Jump to content
Dogomania

Poświata

Members
  • Posts

    3108
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Poświata

  1. OGAR może być też na wesoło. Dowodem są zdjęcia na OffTopic-u w "Śmiesznych fotkach". Bohaterem jest Pałasz po Chimerze, wnuk Dusiołka.
  2. Najgorsza jest ludzka nieświadomość. Wszyscy uważają, że jak rasa myśliwska to nie nadaje się do domu jako pies rodzinny. Poza tym z historią też u nas na bakier. Jeden facet mi kiedyś powiedział, że skoro nie ma dworów szlacheckich to i nie ma ogarów. Nic bardziej błędnego. Ogary nie mieszkały przecież w psiarniach, tylko jak najbardziej przy właścicielu, grzały się przy kominkach. Pojęcie "sfora" nie oznacza wielkiej grupy psów - a jedynie 2 sztuki. Wyrażenie, że ogary żyły w sforach oznacza, że żyły parami. Ciekawe tylko czemu tyle jest np. labradorów, goldenów i jamników. Przecież to też rasy myśliwskie!!!!!!!!! i tylko ułamek procenta bierze udział w konkursach myśliwskich, reszta to psy kanapowe. Ludzie.... OGAR nie musi być psem użytkowym. Może ale nie musi. I jego użytkowość nie wiąże się wcale z tym, że trzeba kupić strzelbę, latać po lasach i strzelać do zwierzyny. Właściciele z psami mogą brać udział w konkursach psów tropiących, organizowanych przez cały rok i w całej Polsce, i traktować to sportowo jako hobby. Jedni uprawiają agillity inni tropią zapamiętale. I też się dobrze bawią.
  3. Próbuję jeszcze raz:
  4. Już nauczyłam się sama, bardzo dziękuję za pomoc. Widać na gończe nikt nie zagląda. Ciekawe czemu???
  5. Proponuję kupić książkę Jan Fennell "Zapomniany język psów". Jest w niej, m.in., rozdział o skakaniu psów na ludzi. Zacytuję kawałek "...W zasadzie oduczenie psa skakania jest stosunkowo łatwe przy użyciu mojej metody. Wystarczy, że nie będziemy reagować na to, co robi pies. Jeżeli skacze na nas, należy cofnąć się i bez słowa odejść od niego. Jeżeli wokół nas jest zbyt mało miejsca na to albo pies jest wyjątkowo natrętny, należy zasłonić się ręką i delikatnie odsunąć psa od siebie. Należy zwracać szczególną uwagę na to, aby nie odzywać się do psa, ani nie patrzeć na niego. Zachowanie takie ma pokazać, że nie uznajemy jego przywództwa...." Zasada podstawowa: TO TY jako przywódca stada witasz gości, nie pies. Takie zachowanie psa to świadectwo dominacji, on jako najważniejszy w stadzie wita przybyłych. Wprowadź tę zasadę, że teraz TY WITASZ SIĘ PIERWSZA, a dopiero po pewnym czasie goście kierują swoją uwagę na psa. Jest tylko jeden problem, jak wytłumaczyć nowy sposób postępowania znajomym, którzy cię odwiedzają, bo myślę, że pies bardzo szybko się tego nauczy. Czasami jedynym wyjściem z sytuacji jest ograniczenie wizyt i przyjmowanie tych znajomych, którzy zaakceptują twoje nowe metody wychowawcze. Dopiero jak pies zacznie rozumieć czego od niego wymagasz można zapraszać tych opornych. To ty jesteś panią swego psa i ty ponosisz odpowiedzialność za jego zachowanie. Jeżeli zrobi krzywdę komuś na spacerze to odpowiadasz za niego ty a nie twoi znajomi. Moja młodsza córka już parę razy została przewrócona przez dwóch "koleżków" mojej psicy. To nic, że jej się nic nie stało poza strachem, ale ja sobie nie życzę takiego zachowania psów i tłumaczenia właścicieli, że "on to tak z radości" (a podejrzewam, że nie jestem osamotniona w swoich sądach). Moja sunia nie skacze, została tego oduczona w szczenięctwie właśnie ze względu na dzieci. I niestety, mimo że właściciele tych psów są bardzo mili staram się nie spotykać z nimi na spacerach. A jak jest z wami przy wychodzeniu przez drzwi, lub przechodzeniu przez jakieś wąskie przejścia? Kto to robi pierwszy? Życzę powodzenia pozdrawiam Beata&Poświata
  6. Coś mi chyba nie wyszło. Starałam się wrzucić zdjęcia, zrobiłam wszystko wg przepisu i taki jest efekt. Czy ktoś ma pomysł co z tym zrobić żeby było ok.?
  7. Jak wygląda ogar każdy może zobaczyćTUTAJ!!! Serdecznie zapraszam :P :P :P .
  8. Jesteśmy z Warszawy, przy ostatnim zakupie wora karmy Royal Canin, w dużym "psim sklepie" dostaliśmy w ramach promocji gustowny pojemnik na karmę. Przykrywkę ma zaciskową, także nie ma mowy o żadnych woniach wydostających się z niego. Stoi sobie w kąciku przy regale i całkiem przyzwoicie wygląda. Wielkość ma taką, że zmieści się w nim zawartość nawet 18 kg worka. Być może czasami w dużych sklepach z psimi akcesoriami coś takiego można trafić. Pamiętam też, że w połowie ub roku taką promocję z pojemnikami robiła też Eukanuba, o czym powiadomił nas nasz dowoziciel karmy. W hurtowniach karmy też można liczyć na promocję, niestety nie zdarzają się one często. pozdrawiamy Beata&Poświata
  9. Poświata

