Jump to content
Dogomania

Alaa

Members
  • Posts

    2597
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alaa

  1. Musze teraz wyjsc, zagladne pozniej w sprawie transportu.
  2. Hotel dla psow Amok. Kojce - estetyka i funkcjonalnosc. Nie jestem spokrewniona z Amok. Nie trzymam u Niej psow. O takie inwestycje mi chodzi. Na przyklad. Jestem przeciwniczka trzymania psow w betonach, nie tylko ja jedna zreszta. Jesli o mnie chodzi to byloby mi po prostu wstyd brac zwrot pieniedzy za transport, no chyba, ze to jakies dalekie trasy do specjalistycznych klinik. Jak sie z kogos zyje to czasami trzeba troche wyrozumialosci, serca. Nie wszystko jest kalkulacja.
  3. A ja bede mowila co mi sie nie podoba i nie interesuje mnie, czy to komus pasuje czy nie. Od lat pomagam zwierzetom BEZINTERESOWNIE, jak wielu z nas, dogomaniakow i obserwuje dziwne historie, mianowicie trzeba tylko ochy i achy uskuteczniac, wszystko jest super i wspaniale, wszystkie hotele wprost rewelacyjne. A otoz nie! Niektore poczynania mnie po prostu brzydza, niektorych nie rozumiem ale mam prawo wypowiadac swoje uwagi bez wzgledu na to czy to sie komus podoba czy nie. Jak mozna pobierac dodatkowa oplate za przejechanie sie z psem do weta? Parenascie kilometrow? Dlaczego niektore hotele funkcjonuja juz pare dobrych lat i nie stwierdzam zadnych konkretnych inwestycji ? Jak mozna zajmowac sie ponad dwudziestoma psami z korzyscia dla nich wszystkich?Doprawdy, czarodzieja potrzeba, pomagalam kiedys przez dwa tygodnie znajomej prowadzacej psi biznes, przy 9 psach nie bylo czasu sie po glowie podrapac, polowe dnia zajmowala praca z dwoma trudnymi przypadkami, pracownik mial urlop wiec troche pomagalam , napatrzylam sie jak to hula.I nie wierze w to ze jedna osoba moze sie zajac taka duza iloscia psow, nikt mnie nie przekona ze jest inaczej. Dlaczego musi mi sie to podobac? Na jakim watku mozna spisywac takie badz inne uwagi, ktore moze beda pomocne przyszlym sponsorujacym pobyty w hotelach? Dlaczego wszystko musi sie podobac? Przeciez w zyciu poza dogomania rowniez oczekujemy dobrego standardu uslug prawda? I bardzo prosze mi nie wyjezdzac ze ja to przy komputerze tylko krytykowac potrafie,bo kto mnie zna a jest takich ludzi sporo, wie, ze pomagam niemalo ale nie lubie popierania badziewia i nie znosze zerowania na ludzkich uczuciach i kombinowania w jednym kierunku.
  4. Przepraszam, wyjasnijmy sprawe: ja nikogo nie atakuje, wypowiadam swoje zdanie na rozne tematy to i na ten moge, prosze nie przekrecac moich intencji i sensu wypowiedzi. Moge miec swoje wyobrazenie na temat hotelu do ktorego oddaje psy,juz wspominalam ze nie traktuje Pana hotelu jako pseudo ale ze hotel nie spelnia moich oczekiwan i ze do takiego hotelu moich psow bym nie oddala. I to wszystko.
  5. Nie podoba mi sie wiele spraw, juz pisalam uprzednio. Przede wszystkim wg mnie to nie hotelik tylko hotel, 18 psow to calkiem spora gromadka. Nie podoba mi to ze nie ma pracy indywidualnej z psami - nie da rady,doba za krotka. Nie podoba mi sie to ze kojce sa brzydkie.Na zdjeciach widze beton i siatke. Na pierwszej stronie, no chyba, ze sa wyremontowone a strona niezaktualizowana. No i brak profesjonalizmu w pracy z psami trudnymi mi sie nie podoba. I to ze za brak profesjonalizmu ktos placi ( oczywiscie nie moje pienadze ale poglad moj) Wykorzystywanie uczuc ludzkich mi sie nie podoba, zbieranie oplat na cos co juz w hotelu od dawna byc powinno tez mi sie nie podoba. Ze pobierana jest miesieczna oplata za psa choc dogomaniacy zafundowali dla niego kojec. Przeciez hotel zyje z tych dogomaniackich psow, to dziala w dwie strony. Podobaja mi sie natomiast male hoteliki, dla paru psiakow, nie podobaja mi sie fabryki psow. .
