No proszę, same początki galerii, a ruch jak w mrowisku :cool3:. Ale to dobrze wróży na przyszłość. Soker z urody jest podobny do entlebuchera, najmniejszego z ras szwajcarskich, o zobacz sama... [IMG]http://www.pets.ca/breedprofiles/a/entlebucher/e3.jpg[/IMG] ...prawda że coś w tym jest??? Pozdrawia cała moja banda :hand:.
  14. Też tego nie rozumiem :shake:, ja generalnie nie szukałam rudzielca, tamten jakoś tak przez przypadek wpadł mi w ręce... Bo gdybym sie upierała to pewnie powinnam szukać hodowców na miaukunowym forum... a ja chciałabym, a boję się... chyba mam jakąś huśtawkę nastrojów i na Ciebie biedną wypadło :oops: :lol:.
  15. Moim marzeniem jest rudzielec, a jeszcze rudzielec maine coon to już wogóle pełnia szczęścia, ale taka do końca zdecydowana nie jestem :roll:. Tyle tych zwierzakó w domu, że aż boję się żebym nie przedobrzyła, no wiesz, "co za dużo, to nie zdrowo". Wojtek w zasadzie się zgadza, pewnie przyzwyczajony do moich fanaberii, ale żeby kiedyś nie obróciło się to przeciwko mnie, że mu dom zapsiłam i zakociłam, o królach nie wspominając :roll:. Tak sobie myślę też o wychodzeniu kotów, Dymek i Milka wychodzą (czego dziś żałuję, że im pokazałam że tak można), tego jak nie wypuszczę, to jakoś dziwnie, a nie wypuszczę bo bym od zmysłów odchodziła... Zresztą sprawa się pewnie sama rozwiąże, bo kobitka w środę pisała że będą w tym tygodniu w Warszawie, to mogą go podwieźć, a dziś cały dzień się nie odzywa, tydzień się już kończy, a ja nie zostawię dzieciaków i zwierzaków samych i do Krakowa nie pojadę. I taki mam mentlik w głowie, że już sama nie wiem :shake:, a nie chcę uszczęśliwiać ani siebie, ani nikogo na siłę... Pewnie się skończy tak, że jeszcze o rudasku sobie pomarzę...:lol:. Ale faktycznie śliczne są wszystkie trzy :loveu:, i aż dziwne że do tej pory domków nie mają :hmmmm:.
  16. Jejciu jaka ona słodka :loveu:, a psy nie wyglądają na zbyt zadowolone z kociego towarzystwa na posłankach :evil_lol:.
  17. Minęły dwa kolejne tygodnie... Co słychać ciekawego??? A ja ostatnio znalazłam w hodowli takie półroczne cudeńko i nawet mąż mi oporów nie stawia, a ja pełna wątpliwości, i chciałabym i boję się... [IMG]http://www.hodowlaleo.republika.pl/images/kirk10zm12tyg.jpg[/IMG] normalnie padłam :loveu::loveu::loveu: a to jego biszkoptowy braciszek... [IMG]http://www.hodowlaleo.republika.pl/images/ken10zm.jpg[/IMG] i taką piękną Milusiową siostrzyczkę mają [IMG]http://www.hodowlaleo.republika.pl/images/kissmestoi12zm.jpg[/IMG]
  18. [quote name='Mudik']Prorok jakiś czy co skąd wiesz,że coś spadnie zanim spadnie?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] [quote name='nokian73']No właśnie, skąd Ty to wiesz??? Ja przeważnie o tym, że coś spadło dowiaduję się słysząc ćlamkanie Darmy lub widząc, że się oblizuje. Ona chyba w locie łapie te wszystkie spadające smakołyki:lol:[/quote]No może i po troszku prorok, to przy dzieciach sie tak wyrobiłam. Milion razy padało "uważaj bo ci......." nie zdąrzyłam skończyć i spadało. Więc teraz nie skupiam się na dzieciach, tylko na psach które po nich sprzątają. I wyrobiłam sobie taki refleks, że krzyczę "fuj" jak to coś, co spada, jest w połowie drogi do podłogi :evil_lol:;). [quote name='nokian73']To bardzo proszę pogrzeb w tych szufladach. Ja uwielbiam oglądać zdjęcia. Robić też, ale mam w tym roku strasznego wakacyjnego lenia. Może dlatego, że siedzę teraz w domu i od nadmiaru wolnego czasu w głowie mi się kręci:razz:[/quote]No dobra, to się biorę za szufladowe porządki i na jutro coś wyskrobię. Na jutro, bo po dzisiejszej "radosnej" twórczości pisarskiej trochę powietrze ze mnie uszło i nie bardzo mi się chce :oops:.