    ślinienie

    Sama nie mam boksera, ale znajomi mają. Ich suczka potwornie się ślini. Czy u bokserów to normalne, czy to oznaka choroby.
  10. Chyba nie ma powodu do zmartwień. Nasza sunia (ogar polski) ma niecałe dwa lata, a już dolna szczęka zaczyna jej siwieć. Jej mama miała cztery lata i już siwą mordkę. U psów siwienie jest uwarunkowane rasą, jedne siwieją wcześniej, inne prawie wcale. Jeżeli jest to mieszanka teriera szorstkowłosego, to być może te właśnie psy zaczynają siwieć wcześniej. Najlepiej byłoby dowiedzieć się gdzieś u źródła czyli w hodowli takich terierów. pozdrawiamy Beata&Poświata
  11. Siemię lniane - ale w jakiej postaci? Wewnętrznie z jedzonkiem, czy zewnętrznie do kąpieli? Zemat, jak Ci się chce to rozszerz trochę temat. Będziemy obie (z Poświatką) wdzięczne. pozdrawiamy
  12. Generalnie Poświata jest psem zdrowym. Wet nie miał pomysłu na łupież, poradził dodawać do jedzenia dodatkowe tłuszcze. Ale co tu dużo wymagać jak większość weterynarzy ogary widziała na starych rycinach lub na zdjęciu. Hodowcy jej ojca i matki stwierdzili, że u tej rasy tak jest. Psy są wrażliwe i na stres reagują łupieżem. Być może, ale dopóki nie wypróbuję różnych sposobów to się nie poddam. Z szarym mydłem spróbuję przy najbliższej kąpieli, choć jak pisałam Poświata nie jest kąpana często. A może powinna? Na ten temat też są różne szkoły: że raz, dwa razy w roku, inna szkoła - to że wtedy gdy pies jest brudny, nawet raz w miesiącu. Ciekawe co jest lepsze- rzadziej czy częściej. Jak często wy kąpiecie swoje psiaki? pozdrawiamy Beata&Poświata
  13. Poświata

    Kliker

    Mam sunię ogara polskiego. Na wiosnę tego roku poszła na kurs. Wybraliśmy dopiero trzeciego szkoleniowca, który nie zraził się rasą. Pierwszych dwóch jak usłyszło, że to ogar stwierdziło, że szkoda naszego czasu i pieniędzy, bo tę rasę trudno nauczyć czegokolwiek. Nasz kurs odbywał sie metoda klikerową i o dziwo, pies który nie nadawał sie do szkolenia, uczył się bardzo ładnie i zachowywał się lepiej niż nie jeden przedstawiciel ras współpracujących z człowiekiem. Obecnie na spacerze nasza sunia zachowuje się jak dobrze wychowany pies i nie ma z nią większych problemów wychowawczych. Pozdrawiamy Cię Beata&Poświata
  14. Czy ktoś z Was ma sposób na psi łupież? Moja sunia (ogar polski) ma łupież. Od kogoś kto ma ogara usłyszałam, że to stresowe, jednak nie bardzo chce mi się w to wierzyć. Ona ma łupież nawet wtedy gdy (wg mnie) nie ma powodu do stresu. Jest kąpana nie za często (ostatnio po cieczce w sierpniu), systematycznie czesana. Odżywiana jest dobrą karmą (jadała Eukanubę, Hill'sa, obecnie wcina Royal Canin), dostaje witaminki, podajemy jej dodatkowo tłuszcze (żeby skóra nie była sucha). I co by jadła lub nie jadła problem pozostaje. Ogólnie sierść ma zdrową, błyszczącą, wygląda super, tylko cały efekt zadbanego psa psują białe łuski. :wallbash: Nie mam pomysłu czym ją potraktować, żeby to obrzydlistwo znikło raz na zawsze. Pozdrawiamy Beata&Poswiata
×
×
  • Create New...