  6. No to takie male podsumowanie z mojej strony- nie mozna zle mowic o hotelu murki. A ja powiem tak:mnie sie nie podoba i ma prawo nie podobac, znam czesciowa dzialalnosc murki z okresu sprzed hotelu - chwala za nia, ale hotel to hotel, to jest twardy biznes. I prosze mi nie mowic ze mace, nic nie mace tylko wypowiadam swoja opinie.
  7. A ja widze zupelnie normalny rodzinny biznes, normalny poniewaz zyjemy w chorych czasach gdzie zachowania naganne uznawane sa za cos normalnego. Ludzi dajacych kase nie potepiam, jakze bym smiala, przeciez robia to z serca. Potepiam tych, ktorzy maja czelnosc te pieniadze brac.
  8. Hotelik murki to nie hotelik tylko hotel- tam jest 18 psow. Chyba dobrze policzylam? Czy moze mi ktos powiedziec jak udaje sie z tymi 18 psami wyciagnietymi ze schronow pracowac? A przypadek Loriego to jest taka ewidentna bzdura ze nie trzeba tam byc- wystarczy poczytac watek i kazdy srednio rozgarniety czlowiek bedzie w stanie skumac ze praca " na wzrok" w tym wypadku to chyba nie zadziala prawda? A kasa leci leci leci. Jak dla mnie to niezla fabryczka.
  9. Odnosnie inwestowania- nasza inwestycja zaczela przynosic zyski po 10 latach, najpierw trzeba bylo solidnie wylozyc a potem poczekac na zyski.To nie ma tak od razu. Kazdy chce szybko, teraz, juz. Dobrze, niech chce - ale nie kosztem zwierzat , ja sie dziwie ze dziewczyny finansuja jakies kojce, jakies inwestycje, wszystko jedno w jakim hoteliku. Wychodze z zalozenia ze kazdy moze robic jak uwaza, ja dla zasady tego nie robie poniewaz nie mam w zwyczaju finansowania cudzych zakupow , moich tez nikt nie finansuje. Ale nie cierpie zaklamania, hurra, wyciagniemy jeszcze jednego pieska ze schronu i jeszcze jednego i jeszcze jednego i wszystko dla niego zabezpieczymy, budy, kojce, jedzenie, oplacimy weta, i zaplacimy jeszcze miesiecznie konkretna kase. To juz jest mocne przegiecie. Uznaje tylko male hoteliki z W PELNI zabezpieczonymi warunkami i nie wyobrazam sobie zebym miala oprocz ceny za hotelowanie ponosic jakies dodatkowe koszty. I wyjezdzajac / nie mogac piesiow ze soba zabrac/ w wiekszosci tych naszych dogomaniackich hoteli moich psow bym nie zostawila .
  10. No to byloby dopiero widowisko gdybym naszym klientom wynajela lokal na przyklad z obdartymi scianami i bez mediow i zapewnilabym ich, ze to wszystko bedzie ale jak sie dorobie z ich wplat:evil_lol: Duzo podrozuje wiec sila rzeczy nie zawsze moge zabrac moje znajdy ze soba ( psy adoptowane za posrednictwem dogomanii) . Oddaje je czesto do malego domowego hoteliku , spia w domu, zadne kojce, caly dzien sa przy czlowieku, wlasciciele biora max. 5 pieskow i ja wiem za co place. Wyciagajac psa ze schronu chcialabym zeby pies byl zocjalizowany , poniewaz za to place, a nie, zeby siedzial w kojcu calymi dniami wychodzac na szybkie siku. A widze, ze psy ze schronis czesto trafiaja jakby do drugiego, troszke lepszego ale za to za konkretna kase. Lubie wchodzic na watek jamora, profesjonalnie i rzeczowo, krotkie pilki i przejrzystosc. Nie znosze tych cierpietniczych wywodow jak to ciezko pracujemy z pieskami i w ogole na okraglo i ze tak ciezko. Jak za ciezko to porzuc i zajmij sie czyms innym. Nie znosze wykorzystywania ludzkich uczuc, a tu widze ze paru wlascicieli to niezla psychologia sie wykazuja.
  11. Moze bzdura moze nie- tak uwazam i przy tej opcji pozostane.
  12. Ale ja nie robie z nich krezusow tylko mowie ze interes jak kazdy inny i jesli przynajmniej w malej czesci nie bylby oplacalny to nikt by sie w to nie bawil. A to, czy ktos pojedzie na wycieczke czy nie to juz sprawa wyboru, wiesz, ja takimi kategoriami nie patrze .Wg mnie kojce maja juz stac i nie rozumiem zrzutek na ww, jesli ktos lubi prosze bardzo ale ja mam inne do tych spraw podejscie. Dzialalnosc gospodarcza prowadze, wiec wiem, ze sa podatki i ZUS, ale powtarzam- gdyby sie nie oplacalo, nikt by sie w to nie bawil prawda? Ale jak patrze na te niektore hotele to oczom nie wierze, niezle fabryczki, nie powiem. I okej, niech beda, ale trzeba powiedziec uczciwie- interes, jak kazdy inny. Tylko jedni prowadzacy maja serce a inni nie.