  19. [quote name='nokian73']Jasne, że się udało:lol: Takie foty to rewelacyjna terapia.[/quote] Ehhhhh, widzę że muszę się wziąć za te moskiewskie zdjęcia i nie pomogą wykrety ileż tam jest roboty :evil_lol: [quote name='nokian73']My też staramy się by dziewczyny brały jedzenie tylko wtedy, gdy im się na to pozwala. Niestety Darma jest totalnym odkurzaczem i czasem zabiera jedzenie w ułamku sekundy, nie dając nam możliwości powiedzenia "zostaw". [/quote]Skąd ja to znam :hmmmm:, u nas Lara jestaka szybka, ale uwierz mi że ćwiczenie czyni mistrza, ja już potrafię wrzasnąć "fuj", zanim coś spadnie na podłogę :lol:. [quote name='nokian73']Jakbyś miała jakiś pomysł jak je tego nauczyć, to chętnie skorzystam, bo niestety przy jedzeniu melona narobiły ogromnego bałaganu:razz:[/quote]Nie mam żadnego pomysłu :shake:, to moja porażka wychowawcza :placz:, nawet dzieci nie mogę nauczyć "nie bałaganić" :placz: [quote name='nokian73']I oczywiście czekam na nowe fotki. Choć sama muszę przyznać, że też nie mam weny by nowe foty porobić[/quote]To chyba wakacyjne lenistwo :roll:, ja ostatnio zamiast czaić się z aparatem, wolę poleżeć na leżaczku, poczytać, poleniuchować.... Ale mogę jeszcze pogrzebać w szufladach, coś starego tam pewnie się znajdzie:evil_lol:
  20. Przyszłam, :mdleje:, a teraz proszę spowrotem zanieść mnie na mojego bloga :evil_lol:.
  21. [quote name='Chandler']Zrób fotki Tofci podwójnie wytrymowanej. Plissssss. Komu się spodobało trymowanie Poświatko - Tobie, czy Tofci, że już jest raz w miesiącu trymowana ;)? Dobrej nocy.... i czekam na zdjęcia Tofci... nowe....:razz:[/quote]No to nie mam wyjścia, muszę swoją wenę odszukać, bo lada moment pół lipca minie, a ja w tym miesiący zrobiłam tylko fotki pleszkom :oops:. [quote name='Justa']Galina pierwsza rzecz jaka robi rano, gdy wypuszcze ją na ogród to skubanie poziomek :diabloti: czasem nawet nie zdażę przed nią zerwać nic dla siebie :diabloti: a skubana tylko dojrzałę bierze :cool3::lol:[/quote]Ja kiedyś, sto lat temu, byłam na Mazurach z takim jednym i jego olbrzymką (od której, tak na marginesie wzięło mi sie zauroczenie sznupkami). Poszliśmy na jagody, coby na obiad nazbierać, szło opornie bo co garstkę nazbierałam, to pies ją wyjadał. Pokazałam suce paluchem, że to rosnie na tych małych krzaczkach i poinstruowałam że wystarczy sobie urwać. Zrozumiała w mig i potem leżała i skubała jagody, a ja do tej pory nie wiem ko ich więcej nazbierał :hmmmm:. [quote name='Mudik']Ale,zeby wiśnie toć to kwaśne i cierpkie,bleeeee:eviltong:[/quote]Ona nie wie, że kwaśne, bo ich nie gryzie, łyka w całości, bo potem w całości wracają spowrotem...:evil_lol: [quote name='nokian73']I tu nadrabiam zaległości:lol: i tak jak [B]Chandler[/B] wpadłam odreagować.[/quote]I co udało się? To zapraszam na blog terapeutyczny częściej :-D. [quote name='nokian73'][B]Poświata[/B] - fotki jak zwykle bombowe!!!! Ale Twoje dziewczyny mają silną wolę. Ja bym nie mogła tak miseczki z owocami postawić moim pannom przed nosem. Zaraz by owocki zostały wszamane:razz: I nie jest ważne czy kwaśne, czy cierpkie, ważne, że owoc. Ostatnio sobie moje panny melonową ucztę zrobiły. Gdy weszłam do kuchni to miałam ochotę je pozabijać:mad: Pestki były wręcz przyklejone do szafek, a podłoga była usiana kawałkami skórek z melona.[/quote] Lalka jest uczona brania jedzenia na hasło i duży naciska kładziemy na komendę "fuj". Generalnie całkiem nieźle jej to wychodzi, ale oczywiście nie dam sobie ręki uciąć co by było gdyby została z czereśniami sama :evil_lol:. A Ty się na dziewczynki nie denerwuj, bo wiedzą co dobre i zdrowe, tylko trzeba je nauczyć sprzatać po sobie :cool3:
  22. [quote name='nokian73'][B]Chandler, Poświata[/B] - ja Wam się wcale nie dziwię, że nie znacie na pamięć rodziców swoich pociech. Gdybym nie jeździła na wystawy też bym pewnie tego nie znała. Jednak wypełnianie zgłoszeń i wpisywanie do nich tych danych powoduje, że po pewnym czasie się to pamięta. Choć raz wypełniając zgłoszenie popełniłam straszną gafę. Zorientowałam się dopiero, gdy miła pani z ZK zadzwoniła by to wyjaśnić, bo coś jej się nie zgadza. Mama Darmy ma na imię Ronya, a Darma w rodowodzie to Aronia. I ja oczywiście na wystawę zgłosiłam Aronię i jako jej mamę też wpisałam Aronię. A, że przydomek hodowlany ten sam, to w ZK nie wiedzieli co z tym zrobić. Zatem nie zawsze się pamięta imiona rodziców naszych pociech;)[/quote] Dokładnie, masz rację. W przypadku Poświaty znam (z papierów nie osobiście) całą rodzinę do któregoś tam pokolenia wstecz. Ale faktyczmie Poświata była wystawiana, no i dodatkowy czynnik to że rasa jest "w odbudowie" więc siłą rzeczy trzeba być zorientowanym w pokrewieństwie. Natomiast w przypadku Tofki i Lary, które z założenia nie miały być wystawiane, papiery leżą sobie gdzieś w szufladzie i nawet nie zaprzątam sobie głowy przodkami obu. Także Chandler naprawdę nie martw się, że coś Ci się pokręciło, bo nie masz tych danych zakodowanych w głowie i już. A mylić się jest rzeczą ludzką. Masz śliczne kochane psy, a to najważniejsze. Ja po kilku latach Poświatowej kariery przestałam lubić wystawy i te "atmosferki" panujące przy ringach, a potem przenoszone poza na życie codzienne :roll:. Książkę bym mogła o tym napisać... I dlatego następne psy są najpiękniejsze na świecie i wyłącznie do kochania :loveu:. No dobra my tu gadu, gadu, a kto teraz wrzuca fotki :hmmmm: ???
  23. [quote name='Chandler']Wpadłam sobie do Ciebie, żeby się trochę uspokoić :evil_lol:. Wiesz, po tych poszukiwaniach matki mojego psa:shock:. Mam nadzieję, że nikogo znowu nie uraziłam...[/quote]Mnie napewno nie :lol:, ja też nie pamiętam bez zaglądania w papiery rodziców Tofci i Lalki. Nie przejmuj się to nie koniec świata... [quote name='Chandler']Zdjęcia przeprzeprzepiękne. Poświata z glutkiem.... Zarośnięta Lara (sama tak mówisz, że zarośnięta)... No i na deser TOFCIA... Od razu mi się humor poprawił.[/quote] Tofcia, też zarośnięta, bo to jeszcze przed podwójnym trymowaniem było, podwójnym bo prawie miesiąc temu Mudikowa ją trymowała, a parę dni temu ja :diabloti:. Tylko weny na robienie fotek nie mam :shake: i wyciagam z szuflad archiwalne :oops:
  24. [quote name='Chandler'][B]Poświata[/B] - ja się normalnie kompromituję... :diabloti: Nie mam opcji EDYTUJ i znowu muszę się pisać kolejny post :roll:.[/QUOTE] Ależ nie przejmuj się, ja bez zaglądania w papiery tez nie pamietam rodziców ani Tofci ani Lalki, pamiętam tylko hodowle i już... Opcji EDYTUJ nie ma nikt, widocznie modzi mają za mało roboty :roll:
  25. [quote name='Chandler']Chociaż wiem, kto jest tatą :p, bo moje wszystkie psy mają tego samego ojca.[/quote] To już nieźle, bo przeważnie z ustaleniem ojcostwa jest kłopot :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:.
×
×
  • Create New...