  13. No to zapytam tak: czy jesli hotelik ma "na stanie" 10 psow - srednio liczac za kazdego pieska powiedzmy 15 zlotych za dobe - czyli uogolniajac 450 zlotych x 10 = 4500 to jest malo? Kojce maja byc wybudowane z kosztow wlasnych,niby dlaczego w koszt hotelowania ma wchodzic koszt budowy kojcow?Jak sie nie ma kojcow to sie nie bierze za prowadzenie hotelu. No to ile potrzeba tych misek?A koszty weta? Ja tu obserwuje ze dziewczyny w wiekszosci przypadkow robia dodatkowa zrzutke na badania i te wszystkie weterynaryjne historie. Uwazam ze to dobry interes i nie lubie jak sie robi z dogomaniackich hoteli osrodki milosierdzia, biznes jak kazdy inny. Jeden siedzi w biurze inny zarabia na psach , kazdy sposob dobry, jesli jest uczciwy.Ja nie akceptuje tej formy wiec sie nie udzielam ale od lat obserwuje na dogo rozwoj tej hotelowej formy pomocy i czasami wydaje mi sie ze naiwnosc ludzka nie zna granic.
  14. Do Lary: Odpowiadam na pytanie. Prezydent powinien znac jezyki poniewaz nalezy to do dobrego tonu i ladnie na arenie miedzynarodowej wyglada. Nikt nie powiedzial ze MUSI. To jest MOJE zdanie. A ze istnieje stanowisko tlumacza to wiem, moga jezdzic z piecioma tlumaczami, przeciez i tak za to zaplaci podatnik.
  15. Ja nie jestem ani za jednym ani za drugim. Uwazam jednak , ze w cywilizowanym swiecie, w dzisiejszej Europie prezydent mojego kraju powinien znac KILKA jezykow obcych. Zaden z nich nie spelnia moich wymogow;-)
  16. To jest glupie gadanie, no krew moze czlowieka zalac, kiedy powodz a od kiedy pies na lancuchu? To stowarzyszenie to jest nieporozumienie, Jak sie czyta ten watek to mozna stracic chec do jakiejkolwiek wspolpracy, po co to wszystko skoro jakies t...y wydaja psa na lancuch???? HANBA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!To tak sie ma zmieniac nastawienie do zwierzat? Taka nauka dla spoleczenstwa? Kpiny! Dziewczyny naprawde jestem pelna podziwu dla Was ze nie zapominacie o tym lancuchowym biedaku, jestem daleko i nie moge pomoc, ja parokrotnie dzialalam elementem zastraszenia i pomoglo, nie znam gosca ale widze ze to cale stowarzyszenie nie pomoze wiec pozostaje szukanie roznych metod alternatywnych ze sie tak wyraze. Jest mi wstyd ze w moim kraju w ten wlasnie sposob dziala STOWARZYSZENIE, po prostu wstyd.
  17. No jasne, ze pamietamy. I ciagle nam Twoich opowiesci brakuje. I zdjec Rumpy. I w ogole. Rumpie koelgi brakuje. Moze juz przyszedl czas....??????
  18. Ja nie moge sie spotkac poniewaz za daleko mieszkam ale NALEGAM na konkretne rozliczenie bazarkow i w dalszym ciagu PROSZE o zdjecia - budy, psa. Jakos mi to wszystko gruba nicia szyte sie wydaje, jak posypaly sie konkretne pytania to szybko znalezli sie chetni na dokarmianie. Nie trzyma to sie kupy a ja uwazam ze krecisz.
  19. No jakos tak sie porobilo , ale naprawde nie zapomnialam:-) Romek i Aga, Aga i Romek, ej lza sie w oku kreci...
  20. Czy mozna prosic o wiecej zdjec? Zdjecie budy, zdjecia materialow ktore kupisz, zdjecia jedzenia. Ja raczej nieufna jestem i odkad jestem na dogo to znaczy od 2003 roku juz sporo widzialam. A przede wszystkim zdjecia psa, bo na watku jest jedno i nie wyglada na nim na zabiedzonego.
  21. Ona jest taki brylantowy diamencik :-) Wysylam 60 zlotych a potem sie zobaczy;-) Konto jak na Dropsika?
  22. O to ja tutaj wyladowalam przez przypadek u Pani Ireny i bubu hihihih
×
×
  • Create New...